Gość: Matex
IP: 172.16.8.*
02.11.07, 14:55
Skandalem nazywam to, że to kino, mieszczące się w zabytkowym
(podobno), ale nie na tyle, aby być chronionym przeza konserwatora,
idzie do rozbiórki.
Kawał elbląskiej historii obrócony w perzynę!
Dziwi mnie postawa miasta, które nie potrafiło przejąć tego miejsca
dla celów kulturalnych.
Jest wiele osób w Elblągu, które potrafiłyby ożywić to miejsce przy
wsparciu finansowym miasta.
Nie jestem orędownikiem dojenia miasta i tego, że ma dawać na
wszystko, ale uważam, że kultura i zdrowie (kolejność przypadkowa)
to wartości nadrzędne i pieniądze na nie powinny być zawsze.
Aż się prosi sala koncertowa, miejsce, gdzie można by wystawić
sztukę teatralną i wyświetlić film, i wystąpić z performance i
urządzić impreż na potrzeby elbląskich firm, etc. To miejsce, jakim
jest kino Syrena, zostanie roztrwonione i zrównane z ziemią.
Powstanie koleny budynek mieszkalny, który nie zasypie pustki po
tamtym miejscu. Pamięć ludzka jednak jest ulotna i z czasem
zapomnimy, że kiedyś tam było kino. Tak się stało już z wieloma
miejscami po wojnie w naszym mieście - myślałem, że współcześnie
daje się unikać takich historii. Widać nie! :(