Dodaj do ulubionych

Przegląd...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 16:43
Musze zrobic przeglad gdzie najlepiej jechac?? Gdzie mi bez problemu podbija
pieczatke w dowodzie rejestracyjnym??
Obserwuj wątek
    • bruum Re: Przegląd... 03.04.10, 17:26
      Rozumiem, że chodzi Ci tylko o pieczątkę w dowodzie? Masz gdzieś bezpieczeństwo
      własne i innych użytkowników dróg? Jeśli tak to oby Ci się nie udało!!!
      A jeśli chcesz wykonać rzetelny przegląd to w bazie PKS, w Interhome, w
      "Skodzie" u Jarzyńskiego i kilku innych miejscach.
      • Gość: gosc Re: Przegląd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 18:58
        Jakby nie bylo to obaj Panowie myla chyba pojecie przeglad z
        pojeciem badanie techniczne.
        • Gość: mieszkaniec Re: Przegląd... IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 19:34
          gdyby chciał zrobić przegląd to by nie pytał ino pojechał do ASO a pyta o to
          zapewne kto mu podbije dowodzik bez szczególnego wnikania w stan jego "strzały"
          • Gość: starocie Re: Przegląd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 19:43
            Dla swojegi bezpieczeństwa polecam zrobićw ASO. A jak coś nie tak to
            i tak trzeba zrobić. Prawda?
        • bruum Re: Przegląd... 03.04.10, 20:14
          Nie wydaje mi się, że mylimy pojęcia. Potocznie na badanie techniczne mówi się
          przegląd i właśnie o badanie techniczne chodzi. Po czym zgadłem? A po tym, że
          padło pytanie o pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym.
          • Gość: kierowiec Re: Przegląd... IP: *.chello.pl 04.04.10, 20:24
            przegląd czy badanie - wiadomo o co chodzi...
            A tak trochę idąc w myślenie to za duże pieniądze są z badań - w prywatnej SKP diagnosta nie klepnie = jeden klient mniej. Są tacy którzy przekopią cały samochód i nie przepuszczą dziadostwa... Zbyt długo lat było wszystko na piękne oczy i znając nasz kraj dopiero po tragedii ktoś weźmie się za diagnostów. Ja mam samochód sprawny i nie potrafię jeździć jak coś mi się psuje - na łysych oponach czy bez hamulców, a jak stać na konia to i stać na owies. Nie każdy musi mieć samochód a ten, który go ma niech kupi taki, którego będzie w stanie utrzymać...
            Tyle mojego zdania a autor tematu i tak pojedzie tam gdzie nie trzeba wjeżdżać nawet na stację... ;/
            • bruum Re: Przegląd... 04.04.10, 22:22
              Tak, niestety masz rację. Autor wątku pojedzie tam, gdzie za "na flaszkę"
              dostanie upragnioną pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym.
              A na przykład u naszych zachodnich sąsiadów czyli w Niemczech osoba dokonująca
              przeglądu i podpisująca się pod tym bierze na siebie odpowiedzialność. I jeśli w
              takim aucie coś będzie nie tak to beknie za niedopełnienie obowiązków. I tak być
              powinno też u nas. wtedy pozbyli byśmy się złomu zagrażającego zdrowiu i życiu
              właścicieli tego złomu i innych.
              • Gość: ssij Re: Przegląd... IP: *.chello.pl 06.04.10, 22:12
                za flaszke to możecie mi pociągnąć konika :)
                w interchu**ju drogo jak cholera do tego tak przewala auto ze nie dadza
                przegladu chocby byl nowy, w skodzie nie wiem

                ktos tam wyzej napisal ze nie kazdy musi miec samochod ;/
                jak nie musisz to oddaj mi? Moze mi powiesz ze jak ci sie dywanik przesunie pod
                kopytami to tez lecisz do mechanika i od razu na 100 przegladow w interchu**ju ,
                pks, skodzie i do tego 50x w ASO ?
                ehh ludzie...
                • Gość: kierowiec Re: Przegląd... IP: *.chello.pl 06.04.10, 22:33
                  westchnij raczej nad sobą
                  nie mówię, że samochody mają mieć najbogatsi, ja mam samochód, na który mnie stać, jak się coś popsuje to naprawiam bo mnie stać a nie jeżdżę pół roku na łysych oponach bo są 245/45 R17 albo wymiana klocków hamulcowych idzie w setki... A dlaczego jeżdżą rumple po drogach? Bo spora część musi mieć BMW z 80r zamiast Fiata CC bo przecież gównem jeździć nie będzie. Ja i takim gównem jeździłem w swoim życiu i nie ma tragedii, tyłek zawiezie tam gdzie się chce.
                  • Gość: ssij Re: Przegląd... IP: *.chello.pl 07.04.10, 00:02
                    zauwaz, ze stare nie zawsze oznacza zlom :)
                    ja np. wolal bym taka beate lub audianke z 93/94 r. niz jakiegos zasyfialego
                    fiata pande czy inny gruchot , nowy ale szrotowaty ;/
                    • Gość: medrzec Re: Przegląd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 07:51
                      Oj dzieciaczku, kiedy dorosniesz to moze zrozumiesz czym jest samochod i do
                      czego sluzy. A zaprawde powiadam Ci, ze napewno nie do pokazywania przed
                      kumplami jaki to masz "pałer" pod maska...
                      • Gość: ssij Re: Przegląd... IP: *.chello.pl 07.04.10, 12:26
                        Oj dzieciaczku, kiedy dorosniesz to moze zrozumiesz czym jest samochod i do
                        czego sluzy. A zaprawde powiadam Ci, ze napewno nie do pokazywania przed
                        kumplami jaki to masz "pałer" pod maska...
                        będę płakał ojjojojojo ;(
                        • Gość: med Re: Przegląd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:48
                          Placz, placz... Bylebys tylko nie mial powaznego powodu do placzu...
                        • Gość: kierowiec Re: Przegląd... IP: *.chello.pl 07.04.10, 18:15
                          ja akurat pisałem o takich, którzy muszą się pokazać BMW mimo, że ledwo na kołach takowe stoi... Jakby każdemu samochód służyć do wożenia tyłka to byłoby dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka