Dodaj do ulubionych

Wznieśliśmy toast za wolność

04.06.09, 21:45
Wśród wielu zapomnianych bohaterów tamtych czasów, którzy autentycznie
walczyli o wolną Polskę był nieżyjący już Pan Stefan Jabłoński z Poraja.
Obserwuj wątek
    • alfa1953 Re: Wznieśliśmy toast za wolność 04.06.09, 22:32
      Do "secesji44"
      Masz rację ale chyba Stefanowi - serce z żalu pękło i chyba nie byłoby go
      dzisiaj w Ratuszu, gdyby jeszcze był ...
      A, może pamiętasz śp. pana Waldka Trzepizura ??? ...
      Jak sądzisz , czy o takiej Polsce marzyli ??? ...
      • secesja44 Re: Wznieśliśmy toast za wolność 05.06.09, 00:41
        Jest wielu, którzy walczyli za Wolną Polskę tak jak Pan Waldemar Trzepizur i
        wspomniany Stefan Jabłoński. Na ręce tych, którzy jeszcze żyją składam
        podziękowanie i prośbę o upamiętnienie tych Wielkich Częstochowian Polaków.
        Szczególną prośbę kieruję do Jarka Kapsy i Mariana Rawinisa, którzy doświadczyli
        podobnie jak pozostałych 194 osób (z woj. częstochowskiego) internowania i
        wiedzą gdzie jest Polska i co są jej winni.
    • Gość: Eryk XiI Re: Libertas to wolność. IP: 193.138.241.* 04.06.09, 22:55
      Czyja i jaka ta WOLNOŚC ?
      • secesja44 Re: Libertas to wolność. 05.06.09, 21:33
        Pytanie bardzo na czasie. Mamy wolność wyboru i sami też możemy być wybierani o
        ile taką wole mamy. To już dużo, natomiast od mądrości nas zależy czy ktoś
        sprytny , dla kogo wcale nie najważniejszy jest interes Polski nas nie wykiwa.
        Potrzeba dużo wiedzy i rozwagi.
        Proponuję sprawdzić do trzech - czterech pokoleń wstecz opinię o kandydacie i
        jego rodzinie. To już może coś powie.
    • Gość: Ryś Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 08:07
      O jakiej wolności mowa? Władze robią nas w konia jak robiły. Tyle
      tylko, że pod innym szyldem. A gdy pojawiają się "wrzody", to niczym
      Cyrankiewicz kiedyś ucinał ręce, robią to samo dziś...Zaczynam się
      mocno zastanawiać czy naprawdę kiedyś nie było lepiej.Był rygor-ale
      przynajmniej władze to robiły otwarcie...
      • dyziek_o Re: Wznieśliśmy toast za wolność 05.06.09, 09:24
        Do tych, wznoszących toasty:
        Ciekaw jestem, jak by na te Wasze toasty zareagowali mieszkańcy
        popegeerowskich wsi czyli cała "ściana wschodnia", regiony Pomorza
        oraz większość naszych " ziem odzyskanych "????
        Ja rozumiem Wasze argumenty, że 90% to nieroby postkomunistyczne
        którym Partia zapewniała egzystencję / ale również odbiór
        wyprodukowanych dóbr / - może i płacąc nie zbyt oszałamiająco ale
        za to systematycznie. Dzisiaj, rolnik nie posiadający 500h wyspecjalizowanego
        gospodarstwa, może co najwyżej liczyć, że mu
        na lato jacyś turyści przyjadą i dzięki temu uda mu się przeżyć.
        A młody człowiek, kończąc Politechnikę, nie musiał pytać na forum, gdzie
        jaka praca / oczywiście za granicą / bo w kraju jej nie ma. A jak już nawet
        dostał się do jakiejś roboty np wykładać chemię
        to owszem, ale w supermarkecie za 540zł bo na pół etatu.
        Wiem, była grupa dzierżąca władzę która opływała we wszystko. Ale było to
        5% społeczeństwa. 95% miało się średnio.
        Dzisiaj, 20% opływa w dostatku, 5% ma się średnio a cała reszta kombinuje
        jak nie umrzeć z głodu.
        W dupie mam taką "wolność"
        Nie pozdrawiam bo się wk...łem,
        Dyzio.
        • Gość: Adiunkt Dyziek się okopał ! IP: *.apus-net.pl 05.06.09, 14:14
          A młody człowiek, kończąc Politechnikę, nie musiał pytać na forum, gdzie jaka
          praca / oczywiście za granicą / bo w kraju jej nie ma.


          Dyziek ty się chyba głęboko okopałeś te 20 lat temu. Bardzo głęboko.
          Przyjdź na Politechnikę zobacz ile wisi ofert pracy, dwa a może trzy razy więcej
          niż absolwentów. Piszę oczywiście o kierunkach technicznych.
          Ale na nich mało chętnych, bo trzeba się trochę więcej pouczyć, a właściwie myśleć.
          Są też oferty z zagranicy za duże pieniądze, ale tu barierą jest język techniczny.
        • pluto37 Re: Wznieśliśmy toast za wolność 05.06.09, 20:27
          dyziek_o napisał:

          > Do tych, wznoszących toasty:
          > Ciekaw jestem, jak by na te Wasze toasty zareagowali mieszkańcy
          > popegeerowskich wsi czyli cała "ściana wschodnia", regiony Pomorza
          > oraz większość naszych " ziem odzyskanych "????

          Dyziek! Ty juz chyba masz wieksza skleroze niz ..jestes:))0
          Po likwidacji pgr-ow kazdy z ich pracownikow dostal odprawe i
          mozliowsc "odkupienia"[ w praktyce za darmo] gruntow pgr-u. pamietam
          jak facet z jakiegos SGGW biadal, ze sprzet i ziemia sa do wziecia i
          to popgrowskie towarzystwo ruszyc tylka nie chce zeby zebrac sie do
          kupy i to za grosze przejac i ...pracowac i ..zarabiac.

          > Ja rozumiem Wasze argumenty, że 90% to nieroby postkomunistyczne
          > którym Partia zapewniała egzystencję /

          Dyziek. To po co pgr-y? Nie lepiej bylo jalmuzne placic jak teraz?
          Jakich dobr? Tego co na kartki widziales w sklepie tzw. miesnym?
          Nie rob sobie zartow z ludzi.


          Dzisiaj, rolnik nie posiadający 500h wyspecjalizowanego
          gospodarstwa, może co najwyżej liczyć, że mu
          > na lato jacyś turyści przyjadą i dzięki temu uda mu się przeżyć.

          Dyziek! Nie klam, tylko przejedz sie po wsiach po okolicy i porownaj
          to co widzisz ze slumsami miejskimi.. propaganda nie zagluszy
          rzeczywistosci, a poza tym, to od poczatkow postalinowskiego prl-u
          na wsi rzadzi chlop. Tak za ZSL-u, jak i teraz. jak nie PSL, to
          Samoobrona.

          > A młody człowiek, kończąc Politechnikę, nie musiał pytać na forum,
          gdzie jaka praca / oczywiście za granicą / bo w kraju jej nie ma. A
          jak już nawet dostał się do jakiejś roboty np wykładać chemię
          > to owszem, ale w supermarkecie za 540zł bo na pół etatu.

          Dyziu! Ty nie masz Urbana w rodzinie? Albo Bielana z Kaminskim
          chciaz:))) Dobrze ci idzie...:)

          > Wiem, była grupa dzierżąca władzę która opływała we wszystko. Ale
          było to 5% społeczeństwa. 95% miało się średnio.

          jw:)))
          > Dzisiaj, 20% opływa w dostatku, 5% ma się średnio a cała reszta
          kombinuje jak nie umrzeć z głodu.

          Moze masz i racje, tylko Dyziu! Powiedz mi dlaczego spokojnie nie
          moge w kazdym kawalku centrum miasta spokojnie przezc na druga
          strone jezdni bez obawy, zeby mnie auto nie rozjechalo, musze omijac
          auta stojace na chodnikach, pod blokiem stalo kiedys 15 aut, a teraz
          roweru nie wcisniesz i to wszystko z nedzy? Z tej wolnosciowej bidy?
          Do wydzialu komunikacji kolejki jak za komuny po ochlap i poto
          co "rzucili" mimo, ze beznzyna droga jak cholera, ze ubezpieczenie
          tak samo, koszty utrzymania byle pudla wyzsze niz w USA i ..o bidzie!
          Wstydz sie.

          > W dupie mam taką "wolność"
          > Nie pozdrawiam bo się wk...łem,
          > Dyzio.

          Dyziek! kazdy by sie wk..l gdyby byl na twoim miejscu. Szczegolnie
          jak mu plyta z pamiecia sie zacina. Ale, ale.... ten sprzet na
          ktorym nadajesz te smuty to za komuny sobie sprawiles, czy z ta
          wolnosciowa nedza ci to z nieba spadlo, bo nie wierze zes z tej
          nedzy zarobionej w supermarkecie go kupil:)))
          trzymaj sie cieplo:)))
          ps I ..wyjezdzaja powiadasz. I dobrze. Zawsze wyjezdzali. Z moich
          licealnych kolegow zostalo chyba kilka osob. Bo za komuny braklo dla
          nich w cz-wie roboty. Skonczyli studia i ..wybyli. I nie chce im sie
          wracac. A za komuny za granice wybywalo potomstwo czerwonych bonzow
          w calkiem sporej ilosci. Widac "dobrobyt" im tez doskwieral
          solidnie:))0
          Ja tam w przeciwienstwie do ciebie naleweczke wychylilem.
          Ze smakiem:)))
          psII I Dyziu! Pisz czesciej. Przy takich okazjach powracaja
          zapominane na codzien "obrazki z wystawy". Zmienic to niczego nie
          zmienia, ale powspominac mozna:))
    • Gość: katecheta Nie wznieśli toastu za wolność ? IP: *.trustnet.pl 05.06.09, 12:37
      Jakoś niezauważyłem aby księża wznosili toasty za wolność . To
      przykre bo przecież oni najwięcej zagrabili. Ziemię w milionach
      hektarów, kamienice, szpitale, szkoły i odszkodowania -
      MILIARDY !!!.
      Powrót do średniowiecznej potęgi władającej ziemią mają zapewniony,
      ale tylko do nastepnej rewolucji.
    • Gość: micha Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 12:44
      Kto toastu nie wypije
      zawsze będzie zniewolony,
      biskup wlepi cztery kije
      wałkiem dostanie od żony.
      KRA KRA KRA KRA KRA KRA
      Kolesiostwo Radosnej Adoracji
    • Gość: Kazik Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.cus.pl 05.06.09, 13:45
      Wolnośc bezie jak sie ślunsk odpierdzieli od Częstochowy.
    • Gość: wacek Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 21:40

      Po cholerę mi TAKA wolność!
      I co z tego, że dziś wszystko jest, jak NIE MAM ZA CO kupić !
      • Gość: Eryk XiI Re: Wznieśliśmy toast za wolność IP: 193.138.241.* 06.06.09, 20:26
        Gość portalu: wacek napisał(a):

        >
        > Po cholerę mi TAKA wolność!
        > I co z tego, że dziś wszystko jest, jak NIE MAM ZA CO kupić !

        Czyli wszystko wraca do normy !
        Kiedyś też ludziska mieli wszystko ( w PEWEXie ), lecz cóż z tego
        jak nie mieli za co kupić,gdyż żyli chyba w nierealnym świecie i nie
        mieli dolarów lub bonów PKO by móc zasmakować zgniłego Zachodu.
        Teraz ludziska też mają problem ze związaniem końca dnia
        dzisiejszego z początkiem kolejnego dnia, by cieszyć się WOLNOŚCIĄ,
        którą już niektórzy osiągnęli lub starają się wkrótce osiągnąć
        przechodząc po plecach swych niedawnych współtowarzyszy doli i
        niedoli w czasach walki niepodległościowej ZA WOLNOŚĆ NASZĄ I
        WASZĄJak widzimy ruch ten się rozpadł i została tylko WASZA WOLNOŚĆ,
        czyli tych, którzy mają inne żołądki ( rozepchane lub będące w
        stadium roztaczania ) oraz mózgi otoczone betonową, dźwiękochłonną
        barierą uniemożliwiającą słyszenie krzyków i rozpacay ludzi, których
        żołądki kurczą się do granic możliwości, a ich oczy z rozpaczą
        obserwują swe zagłodzone dzieci.
        Ile musimy jeszcze odliczyć "pomordowanych" naszych rodaków w ten
        solidarnościowy sposób ?
        Ile krzyży zostało już postawionych nad mogiłami "pomordowanych"
        Polek i Polaków, dla których nie zastosowano "taryfy ulgowej"
        i "kazano" się powiesić, skoczyć z wieżowca lub w inny sposób
        pożegnać się z życiem i podziękować za taką WOLNOŚĆ.

        Komu mamy podziękować za taką wolnośc ?
        Czas rozliczeń nadchodzi !
        "Pamiętajmy o ogrodach, ..."
        WP
    • Gość: andrzej Re: Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.prenet.pl 05.06.09, 21:41
      a miał karabin i granaty, czy leśniczy przepędził go wraz Niemcami w sobotę z lasu?
    • Gość: ciemniak Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 21:42
      Popieram Dyzia ! Nie trzeba tłumaczyć kto wygrał na rzekomej
      wolności.Dla kogo było wczorajsze swięto : chyba dla władzy, która
      nie świętuje ze "zwyłymi ludźmi" jak to ONI określają
      naród.Zachłystują się wolnością, która doprowadziła do złodziejskiej
      prywatyzacji wypracowanego majątku narodowego.Przykro, iż tak łatwo
      manipuluje się młodzieżą używając pustych sloganów. Dziwne że to
      swięto nie przyniosło tak propagowanej w TV ogólnej radości. Niech
      żyje propaganda, znacznie lepsza niż za komuny!
    • Gość: Jaś Do przedmówców IP: *.54.170.130.tvksmp.pl 05.06.09, 21:51
      Wczoraj z przyjacielem wypiliśmy za trudne lata wspominając nasze poczynania i
      spotkania ze wspaniałymi ludźmi w tamtym okresie.Warto było,pamiętamy co nas
      łączyło.Proponuję wszystkim niezadowolonym przeprowadzkę np.na
      Białoruś.Gwarantuję,że mieszkający tam Polacy NAPRAWDĘ POCAŁUJĄ WAS W D..ę, aby
      wrócić do macierzy.
      NIEZADOWOLENI PoCIĄGI NA WSCHÓD CZEKAJĄ>
      • mateusz572 Re: Do przedmówców 05.06.09, 22:31
        Gość portalu: Jaś napisał(a):

        > Wczoraj z przyjacielem wypiliśmy za trudne lata wspominając nasze
        poczynania i
        > spotkania ze wspaniałymi ludźmi w tamtym okresie.Warto
        było,pamiętamy co nas
        > łączyło.Proponuję wszystkim niezadowolonym przeprowadzkę np.na
        > Białoruś.Gwarantuję,że mieszkający tam Polacy NAPRAWDĘ POCAŁUJĄ
        WAS W D..ę, aby
        > wrócić do macierzy.
        > NIEZADOWOLENI PoCIĄGI NA WSCHÓD CZEKAJĄ>

        Jasiu!
        Ty litości nad Łukaszenką,Putinem i Kimem nie masz.;-))
        Oni takich narzekających nie chcą.Oni tylko posłusznych tolerują.
        Dla takich narzekających tiurmy głębokie czekają.Ale i tam liczba
        miejsc ograniczona.:-))
        A i tory też jakieś szersze,niekompatybilne z naszymi.;-))
      • Gość: wacek Re: Do przedmówców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 22:36
        Jaś, jedź Ty na Białoruś, dołożę CI z mojej głodowej emerytury na
        bilet! I nie opowiadaj, bracie, bzdetów ! TAKICH dysproporcji
        płacowych I NIE TYLKO PŁACOWYCH, jak dziś mamy / porównaj ostatnie
        podwyżki prezesów banków i ich pensje!/ DAWNO NIE BYŁO !!! A
        brzuchy/ żołądki/ mamy jednakowe -pamiętasz jak kiedyś krzyczeli?!
        Mój się ... skurczył juz dawno...A poza tym kto kręci, chachmęci,
        ten żyje dobrze; nie o TAKĄ POLSKĘ szło !
        Jeszcze raz powtórzę:CHROMOLĘ TAKĄ WOLNOŚĆ!
    • Gość: gal Wznieśliśmy toast za wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 18:07
      photos.nasza-klasa.pl/10497490/1/main/2adb3f2e66.jpeg
    • Gość: Janosik PRL - III RP - 1:0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:54
      Wywiad z prezydentem Polski, generałem Wojciechem Jaruzelskim:

      Uważam po dziś dzień, że pewne wartości zwane komunizmem typu: sprawiedliwość
      społeczna, równość, równy start, są stałą wartością – powiedział w „Kropce na i”
      TVN24 generał Wojciech Jaruzelski. - A to, że zostały zdeformowane przez
      stalinizm i jego pochodne, łącznie z tym co u nas się działo, to już inna
      sprawa. W Polsce nie było jednak komunizmu – dodał.

      Jaruzelski mówił, że - jego zdaniem - system, który wprowadzono w powojennej
      Polsce, nie był komunizmem. - Proszę mi pokazać dokument, że Polska była
      państwem komunistycznym. To była jego odmiana - powiedział.

      Ubolewał również nad obecną nomenklaturą, której używa się w odniesieniu do
      dawnych urzędników aparatu państwowego. - Teraz się często mówi komuniści, a ich
      następcy to neokomuniści. Ciekawe czy dzieci tych neokomunistów będą też
      neokomunistami? Czy mój wnuk też będzie neokomunistą? – pytał Jaruzelski.

      "Ówczesny system nie był tylko zły"

      Były prezydent Polski opowiadał również dlaczego stanął po stronie komunistów. -
      Dla mnie Polska tamtych czasów (przed II wojną światową - red.) była bliska i
      widzę ją jak przez różową mgłę. Czułem się w niej dobrze. Ale system ten był
      niesprawiedliwy dla milionów Polaków, szczególnie na wsi. Dlatego przechodziłem
      na lewo. A potem coraz dalej – dodał.

      W ocenie Jaruzelskiego, powojenny system nie był wyłącznie zły. - To była jakaś
      wersja socjalizmu realnego. Ze wszystkimi jego schorzeniami, ale również z
      pewnymi zaletami i pewnym dorobkiem, którego nie odrzucam – mówił były pierwszy
      sekretarz.

      Zapytany, czy więźniowie polityczni byli plusem czy minusem komunizmu,
      Jaruzelski powiedział, że "ten aspekt realnego systemu odrzuca". – To było złe.

      Zaraz jednak zastrzegł, że takie represje były „czasami nieuchronne”. – Na
      przykład podczas stanu wojennego – ocenił.

      Byłem potrzebny

      Odnośnie swojej roli jaką spełnił w czasie przemian w latach osiemdziesiątych,
      Jaruzelski powiedział, że był w owym czasie potrzebny. - Spełniłem rolę ważną i
      pożyteczną. Takiego amortyzatora w przejściu do nowego innego systemu. Ja w
      kierunku tego „nowego państwa" wyszedłem z zupełnie innej strony niż Solidarność
      - powiedział.
      • Gość: Janosik Re: PRL - III RP - 1:0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:56
        Nie jestem bohaterem

        - Nie czuję się ani ofiarą ani bohaterem. Jestem po prostu Polakiem, obywatelem
        swojej ojczyzny - powiedział zapytany o ocenę swojego postępowania, gdy był u
        władzy. - Spełniłem swój obowiązek, ale popełniłem na pewno bardzo wiele błędów
        - przyznał generał.

        Powiedział również, że są w jego biografii momenty, do których wraca niechętnie.
        - Najbardziej się wstydzę, że w latach 50. zachłysnąłem się - tak jak i wiele
        milionów Polaków - tym awansem społecznym, skokiem cywilizacyjnym. I wstydzę się
        tego, że to pozbawiło mnie widzenia, jakim się to wszystko odbywa kosztem -
        powiedział generał. - Ja byłem w wojsku, w pewnym wyodrębnionym środowisku. Te
        wszystkie represje i terrory - my naprawdę wierzyliśmy, że są agenci i
        dywersanci nawet wśród dawnych oficerów z drugiej wojny światowej. Dziś uważam
        to za wielki idiotyzm, w coś takiego wierzyć - wyznał były dygnitarz PZPR.

        www.tvn24.pl/-1,1603550,0,1,jaruzelski-w-polsce-nigdy-nie-bylo-komunizmu,wiadomosc.html
        Trudno się nie zgodzić z największym obok JP2 Polakiem drugiej połowy XX-go
        wieku. W PRL-u były i plusy i minusy tak samo jest teraz w III RP. Tylko teraz
        minusów jest znacznie więcej niż plusów...
        • alfa1953 Re: PRL - III RP - 1:0 06.06.09, 23:55
          W zasadzie należałoby spytać W. Jaruzelskiego o genezę wydarzeń 1980 roku w
          odniesieniu do przemian gospodarczych u naszych kapitalistów za Łabą i Oceanem.
          W 1982 roku, w lutym pojawił się miesięcznik "Zdanie" organ krakowskiej
          "Kuźnicy" (czytałem go ze Stefanem jabłońskim), gdzie jeden z liderów i
          ideologów PZPRu ( członek Klubu Rzymskiego) - ilustrował konieczność
          wygenerowania - takiego ruchu społecznego (S) - jako alibi dla zmian ustrojowych
          i gospodarczych, które pozwoliłyby dogonić lub chociaż sprostać wyzwaniom
          technologicznym - jakie miały miejsce na tzw. "zachodzie".
          Jeśli przyjąć, że jest to prawda - to można by spojrzeć na naszą historię pod
          zupełnie innym kątem.
          Ale czy to jest prawda ???
          Czy byliśmy podmiotem tamtych wydarzeń (1980 - 1981), czy tylko przedmiotem
          rozgrywki dla ..... ???
          • Gość: W Re: PRL - III RP - 1:0 IP: *.vf.shawcable.net 07.06.09, 01:35
            Wywiad z prezydentem Polski, generałem Wojciechem Jaruzelskim:

            Uważam po dziś dzień, że pewne wartości zwane komunizmem typu:
            sprawiedliwość społeczna, równość, równy start, są stałą wartością –
            powiedział w „Kropce na i” TVN24 generał Wojciech Jaruzelski. -

            Janosiku! Ty swoje za Jaruzelskim jak za pania matka...
            Jakos nie powiedzial jak wygladala ta rownosc spoleczna i ...gdzie
            ja widzial. Przecie on caly swoj zywot za komuny byl
            UPRZYWILEJOWANY.. gdzie te rownosc widzial? w marksistowskich
            podrecznikach, czy mu tak sie wydawalo, bo przecie sam byl zawodowy
            wojskowy oberpolitruk awansowany za zaslugi nie dla rownosci,
            sprawiedliwosci spolecznej, narodu itp, a za zaslugi dla decydentow
            znad rzeki Moskwy.. Tam wyrabial sobie rownosc i sprawiedliwosc
            dlatego awansowal az do najwyzszych wladz.

            >>>A to, że zostały zdeformowane przez
            stalinizm i jego pochodne, łącznie z tym co u nas się działo, to już
            inna sprawa.

            ---No przecie SAM deformowal. W kazdym bezecenstwie komuny bral
            udzial. Od poczatku i do konca. Krew kazdego zrywu od Poznania po
            Wybrzeze i Slask ma na rekach i tego zadne zaklecia nie zmyja.
            Jedyny plus jaki mozna mu zapisac, to ten, ze wladze oddal bez
            uzycia sily i pogodzil sie z wyborem 20 lat temu.
            Ele to nie znaczy, ze wzorem Michnika nalezy krzyknac "odpieprzcie
            sie od generala".


            >>>W Polsce nie było jednak komunizmu – dodał.
            Tak powiedzial? Cholera! To po co przez ten czas tak z towarzyszami
            sie meczyl? Tyle sie Ruskim nawlazil do zadu, tyle wysciskal z
            Andropowem i Brezniewem i ...wszystko na nic:)))
            I to jest wlasnie sprawiedlowosc historyczna, ze taki wierny wierny
            budowniczy i dupowlaz po tylu latach staran na stare lata musi
            stwierdzic, ze to sk...synstwo, ktore zafundowal Polakom mu i jego
            bandzie sie nie udalo.

            On sam ze soba powinien zrobic w/g komunistycznych zasad i sam sie
            rozstrzelac na sabotaz i zlamanie marksistowsko leninowskich zalozen.
            Staral sie i ..niewypelnil. samokrytyka i ..pod mur.
            Bo marny z niego widac byl komunista.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka