Dodaj do ulubionych

Żmije straszą w Myszkowie

03.08.09, 21:33
Chociaż nie mieszkam w okolicach Myszkowa to również stwierdzam, że żmij
zygzakowatych jest w tym roku wyjątkowo dużo. Mimo tego, że sporo czasu
spędzam w lesie i na łące, to dotychczas tylko dwa razy w życiu udało mi się
je spotkać. W tym roku już podwoiłem tą liczbę, bo dwa razy miałem je na
podwórku (z czego jedna była jeszcze mała).

Najgorsze jest to, że niewiele da się zrobić. Zabić nie można (zresztą nie
miałbym sumienia), a złapanie i odwiezienie gdzieś dalej byłoby dość
ryzykowne. Pozostawienie na podwórku też nie jest zbyt bezpieczne. Więc co
pozostaje?
Obserwuj wątek
    • destylarka Żmije straszą w Myszkowie 03.08.09, 22:15
      Nie przesadzajmy bo jad żmii zygzakowatej jest niebezpieczne dla
      dzieci i osób starszych. Jednakże nie stanowi śmiertelnego
      zagrożenia dla zdrowego dorosłego człowieka. Leczenie swoiste polega
      na podaniu antytoksyny końskiej wiec nie ma tragedii.
      zdrowie.flink.pl/ukaszenie_zmii.php
      • Gość: Scyzorro Do destylarki IP: *.chello.pl 04.08.09, 07:03
        A co "destylarka" przedestylowała i spożyła przed napisaniem, powodującego
        zadumę postu?
        • Gość: Jacek Re: Do destylarki IP: *.alfanet24.pl 22.08.09, 03:42
          up
    • Gość: Isia Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.poczesna.netcominternet.pl 03.08.09, 22:34
      Uwazam ,ze powinno sie likwidowac żmije.Przez to ,ze są pod ochroną naleglo sie tyle tego paskudztwa.Żmija nie ma naturalnego wroga,klimat jej sprzyja .Wiec bedzie ich jeszcze wiecej.
      • Gość: gość Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.net.stream.pl 03.08.09, 22:39
        A resztę zalejmy betonem. Co o tym sądzisz szkodniku?
      • Gość: Gia Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.net.stream.pl 04.08.09, 08:03
        Naturalni wrogowie zmiji to ,
        dziki, jeże, borsuki, tchórze, kuny, lisy, bociany, czaple i ptaki
        drapieżne.A najwiekszym wrogiem jest czlowiek .
        Niestety glupoty nie da sie zlikwidowac .
        • wampir_wawelski Re: Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 13:03
          Problem w tym, że żadne z tych "naturalnych wrogów" żmij nie wejdzie mi do
          ogrodu, a żmija tak, dlatego siebie za naturalistę :) również uważam, i głupotą
          jest chronienie gadów które zdecydowanie zagrażają bezpieczeństwu ludzi. Jeżeli
          ktoś uważa, że nie przeszkadzają mu, to niech sobie trzyma w terrarium, a
          głupkowanie sobie zatrzyma dla najbliższej rodziny, których dupska jeszcze nie
          wiedzą co to ukąszenie :)
          • macarthur Re: Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 14:24
            wampir_wawelski napisał:

            > Problem w tym, że żadne z tych "naturalnych wrogów" żmij nie
            wejdzie mi do
            > ogrodu, a żmija tak, dlatego siebie za naturalistę :) również
            uważam, i głupotą
            > jest chronienie gadów które zdecydowanie zagrażają bezpieczeństwu
            ludzi. Jeżeli
            > ktoś uważa, że nie przeszkadzają mu, to niech sobie trzyma w
            terrarium, a
            > głupkowanie sobie zatrzyma dla najbliższej rodziny, których dupska
            jeszcze nie
            > wiedzą co to ukąszenie :)


            po twoim wpisie można by sądzić że żmije walą do ciebie drzwiami i
            oknami
            • rikol Re: Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 14:29
              Jakos jeszcze w tej 'inwazji' zmij zadna nikogo nie ugryzla. Robia senssacje i
              tyle, bo ktos gdzies widzial jakas zmije.
              • wampir_wawelski Re: Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 17:09
                Skąd wiesz, że nie ugryzła? ja miałem tę przyjemność, oczywiście musiałem jechać
                ponad 100 km za surowicą ze spuchniętą ręką - bo wielcy ekolodzy (tacy jak TY),
                którzy gada na oczy nie widzieli a kłapią gębą jak tyko można, o efekty swoich
                ideałów natury nie zadbali!
                Żmije do pieca!
        • Gość: pepe Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.alfanet24.pl 22.08.09, 01:41
          uwajcie
      • Gość: Monarchista Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.mas.abpl.pl 04.08.09, 10:03
        Gość portalu: Isia napisał(a):

        > Uwazam ,ze powinno sie likwidowac żmije.Przez to ,ze są pod
        ochroną naleglo sie
        > tyle tego paskudztwa.Żmija nie ma naturalnego wroga,klimat jej
        sprzyja .Wiec
        > bedzie ich jeszcze wiecej.

        "Zwierzęta służą nam swoją pracą lub jako pokarm. Reszta to
        szkodniki, które należy tępić" - tako rzekł podobny tobie mądrala w
        pewnym amerykańskim filmie. A na lekcji biologii musiałaś spać.
        Naturalnym wrogiem i smakoszem żmij jest jeż, odporny na działanie
        ich jadu.
        • Gość: Lettuce Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.fe.bosch.de 05.08.09, 13:16
          Tylko ciekawe jak ten jez zmije zlapie :P
          • Gość: gość Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 10:07
            Bardzo szybko.
    • Gość: assa Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: 212.59.230.* 03.08.09, 23:36
      W niedziele mnie taka jedna straszyła, goniła mnie od Myszkowa do
      Poraja. Cudem udalo mi się uciec.
      • borru Re: Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 06:34
        Gość portalu: assa napisał(a):

        > W niedziele mnie taka jedna straszyła, goniła mnie od Myszkowa do
        > Poraja. Cudem udalo mi się uciec.

        Boś łosiu jeden znowu nie zapłacił alimentów....
    • Gość: swan Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: 89.174.254.* 04.08.09, 09:44
      W tym roku już podwoiłem tą liczbę, bo dwa razy miałem je na
      podwórku (z czego jedna była jeszcze mała).


      skoro nie zapraszałes tej żmij a mimo to do ciebie przylazła to jest
      nie mile widzianym gościem i w takim przypadku nie rozumiem
      czemu "nie miałbyś sumienia" by zaye..ać gada?
      Bo "pod ochroną"? To niech przyjdą ci którzy ją chronią i ją sobie
      wezmą ale zjawić się mają pół godziny po otrzymaniu informacji a nie
      po tygodniu..
    • Gość: ggg Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.e-wro.net.pl 04.08.09, 11:48
      Nie ma żmii zygzakowatych ponad metrowej długości. Ten gatunek nie
      dorasta do takich rozmiarów. Takie rosną co najwyżej w oczach
      dziennikarzy.
      Ciekawa jest porada dotycząca pozostawiania skoszonej trawy. Siano,
      chrust, sterty drewna to kryjówki tych gadów.

      harry_man napisał:
      stwierdzam, że żmij
      > zygzakowatych jest w tym roku wyjątkowo dużo. Mimo tego, że sporo
      czasu
      > spędzam w lesie i na łące, to dotychczas tylko dwa razy w życiu
      udało mi się
      > je spotkać. W tym roku już podwoiłem tą liczbę,

      Ze elementarnej statystyki dwója. Przy takiej próbie nie ma żadnego
      znaczenia ile żmii widziałeś, a już wniosek, że jest mnóstwo gdy
      widziało się 4 żmije zamiast dwóch, co najwyżej śmieszy.
      • Gość: do ggg Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 14:37
        Zamiast cwaniakować to przyjedź do Myszkowa i sam sobie zobaczysz na własne oczy
        co się dzieje, a jak tak lubisz żmijki to bardzo proszę weź sobie do domu. Żmij
        jest bardzo dużo wylegają na skwerach, przy parku, jezdni i wchodzą na posesje,
        pełzają też po mieście dzisiaj widziałem 6 przy dworcu, to nie jest śmieszne a w
        dodatku są potężna ok. metra dł.. Takie żmije widziałem kiedyś u znajomego
        leśniczego w Borach Tucholskich ale nigdy nie u nas!. Aż strach pomyśleć co się
        dzieje w Żarkach Letnisko i Poraju?
        • Gość: aaa Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: 212.59.230.* 04.08.09, 15:30
          ggg dobry żarcik :D
      • Gość: Harry_man Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.09, 18:05
        Z mojego punktu widzenia najśmieszniejszy jest twój post :)

        Wykaszam trawnik regularnie co 2 tygodnie i znam faunę swojego ogrodu oraz łąki
        :) Jeżeli przez całe moje życie nie zawitała tutaj ani jedna żmija, a tylko w
        tym roku pojawiły się dwie to dla mnie wnioski są oczywiste.

