Dodaj do ulubionych

Do mam wcześnie 'nocnikujących'

29.09.09, 07:49
Syn ma 11,5 m-ca i od tygodnia siusia na nocniczku 'z łapanki'.
Idzie mu świetnie. Za każdym posadzeniem coś wysiusia.
Wygląda to tak, że ja siadam na kibelku a on na nocniczu trzymając się bidetu tongue_out
Zużycie pieluch spadło do minimum bo są praktycznie suche od siusiania do
siusiana (nocnikowego).
Sadzam go z 3-5 x dziennie. Małemu straaaaaaasznie się to podoba i bije sobie
brawo jak nasiusia.

Czy któraś z mam w podobny sposób wcześnie odbieluchowała dziecko. Nie wierzę
w bajki z niedziałającymi zwieraczami bo sama siusiałam na nocnik po 1 r.ż
więc jakoś się da..
Tylko teraz jakoś nikt już nie próbuje.

Znam 2 osoby które wcześnie odpieluchowały dzieci. JEden chłopiec miał coś
ponad rok i już pełne odpieluchowanie (miał starsze rodzeństwo i sam chciał
siusiać 'tak jak oni').
I drugi mojej sąsiadki. Mała ma 10 m-cy i woła 'aa' jak coś jej się chce ale
chodzi jeszcze w pieluszcze.

Są tu jakieś mamy co odpieluchowały przed 1,5 roku (życia dziecka)?
Obserwuj wątek
    • betty842 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:31
      Tu chodzi o to że dziecko ma panować nad zwieraczami i informować o
      tym ze chce siku."Łapanie siku" nie jest odpieluchowaniem i nie
      świadczy że dziecko jest na to gotowe.Oczywiście powinno się oswajać
      dziecko z nocnikiem.Bardzo często pojawiają się tu wątki
      typu :"Sikał na nocnik jak miał rok,teraz ma 2 lata i nie chce lub
      skia do pampersa".To właśnie jest efekt zbyt wczesnego sadzania na
      nocnik.
      • grzalka Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:35
        ja nie, ale niania odpieluchowała córkę w wieku 17 m-cy (w dzień, bo nocna
        pielucha szła do 3 lat) i zrobiła to bezboleśnie i niepostrzeżenie

        a moja kuzynka właśnie w ten sposób jak piszesz- czyli łapanie do nocnika i
        wzmacnianie pozytywne odpieluchowała obie córki przed 1 urodzinami

        ja jestem leniwa wygodna, więc synowie zostali odpampersieni w wieku 2,5
      • grzalka Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:36
        aha, u kuzynki nie było żadnych regresów, dziewczyny były zupełnie świadome
        potrzeb fizjologicznych
      • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:39
        A Ciebie kiedy mamusia odpieluchowała? W 3 lata?
        Bo mnie i wszytkich wtedy odpieluchowali w rok do 1,5. I jakoś nasze zwieracze
        działały!

        • slonko1335 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:52
          a wiesz kiedyś zadałam na ematce to samo pytanie, bo zdziwiło mnie, że kiedyś
          było można a teraz nie, jak znajdę to Ci wkleję linka...
          • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:53
            byłabym wdzięczna smile
            • slonko1335 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:55
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,96974398,,Nasze_mamy_i_wczesne_nocnikowanie_nas.html?s=0
              • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:06
                o mamo jaki długi wątek. jedkan konkluzja sprawy jest taka, że mamom teraz udaje
                się odpieluchować nawet roczniaki czyli te 'zwieracze' to bull shit dla leniwych.
                ja mam parcie na odpieluchowanie i próbuję a jak ktoś nie ma to moim zdaniem
                powinien napisać a nei pieprzy coś o zwieraczach czy traumie O_o
                • slonko1335 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:11
                  Zastanów się tylko czy jest sens na jesień i zimę odpieluchowywać, czy dziecku
                  się nie powali jak na wyjścia pieluchę zakładać będziesz i na dworze będzie
                  mogło do niej robić, a w domu nie, wiosną chyba łatwiej...
                  Tak się uśmiechnęłam pod nosem jak przeczytałam co napisałaś, przy pierwszym
                  dziecku chyba ma się parcie na wszystko, też tak miałam, przy drugim już
                  niekoniecznie, zresztą zobaczysz kiedyśsmile
                  • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:28
                    Mam parcie bo mnie wkurzają 3-4 latki w pieluchach O_o
                    Znam 4-latka który z uporem maniaka sra do .. BASENU!
                    2-latki które same zdejmują osraną pieluchę i bawią się gównem które jest na
                    twarzy i we włoscha.
                    3-latki które srają jak stary chłop w pieluchę i przychodzą z uśmeichem, żeby je
                    przewinąć.

                    Krew zalewa..


                    Drugi miejmy nadzieję będzie wiosenny to go też po roczku uczyć będę ale latem tongue_out
                    Z tą porą roku to masz rację ale narazie mamy z nocnikowania super zabawę więc
                    zostaje.. Jak małemu się przestanie podobać to zobaczymy, ale narazie pęka z dumy smile
                    • slonko1335 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:40
                      Skoro póki co jest zabawa a Ci się chce to czemu nie spróbować, najwyżej nic z
                      tego nie będzie wtedy spróbujesz na wiosnę, a może się uda....
                    • betty842 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 13:50
                      leneczkaz napisała:

                      > Mam parcie bo mnie wkurzają 3-4 latki w pieluchach O_o
                      > Znam 4-latka który z uporem maniaka sra do .. BASENU!
                      > 2-latki które same zdejmują osraną pieluchę i bawią się gównem
                      które jest na
                      > twarzy i we włoscha.
                      > 3-latki które srają jak stary chłop w pieluchę i przychodzą z
                      uśmeichem, żeby j
                      > e
                      > przewinąć.
                      >
                      > Krew zalewa..

                      Na Twoim miejscu miałabym wiekszy dystans do tego co robią a czego
                      nie robią inne dzieci.Znam wiele przypadków kiedy jedna z matek
                      zwracała uwagę że inne dziecko czegoś nie potrafi,albo sie cichaczem
                      podśmiewała a potem "bozia jej to wynagrodziła"-tym samym.
                      Byłam świadkiem kiedy moja kuzynka zwróciła swojej koleżankce
                      uwagę,że jej (tej koleżanki) dwulatek nosi jeszcze pieluchę a jej
                      już dawno nie.Po miesiącu synek koleżanki pięknie potrafił się
                      załatwiać na nocnik a syn kuzynki zaczął popuszczać w majtki i
                      zaczęła po lekarzach jeździć.Po 2-3 latach scena z tymi samymi
                      osobami.Moja kuzynka:"Ale Twój Adaś śmiesznie "r" mówi!".Chodziło
                      o "r" gardłowe(francuskie).Podśmiewała się,kiedy jej syn jeszcze
                      wogole "r" nie mówił.W końcu poszła do logopedy (nie
                      mówił "r","l","g" i "k").Logopeda miała zamiar najpierw nauczyć
                      małego mówić gardłowe "r"(że niby łatwiejsze) a potem dopiero
                      normalne "r".Niestety mały nie potrafił przejść z gardłowego na
                      normalne "r" i mówi gardłowe (teraz ma 11 lat).Na początku kuzynka
                      była wściekła,non stop go poprawiała jakby to miało spowodować że
                      zacznie mówić normalne "r".Jeszcze innym razem śmiała sie z jakiegoś
                      dziecka,że ma dziwną główkę (taką szeroką i płaską).Rok temu
                      urodziła córeczkę z długą i spiczastą główką (na szczęśie po kilku
                      miesiącach głowka sie unormalniła).
                      Te sytuacje nauczyły mnie aby nie zwracać uwagi na to że jakieś
                      dziecko czegoś nie potrafi.Wkurzają cię kilkulatki w pampersach a
                      sama nie wiesz czy czasem ty nie będziesz kiedyś matką takiego
                      kilkulatka w pampersie.
                      Mam nadzieję że pochwalisz się na forum jak mały zacznie wołać siku.
                      • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 14:00
                        Ja ludziom uwagi nie zwracam. Byłam opiekunką tych dzieci.

                        I nijak nie pozwolę, żeby mój 4-latek srał do basenu.
                        A 'r' może nie mówić.
                        • len-kaa Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 02.10.09, 09:45
                          Współczuję dzieciom, którymi się opiekowałaś.
                          No i co za język!
                • mondovi Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:16
                  pozyjesz, zobaczysz. powodzenia życzę tak, czy inaczej.
        • betty842 leneczkaz 29.09.09, 09:36
          leneczkaz napisała:

          > A Ciebie kiedy mamusia odpieluchowała? W 3 lata?
          > Bo mnie i wszytkich wtedy odpieluchowali w rok do 1,5.

          No wyobraź sobie że miałam niecałe półtora roku.Ale odpieluchowałam
          się się sama (w nocy też).Po prostu zaczęłam wołać siku i tyle.Nie
          było żadnego "łapania siku".
          Ja podjęłam pierwszą próbę odpieluchowania mojego syna jak miał
          18m.Po całym dniu lania w majty zrezygnowałam bo widziałam że nie
          kuma.Spróbowałam po dwóch miesiącach i znów to samo.Jak miał 22m
          zdjęłam pieluchę i wpadka była jedna.Nie było żadnego łapania
          siku.Wołał,że chce.Teraz ma 2,5 roku i nie mam z nim żadnych
          problemów.
          • leneczkaz Re: leneczkaz 29.09.09, 10:01
            Więc ja wołaąłm w 12 m-cy, Ty w 18 co przeczy twierdzeniu, że nie można
            kontrolować zwieraczy!
            Taaaadaaaaaaaaaaaa smile
            • betty842 Re: leneczkaz 29.09.09, 10:25
              leneczkaz napisała:

              > Więc ja wołaąłm w 12 m-cy, Ty w 18 co przeczy twierdzeniu, że nie
              można
              > kontrolować zwieraczy!
              > Taaaadaaaaaaaaaaaa smile


              Gratuluję.Byłaś gienialnym dzieckiem. Spytaj na forum czy dziecko
              którejś z emam wołało "si" jak miała 12m (oczywiście sygnalizując
              tym że chce siku).
              A tak poza tym zwieracze dojrzewają w okolicy 18m.Mogą dojrzeć
              trochę wcześniej (np.ok 16m) lub trochę później.Ale żeby dojrzały
              już w 12m...Naprawdę byłaś nad wyraz rozwiniętym dzieckiem.
              • betty842 Re: leneczkaz 29.09.09, 12:58
                Nawet jeśli faktycznie wołałaś siku w wieku 12m to niekonicznie jest
                to zasługa Twojej mamy.Może dojrzałaś do sikania na nocnik wcześniej
                niż przeciętne dziecko.A masz rodzeństwo? Jeśli tak to czy też
                sygnalizowali siku w tak wczesnym wieku? Ja mam dwóch braci którzy
                sikali w pieluchę dłużej niż ja (ja miałam rok i 3 miesiące-spytałam
                chwilkę temu moją mamę).Podobnie było z nocną pieluchą.W wieku 1,5
                roku przestałam sikać w nocy a moi bracia o wiele później.I nie
                pomagały żadne wysadzania nocą.Mama wysadzała ich w nocy co 3
                godziny i nic to nie dawało.W końcu przestli sikać w nocy,ale sama
                mama mówi ze to nie jej zasługa tylko nadszedł ich czas.
        • edit38 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 13:08
          Ja akurat miałam rok i 4 m-ce ale mój starszy brat np ponad 2 lata. Jeden z
          kuzynów jako 4-5 latek jeszcze w majtki sikał.
          Niektórych rzeczy nie przeskoczysz i trzeba przeczekać. Zgadzam sie z tym że
          kiedyś wcześniej dzieci sikały do nocników niż teraz bo teraz jest wygoda
          (pampersy) ale nie wszystkie dzieci są w stanie kontrolować swoje potrzeby tak
          wcześnie.
        • memphis90 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 03.10.09, 21:28
          > Bo mnie i wszytkich wtedy odpieluchowali w rok do 1,5. I jakoś
          nasze zwieracze
          > działały!
          W "naszych" czasach byliśmy karnie sadzani na nocnikach,
          przesiadywaliśmy na nich godzinami, jeździliśmy po całym pokoju jak
          na koniu- aż do zrobienia tego siku czy kupy. Wynikalo to z wygody-
          lepiej było przetrzymać dzieciaka na nocniku godzinę, niż prać
          kolejną tetrę. Nie miało zabyt wiele wspólnego z kontrolą zwieraczy
          czy sygnalizowaniem potrzeb.
    • slonko1335 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 08:58
      Z Szymem już mi się nie chce bawić w odpieluchowywanie wczesne, zwłaszcza teraz
      na jesień i zimę, wiosną może się wezmę. Alka na roczek podobnie jak Twój robiła
      siusiu z łapanki i zawsze kupę no ale wiedziałam kiedy ona tą kupę będzie robić
      więc wyczyn to nie był. Wysadzanie na nocnik niestety zbiegło się z zakażeniem
      układu moczowego i młoda źle skojarzyła i obraziła się na nocnik. Udało ją się
      odpieluchować dopiero jak miała grubo ponad 2 lata, prawie bez nocnika od razu
      na kibelek, nocnik źle jej się kojarzył...
      • iki2007 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:20
        mój też siusial od 11 miesiąca, z lapanki, ale potem obraził sie i nie chcial,
        tylko że on nie wołał więc to nie było świadome z jego strony, po prostu udawało
        mi się przewidzieć, teraz ma 2,2 i nadal nie chce usiasc na nocnik, nie wiem czy
        taki z niego uparciuch czy tez zraził się bo za wcześnie zaczęlam
        • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:29
          moj nie wola ale na hasło 'sisi' maszeruje pod kibelek.
          • edit38 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 09:47
            leneczkaz napisała:

            > moj nie wola ale na hasło 'sisi' maszeruje pod kibelek.


            Tylko że to nic nie znaczy. Moja gdy zaczęła chodzić (13 m-cy) to chodziła za
            mną do łazienki i siadała na nocniku w 90% przypadków się wysikała. Gdy miała
            około 1,5 roku to zaczęłam ją wysadzać kiedy widziałam widziałam że chce kupę,
            dobrze było przez około miesiąc. Później na nocnik nie chciała siadać a zmuszać
            nie miałam zamiaru. Zaczęła wołać gdy miała 2 lata i miesiąc.
    • donkaczka Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:28
      coz, z tego watku z emamy to ja mam inna konkluzje
      to cytowane przez babcie slynne odpieluchowanie roczniakow, to wlasnie bylo
      takie odpieluchowanie na lapanie po prostu, dzieciaki byly wysadzane i tyle
      tylko malo ktora z babc pamieta, ze dzieciaki nie wysadzone w pore mialy wpadki,
      a zanim same zaczely na nocnik siadac i nie sikac, gdy sie zapomna, to jeszcze
      dluga chwila minela, obstawiam, ze kolejny rok hihi

      moja dwulatka jest tak "odpieluchowana", jak wysadze, to pieknie sika, jak
      zapomne to raz na piec siadzie sama, cztery na piec zsika sie tam gdzie stoi
      i trwa to juz kilka miesiecy, mimo roznych prob tlumaczenia, ze sikanie na
      podloge to zle

      wiec sie nie ma co nakrecac, jak sie komus chce dzieciaka pilnowac i bez pieluch
      puszczac, to wolna wola, nie kazdy ma tyle czasu i takie mozliwosci
      • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:33
        Tylko, że ja właśnie wołaąłam 'si' od roku i miałam jedną wpadkę w 2,5 jak nie
        było kubla to narobiłam w rajstopki ale zasygnalizowałam.
        Fakt, że byłam jedynaczką wiec mama (niepracująca) poświęcała mi 100% czasu i
        byłam bardzo dobrze rozwinięta pod różnymi względami. Jednak nie było tu samej
        'łapanki' pownieważ wołałąm 'si'.

        Wysadzana byłam od ósmego m-ca.
        • betty842 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:43
          leneczkaz napisała:

          > Tylko, że ja właśnie wołaąłam 'si' od roku i miałam jedną wpadkę w
          2,5 jak nie
          > było kubla to narobiłam w rajstopki ale zasygnalizowałam

          Pamiętasz to? Moja mama twierdzi że ja nie miałam żadnej wpadki ale
          coś mi się nie chce w to wierzyć.
          • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 10:00
            Moja mama ani z tych łgających ani ze sklerotyczek.
            Zdjecia i nagrania także pokazują jej prawdomówność (majteczki/sukieneczki)
            także w innych sprawach (mówiłam łądnie po roku, zdaniami przed 1,5 roku)
            • edit38 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 10:33
              leneczkaz napisała:

              > Moja mama ani z tych łgających ani ze sklerotyczek.
              > Zdjecia i nagrania także pokazują jej prawdomówność (majteczki/sukieneczki)
              > także w innych sprawach (mówiłam łądnie po roku, zdaniami przed 1,5 roku)

              Idąc tym tropem to dzieci które nie mówią lub słabo mówią w wieku 2-3 lat też
              mają leniwe matki bo im się uczyć dziecka nie chce.
              Naprawdę nie potrafisz zrozumieć że dzieci są różne i w różnym wieku osiągają
              różne umiejętności.
              • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 11:19
                edit bierzesz to zbyt personalnie. rozumiem, że Ty próbowałaś i nie wyszło.
                jednak ja się sprzeciwiam mamą które nie próbują 'bo dziecko nie panuje nad
                zwietaczami' lub 'po co stresować (?)'.
                więc nie odbieraj tego jako ataku na własną osobę. nikt nie powiedział, że mó
                mały załapie odrazu. narazie mu wychodzi ale jak będzie z wołaniem i trzymaniem
                to zobaczymy w przyszłości..
                • edit38 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 12:47
                  leneczkaz napisała:

                  > edit bierzesz to zbyt personalnie. rozumiem, że Ty próbowałaś i nie wyszło.
                  > jednak ja się sprzeciwiam mamą które nie próbują 'bo dziecko nie panuje nad
                  > zwietaczami' lub 'po co stresować (?)'.



