Dodaj do ulubionych

Byliśmy w Operze.

28.09.09, 11:19
Nasza Opera prowadzi warsztaty muzyczne "Maluch w Operze" dla kobiet w ciąży i
dzieci do lat 3. Na początku jest koncert, potem warsztaty muzyczne według
Gordona. We wstępie pan omawiał co się będzie działo i powiedział, żeby
postarać się dziecko trzymać przy rodzicach, że naprawdę taki maluch potrafi
się skupić i posiedzieć w spokoju 20 minut słuchając muzyki. Popukałam się w
czoło....i mocno zdziwiłam chwilę później. Zaczął się koncert a dzieci
siedziały jak zamurowane, fakt nie całe 20 minut ale przez dobrych dziesięć
nie dorywały wzroku ze sceny, byłam w szoku bo mój diabelski roczniak w żuciu
tyle nie siedział w jednym miejscu, był jak zahipnotyzowany...po jakichś 15
minutach zaczął się dopiero wiercić ale i tak najbardziej scena go
interesowała tyle, że bezruch minął....
Co jest w stanie zainteresować Wasze dzieci (takie roczniaki na przykład) na
dłużej niż 5 minut?
Obserwuj wątek
    • mama_nikodemka Re: Byliśmy w Operze. 28.09.09, 11:51
      u mojego synka na topie sa ksiazeczki ze zwierzatkami a jeszcze jak siedze z nim
      i razem opowiadamy to potrafimy i z 15min przesiedziec smile

      a co do muzyki to bylam na jednych zajeciach muzycznych dla niemowlat w szkole
      yamaha, jak dla mnie porazka uncertain w skrocie to Pani siedzi i spiewa piosenki a
      dzieci maja sluchac, moj roczniak zainteresowal sie na 15sek i potem do konca
      praktycznie latal po sali,nie chcial w ogole siedziec a jak chodzil to od czasu
      do czasu potanczyl troche i ogien smile chociaz byl moment w ktorym Pani wyjela
      bebenki, marakasy, jakies dzwoneczki itd to maly ladnie sie bawil, myslalam
      wlasnie ze to bedzie co s w tym stylu, ze dzieci bede mialy jakies zajecie i
      razem beda cos robic ale rzeczywistosc okazala sie inna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka