Dodaj do ulubionych

Cyrk "Zalewski"

23.04.10, 14:56
BYła któraś z Was ostatnio? Warto z czterolatką się wybrać. W zeszłym roku
byliśmy w Krasnalu i poziom był żenujący...
Obserwuj wątek
    • naomi19 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 15:29
      hmmm. jesli chcesz uczyć od najmłodszych lat braku szacunku do zwierząt i
      płytkiej rozrywki, to czemu nie?
      ja jestem przeciwniczką cyrków z przyczyn ideologicznych ale każdy lubi co innego
      • upsy.daisy Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 15:31
        ja bylam z corka rok temu - bardzo jej sie podobalo
        wysiedziala 2 i pol godziny z otwarta buzia smile
        • lupa_87 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 16:12
          Zagadzam się z Naomi - jak byłam mała to chodziłam, ale jakoś po
          kilkunastu latach przerwy poszłam z dzieckiem znajomej i byłam
          niemile zaskoczona moimi odczuciami. Cyrk to na prawdę brak szacunku
          dla tych biednych zwierząt. Jeszcze ZOO jak Cię mogę - przynajmniej
          nie robi się idiotów ze zwierząt. Nie jestem jakimś fanatykiem ale
          na prawdę wyszłam z tego cyrku zawstydzona, zażenowana i smutka - a
          chyba nie o to w tym chodzi. Z synkiem też nie pójdę.
          • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 16:39
            to w cyrku jeszcze jest tresura zwierząt? myślałam że tego już dawno zakazali. W
            Krasnalu były zwierzęta i owszem ale one nic kompletnie nie robiły (można je
            było obejrzeć w przerwie i zrobić sobie zdjęcie z krokodylem), poza końmi na
            których były pokazy woltyżerki i psami które brały udział w gagach klownów ale
            całe "przedstawienie" to była makabra.
            Ponawiam więc pytanie, konkretnie o cyrk Zalewski jak to wygląda i czy warto
            się wybrać z czterolatką, nie pytam zaś o stosunek dorosłych do cyrku jako cyrku
            bo ten mnie nie interesuje.
            • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 16:48
              slonko1335 napisała:

              > Krasnalu były zwierzęta i owszem ale one nic kompletnie nie robiły (można je
              > było obejrzeć w przerwie i zrobić sobie zdjęcie z krokodylem),
              Nooo. Na pewno były szczęśliwe, że się je w ciasnych klatkach obwozi po świecie.
              Urocze.
              • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:05
                >Na pewno były szczęśliwe, że się je w ciasnych klatkach obwozi po świecie

                nie były w klatkach, miały wybiegi, ogólnie tych zwierząt to było z 5 może
                • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:23
                  slonko1335 napisała:

                  > >Na pewno były szczęśliwe, że się je w ciasnych klatkach obwozi po świecie
                  >
                  > nie były w klatkach, miały wybiegi, ogólnie tych zwierząt to było z 5 może
                  I razem z tymi wybiegami są wiezione, czy może jednak podróż spędzają
                  skitraszone w klatce?
                  • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:35
                    > I razem z tymi wybiegami są wiezione, czy może jednak podróż spędzają
                    > skitraszone w klatce?