                  Nie biorę tego personalnie po prostu wkurza mnie takie ocenianie ludzi z góry.
                  Moje dziecko nie było gotowe na odpieluchowanie mając 23 m-ce więc zakładam że
                  nie było wystarczająco dojrzałe (psychicznie lub fizycznie) Gdybym napisała
                  tylko tyle że nie było gotowe to zostałabym zaszufladkowana jako leniwa matka
                  Zupełnie inną sprawą jest jeśli ktoś mówi że nie będzie próbował bo nie chce
                  dziecka stresować ale jednak wiele z tych "leniwych" matek jakieś próby czyni.
                  Jedne szybciej drugie później się poddają.

        • buszynska Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 09:49
          Moja Hilenka wola "pupa" co oznacza drugi bieg.
          Sama jakos tak zaczela, tak sie sklada ze nachodzi ja jak siedzi przy
          sniadanku i widocznie na siedzaco robi sie zle i od miesiaca wola.
          Siku to z lapanki.
          Ma teraz 18 miesiecy skonczone.
          Duza w tym zasluga siostry 6latki, ktora jest dla niej wielkim wzorem i
          nnasladuje ja namietnie.
          Jak kiedys zrobila Mela odtanczyla taniec radosci i teraz jest git.
          Strasza nauczyla sie wolac jak skonczyla 2 latka poszlo nam w dwa
          tygodnie.
          Z tym wczesnym odpieluchowywaniem kiedys to pewnie bylao tak, ze mamay
          mialy dosc prania tetry i mialy wieksza determinacje, zeby z pieluch
          wyjsc teraz przy pampersach jest inaczej...tak mysle, ze to moze o to
          chodzilo.
    • hugollina Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 10:06
      leneczka, jeses mistrzynia absurdu big_grinDD
      no to oszczedzaj te pieluchy, sama zobaczysz, co to znaczy wczesne
      odpieluchowanie- to nie jest zupelne odpieluchowanie, to wiecej wpadek niz
      suksesów. ew. regres po kilku msc- to jest standard! i cala bajka od nowa-
      przeciez forum jest zawalone tego typu "problemami". a dziecko cierpi, ze
      czynnosci, ktora powinna byc traktowana marginalnie w jego zyciu (wyproznianiu)
      powswieca sie wiele wievej czasu niz sie powinno.
      ale ja rozumiem, ze ty musisz na te obrzydliwe buty oszczedzac....zastanow sie,
      kobieto!
    • aniakoles Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 10:41
      Młodsza córka w wieku 11 m szla pod drzwi łazienki i wołała sisismilewiedziała o co
      chodzi i gdzie sie robi, ale robiła siku w trakcie wołania - nie umiała trzymać.
      z kupa lepiej, można było zdążyć.od 2 m woła siu siu i robi na nocnik albo sedes
      z nakładka.potrafi zatrzymać siku w trakcie robienia - zacznie robić na nocnik,
      po czym twierdzi, że chce na sedes i tam kończy!na dworze tez potrafi wytrzymać
      aż znajdziemy odpowiedni krzaczek lub wc.
      nie uważam, żeby była jakaś genialna, naśladuje starszą siostrę, szybko się uczy
      i tyle.
    • epreis Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 10:43
      nie słuchaj innych i rób swoje...

      jeśi ci się chce, bo większości mam się nei chce- za ciężka praca.
      da sie odpieluchować malucha

      starszy SYNEK (podkreślam bo podobno chłopców trudniej) od kiedy miał 9 miesięcy nei zrobił kupy do pampersa, od kiedy miał 1,5 roku pampersy tylko na noc mu zakąłdałam. - wołał sam i w gatkach biegał.

      młodsza córcia, terasz 1,5 roku - pampersy nosi tylko na spacery i do spania. czasem zalicza wpadę- idzxie jej trochę gorzej niż kacperkowi ale ogólnie coraz czesciej sama woła niż ja musze pamiętac o jej sikaniu.
      • epreis Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 10:49
        jeszcze dodam, że jakiś czas temy w pdobnym wątku mamy które nie odpieluchowują wcześniej istrasznie (tak jak tu) najeżdżały na te którym chce to się robić i widza wtym sens, że "mają ciekawsze zajęcia niż bieganie za dzieckiem z nocnikiem"- więc ok, rozumiem lenistwo ale wyżywanie się za własne lenistwo na tych nieleniwych już nie bardzo wink

        ja zuzywam teraz 1 pmapersa dziennie- nocnego, ten na spacerze jest najs\cześciej suchy- dla mnie to MEGAoszczędność.

        przy starszym regresu nie było...
        • betty842 epreis 29.09.09, 12:14
          1,5 roku to całkowicie normalny wiek na kontrolowanie pęcherza.Nie
          ma tu żadnego geniuszu.Ja nie mam nic przeciwko sadzaniu na nocnik 9-
          miesięczniaka (sama sadzałam mojego) ale to było tylko oswajanie.Od
          9 do 11m robił kupkę tylko na nocnik-sadzałam go rano bo zawsze rano
          robił.Potem miałam wypadek a mężowi zwyczajnie się nie chciało
          sadzać go na nocnik.Potem próowałam go sadzać ale uciekał,więc dałam
          spokój.Od czasu do czasu były próby ale bez skutku.
          Dla mnie regularne sadzanie 11-miesięczniaka na nocnik w celu
          odpieluchowania jest bezcelowe.Powiedzmy,że to samo dziecko w wieku
          np 17m zaczęło sygnalizować siku.Wtedy matka myśli że jest to efekt
          tego wczesnego sadzania na nocnik.Ale to nie do końca musi być
          prawda.Być może gdyby to samo dziecko zaczęło swoją przygodę z
          nocnikiem jako 16-miesięczniak również sygnalizowałby o siku w wieku
          17m.
          Można sadzać dziecko jeśli chce się zaoszczędzić na pamersach ale
          zacznie sygnalizować siku jak przyjdzie na to czas.Moj mały skończył
          rok w czerwcu ubiegłego roku.Prawie całe lato biegał w samych
          majteczkach lub spodenkach (miałam mnóstwo na zmianę,więc co się
          zsikał to ubierałam suche).Ale mi nie chodziło o oszczędność ani o
          nauczenie kontrolowania pęcherza.Po prostu było mi go żal trzymać w
          pampersie w taki gorąc.
          Aha,ja akurat zauważyłam że na mojego małego przyszedł odpowiedni
          czas.Jak kończył 21m nosił jeszcze pampersy.Pewnego dnia zauważyłam
          że zamiera bez ruchu,chwyta się w kroku,po czym patrzy tak jakby
          zaczęło lecieć mu po nogach.Następnego dnia zdjęłam mu pampersa i
          powiedziałam że nie ma pampersa i jak będzie chciał siku to ma
          wołać.Jak tylko widziałam że złapał sie w kroku,spuściłam mu gatki i
          sie wysiusiał.Następnego dnia juz wołał.Kiedy próbowałam
          odpieluchować go 2 miesiące wcześniej lał w majty gdzie popadnie.
          • epreis Re: epreis 29.09.09, 19:28
            > 1,5 roku to całkowicie normalny wiek na kontrolowanie pęcherza.Nie
            > ma tu żadnego geniuszu.

            czy choć raz napisałam, ze którekolwiek z moich dzieci jest genialne?
            nie, każde dziecko w tym wieku mogłoby juz korzystać z nocnika prawie całkowicie zrezygnowac z pieluch gdyby tylko mamusiom się chciało..

            to nie polega na inteligencji dzieci tylko na braku lenistwa rodziców.
            bo jak czytam- "wysadzałam 2 dni i on dalej nie kuma, to przestanę bo chyba nie dojrzał" (o np 2,5 latrku) to mam ochotę wziąć strzelbę i strzelać.
            czytać tez będzie uczyła z nastawieniem w 2 dni ma się nauczyć??

            ja o swoich dzieciach nie myślę jak o superinteligentach tlyko jak o normalnych dzieciach, w nauce nocnikowania widzę sens- i broń boże nie chodzi o oszczędzaniu na pampersach, to mi akurat wisi wink
            • betty842 Re: epreis 29.09.09, 20:06
              epreis napisała:
              każde dziecko w tym wieku mogłoby juz korzystać z nocnika prawie
              całkowici
              > e zrezygnowac z pieluch gdyby tylko mamusiom się chciało..

              W wieku ok 1,5 roku dziecko uczy się kontrolować zwieracze.Może to
              umieć robić dwa miesiące wcześniej lub dwa miesiące później.Każda
              matka mając w tym wieku dziecku powinna spróbować je odpieluchować.W
              tym widzę sens.Ale nie w odpieluchowaniu roczniaka.Po pół roku dzieć
              zacznie sygnalizować siku a dumna mama będzie myślała że to dzieło
              jej wczesnego wysadzania.Równie dobrze mogła zacząć naukę siusiania
              na nocnik ok 16m.ż.Jak dziecko potrafi kontrolować zwieracze to
              nauczy się siusiać do nocnika w jeden dzień a jak nie to nauka
              będzie dłuższa-moze trwać nawet kilka miesięcy.
              • epreis Re: epreis 29.09.09, 21:38
                czyli jednak mam genialne dziecko? starszy wołal ,sygnalizował o potrzebie i kontrolował zwieracze już mając 13 miesięcy ale jeszcze prowizorycznie zakładałam mu pieluchy, gdy miał ok 1,5 roku zdjęłam...


                zgadzam się- każde dziecko rozwija się indywidualnie, ale najczęściej tej mamie która zaczyna ok 1 roku się udaje, a tej która zaczyna przy 1,5 roku szybko odechciewa..

                coś wtym jest prawda?
            • edit38 Re: epreis 30.09.09, 11:09
              epreis napisała:

              >
              > to nie polega na inteligencji dzieci tylko na braku lenistwa rodziców.
              > bo jak czytam- "wysadzałam 2 dni i on dalej nie kuma, to przestanę bo chyba nie
              > dojrzał" (o np 2,5 latrku) to mam ochotę wziąć strzelbę i strzelać.
              > czytać tez będzie uczyła z nastawieniem w 2 dni ma się nauczyć??
              >

              Ja moją cały maj (miała wtedy 23 m-ce) bez pieluchy puszczałam, lała gdzie
              popadło, wołała czasami gdy już jej po nogach się lało. Gdy ją posadziłam na
              nocniku to sie nie wysikała a 2 minuty potem na parkiet potrafiła nasikać. W
              czerwcu odpuściłam i założyłam pieluchę. 1 lipca zdjęłam ponownie i owszem
              posikiwała się troszkę ale zlać się już nie zlała (no może raz czy dwa) Dodając
              do tego to co napisałam wcześniej
              forum.gazeta.pl/forum/w,566,100872381,100927309,Re_Do_mam_wczesnie_nocnikujacych_.html
              nie można chyba powiedzieć że leniwa byłam. Po prostu wtedy dopiero dojrzała do
              tego. Jeśli dziecko nie chce usiąść na nocnik to przecież nikt siłą trzymać nie
              będzie (no może jednak znajdą się tacy)
            • memphis90 Re: epreis 03.10.09, 21:36
              > nie, każde dziecko w tym wieku mogłoby juz korzystać z nocnika prawie całkowici
              > e zrezygnowac z pieluch gdyby tylko mamusiom się chciało..
              Masz jakieś badania na potwierdzenie tej tezy? Bo jeśli nie- to tylko bezmyślne kłapanie dziobem. Moja teściowa twierdzi, że ma znajomą, której dziecko sygnalizowało potrzeby fizjologiczne od 4 tygodnia życia. Może więc każde dziecko tak potrafi, a Ty jesteś wybitnie leniwa, bo Twoje sikalo na nocnik dopiero w wieku 1,5 roku?
    • semi-dolce Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 11:32
      Myśmy próbowali, ale po kilku sikach na nocnik dalszych postępów nie było a
      młody się denerwował, więc dałam sobie spokój. Jak mnie tknie cos znowu w
      zachowaniu młodego to spróbujemy ponownie smile
    • budzik11 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 11:52
      Nasza pediatra starszego syna (obecnie 18 lat) odpieluchowała w wieku 3 m-cy,
      młodszą córkę (3 lata) - w wieku pół roku. Odpieluchowanie polegało na łapaniu
      sików/wysadzaniu nad miską co jakiś czas. Zresztą, to nie żaden znów ewenement
      ani szczególny sukces odpieluchować dziecko roczne, poczytaj sobie o Elimination
      Comunication (Wychowanie Bezpieluszkowe) - są rodzice którzy wysadzają nad miską
      już noworodki.
      • dare-czka Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 12:52
        Nie rozumiem tu mamy,ktore najezdzaja ze za wczesnie itp,tez mi sie
        wydaje ze moze to zazdrosc ze komus sie chce i ma czas...moj ma 15
        mies ale ja przyznaje mi sie nie chcewink.jak mowie"zrobimy siusiu?"
        to idzie po nocnik i chce siedziec,ale nic nie robiwinkczasem zlapie
        sie w kroku i daje znac-ze juz zrobilwinkWiec u nas nocnik dobrze mu
        sie kojarzy bo jak siedzi na nocniku to czytam mu ksiazeczki,ale
        chyba nie kojarzy jezzcze go z siusianiem,poczekam,a moze jak mi sie
        zachce to bede lapala siku i go czasciej wysadzala
        • edit38 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 11:42
          dare-czka napisała:

          > Nie rozumiem tu mamy,ktore najezdzaja ze za wczesnie itp,tez mi sie
          > wydaje ze moze to zazdrosc ze komus sie chce i ma czas...

          Zauważ jednak że to w większości mamy wcześnie wysadzające najeżdżają na te
          "którym się nie chce" że są leniwe itd. W drugą stronę jednak rzadziej się
          najeżdżanie zdarza przeważnie jest wyrażenie opinii że "nie widzę sensu"
          Nie twierdzę że się nie zdarza.
    • gosika78 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 19:39
      Znam dwójkę dzieci (rówieśniczki mojej córki), które zostały odpieluchowane do
      1,5 roku (z pełną "sygnalizacją" smile) Obie były tresowane od momentu, kiedy
      potrafiły samodzielnie siedzieć. Znam też przypadki, kiedy dzieci mimo takiej
      samej tresury nie łapały o co chodzi i tresura ta trwała około roku, nawet
      więcej. Także są mniej i bardziej zdolni w tej materii.
      Ja z tych leniwych. Moje dziecko zrezygnowało z pieluch na własne życzenie w
      wieku 2,5 roku.
    • 0-jus-tyna Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 20:40
      Czy nie zauwazylyscie ze leneczka ze wszytkim wyprzedza???nie dosc
      ze maly chodzi w 10 m-cy ( chociaz wczeniej byla rehabilitacja bo
      nie raczkowal w 6 m-cy), jadl truskawki majac pare m-cy, duzo mowi i
      robi siusiu do nocniczka zupelnie swiadomiewink.Ciekawa jestem czym
      teraz zaskoczy leneczka poza tym ze chodzi z malym na angielski (a
      moze mama chodzi)i tam inne rzeczy , popatrzczie w historie i nie
      stresujcie sie bo leneczka ma jakis kompleks lub jakis problem wiec
      odbija sobie takimi nowinkami odnosnie swojego synka ....i
      oczywiscie nie wierzcie im!!!( leneczko nie probuj zrekompendowac
      swoich niedoskonalosci kosztem swojego syna!!!!)
      • aniakoles Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 21:43
        ???moja starsza córka chodziła w wieku 10 m, młodsza 9 m.
        dzieci są różne i to ty masz chyba jakiś problem...
      • epreis a jaki ty masz problem? nt 29.09.09, 21:46

      • semi-dolce Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 29.09.09, 21:55
        Justynko, mój syn, rówieśnik syna Lenki, też zaczął chodzić w wieku 9 miesięcy.
        I też jadł tego lata truskawki, sezon truskawkowy zaczyna się w czerwcu, więc
        miał wówczas niespełna 8 miesięcy. Nie wiem co w tym dziwnego? I wyobraź sobie,
        że też chodzi na różne zajęcia. To jest możliwe. Takie cuda się zdarzają. To nie
        s-f.
      • karro80 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 01:17
        Często dzieci rehabilitowane przyspieszają w pewnym momencie i
        przeganiają nierehabilitowanych rówieśników, truskawki se jadł, bo
        da i zasmakowało - różne rzeczy dziecko je jak mu się da, albo jak
        samo schwyci, nie?

