danak30
01.03.04, 20:41
Wspaniale, Aniu. To takie prawdziwe, szczególnie w ciągu tych pierwszych
tygodni wspólnego obcowania. Bez hiperbolizacji uczuć, przesadzonych
uniesień, a jednak... Najzwyczajniej potrzeba czasu i owa MAGIA po prostu
zaczyna się dziać. Czy tego chcemy, czy nie. I trwa. Aż do końca świata.