        Statystyki ładnie wyglądają na papierze. Ale w prawdziwym życiu (znasz takie?)
        proste myślenie sprawdza się dużo lepiej ;]
      • Gość: gienek emeryt Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:55
        pewnie gady na rakowie juz sie nie miescily
    • wampir_wawelski odrąbać głowę, polać benzyną i podpalić 04.08.09, 12:58
      tak skończyła żywot żmija która pojawiła mi się przed domem, zresztą nie
      pierwsza, ale też żadna nie przeżyła (stąd też metody wyrafinowane).
      Żmije pod ochroną? ciekawe jakby w dupę upieprzyła dziecko takiego ekologa,
      obrońcę praw zwierząt :)czy podziwiałby jej zygzak z bliska :)
      Uważam, że wiele przepisów w Polsce jest nie zrozumiałych, ochrona tych
      niebezpiecznych gadów zwłaszcza. I co? i mam gdzieś całą ochronę, zdrowia
      dzieci i swojego nie będę narażać! dlatego proponuję wszystkich, kto tylko
      spotka gada i ma coś w ręku aby załatwił to paskudztwo i być może uchronił
      kogoś od niebezpieczeństwa.
      • rikol Re: odrąbać głowę, polać benzyną i podpalić 04.08.09, 14:31
        Nawolujesz do lamania prawa, mam nadzieje, ze jakis sumienny policjant zauwazy
        twoje wypociny.

        Pilnuj dzieci, to nie beda sie walesac.
        • wampir_wawelski Re: odrąbać głowę, polać benzyną i podpalić 04.08.09, 17:06
          "Wałęsają" się po swoim ogrodzie. Sam się pilnuj, bo Cię coś w dupe może ugryźć :)
      • Gość: Harry_man Re: odrąbać głowę, polać benzyną i podpalić IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.09, 18:11
        Bez przesady. Z takim podejściem musielibyśmy wytłuc ze świata pewnie z 90%
        gatunków zwierząt.

        Żeby żmija zaatakowała trzeba ją złośliwie sprowokować albo przypadkiem
        nadepnąć. To już chyba kleszcze ze swoimi boreliozami i innymi dziadostwami są
        bardziej niebezpieczne.

        Dla własnego bezpieczeństwa warto trzymać krótko przystrzyżony trawnik. Wtedy
        stosunkowo łatwo ją zauważyć.
        • Gość: gen. Italia Kleszcze i borelioza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:55
          Ciekawe czy ktoś bada na okoliczność tej choroby konie używane do
          produkcji surowicy. Albo krwiodawców...
    • men_53 Ochrona tylko w środowisku naturalnym ? 04.08.09, 14:38
      Ochrona w środowisku naturalnym, w porządku, to oczywiste.
      Ale żmije w mieście to brak wyobraźni. Niech Ci nawiedzeni wyłapią
      je (najlepiej gołymi rękami) i wywiozą do lasu. A jezeli tego nie
      zrobią niech na terenach opanowanych przez zmije pozwolą sie bawić
      swoim dzieciom i swoim zwierzakom.
      • Gość: gasss Re: Ochrona tylko w środowisku naturalnym ? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.08.09, 21:27
        W USA ludziom nie przeszkadzają łosie i niedźwiedzie chodzące po mieście. Są wydawane stosowne komunikaty i stosując się do zaleceń w nich zawartych krzywda nikomu sie nie dzieje. Najprościej wybić, wytłuc, wypalić...
        • Gość: Cya87 Re: Ochrona tylko w środowisku naturalnym ? IP: *.54.175.246.tvksmp.pl 04.08.09, 21:35
          no nie do konca, tam jak pojawi sie waz, zmija czy niedzwiedz policja zjawia sie
          w ciagu 10-15 minut a z nia osoba od lapania tego dzidostwa i wywozenia w glab
          terenow niezamieszkalych
    • mirage75 Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 15:05
      Informacje o pojawieniu sie zmij w jednej z czesci Myszkowa pojawily
      sie juz kilka tygodni temu.Teraz dochodza informacje o gadach
      spotykanych w okolicach dworca, a nawet w centrum?
      Czy w epoce telefonow cyfrowych nikt nie mial okazji do
      zaarchiwizowania tego ewenementu?
      Wtedy reakcja odpowiedzialnych osob byla by bardziej stanowcza.
      Na pewno jest to powod do wzmozonej uwagi szczegolnie dla osob ktore
      musza przebywac w poblizu tych jednak niebezpiecznych miejsc,a z
      drugiej strony nie siejcie paniki poniewaz ludzie beda bardziej z
      ciekawosci niz z obaw bic we wszystko co poruszy sie w trawie.
      Slyszalem od znajomych ktorzy wedrowali po Bieszczadach ze czasami
      mozna spotkac klebowisko zmiji zygzakowatej liczace kilkadziesiat,a
      nawet kilkaset sztuk,a rozmiary niektorych osobnikow dochodza do
      dlugosci 1 metra,oraz wielobarwnego odcienia,takze w kolorze czarnym.
      • Gość: pas Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.net.stream.pl 04.08.09, 15:47
        Ja osobiście znam taką żmije,która mieszka w Myszkowie:)
    • pao.lo Żmije straszą w Myszkowie 04.08.09, 17:35
      Niebezpieczne zwierzęta mają być pod ochroną w ZOO a nie na
      terenach zamieszkałych przez ludzi
      .
    • Gość: Rem Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 20:29
      Może to jakas pielgrzymka Rodziny Radia
      • Gość: do Rem Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 22:07
        To nie jest śmieszne.Żmije w Polsce... "Chętnie przebywa pod kamieniami,
        krzewami lub wśród korzeni drzew. Najczęściej ucieka przed napastnikiem, atakuje
        w sytuacji, gdy jest osaczona. Najpierw jednak zazwyczaj głośno syczy,
        stosunkowo rzadko kąsa." To fragment ze znanej nam doskonale wikipedii. Ale czy
        do końca jest to prawda??? Otóż NIE!!! Im bardziej interesuję się tym tematem,
        stwierdzam fakt, iż te wiadomości musiał zamieścić ktoś nie mający kompletnie
        pojęcia o zagrożeniu życia, jakie grozi nam wszystkim przy starciu ze żmiją. W
        polskich lasach jest co raz więcej żmij zygzakowatych. W niektórych regionach
        zaobserwowano ich ilość na niespotykaną dotąd skalę. Poza lasami i łąkami na
        żmije można natknąć się nawet we własnym ogrodzie. I to ostatnie zdanie (jak
        najbardziej prawdziwe) najbardziej mnie przeraża. Jad żmii zygzakowatej jest
        mieszaniną kilku toksyn o różnorakim działaniu: uszkadzającym układ nerwowy,
        powodującym martwicę tkanek, zmniejszającym krzepliwość krwi, zmiany rytmu pracy
        serca. Po ukąszeniu na skórze poszkodowanego pozostają dwie charakterystyczne
        ranki. Dostępne nam źródła zapewniają nas, że ukąszenia osoby dorosłej w pełni
        zdrowej (tutaj zapewne niewielu z nas się kwalifikuje) nie stanowi śmiertelnego
        zagrożenia- co za bzdury! Oprze mój pogląd na przykładzie ofiary ukąszonej przez
        żmiję zygzakowatą, która przeżyła to spotkanie z gadem chyba tylko cudem. Był
        nim mężczyzna w wieku 42 lat, w pełni zdrowy i wysportowany. Na żmiję natknął
        się przypadkiem idąc na ryby. Po ukąszeniu natychmiast udał się do samochodu i
        pojechał do szpitala oddalonego niedaleko (ok. 8 km). Wszystko to trwało może z
        20 min. Człowiek wbiegł do szpitala i ledwo wyjaśniając pielęgniarce co się
        stało, upadł na ziemię straciwszy przytomność. Żmija ukąsiła go w duży palec u
        nogi, który zrobił się po czasie dosłownie ciemno brązowy (reszta ciała również
        pociemniała znacznie). Takich wypadków w Polsce w ostatnich latach odnotowano
        setki a może i tysiące. Ofiarami byli ludzie dorośli ale i bezbronne małe
        dzieci, które ukąszone przez żmiję nie mają praktycznie żadnych szans na
        przeżycie; Jest tak niebezpieczna, w Polsce jest coraz częściej spotykana (a
        właściwie coraz trudniej jej nie spotkać), a jest gadem chronionym! Rozumiem, że
        te przeklęte nawet przez Boga węże ("...bądź przeklęty wśród innych zwierząt! Na
        brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł!") są ważniejsze od naszego
        bezpieczeństwa, naszego życia, życia naszych dzieci. Wszyscy pocieszają się
        faktem że po ukąszeniu wystarczy podać surowicę i wszystko będzie ok. Kolejne
        bzdury. Generalnie ukąszenia przez żmiję przebiega w 99% przypadków z zakrzepicą
        żylną, podanie surowicy jej nie zapobiega, należy natomiast jak najszybciej
        wdrożyć leczenie przeciwzakrzepowe (zastrzyki heparyny podskórnie),
        przeciwbólowe i przeciwzapalne. Konieczne jest kilkudniowe ograniczenie używania
        kończyny z uniesieniem jej powyżej poziomu serca, itd... Spotkanie ze żmiją
        rzeczywiście nie musi zawsze kończyć się ukąszeniem lub śmiercią ale niestety
        bardzo czesto tak jest!
        • Gość: aaa Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: 212.59.230.* 05.08.09, 09:42
          "do Rem" chłopie coś ci się popieprzyło. Ty chyba nie wiesz o czym
          piszesz z tego cos opisał to musiał byc jakiś gatunek azjatycki!
          Chlopcze zejc na ziemie nie pisz bzdur!!!!
          • Gość: medyk Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 18:55
            Po co filozofujecie, byliście ukąszeni przez żmiję wiecie co się czuje i co się
            dzieje z człowiekiem?, pogadam z wami jak was ukąsi wtedy będziecie inaczej
            gaworzyć!!
      • Gość: edi Re: Żmije straszą w Myszkowie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 11:51
        To jest komentarz nie na miejscu, bo radia Maryja słuchają nie tylko teściowe,
        moja mama też i nie widzę w tym nic złego, niech sobie słucha. Niektóre audycje
        Radia Maryja są też wartościowe.
        • dyziek_o Re: Żmije straszą w Myszkowie 22.08.09, 07:55
          Od słuchania Radia Ma Ryja to ja już wolę kontakt z najbardziej
          zygzakowatą żmiją.
          Na marginesie:
          Takiej ilości głupot wypisywanych na tym forum, a dotyczących
          jednego z przedstawicieli naszych gadów nie czytałem dawno.
          A już to co wypisuje ten " wawelski coś tam " kwalifikuje się pod paragraf.
          Niestety, palantów ci u nas dostatek. Dlatego żyje się jak się żyje w tym
          kraju. Edukacji brak niestety.
          Bo głupota jest naprawdę niebezpieczna.
          Na marginesie:
          Podczas pobytu w Borach Tucholskich miałem "przyjemność" być
          ukąszony przez żmiję. Pojechałem do Chojnic do szpitala, dostałem surowicę i
          nadal nie widzę powodów by mieć pretensję do żmiji która mnie dziabnęła. Wlazłem
          na jej teren więc się broniła.
          Ciekawe " Scyzorro" - jak byś zareagował, gdyby ktoś wlazł na Twoje
          podwórko i Ci mieszał?!
          A tak między nami: do tych wszystkich mądrali którzy wrzeszczą
          w temacie, kto ma się zajmować usuwaniem zwierząt niebezpiecznych
          chorych, czy w inny sposób zagrażających naszej /najważniejszej przecież na
          świecie / egzystencji; - kiedy ostatnio wpłaciłeś jeden z drugim kasiorkę na
          tego typu organizację????!!!!
          Bo jeśli nie przypominasz sobie takiej daty, to mordę w kubeł
          - cwaniaczki. Najpierw opłać działalność a póżniej wymagaj.
          I tyle w tym temacie. Pozdrawiam, ale tylko tych mądrzejszych
          Dyzio.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka