książeczki

24.02.04, 17:48
Kochane mamy dzieciaczków w róznym wieku.
Kiedy zaczęłyście czytać swoim pociechom, co to było, jakie były ich reakcje?
Mam 9-miesięcznego Mareczka. Często mówię mu z pamięci różne wierszyki-
bajeczki, ale na razie traktuje to jak ja radio. Książeczki niestety też
służą raczej do bicia się nimi po głowie, lub rozwalania wież zbudowanych z
nich przez rodziców. Syneczek jest raczej żywczykiem, któremyu ciężko
usiedzieć na miejscu.
Podzielcie się proszę waszymi doświadczeniami.
Ola
    • zorza28 Re: książeczki 25.02.04, 00:06
      Zajrzyj na forum prywatne -
      • olamajka Re: książeczki 25.02.04, 07:13
        Serdeczne dzięki.
    • anek.anek Re: książeczki 25.02.04, 15:24
      Mój Antoś pierwszą książkę dostał na gwazdkę kiedy miał trzy miesiące. Bardziej
      była dla mnie, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie pamiętałam nawet Lokomotywy.
      Później kupowałam mu książeczki, ale połowa z nich wylądowała już dawno w
      śmieciach. Na poważnie czytanie zaczęlo się ok. 12 miesiąca. Codziennie przed
      snem. Mój synek wybierał książeczki o dzieciach (ubóstwiał Kamyczka. żeby
      zachęcić go do słuchania, starałam się np. mówić różnymi głosami, szczekać jak
      pies na obrazku itd. To skutkowało.Teraz czasem nie mogę się od niego opędzić,
      bo chce żebyt czytała non-stop.
      Miłego czytania
    • polihymnia Re: książeczki 25.02.04, 20:26
      Ja czytam mojej córce odkąd skończyła 2 miesiące. Na początku krótkie wierszyki przed snem bo długo nie wytrzymywała. Teraz mała ma rok, od 3-4 miesięcy czytamy bajkę przed snem (wieczorem i przed drzemką). Lubi to, uśmiecha się szeroko i wyciąga rączki do mnie gdy widzi, że pora na bajkę. Ma zestaw swoich książeczek tekturowych - nazbierało się już ponad 20 - i oglądamy je przynajmniej raz dziennie. Sama o to prosi. Nie chce bym czytała jej tekst tylko oglądamy obrazki i nazywamy przedmioty.
      Nie zmuszam jej. Jak widzę, że się nudzi przerywam czytanie nawet w połowie bajki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja