Gość: mieszkaniec
IP: *.elb.vectranet.pl
01.11.08, 13:58
Ludzie kochani co sie tu sie dzieje w tych autobusach to jest makabra.
Autobusy zaladowane po same brzegi jak sardynki, niedostosowane pojazdy do
takich warunkow ledwo co jada miałem tak sytuacje ze wracając z Dębicy co
chwila słychać bylo zgrzyt blachy która zawadzała o asfalt (mowie o podwoziu).
az strach jeździć, ktoś niedawno mowił zeby po Elblagu jezdzily przeglubowce
wtedy z pewnoscia by takiej ciasnoty nie było. A ciekawi mnie jedna sprawa czy
te autobusy dodatkowe ktora zawsze pojawiaja sie podczas Wszystkich Swietych
maja wazne badania techniczne, przecierz wiekszosc z nich to pamieta czasy
komuny (kasowniki reczne ronbiace dziurki:D)