Dodaj do ulubionych

Przodozgryz u dwulatka

18.02.04, 10:12
Wiem, ze to raczej temat na Zdrowie i nawet tam najpierw napisalam, ale jakos
nie ma odzewu. Czuje poza tym, ze tu wiecej doswiadczonych mam zaglada.
Sprobuje wiec tu, moze Moderator ,mnie nie wyrzuci.

Wczoraj mialam umowiona wizyte u dentystki i przy okazji pani doktor
obejrzala tez moja dwuletnia coreczke. Pierwsze co stwierdzila, to bardzo
duzy przodozgryz. Faktycznie, pokazala, ze mala przy nagryzaniu wrecz gryzie
sobie dziasla przednimi zabkami, bo tylnia szczeka jest wrecz cofnieta.
Podobno to wina ssania smoka. Dostalismy nakaz natychmiastowego wyrzucenia
smoka (ktory mala uzywala tylko czasami do snu). Smok zostal wczoraj
wyrzucony i nawet odbylo sie bez ekscesow Zuzi.
U tak malego dziecka na razie nie ma szans na zaden aparat, ale poniewaz wada
jest duza, powinnismy w/g pani doktor pokazac sie u ortodonty. Nawet jestesmy
juz umowieni. Podobno sa np takie specjalne plytki, odsuwajace przednie
zabki, z kolkiem, jak smoczek, ktore dziecko nosi w buzi. Sprawdzaja sie
jednak tylko w niektorych przypadkach.
Czy cos wiecie na ten temat? I w ogole, na temat tej wady? Pani stomatolog
powiedziala, ze dzieci do 2, 3 lat generalnie maja sklonnosc do przodozgryzu,
ale nie az tak!
Obserwuj wątek
    • agablues Re: tyłozgryz 18.02.04, 10:27
      to nie jest przodozgryz tylko tyłozgryz - przodo byłby wtedy, gdyby dolna
      szczeka=zuchwa była przed górna=szczeka.A płytka to płytka predsionkowa i
      pewnie dostaniesz ja od ortodonty. Wazne, aby byc pod stala opieka ortodonty,
      bo przyczyna moze byc smoczek, ale takze moga byc inne, powazniejsze przyczyny.
      A.
      • aniaop Re: tyłozgryz 18.02.04, 10:48
        Dzieki. Powiedz mi, a jakie ew moga byc powazniejsze przyczyny? I czy moze to
        byc tez genetyczne? Zarowno moja mama, jak i ja mamy wady zgryzu.
        • agablues Re: tyłozgryz 18.02.04, 13:48
          Z tego co wiem tyłozgryz może być rodzinny - może bardziej tyłożuchwie.
          Napisałam o tych poważniejszych przyczynach, aby nie lekceważyć problemu - mam
          wrażenie, że Ty tego nie robisz. Ale forum to takie fajne miejsce, gdzie
          bezkarnie można czytać cudzą korespondencję, więc może to pomoże innym mamom.
          Te poważniejsze przyczyny, to może być na przykład zahamowanie rozwoju żuchwy,
          ale to dotyczy raczej starszych dzieci, nie 2 latków. U Ciebie to rzeczywiście
          mmoże być rodzinne, po smoczku moja córka miała zgryz otwarty i mały tyłozgryz.
          Najlepiej trzymać się ortodonty, żeby czegoś nie zaniedbać, póki jest za darmo
          do 13 roku życia ( albo 12 nie pamiętam).
    • kajami1 Re: Przodozgryz u dwulatka 18.02.04, 20:50
      Ja to miałam. Odpisałam Ci na edziecko zdrowie.
      Pozdrawiam.
      • dentystka2 Re: Przodozgryz u dwulatka 19.02.04, 00:03
        Najczęstsze przyczyny tyłozgryzu to karmienie sztuczne (noworodki rodzą się z
        tyłożuchwiem fizjologicznym, które przy karmieniu piersią zanika w ciągu
        pierwszego roku życia; ssanie smoczka (np. z butelki) ma inny mechanizm: nie ma
        tu ruchu wysuwania żuchwy do przodu, więc nie ma szans na likwidację tego
        tyłożuchwia fizjologicznego, co skutkuje właśnie wadą zgryzu), ale też ssanie
        smoczka-uspokajacza, ssanie kciuka, a także bodajże przerośnięty 3 migdałek i
        oddychanie przez usta. Więc po pierwsze zakaz ssania smoczków i kciuków,po
        drugie- ortodonta. Po trzecie- ewentualnie- laryngolog. Ten aparacik, o którym
        wspominałaś, to płytka przedsionkowa: taki niby-smoczek, który zakłada się
        między zęby a wargi. Służy do ćwiczeń (żeby wzmocnić mięsień okrężny ust, który
        przy tej wadzie najczęściej jest za słaby), jest też zastępczym "smoczkiem" w
        czasie oduczania ssania "normalnego" smoczka. Też cofa wysunięte górne
        siekacze. Koszt takiej płytki to sprawa groszowa, ale powinien ją dobrać (są
        różne rozmiary) i dopasować stomatolog (najczęściej ortodonta, ale z taką
        płytką powinien poradzić sobie każdy dentysta). No i oczywiście lekarz musi
        pokazać, jak należy ćwiczyć. Może forumowy orto się wypowie? O ile tu bywa.
        Aha, teczenie tyłozgryzów jest o tyle istotne, że w tej wadzie bardzo często w
        razie jakiegokolwiek wypadku/urazu (byle upadek czy uderzenie) łatwo powodują
        uszkodzenia górnych siekaczy (złamanie, wybicie, wtłoczenie, itp).
        • aniaop Re: Przodozgryz u dwulatka- do dentystki2 20.02.04, 07:39
          Dziekuje dentystko2.
          Nasza Zuzia byla karmiona piersia, i to ponad 14m, wiec w naszym przypadku
          zawinil chyba jednak smoczek. Zostal wyrzucony juz 3 dni temu, na szczescie nie
          ma zalow po nim. Paluszkow mala nigdy nie ssala, ani nie pila przez smoczek
          butelkowy. Czy ustnik od kubkow niekapkow tez jest szkodliwy? Bo uzywamy go
          jeszcze. No i czy prawidlowo mi sie wydaje, ze sklonnosci genetyczne do wad
          zgryzu tez maja znaczenie?
          Aha, mala slicznie oddycha przez usta i z gardlem nigdy nie miala klopotow,
          wiec chyba nie ma potrzeby udawania sie do laryngologa?
          • dentystka2 Re: Przodozgryz u dwulatka- do dentystki2 20.02.04, 13:37
            aniaop napisała:

            > Czy ustnik od kubkow niekapkow tez jest szkodliwy? Bo uzywamy go
            > jeszcze. No i czy prawidlowo mi sie wydaje, ze sklonnosci genetyczne do wad
            > zgryzu tez maja znaczenie?
            Ustnika raczej się nie ssie (choć z niekapkami kto to wie? To stosunkowo nowy
            wynalazek). Zawsze można z niekapka wyciągnąć zaworek, żeby był "kapek" wink
            > Aha, mala slicznie oddycha przez usta i z gardlem nigdy nie miala klopotow,
            > wiec chyba nie ma potrzeby udawania sie do laryngologa?
            jak oddycha ładnie przez usta, to raczej jest powód do zaniepokojenia
            (przeszkody w nosie lub gardle? nawykowe oddychanie przez usta?). Dziecko
            powinno oddychać przez nos. I tak zwykle oddycha: popatrz, co się dzieje, gdy
            niemowlę ma katar: najbardziej denerwuje się z tego powodu, że chce oddychać
            przez nos, a nie potrafi...
            Skłonności rodzinne mają oczywiście wpływ na powstanie wady zgryzu. Niemniej
            zawsze należy zredukować - zlikwidować - przynajmniej te czynniki sprzyjające
            wadom zgryzu, na które mamy wpływ, aby nie potęgować jeszcze problemów. Uwaga!
            Karmienie dziecko długo miękkimi papkami i pakowanie dużych porcji , aż dziecko
            ma pełną buzię także sprzyja wadom zgryzu (inaczej połyka niemowlę, inaczej
            dorosły: niemowlę podczas przełykania wysuwa język między dziąsła, zęby.
            karmienie papkami, aż dziecko ma pełną buzię sprzyja przetrwaniu tego typu
            połykania i kolejna wada gotowa...)
            • aniaop Re: Przodozgryz u dwulatka- do dentystki2 20.02.04, 14:06
              Ladnie oddycha przez nos, oczywiscie- moje przejezyczenie.
              Dzieki
    • kasiazk Re: Przodozgryz u dwulatka 19.02.04, 09:05
      Czesc Aniaop,
      Czy jestes z Wawy? Jesli tak, to prosze podziel sie wrazeniami i ew. namiarami
      na ortodonte.
      Pozdrawiam Kasia
      • aniaop Re: Przodozgryz u dwulatka 20.02.04, 07:32
        Kasiu, do ortodonty mamy wizyte umowiona dopiero na 16.03 (wczesniej nie bylo
        miejsc, wiec moze o czyms to swiadczy). Ortodontka jest polecona przez nasza
        dentystke, u ktorej leczymy sie od 14 lat i podobno bardzo dobra. Jesli za
        miesiac nadal bedziesz zainteresowana wrazeniami (ona przyjmuje na Ursynowie)
        to podaj prosze swoj adres, a na pewno napisze
    • joaz Re: Przodozgryz u dwulatka 20.02.04, 09:23
      Witam, ja tez jestem zainteresowana problemem. Ortodonta stwierdził u mojej 3
      latki zgryz otwarty i tyłozgryz. Górne siekacze są dośc mocno wysunięte do
      przodu. To ewidentna wina ssania kciuka. Niestety z kciukiem inczej niż ze
      smoczkiem nie mozna go wyrzucić. Może znacie jakieś dobre sposoby na pozbycie
      sie tego nawyku?. Ciekawi mnie ten aparacik. Ortodonta, u którego (prywatnie
      brrr)nic nie wspomniała o aparacie. zaleciła jedynie pożegnanie z kciukiem.
      Czekam na informacje i namiary na ortodontę fachowca. Jestem z Warszawy.
      joanna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka