Dodaj do ulubionych

Do mam małych CUKRZYKÓW

30.01.04, 21:04
Mam mały problem mój Syn(8 lat) jest cukrzykiem od dwóch lat. W tej chwili
jest leczony za pomocą pompy insulinowej.Od pewnego czasu ma napady
histerii.Zdarza mu się to w momentachdużych wachań cukrów(np. kiedy zbijamy
mu cukier z 300)już przy 100 zaczyna np. płakać bez powodu.Czy wam też się
takie rzeczy zdarzają czy to poprostu zbieg okoliczności.Te 300 nieczęsto
się zdarza ale zdarza się.Wy mnie zrozumiecie.Myślę, że wiecie jak jest
ciężko utrzymać to swoje Cukierkowe dziecko z dala od jedzenia.Zresztą mu
cukier rośnie od różnych rzeczy.Nawet kiedy pokłóci się z kolegą.
Napiszcie coś.Może tu też zaglądaćie.
mama Dawida i Julka
Obserwuj wątek
    • poziomka_122 Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 02.02.04, 00:55
      Witaj smile

      jestem mamą prawie 3-letniego chłopca chorego na cukrzycę, który choruje od
      półtora roku.
      Zwykle szybkie zbijanie poziomu glikemii jest gorzej tolerowane przez organizm,
      powoduje więc również gorsze samopoczucie i może być przyczyną gwałtownych
      zmian nastroju. Wiadomo niestety, że rodzice po rozpoznaniu hiperglikemii
      starają się zbić ją jak najszybciej, my też tak robimy.
      Nie wiem natomiast, czy te "napady histerii" jak je nazywasz, powoduje w danej
      chwili tylko szybkie zbijanie poziomu cukru, musiałabys synka dobrze
      poobserwować w takich sytuacjach. Nasz synek często, gdy się złości ma dobrą
      glikemię, oczywiście czasem też akurat jest hipo.

      Czemu, mając synka na pompie insulinowej, trzymasz Go "z daleka od jedzenia"?
      Pompa jest właśnie po to, aby nie trzeba było dziecka karmić o określonych
      godzinach, aby można było podawać Mu również, w rozsądnych ilościach, pokarmy o
      wyższym indeksie glikemicznym - aby mogło żyć w sposób najbardziej zbliżony do
      dzieci zdrowych.
      Naszy synek je do woli (chociaż trzeba przyznać, że raczej mało je)
      wielokrotnie w ciągu dnia, normalnie pije (nie tylko w okresach hipoglikemii)
      sok jabłkowy bez cukru lub inne soki, jeśli bez cukru nie ma pod ręką, jada
      frytki, pizzę, wafelki w czekoladzie, czasem kostkę czekolady, ciasteczka. Bez
      problemu udaje się to w szybkim czasie zbić na pompie.

      Pozdrawiam Cię serdecznie,

      Poziomka

      Ps. Polecam stronę: www.cukrzyca.akcjasos.pl a na niej forum dyskusyjne,
      znajdziesz tam więcej rodziców chorych dzieci.
    • ann007 Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 02.02.04, 07:40
      Odpowiadam szybko, bo zaraz ide do pracy. Moja mama jest diabetologiem
      dziecięcym, więc zadałam jej pytanie postawione przez Ciebie. Powiedziała, że
      tak wysoki cukier nie powinien być zbijany zbyt szybko (np w ciągu godziny), bo
      organizm reaguje na to tak, jak na niedocukrzenie - ogólnym rozbiciem i złym
      samopoczuciem. Mam nadzieje, ze pomoglam. Pozdrawiam.
    • mama.filipa Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 02.02.04, 08:20
      Mój trzyletni synek od dwóch lat choruje na cukrzyce. Od roku jest na pompie
      insulinowej. U nas wyrównanie glikemii jest dalekie od ideału...
      I tak, jeśli cukier przekroczy 200, a nie jest z odbicia, Filip staje
      się "marudny", strasznie się poci i bardzo domaga się "rzeczy"
      wysokowęglowodanowych. Gdy szybko zbijamy cukier, to tak samo reaguje jak Twój
      synek, jest płaczliwy, rozdrażniony, sam nie wie czego chce, czasami wręcz
      histeryzuje. Identycznie zachowuje się przy hipoglikemii.
      Nam najtrudniej poradzić sobie z cukrami po wcześniejszym zjedzeniu posiłku
      zawierającym tłuszcze, np. po obiadku tzn. drugim daniu, po zjedzeniu kanapek z
      wędlinami, ciastach itp.
      Nasza cukrzyca jest "trudna", nigdy nie wiemy co pokaże nam glukometr.
      Cukrzyca jest "be". Mam nadzieję, że kiedyś.........

      mama słodziutkiego Filipunia
      • judytha Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 02.02.04, 17:18
        witam
        mam bardzo ważne pytanie
        jak wykryto u twojego synka cukrzycę?
        jakie są objawy u tak małego dziecka?
        mam 8 miesięczną córeczkę, gdy 2 miesiące temu byłysmy w szpitalu
        przeprowadzono małej badanie cukru we krwi (ja miałam cukrzycę ciążową, dlatego
        lekarka uznała że należy sprawdzić cukier małej)
        badanie robiono 3 razy ponieważ wynik był dwukrotnie podwyższony....
        gdy w koncu wyszedł w normie powiedzino mi że jest wszystko ok
        ja jednak nie czuje się spokojna....bo czy takie wyniki były po prostu kwestią
        przypadku???
        za każdym razem krew byla pobierana z samego rana na 3 godziny po karmieniu
        (nocnym "cycusiowaniu"smile)
        acha te wyniki były takie:
        1. 8,7 mmol/l
        2. 6,5 mmol.l
        3. 5,3 mmol/l

        czy ja panikuję? czy mogę być spokojna o moją dzidzię?

        proszę o odpowiedz...będę niewymownie wdzięczna...

        pozdrawiam
        judyta
        • julianek_2002 Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 03.02.04, 09:53
          Nasza p. doktor zawsze powtarza, że w tej sprawie panika to najgorszy
          doradca.Ja też niedawno spanikowałam, zmierzyłam cukier swemu młodszemu synowi
          (14 mies.)i za pierwszym razem wyszło mi ponad 160 mg(też go karmię na
          okrągło ).Słabo mi się zrobiło.Mąż zmierzył jeszcze dwa razy dla pewności i
          wyszło 90 i 103 mg. A ja już pakowałam się do szpitala.Teraz mam zakaz
          mierzenia cukru młodszemu synowi.
          U twojej córeczki rzeczywiście trochę te cukry były podwyższone ale mogło to
          być spowodowane np. chorobą - tak mi się wydaje.Musisz obserwować. Przy
          badaniach krwi proś o badanie cukru.Jeśli podwyższona glikemia się jeszcze wam
          przytrafi zgłoście się do poradni diabetologicznej.
          Takimi pierwszymi objawami są:wzmożone pragnienie(mój syn potrafił wypić litr
          kompotu na raz), dosładzanie wszystkiego, szukanie słodkiego-twoje dziecko na
          to jest jeszcze za małe,siusianie bez przerwy, chudnięcie w oczach, skóka robi
          się sucha i szorstka jak tarka, nieprzyjemna w dotyku i przede wszystkim
          zapach acetonu z ust (skisłe jabłka, zmywacz do paznokci. Nie wszyscy zwracają
          na to uwagę, ja w przed dzień wykrycia cukrzycy u mego syna byłam u
          laryngologa bo dziecko miało powiększony trzeci migdał, a już wtedy z buzi
          strasznie mu pachniało i pani doktor nic nie zauważyła niepokojącego.Co do
          wykrycia cukrzycy trafiłam na zastępstwo w przychodni lekarz - mama cukrzyka,
          kazała natychmiast zrobić nam badanie moczu. Po pół godz. wszystko było
          wiadomo.Cukier 1000. Gdybym trafiła na kogoś innego to to wszystko dalej by
          się ciągnęło. Może aż do śpiączki.(Poszłam do lekarza bo myślałam,że syn
          pęcherz sobie przeziębił.Siusiał i siusiał.)Dziecko ginie w oczach. To widac.
          Ja nie wiedziałam do czego się przyczepić.Do tej pory mam natłok myśli z tym
          związanych.Co by było gdyby......Ty nie masz się czym przejmować. Tylko dobrze
          patrz.
          Życzę zdrówka.
          mama Dawida i Julka
          • judytha Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 04.02.04, 11:17
            witam ponowniesmile
            bardzo dziękuję za Twój list
            to dla mnie niezwykle cenne informacje
            pozdrawiam gorąco Ciebie i Twoje Słoneczka
            życzę zdrówka

            judyta
    • julianek_2002 Re: Do mam małych CUKRZYKÓW 02.02.04, 12:49
      Cieszę się bardzo, że odezwałyście się.To nie jest tak, że ja Dawida trzymam z
      dala od jedzenia, tylko czasem muszę go trochę stopować.Gdyby nie to, to on
      jadłby tylko serki, jogurty, batony i ciacha.
      Ta jego pompa to cudo istne w porównaniu z tym co było bez niej.Może dlatego
      moje dziecko nie może się jeszcze najeść słodyczy, których wcześnie raczej
      niejadał.To wszystko chyba po tym ponad półrocznym poście.
      Na tradycyjnej terapii moje dziecko było wciąż głodne i złe. Teraz jest lepiej.
      Czy zdarzyło się waszym dzieciom niedocukrzenie z utratą przytomności?
      mama Dawida i Julka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka