albero333
04.05.10, 16:28
Mój synek nigdy nie spał dobrze, od urodzenia mamy może kilkanąscie
przespanych w całości nocy. (Nie więcej niż 20). Przyzywyczaiłam sie
do tego, o ile są to krótkie pobudki. Ostatnio od jakiegoś miesiąca
jest gorzej, potrafi przebudzić się w nocy i nie móc znasnąć przez
następne 2 godziny. Ma dwa dni przerwy ( kiedy śpi w miarę normalnie
tj. przebudza się ale na krótko 10-15 min), a potem kolejne noce są
całkowicie zarwane. Po dwóch godzinach męki zasypia na 2 godziny i
budzi się ponownie. Jestem już wykończona. Myślałam, że może coś go
boli, ale jak pytam to zaprzecza. Myślałam, że może piątki się
wyżynają, ale nie jestem tego pewna, w zasadzie to niczego nie
jestem już pewna. lekarze mówią, że niektóre dzieci tak mają do 3
roku życia. Czy któraś z Was przechodziła przez coś podobnego? Jak
sobie radziłyście, co może być przyczyną takiego "niespania"? Dodam,
że jak śpi w dzień, to też potrafi sie budzić co 15 min. W dzień śpi
zwykle od 1 do 3 godzin(rzadko).
Pracuję na normalny etata, w dodatku spodziewam się drugiego
dziecka, padam na nos. Help!