stonkaziemniaczana
03.11.09, 08:10
jestem mamą 14 miesięcznego dziecka przebywającą na urlopie wychowawczym. Mam
umowę na stałe, pewność że będę miała gdzie wrócić oraz wspaniałego męża.
Wspólnie zadecydowaliśmy że wrócę do pracy z jednym lub dwójką dzieci gdy to
młodsze skończy 3 lata. Uważamy że lepiej żyć skromnie niż oddać dziecko niani
albo do żłobka (na babcie nie możemy liczyć) Niestety coraz częściej słyszę
pytania "miłych" ludzi "No jak długo jeszcze będę siedzieć w domu?". Ja
spokojnie tłumaczę że dziecko jest dla mnie ważniejsze niż pieniądze czy
kariera ale cierpliwości mam coraz mniej. Oczywiście szanuję matki które z
konieczności musiały wrócić do pracy. Czy matki decydujące się na urlop
wychowawczy to jakieś dziwolągi czy co?