Dodaj do ulubionych

Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu? ;/

03.11.09, 08:10
jestem mamą 14 miesięcznego dziecka przebywającą na urlopie wychowawczym. Mam
umowę na stałe, pewność że będę miała gdzie wrócić oraz wspaniałego męża.
Wspólnie zadecydowaliśmy że wrócę do pracy z jednym lub dwójką dzieci gdy to
młodsze skończy 3 lata. Uważamy że lepiej żyć skromnie niż oddać dziecko niani
albo do żłobka (na babcie nie możemy liczyć) Niestety coraz częściej słyszę
pytania "miłych" ludzi "No jak długo jeszcze będę siedzieć w domu?". Ja
spokojnie tłumaczę że dziecko jest dla mnie ważniejsze niż pieniądze czy
kariera ale cierpliwości mam coraz mniej. Oczywiście szanuję matki które z
konieczności musiały wrócić do pracy. Czy matki decydujące się na urlop
wychowawczy to jakieś dziwolągi czy co?
Obserwuj wątek
    • ciociacesia olej 03.11.09, 08:27
      zawsze znajda sie tacy ktorym nie bedzie pasowało
      matki ktore zostaja w domu spotykaja sie z krytyka ze siedza w domu
      te co wróciły do pracy z krytyka ze porzucily dziecko
      te co karmia piersia ze karmia za długo
      te co butelka ze za krótko
      jeszcze sie taki nie urodzil coby wszystkim dogodzil, a ludzie lubia sie wrtacac
      i krytykowac.
      zazdroszcze komfortowej sytuacji smile dziwolągu smile
    • edzia_79 Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 08:30
      do 20 mies siedzialam w domu na wychowawczym,pozniej zaczelam pracowac dorywczo.
      bedac w domu nie spotalam sie z takimi zarzutami,raczej ze zrozumieniem ze male dziecko,ze nie ma co z nim zrobic,ze opiekunka droga a do zlobka ciezko sie dostac
    • monis250 Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 08:32
      Po co sie tłumaczysz, to Twoja sprawa, a nie tzw. "życzliwych".
    • alpepe Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 08:39
      może i dziwolągi, ale ja mam identyczny pogląd na wychowanie, dziecko przy matce
      tak długo, jak potrzeba, ludźmi się nie przejmuj, to brak taktu z ich strony, a
      nie twoja dziwna postawa.
    • anneczka78 Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 09:06
      Jeśli Cię to pocieszy - ja wróciłam do pracy, jak dziecko miało 8 miesięcy i
      spotykam się cały czas z komentarzami, że powinnam jeszcze trochę z dzieckiem
      posiedzieć, tak do 3 lat właśnie. Ludziom nie dogodzisz, więc rób tak, jak
      uważasz za słuszne.
    • werka-79 Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 09:33
      WITAM.JA BYM UDAŁA ŻE NIE ROZUMIEM PYTANIA,URLOP WYCHOWAWCZY TO TWOJA PRACA NA
      TEN MOMENT-MASZ TO SZCZEŚCIE,ŻE MOZESZ POTEM WRÓCIĆ DO PRACY,A ILE JEST MATEK
      ,KTÓRE TAK NIE MAJĄsad-ALE NIE KTORZY WIDZA TYLKO TO ,ŻE MAMA NA WYCHOWAWCZYM SIE
      URLOPUJE-PRZECIEŻ CO TO TAKIEGO WYCHOWAĆ DZIECKO-POZDRAWIAM I NIE DAJ SIE ŻYCZLIWYM
    • demonii.larua Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 09:34
      A po co Ty się tłumaczysz?? Uświadom pytających, że to nie ich sprawa i już smile
      Ja siedziałam w domu 6 lat, teraz też częściej bywam w domu (właśnie otworzyłam
      firmę) i gila mnie to kim jestem według innych ludzi, naprawdę smile Też się kiedyś
      przejmowałam...a bo pracy nie znajdę, a bo zdziczeje w domu...
      Guzik prawda, teraz mam przynajmniej satysfakcję, że warto było.
      A że ktoś ma mnie za dziwoląga? Phi...to nie moje zmartwienie big_grin
      • eps Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 11:12
        ja jestem w podobnej sytuacji ale troche dorabiam.
        czasami też słysze że powinnam pracowac więcej albo na całym etacie bo przecież
        mój młodszy synek (ma 2 lata) jest juz taki duży wink
        ja wtedy odpowiadam że bardzo dziękuje za dobrą rade ale nie sporzytam bo mam
        ustalone inne priorytety i wolę z dzieckiem w domu.
        albo drugi tekst: "bardzo bym chciaa wrócić do pracy, ale moja mama wychowała
        mnie w przekonaniu że dziecku należy poświęcić dużo czasu i nalezy z nim być.
        tak więc moje wewnętrzne ja nie pozwala mi na to wink
        i po rozmowie smile
    • ga-ti Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 11:12
      Ja się dowiedziałam, że jestem po prostu leniwa, bo do pracy nie chce mi się wracac, jakaś nienowoczesna, bo kariery nie chcę robic i wogole to wielu ludziom w głowie nie chciało się pomieścic, jak można z wyboru w domu z dzieckiem siedziec.
      A ja się cieszę, że mam ten wybór! Pewnie, że finansowo rezygnujemy z wielu rzeczy, ale to są właśnie konsekwencje naszego wyboru. I mam pewnośc, że to DOBRY wybór.
      Pozdrawiam! Nie dajmy się smile
    • camel_3d ale pleciesz... 03.11.09, 11:32
      moje dziecko chodzi do zlobka zeby miec kontakt z innymi dziecmi. Poza tym
      nauczylo sie bardzo duzo w ciagu 2 miesiecy. Nie wyslalem malego do zlobka z
      powodow finansowych...
    • mm.3 Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 12:26
      Czego byś nie zrobiła i tak będzie zle .Ja też na początku się przejmowałam a
      najbardziej jeśli to był ktoś z rodziny i niby to przypadkiem pytał kiedy wracam
      do pracy bo ileż to można siedzieć w domu.Czułam się winna że mąż pracuje a ja
      siedzę w domu.Teraz nie zwracam na to uwagi.Tak zadecydowaliśmy i wydaje nam się
      że to jest słuszna decyzja.I jeszcze jedno wychowywanie dziecka to jest praca
      całodobowa a nie jak się niektórym wydaje bezczynne siedzenie w domu.
      • dragonia Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 13:08
        Ja też z tych dziwolągów, moze nawet bardziej, bo dla odmiany ja po
        macierzyńskim wróciłam do pracy a maż został z bliźniakami na
        wychowaczym. Po prostu warunki finansowe były takie, że tak
        zdecydowaliśmy - do złobka dzieci się nie dostały, na prywatny w
        Wawie nawet przy dwójce pracującej nie było nas stać, to samo na
        nianię do blixniaków - sumy horrendalne. A ja miałam lepsza pensję i
        wróciłam po macierzyńskim odrazu awansując. Teraz dopiero dzieci
        jako 3 -latki ruszyły do przedszkola.

        Aż mi się nie chce przypominać ile było gadania rodziny bliższej i
        dalszej, znajomych tych z pracy i mojej i męża i innych znajomych.
        Ja do tej pory czuję się jak wyrodna matka, ktora zostawiła dzieci w
        domu i poszła kasę zarabiać , karierę robić itp. W szczególności z
        teściową była wojenna ścieżka.
        Po jakimś czasie wszyscy się pzryzwyczaili, w pewnym momencie
        zaczęliśmy to obracać w coś czym można się pochwalić - stać nas na
        to, żeby jedno nie pracowało, a mężczyzna z bliźniakami w domu to
        bohater i tak ja postrzegam męża i wszystkie mamy na wychowaczym,
        którym zazdroszczę takiej możliwości.
        • dare-czka Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 13:46
          moj ma 16 mies i jestem na wychowawczym jeszcze dwa lata,w tym
          czasie chce zajsc w kolejna ciaze,a dopiero powniej pomysle o
          pracy.w sobote zaczynam studia podyplomowe.Teraz mam czas na
          macierzynstwo i jak odchowam jako tako dwojke to zamierzam wkroczyc
          na rynek pracywink u mnie tez jest tak-wszyscy pytaja,chce ci sie tak
          w domu siedzien,kiedy do pracy itp,ale ja ma swoj wlasny plan na
          zycie
          • kubulinka1977 Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 14:04
            A ja jestem juz 2 rok z dzieckiem na urlopie wychowawczym i spotykam
            sie z samymi pozytywnymi komentarzami...i wsrod rodziny, znajomych
            ale tez obcych ludzi...
            Proponowałabym olać durne komentarze, bo to Twoje życie i Twoja
            decyzja, co komu do tego...
        • batutka dragonia 03.11.09, 15:00
          napisalas, ze wrocilas do pracy, a dzieci teraz do przedszkola
          powiedz mi (chodz temat nie wiaze sie za bardzo z watkiem) czy Twoje dzieci
          choruja? jak sobie radza z infekcjami przedszkolnymi
          a jesli choruja, to kto bierze zwolnienie na dzieci: Ty czy maz?
          pytam sie, bo sama mam dwie corki (prawie blizniaki, bo rok po roku wink) i boje
          sie powrotu do pracy, ze przy tych chorobach, ktore sa w przedszkolu, bede
          musiala byc ciagle na zwolnieniu
          a przy dwojce (jedno od drugiego sie zaraza), to chyba nie warto wracac do pracy wink
          • dragonia Re: dragonia 03.11.09, 15:45
            Póki co nie brałam L4 na dzieci, wykorzytstałam parę dni z zaległego
            urlopu, a tak zostawał mąz z dziećmi. To głównie też kwestie
            finansowe, za parę dni L4 dużo mi potrącają. Dzieci chorują,
            najgorzej że najpierw zaczyna jedno a kilka dni później drugie, i
            tak też zdrowieją na raty.
            Na razie pzreśliśmy pzreziębienie z katarem i kaszlem we wrześniu (7
            dni nieobecności w przedszkolu bez zantybiotyku) i infekcję z
            kaszlem i gorączką u córki bez antybiotyku i zapalenie płuc u syna
            (po dwa tygodnie nieobecności w przedszkolu każde), teraz od dwóch
            tygodni chodza ale córcia już dziś w nocy zaczynała pokasływać,
            rano nie kaszlała, do przedskzola poszła ale aby patzreć jak się coś
            wykluje - jest alergiczką i to ona zaczyna pierwsza chorować jest
            jakaś podatniejsza jest na infekcje.


            • malwisul Re: dragonia 03.11.09, 19:36
              hehe, ja od swoich rodziców słyszę ciągle że leniwa jestem, oni ciężko pracują a
              ja siedzę z rocznym dzieckiem w domu (gadali mi już tak jak mała skończyła 4
              miesiące)... Moja odpowiedź zawsze ta sama- "wy mnie utrzymujecie czy mój mąż,
              wasza to decyzja, czy nasza?" jednym słowem- co was to obchodzi, bo nie rozumiem...
    • deodyma Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 14:03
      nie bierz sobie tego gadania do serca.
      to Twoje zycie i nic nikomu do tego, jak dlugo masz zamiar siedziec
      w domu a kazdy niech zajmie sie wlasna dupa i swoimi sprawami.
      mnie tez kiedys kilka osob zapytalo, kiedy wracam do pracy a ja
      odpowiedzialam, ze mam czas a mnie sie na razie nie spieszy i wroce,
      jak bede miala ochote.
      a najsmieszniejsze jest to, ze takie pytania zadawaly mi osoby,
      ktore siedzialy w domu po 7-15 latbig_grin
      • batutka Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 14:52
        e tam, ja zazwyczaj mam w nosie takie uwagi
        robie to, co uwazam za sluszne, a sluszne dla mnie jest to, zebym z moim dziecmi
        byla jak najdluzej w domu
        wracam do pracy jak dziewczynki dojrzeja do przedszkola (razem z nimi wracam do
        pracy, bo pracuje w przedszkolu)
    • ik_ecc Re: Mamo, no ile jeszcze bedziesz siedzieć w domu 03.11.09, 20:11
      To chwilowa moda, ktora minie (zachod to przeszedl wczesniej i wlasnie
      mija). Wzrusz ramionami na stado owiec, ktore sie upiera zebys
      koniecznie do nich dolaczyla i beczala tak jak one - TY jako matka
      wiesz najlepiej co jest dla Twojego dziecka i dla Ciebie dobre.
    • sloooneczko na rozterki-->wyszukiwarka temat maglowany 1000x 03.11.09, 20:13

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka