Syn ma 11,5 m-ca i od tygodnia siusia na nocniczku 'z łapanki'.
Idzie mu świetnie. Za każdym posadzeniem coś wysiusia.
Wygląda to tak, że ja siadam na kibelku a on na nocniczu trzymając się bidetu

Zużycie pieluch spadło do minimum bo są praktycznie suche od siusiania do
siusiana (nocnikowego).
Sadzam go z 3-5 x dziennie. Małemu straaaaaaasznie się to podoba i bije sobie
brawo jak nasiusia.
Czy któraś z mam w podobny sposób wcześnie odbieluchowała dziecko. Nie wierzę
w bajki z niedziałającymi zwieraczami bo sama siusiałam na nocnik po 1 r.ż
więc jakoś się da..
Tylko teraz jakoś nikt już nie próbuje.
Znam 2 osoby które wcześnie odpieluchowały dzieci. JEden chłopiec miał coś
ponad rok i już pełne odpieluchowanie (miał starsze rodzeństwo i sam chciał
siusiać 'tak jak oni').
I drugi mojej sąsiadki. Mała ma 10 m-cy i woła 'aa' jak coś jej się chce ale
chodzi jeszcze w pieluszcze.
Są tu jakieś mamy co odpieluchowały przed 1,5 roku (życia dziecka)?