                    Hm, nie wiem czy w klatce skitraszone, przechodziłam dzisiaj akurat jak cyrk
                    rozkładali i wyprowadzali konie - nie z klatki, nawet nie z takich przyczepek co
                    dla koni są przeznaczone, tylko z takiego dużego samochodu przystosowanego do
                    przewozu koni. Odległości ogromnych to te zwierzęta chyba nie pokonują, jak w
                    weekend są u mnie to pewnie za tydzień będą najwyżej ze 100 km dalej. Był już
                    przygotowany wybieg i boksy dla nich, boksy niespecjalnie różniły się od tych
                    jakie widuję w stajniach.
                    • naomi19 Re: Cyrk "Zalewski" 27.04.10, 15:39
                      Widzę, że tematem się nie interesujesz (a wypowiadasz). Poczytaj trochę,
                      szczególnie o tym cyrku, o którym pisze autorka. żenada- brak poszanowania dla
                      zwierząt totalny!
                      P/s
                      cieszę się, że pomału zmienia się mentalność ludzi i tak wiele jest pozytywnych
                      wpisów negatywnie oceniających cyrki. Nie spodziewałam się tego,. brawo smile
              • makurokurosek Re: Cyrk "Zalewski" 27.04.10, 23:18
                Może warto wybrać się do ZOO i zobaczyć w jakich "gigantycznych" klatkach siedzą
                • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 28.04.10, 11:32
                  Bywam. Siedzą na wybiegach większych niż klatki do transportu zwierząt.
                  Przynajmniej u nas tongue_out
    • semi-dolce Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 16:37
      Z założenia nie chodzę do cyrków, w których są zwierzęta, więc na pewno z synem
      nie pójdę.
    • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 16:39
      Cyrki objazdowe na ogół prezentują żenujący poziom.
      • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:02
        a są jakieś cyrki w Polsce które go nie prezentują, czy wszystko to kicha? - nie
        mam doświadczenia bo po 25 latach odkąd ostatnio byłam w cyrku widziałam tylko
        Krasnala w zeszłym roku...
        • sonia-3 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:23
          Byłam latem z córką 4,5 letnią. Bardzo jej się podobało. A jeśli chodzi o moje odczucia, to typowy komercyjny, chałowaty pokaz za niemałe pieniądze. Wydaje mi się , że za moich czasów cyrk był o wiele lepszy, choć może jako dziecko odbiera się go właśnie tak jak odebrała go moja córka- była zachwycona. Jak dla mnie - nie warto.
          • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:39
            Wydaje mi
            > się , że za moich czasów cyrk był o wiele lepszy, choć może jako dziecko odbie
            > ra się go właśnie tak jak odebrała go moja córka- była zachwycona.

            też mi się wydaje, że tak właśnie jest, choć na Alce jakiegoś wielkiego wrażenia
            też Krasnal nie zrobił. Widziała za to auto jeżdżące po ulicy i reklamujące
            Zalewskiego i uparła się na cyrk, chęć pójścia spotęgowała kuzynka, która
            pochwaliła się że jutro idzie...zastanawiam się czy na dzieciach to właśnie
            tresura zwierząt nie robiła największego wrażenia w naszych czasach, bo tak mi
            się zdaje, że samymi akrobacjami to mogą być chyba dorośli zachwyceni. byliśmy w
            cyrku bez zwierząt w Holandii kiedyś z mężem i było rewelacyjnie ale myślę, że
            dzieci by jakoś szczególnie zainteresowane nie były.
            • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:58
              www.cyrk-zalewski.com.pl/
            • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:59
              www.youtube.com/zalewskicyrk
              • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 19:36
                Dzięki, obejrzałam wałsńie. Czyli żyłam w błogiej nieświadomości, wiecie co ja
                naprawdę myślałam, że przez te lata się zmieniło dużo w cyrku pod względem
                zwierząt po tych wszystkich protestach a Krasnal mnie jeszcze w tym utwierdził
                przez to, że pokazów tresury tam nie było (mimo to nie polecam absolutnie), a
                tutaj wygląda na to, że pokazy tresury po prostu skrócono i jest ich mniej na
                rzecz akrobatyki i tym podobnych. A już najbardziej mnie zaskoczył ten pokaz
                tygrysów w klatkach byłam pewna, że to zniknęło z naszą młodością.....
        • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 17:25
          Nie znam, ale w moim przekonaniu, sztuka cyrkowa w Polsce sięgnęła dna.
    • mal_gra Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 19:50
      bylam w tamtym roku i chyba 2 lata temu. wlasnie na zalewskim- tylko ten cyrk
      chyba przyjezdza do krakowa.
      zwierzeta-psy, konie i chyba dwa lata temu byly wielblady. czyli te, ktore
      tresowac mozna- musza miec przewodników.
      i akrobatyka, klaun, i takie tam- dla mnie nuuuudne- dla moich dzieci rewelka,
      niestety.
      pociesza mnie, ze rownie im sie podoba im sie filharmonia i teatr...
      nie jest to rozrywka wysokich lotów, dośc tez droga- ale bez przesady!
      jezeli chodzi o zwierzeta- nic mnie bardziej nie przerazi niz widok pingwinów i
      fok bałtyckich w dubaju... dzieic tez byly przera
      • bogusia1231 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 20:22
        Mnie zupełnie zniechęciła bardzo nachalna akcja reklamowa w
        przedszkolu...
        • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 20:51
          Jaką miała formę?
          • mama_kotula Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 21:03
            joshima napisała:
            > Jaką miała formę?

            Zapewne taką, jak zwykle - dzieciom zostały wręczone "bezpłatne" bilety (na taki "bilet" może wejść dwoje dzieci z opiekunem, przy czym opiekun musi kupić bilet w kasie za bodaj 50 czy 60zł).
            • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 21:45
              To powinno być zabronione. Ktoś próbował się kiedykolwiek skarżyć na takie praktyki?
              • alika77 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 22:04
                widać takie praktyki to standard w cyrkowej branży, bo u nas właśnie w
                dokładnie taki sam sposób reklamował się ostatnio cyrk "Krasnal", a we
                wrześniu jeszcze jakiś inny.
                • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 22:33
                  A nie należało by zgłosić tego do biura rzecznika praw dziecka?
                  • alika77 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 22:48
                    daj spokój, gdyby to był jedyny albo największy problem z tym
                    przedszkolem to bym była przeszczęśliwa. poza tym ja akurat
                    potraktowałam to jako lekcję jak bronić się przed reklamą i jej nie
                    ulegać. co nie zmienia faktu, że jest takie coś jest nie fair.
                    • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 23:04
                      alika77 napisała:

                      > daj spokój, gdyby to był jedyny albo największy problem z tym
                      > przedszkolem to bym była przeszczęśliwa.

                      Wiesz, nie miałam na myśli skargę na przedszkole tylko na cyrk. Wierz mi, że
                      gdyby mnie coś takiego spotkało, to skutecznie uprzykrzyłabym im życie.

                      > co nie zmienia faktu, że jest takie coś jest nie fair.
                      W ogóle to podoba mi się pomysł, żeby nie można było reklamować rzeczy dla
                      dzieci typu zabawki itp i kierować reklamy do dzieci. Są kraje, w których jest
                      to zabronione i się sprawdza.
                      • hanalui Re: Cyrk "Zalewski" 24.04.10, 14:38
                        Cytat joshima napisała:

                        > W ogóle to podoba mi się pomysł, żeby nie można było reklamować
                        rzeczy dla
                        > dzieci typu zabawki itp i kierować reklamy do dzieci. Są kraje, w
                        których jest
                        > to zabronione i się sprawdza.


                        A jakis przyklad teakiego kraju? Cywilizowanego oczywiscie a nie
                        jakies ZEA czy cos w tym stylu
                        >
                        • carinica011 Re: Cyrk "Zalewski" 27.04.10, 20:42
                          akurat w pl reklama kierowana do dzieci jest zabroniona. reklamy zabawek
                          kierowane są (hahaah) do rodziców, bo przeciez zabawki trzeba kupić.
                          zwróćcie uwagę, że zabawki typu bacugan czy gormity nie reklamują się, a i tak
                          sprzedaż im nie spada.
                          podobnie nie można w pl reklamować mleka pierwszego, dlatego każda reklama mleka
                          modyfikowanego zaczyna sie słowami "karmiłaś swoje dziecko piersią przez ileśtam
                          miesięcy..."
                          prawo prawem a biznes jest biznes.
                  • mama_kotula Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 23:30
                    joshima napisała:

                    > A nie należało by zgłosić tego do biura rzecznika praw dziecka?

                    Tja.
                    Do tego trzeba by jeszcze zgłosić firmy organizujące w przedszkolach nędzne imprezy typu "bal ze Shrekiem", których głównym celem jest dokonanie dzieciom zdjęć (kasa kasa kasa).
                    Oraz fotografów robiących gadżety typu zegarek ze zdjęciem dziecka i wręczające je dzieciom, aby dzieci pokazały rodzicom, kupno oczywiście nieobowiązkowe, ale wytłumacz 4-latkowi dlaczego mamusia nie chcę "prześlicznego" wyfotoszopowanego zegarka z dzieciny zdjęciem za jedyne 35zł od sztuki.

                    Myślę jednakoż, że rzecznik ma inne sprawy na głowie. Bardziej szkodliwe.
                    • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 24.04.10, 00:00
                      mama_kotula napisała:

                      > Tja.
                      > Do tego trzeba by jeszcze zgłosić firmy organizujące w przedszkolach nędzne
                      imprezy typu "bal ze Shrekiem"

                      Należałoby.

                      > Myślę jednakoż, że rzecznik ma inne sprawy na głowie. Bardziej szkodliwe.

                      A ja myślę, że tym również by się zajął. Ostatecznie rzecznik to nie jest jedna
                      samotnie działająca osoba, ale cała instytucja i warto im zwracać uwagę na takie
                      zjawiska.
                      • mama_kotula Re: Cyrk "Zalewski" 24.04.10, 00:10
                        To zgłoś, napisz petycję, cokolwiek. Mnie się nie chce, ponieważ również uważam
                        to za zjawiska o niskiej szkodliwości społecznej i awychowawczej. Co więcej -
                        "darmowe" bilety do cyrku uważam za bardzo dobry przyczynek do lekcji w temacie
                        nieuczciwej reklamy i że tak naprawdę prawie nic nie jest za darmo.
                        • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 24.04.10, 00:24
                          mama_kotula napisała:

                          > To zgłoś, napisz petycję, cokolwiek.
                          Z pewnością bym to zrobiła, gdybym z takim procederem zetknęła się bezpośrednio.
                          A tak to wiesz...
                          • mama_kotula Re: Cyrk "Zalewski" 24.04.10, 00:40
                            joshima napisała:

                            > mama_kotula napisała:
                            >
                            > > To zgłoś, napisz petycję, cokolwiek.
                            > Z pewnością bym to zrobiła, gdybym z takim procederem zetknęła się bezpośrednio.
                            > A tak to wiesz...

                            A tak to nie, nie wiem. Co stoi na przeszkodzie? Załóż wątek na forum np. Przedszkola i zbierz dane dotyczące "procederu", prześlij gdzie trzeba. Akurat w dobie Internetu jest to jak najbardziej wykonalne, szybko, miło i sprawnie.
                            Ale z tego co widzę, i tu będę bezczelna - niechęć do działania (za to do marudzenia na forum, że jest źle, jak najbardziej chęć jest) to u was regionalna przypadłość chyba, Afrikana też ma ten problem.
                            Działaj. Nikt ci nie broni. Jak ci się chce, poświęcaj swój czas, energię i co tam jeszcze chcesz. Mi się nie chce, bo skórka imo nie warta wyprawki.
                            • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 24.04.10, 10:47
                              No cóż. Masz prawo do takiej oceny. Ja się tłumaczyć nie będę.
                • mika_p Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 23:10
                  U nas też się tak reklamują - cóż, tłumaczę córce, że zwierzęta jeżdżą w
                  ciasnych klatkach i dlatego nie chodzimy do cyrku. Chyba rozumie, bo się nie
                  upiera, ale to samo tłumaczenie powtarzam każdej wiosny i jesieni, bo u nas cyrk
                  jest na pcozątku i na końcu sezonu.
    • dagaba Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 22:29
      Przestańcie chodzić do cyrków z dziećmi, to skończy się męczenie zwierząt.
      Lepsze już jest zoo.
      • majenkir Re: 24.04.10, 04:22

        dagaba napisała:
        > Lepsze już jest zoo.

        A najlepsze Animal Planet smile.
    • bogusia1231 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 23:02
      To, że dają "darmowe" bilety to "normalne", ale teraz w szafkach
      dzieci takie bilety znalzały się co najmniej dwa razy (ktoś z
      obsługoi cyrku wchodził w godzinie odbierania dzieci kiedy
      przedszkole nie jest zamknięte i zostawił je w szafce dzieci, poza
      tym po przedszkolem jeździł samochód z megafonem... i informacją, że
      w weekend będą w mieście.... Dla mnie taka nachalność to przesadasad
      Z drugiej strony siedmiolatka wogóle te chwyty reklamowe nie
      ruszyły, młodszego owszem, ale w końcu doszliśmy do porozumienia że
      pójdziemy na zajęcia w muzeum(na które jesteśmy zapisania i które
      akurat mamy w tę sobotę).

      • slonko1335 Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 23:05
        U nas właśnie ten cholerny samochód zrobił problem, no ale już podjęliśmy
        decyzję - nie idziemy.
        • phantomka Re: Cyrk "Zalewski" 23.04.10, 23:46
          W przedszkolu corki nagminnie zostawiaja "darmowe" bilety. Za
          pierwszym razem wytlumaczylam jej, ze jestem przeciwna cyrkom, bo
          mecza zwierzeta i nie pojde tam na pewno. I temat sie skonczyl, na
          szczescie.
    • mal_gra NIE ma zwierzat! sa akrobaci 24.04.10, 13:45
      poza pasami i konmi-zwierzetami, ktore moga/lubia byc tresowane!!!!
      kurde, nie moj rodzaj rozrywki, ale tam rzadza AKROBACI, w ue juz nie wolno
      ponoc tresowac zwiarzat dzikich etc, zabronione.
      ale przestancie z tymi haslami o zwierzetach- ich tam nie ma!!!! kocham
      zwerzeta, ale te hasla jak 20 lat temu
      pokazy akrobatów (nota bene prawie wszystkich zza wschodniej granicy) zupelnie
      zupelnie, ludzie chyba moga cwiczyc???
      dzieciom sie podoba, dodam, ze rozrywka droga, u nas po prostu wisial plakat,
      niekt nie podrzucal biletów, czy zadne megafony.
      i mam nadzieje, ze nie bedzie, bo nie przewiduje w tym roku wizyty w cyrku, raz
      na 2 lata wystarczy.....
    • atena12345 Re: Cyrk "Zalewski" 25.04.10, 20:37
      nienawidzę cyrku. Byłam raz z córką i nie zamierzam tego powtarzać.
      • upsy.daisy Re: Cyrk "Zalewski" 27.04.10, 16:14
        obronczynie zwierzat - otworzcie swoje szafy: znalazlyscie juz pare bucikow i
        torebek z prawdziwej skory?
        • joshima Re: Cyrk "Zalewski" 27.04.10, 17:26
          Wierzę i mam kutemu podstawy, że świnia z której wykonane są moje jedyne
          skórzane buty (torebek nie noszę)mnie jeździła latami w małej klatce wleczona
          tam i z powrotem po świecie ku uciesze gawiedzi. Urodziła się urosła, została
          przetransportowana do ubojni i tam zabita a następnie przetworzona.
          • hanalui nie na temat 27.04.10, 18:55
            Cytat joshima napisała:

            > Wierzę i mam kutemu podstawy, że świnia z której wykonane są moje
            jedyne> skórzane buty (torebek nie noszę)


            Serio masz jedne skorzane buty i 0 torebek? surprised? To dlatego ze jestes
            biedna i cie nie stac czy zwyczajnie niechlujna i nastawiona na
            tandete i bylejakosc?
            W sumie cokolwiek by to nie bylo brak posiadania chociaz 1
            eleganckiej torebki przez dorosla kobiete kwalifikuje ja na
            zaniedbana i zapuszczona. Skorzane buty mozna odpuscic bo sa drogie
            i moze faktycznie niektorych nie stac, ale torebka niekoniecznie
            musi byc skorzana zeby byla przyzwoita.
            • joshima nie Twój interes 27.04.10, 19:58
              hanalui napisała:

              > Serio masz jedne skorzane buty i 0 torebek? surprised? To dlatego ze jestes
              > biedna i cie nie stac czy zwyczajnie niechlujna i nastawiona na
              > tandete i bylejakosc?
              Możesz mnie nazwać niechlują skoro tak łatwo Ci przychodzi obrażanie innych, ale
              to moja sprawa jak się ubieram i w co oraz ile za to płacę.
              • hanalui Re: nie Twój interes 27.04.10, 21:50
                Wiem ze nie moj interes. Wzgledy finansowe jak wspomnialam sa dla
                mnie zrozumiale, ale w sumie nie trzeba miec duzo kasy by kupic
                sobie torebke, ba w ostatecznosci w jakims SH mozna cos wygrzebac za
                grosze. No i z czystej ciekawosci zastanawia mnie jak zadbana,
                elegancka kobieta w 21 wieku obywa sie bez torebki na eleganckich
                przyjeciach, weselach, uroczystosciach rodzinnych, teatrze itp. No
                nijak nie widze eleganckiej sukienki i jakiejs reklamowki/sportowej
                torby/plecaka by do tego by zapakowac husteczki, cos do makijazu,
                blyszczyk, jakies srodki higieniczne typu podpaska, tampon, drobne
                pieniadze, telefon.
                • joshima Re: nie Twój interes 27.04.10, 21:53
                  Bo trzeba być odmóżdżonym produktem magazynów typu "Twój Styl", żeby wartość
                  kobiety odmierzać ilością skórzanych butów i torebek. Wybacz, ale nie zaspokoję
                  Twojej ciekawości. Najwyżej Cię skręci i nie będziesz mogła spać.
                  • hanalui Re: nie Twój interes 27.04.10, 22:18
                    joshima napisała:
                    > Bo trzeba być odmóżdżonym produktem magazynów typu "Twój Styl",
                    żeby wartość
                    > kobiety odmierzać ilością skórzanych butów i torebek.

                    NIe robaczku nie skreci mnie. Kobieta ktora z duma i chwala glosi ze
                    nie ma zadnej torebki jest dla mnie niedbajacym o siebie kopciuchem
                    bez wzgledu jakie by jej szczytne idee przyswiecaly. tongue_out I
                    robaczku...nie iloscia a raptem 1 ktora mozna sobie wygrzebac w
                    szmateksie tongue_out
                • mama_kotula Re: nie Twój interes 27.04.10, 22:08
                  Może ta kobieta w 21 wieku nie lubi chadzać na eleganckie przyjęcia, wesela, uroczystości rodzinne i do teatru. I nie chadza. Wolno jej.

                  Mnie wołami nie zaciągniesz na eleganckie przyjęcie. Tym bardziej na wesele. Z nudów tam umieram, do tego dla mnie impreza powyżej 3 osób to już tłok i się zwyczajnie duszę, po godzinie mam ochotę spieprzać jak najdalej.

                  Ale torebkę mam tongue_out
                  Nawet czasem do pracy z nią chodzę.
                  Chociaż cholera wie, czy ona elegancka. Zapewne standardów Wybitnie Eleganckiej Kobiety 21 Wieku nie spełnia, ale prawdę mówiąc, trybi mi to.
                  • joshima hi hi hi 27.04.10, 22:33
                    No coś Ty? Jakaś Ty nieobyta i niewyrobiona towarzysko!

                    tongue_out
                    • mama_kotula Re: hi hi hi 27.04.10, 22:40
                      joshima napisała:

                      > No coś Ty? Jakaś Ty nieobyta i niewyrobiona towarzysko!
                      > tongue_out

                      No. Ręce czas załamać nad moją nietowarzyskością.
                      Ale i tak jestem lepsza od ciebie, bo od kilku miesięcy posiadam torebkę.
                      Posiadam jeszcze z 7 torebek, ale one absolutnie nie są eleganckie. Są raczej
                      sportowe. Młodzieżowe tongue_out. Z ordynarnej szmaty.
                      • joshima Re: hi hi hi 27.04.10, 22:42
                        mama_kotula napisała:

                        > No. Ręce czas załamać nad moją nietowarzyskością.
                        A jak byśmy się tak spotkały, to będzie już tłok?

                        > Ale i tak jestem lepsza od ciebie, bo od kilku miesięcy posiadam torebkę.
                        > Posiadam jeszcze z 7 torebek, ale one absolutnie nie są eleganckie.
                        Przecież ja nie napisałam, że nie mam żadnej. Ja nie mam skórzanej, no ale
                        wierzę, że jednak masz przewagę tongue_out Oddaję pole.
    • broceliande Przeczytajcie "Życie Pi":-) 27.04.10, 17:25
      Bardzo odmienny wizerunek losu zwierząt w ZOO i w cyrku.
      Ja byłam w "Zalewskim", dziecko mi zasnęło.
      Woli wesołe miasteczko na szczęście.
    • marghot Re: Cyrk "Zalewski" 28.04.10, 13:35

      www.cyrk-zalewski.com.pl/website2008/
      może po prostu zapytaj jaki mają program? zdecydujesz wówczas czy Ci
      odpoiwada i czy chcesz pósc
    • mama-ola Re: Cyrk "Zalewski" 28.04.10, 20:19
      Nie chodzimy do cyrku, ze względu na męczenie zwierząt i w ogóle -
      bo to marna rozrywka, szkoda czasu i pieniędzy. Jakiś czas temu
      Antosia koledzy z podwórka byli i Antoś też chciał iść, ale mu
      wytłumaczyłam, co i jak, i od razu się ze mną zgodził, bez żadnego
      protestu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka