iwcia777
15.10.09, 16:32
błagam o pomoc, juz nie wiem, co mam robic. Moj syn ma 2 lata i 7
mies. i odkad skonczyl 10 mies. nie chce jesc, a teraz to juz
zrobilo sie tragicznie. Mam wrazenie, ze on w ogole nie ma
łaknienia, jakbym mu nie wpychala, to nigdy nie zawolalby jesc,
tylko pić. Lekarze mówią, ze wszystko jest ok, że na "zabiedzonego
nie wyglada", ale to, ze teraz wazy 12,5 kg kosztuje mnie wiele
wysilku. Kazdy kolejny dzien, pory posilkow to koszmar. jestem na
skraju wyczerpania nerwowego i nikie potrafi mi pomoc. Mały nigdy
sam nic nie zjadł.