        A i robienie w nocnik to naprawdę u naszym pokoleniu w wieku 12 mies
        było dość powszechne(taaa zbiorowa amnezja i konfabulacja naszych
        mam cioć itp-brzmi jak teoria spiskowa trochęwink)-jasne, że część
        dzieci bardziej koło półtora roczku załapywały, ale "zdolniejsze" w
        tej kewstii też były - se kobita życie chce ułatwić i tyle co w tym
        dziwnego - mi też mała fajnie sikała w nockik, aleśmy się zaniedbali
        w wakacje, bo non stop na dworze- czekam na chłody i znów sikanko do
        nocnika.

        aha argument o zdejmowaniu pieluchy z zawartością do mnie trafia -
        moja ładnie i skutecznie umie się rozebrać, albo zdjąc pieluche i
        nalać na łóżko -więc lepiej żeby robiła to do nocniczka.
        • donkaczka Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 09:21
          > było dość powszechne(taaa zbiorowa amnezja i konfabulacja naszych
          > mam cioć itp-brzmi jak teoria spiskowa trochęwink)

          niekoniecznie celowa ta amnezja
          moja najstarsza corka ma ledwie 3 lata, a ja juz slabo pamietam, kiedy chodzila,
          kiedy raczkowala, kiedy pieluche zdjelam
          musze sie fotkami wspierac, lub odkopywac jakies zyciowe detale, zeby
          umiejscowic w czasie
          drugiej corki raczkowania w ogole nie pamietam, chodzenie owszem, bo zwlekala dlugo
          sadze, ze za 20 lat to bede miala ogolna zacme, o ile notatek nie bede robic wink

          inna kwestia, ze sie wybiela z czasem, niewygodne zapomina, chwalebne nadyma

          ja akurat wierze, ze parcie na odpieluchowanie bylo kiedys szybsze i ze
          dzieciakom pieluche sciagano do roku, ale nie wierze, ze nasze dzieci oglupialy
          zbiorowo i nie potrafia tego co my 30 lat temu
          raczej to odpieluchowanie bylo inaczej rozumiane, moja helena tez bez pieluch
          chodzi, na noc ma tylko, ale to moj wybor, ze wole wycierac i przebierac, jesli
          nie zdarze jej wysadzic
          bo jak zdarzam, czy je przypominam - wolam zeby zrobila siusiu i ta siada i robi
          - to caly dzien bez wpadki mija
      • leneczkaz Justyno.. 30.09.09, 11:17
        Czy to jakaś fascynacja moją osobą?
        Prowadzisz notesik? Czy uczysz się na pamięć?
    • grace.4 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 06:06
      moja znajoma odpieluszyla dzieci w 1 roku zycia, z powodu budzetu.
      dla mnie to byla dluuga przeprawa, dopiero po 2 roku zycia jakies checi,
      a raczej narzucane przez malego tempo robienia cokolwiek, najlepiej po
      jego myslismile jak czegos nie chce to nie i juz (chodzi tu glownie o
      nauczanie nowych rzeczy), czasami sie zapiera tak dla zasady i testuje
      cierpliwosc.
    • cas_sie Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 10:15
      Tak , moje obie panienki nauczyły się robić na nocnik w okolicach
      rok i 3 miesiace . starsza trochę na siłe , bo miała się urodzić
      młodsza a młodsza chyba nawet wczesniej bo starszą naśladowała. Nie
      jest to zaden problem, wymaga tylko troche cierpliwosci i nie
      zrazania sie tym ,że dziecko czasem posiusia się w majtki.A
      korzysci iduzo bo i zuzycie pieluch sie zmniejsza (uzywałysmy
      przez jakis czas w nocy) i kłoptów mniej z nauczeniem ( patrz watki
      typu "3,5 roku jak nauczyc na nocnik "* itp) (* tytuł przykładowy ).
      Gratuluję i życze dalszych sukcesów ,smile
      • leneczkaz Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 11:15
        bardzo dziękuję smile
    • maeve_binchy Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 14:16
      moje dziecie ma 15 miesiecy i za cholere nie lapie, kiedy robi siku czy kupe.
      Dopiero po kupsku - jak ja cos poczuje i zapytam - pokazuje na pieluche. W
      trakcie bawi sie, robi cokolwiek i nie widac, zeby zalapal, ze sie wyproznia. W
      zwiazku z tym nawet nie mamy nocnika, zima nie bede probowac, wiec pewnie na
      wiosne, jak juz niewiele mu bedzie brakowalo do 2 lat - sprobuje z nocnikiem.
      Jesli okaze sie, ze nadal nie lapie momentu, w ktorym chce mu sie siku/kupe, to
      zaprzestane i sprobuje pozniej. Nie, to nie jest lenistwo - to jest racjonalne
      zachowanie.
      • betty842 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 15:24
        maeve_binchy napisała:
        > Jesli okaze sie, ze nadal nie lapie momentu, w ktorym chce mu sie
        siku/kupe, to
        > zaprzestane i sprobuje pozniej. Nie, to nie jest lenistwo - to
        jest racjonalne
        > zachowanie.

        Amen.
        Jak dziecko jest gotowe to odpieluchować można nawet w jeden
        dzień.Ja podejmowałam dwie próby,które przypadały zimą więc szybko
        rezygnowałam jak widziałam że nie kuma (czyt.nie jest gotowy).Jak
        miał 22m zdjęłam pieluchę,wytłumaczyłam co i jak i załapał od
        razu.Kilka dni wcześniej zaobserwowałam że zaczyna kojarzyć parcie
        na pęcherz z sikaniem (miał pampersa,chwytał się w kroku a po chwili
        patrzył na nóżki jakby coś mu po nogach leciało).
        • gusia260 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 17:27
          Moja niestety nie woła kiedy chce siusiu, a robi praktycznie co pół godziny
          czasem ją złapię to wtedy jest bardzo zadowolona że zrobiła no ale to jeszcze
          nie to mam nadzieje że w końcu załapie i zacznie wołaćsmile
          Ma 22 miesiące
          • anettchen2306 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 30.09.09, 19:54
            Moja sie odpieluchowala dosc wczesnie - w porownaniu z jej starszym
            bratem - bo w 16 mcu. Przedtem byly usilne proby sadzania jej na
            nocnik i jej wrzask. Nie podobalo jej sie. Dalam wiec sobie i jej
            spokoj. Az pewnego dnia posadzilam ja znowu na nocnik i ku
            zdziwieniu nas obu zrobila siku. Mysle, ze troche przypadkowo.
            Zaczelam bic brawo a ona sie cieszyla! Od tej pory zawsze juz
            wolala "pipi" gdy chcialo jej sie siusiu. Tak nagle, w jeden dzien.
            Pieluche zakladalam tylko na noc (bo bylo juz lato i pila sporo w
            nocy).
            Ja bym odrozniala wysadzanie dziecka co jakis czas na nocnik/lub
            natrzymywanie od swiadomego komunikowania swoich potrzeb. Czytalam
            owszem, ze mozna "wytresowac" juz 3 mczne dziecko do oddawania moczu
            na komende (gwizdek, podobnie jak w tresurze psa). Ze swiadomym
            meldowaniem potrzeb nie ma to jednak wiele wspolnego. Jest to raczej
            reakcja na bodziec. Tak czy siak odczuwa sie roznice w portfelu, gdy
            dziecie nie sika w pieluchy. Kazdy sposob jest dobry.
            • woi.mi Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 02.10.09, 11:29
              Brawo leneczkaz, na pewno dziecku wyjdzie na zdrowie.Kobietom przeszkadzają
              podpaski, a dzieci męczą się do 3lat, w dodatku cewka moczowa jest narazona na
              sąsiedztwo bakterii kałowych.Mało to higieniczne i można tego dziecku oszczędzić.

              Za czasów tetry po prostu było wstyd prowadzić dziecko w pieluchach powyżej 1,5
              roku. Zobaczcie właśnie zdjęcia, pieluchy tetrowe na zdjęciach dokładnie widać.
              Nauka polegała na wysadzaniu przed snem, po obudzeniu, przed spacerem, po
              spacerze, po posiłkach jak dziecko umiało samo dobrze siedzieć. Na chwilę tylko,
              zrobiło coś ok, nie to nie. Po jakimś czasie dziecko samo sygnalizowało, jedne
              wcześniej inne póżniej.
              Moja siostrzenica około 10mies. mówiła "si", żadnym geniuszem nie była.Ma to w
              albumie "Od noworodka do przedszkolaka " zapisane.
              Matkom się nie chce, a potem dzieci się boją nocnika i mają psychiczne blokady.I
              wcale nie tak łatwo odpieluchowuje się starsze dziecko jak się czyta, w jeden
              dzień.Potrafi i dwa tygodnie zalewac podłogi. I jeśli wybierze się taką metodę
              to bez sensu jest czekać na lato, dziecko bardziej poczuje dyskomfort jak
              zasiusia grube spodnie. A na spacer i spanie zakłada mu się "pieluszkę
              awaryjną"-dużemu dziecku można to wytłumaczyc i nie miesza mu się.
              A jak to jest, że w żłobkach wysadza się roczniaki na nocniki?
    • emma_me Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 02.10.09, 11:30
      jak ja ci zazdroszczę.
    • glagonia Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 02.10.09, 13:55
      Ja jeszcze nie odpieluchowałam "całkowicie", ale moj synek robi na nocnik.
      Zaczęłam go sadzać na nocniku, gdy tylko sam umiał usiąść i codziennie rano robi
      kupkę do nocnika (budzi się i płacze i czeka aż go wysadzimy). Siku - gorzej,
      tzn. też robi do nocnika, ale nie zawsze daje znać. Ale kupę sygnalizuje.
      Jeszcze nie mówi za dużo, więc nie mówi "mamo chcę zrobić kupę" - ale ja wiem
      kiedy mu o to chodzi.
      Oczywiście, czasem zdarza się tzw. wpadka - zwykle podczas pasjonującej zabawy.
      Aha. Ma roczek.

      Może dla niektórych to dziwne, ale moim zdaniem to bardzo wygodne rozwiązanie.
      Nie lubię myć mu pupy z kupy wink
    • epb3 Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 02.10.09, 14:27
      wysadzalam od momentu jak zacząl siedziec. najpierw tylko rano - jako, ze rano
      każdy robi siku, robil szybko(nie siedzial godziny, jak niektóe piszą) i zawsze.
      bilam brawo. przez to zaczął kojarzyć nocnik z sikaniem(tak jak odruch Pawłowa).
      a wiec bardzo szybko robil zawsze posadzony.
      wysadzalam rano, przed spaniem, po spaniu, przed spacerem, po spacerze, przy
      zmianie pieluchy. zuzycie pieluch spadlo bardzo. dziecko mialo sucho w nocy, na
      spacerze itd.
      same korzyści smile
      jak sie w koncu zebralam w sobie(bo Filip byl gotowy wczesniej ale ja jakoś nie
      wink, zdjęlam mu pieluchę - mial 20 miesiecy.
      po dwóch dniach juz nei sikal w majtki. od razu tez pielucha byla sucha w nocy.

      nei wiem czy takie wysadzanie pomaga we wczesnym odpieluchowaniu, tak czy
      inaczej musisz mu zdjąc pieluchę zeby zacząl sikać i kojarzyć parcie na pecherz
      i konsekwencje nie zatrzymania moczu.
      czyli kolejność parcie-siku-mokro.
      sikanie posadzonego dziecka i wolanie to 2 rozne sprawy.
      ale tak czy inaczej nikt mnie nie przekona ze nei warto wysadzac wczesnie
      malucha - na to nei ma zadnych argumentow oprócz glupiego 'po co męczyć
      dziecko??' - bo ja nie widzę tu zadenego męczenia.
      • eadamska Re: Do mam wcześnie 'nocnikujących' 05.10.09, 16:27
        Robiłam identycznie. Córka odkąd skończyła 1,5 roku nie potrzebuje pieluch - ani
        w dzień ani w nocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka