Dodaj do ulubionych

przeklinajacy maluch

09.05.10, 11:45
moja dziecko miewa napady złości od kilku msc, kilka razy w złości wymsknęło
mi sie ku...wa. Zauwazylam, od kilku dni, ze gdy on sie zezłości tez mu się
wymsknie. Jestem zalamana, oczywiscie sie kontroluje jak moge. Co robić,
reagować? czy jest szansa, ze zapomni?
od września idzie do przedszkola, nie chce sie najeść wstydu.
Kiedy mial faze, ze mowil "o boze", ale mu przeszlo
Obserwuj wątek
    • joshima Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 12:00
      Aha. Jak Ty bluzgasz to nie jest powód do wstydu, a jak dziecko to już jest. Tak?

      Może najpierw zacznij się wstydzić za siebie, a potem zacznij uczyć dziecko, że
      tak się nie mówi. Tylko musiałabyś to poprzeć przykładem. Własnym tongue_out
      • angelina123 Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 12:04
        nad soba pracuje
        • joshima Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 12:07
          No to powodzenia smile
          • pitu_finka Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 12:09
            Jak dziecko już zacznie przeklinać to jest trochę późno - im bardziej będziesz
            upominać, tym bardziej dziecko będzie się tym cieszyło. Za jakiś czas może
            zapomni jak już nigdy nie usłyszy w domu. Póki co ignoruj, choćby powtarzało
            kilka razy. Moje dziecko nigdy nie przeklęło, ale też nigdy nie usłyszało
            bluzgania w domu, ani raczej nigdzie indziej.
            • dzoaann Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 12:48
              jesli sie samemu nie przeklina, to mniejszy problem. Ale zdarza się, że dziecko
              chocby na ulicy lub od kolegów usłyszy i co wtedy?
              Jak całkiem małe to nie zwracac uwagi, ciut starszemu tłumaczyć, tłumaczyc i tyle.
              • zona_mi Re: przeklinajacy maluch 10.05.10, 09:23
                Jak usłyszy na ulicy, to można mu wyjaśnić, że tak się nie mówi. A
                jak go przekonać, skoro mamunia sama klnie?
    • mozyna Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 13:29
      Zacznijcie używać jakiegoś zamiennika słownego w takich przypadkach. Jak dziecko zaczyna mówić brzydkie słowo, nie rozdmuchuj sprawy, tylko mów razem z nim w tym momencie...ale używając takiego wyrazu, którego mu pozwolisz używać, np. kurczę smile
    • camel_3d a skad to zna?? 09.05.10, 13:33
      bo samo sobie tego dziecko nie wymyslilo..prawda?
      • mozyna Re: a skad to zna?? 09.05.10, 13:40
        camel_3d napisał:
        a skad to zna??
        > bo samo sobie tego dziecko nie wymyslilo..prawda?


        No i??
        To Twoja rada jak oduczyć? Czy ulżenie sobie w czymś przez uszczypliwość?
        Już zna, stało się. To chyba jasne, że teraz naukę trzeba zacząć od siebie.
        Znaleźć sposób, żeby dziecko przestało tak mówić, ale tym samym od teraz
        przestać samemu używać takich słów.
        • camel_3d Re: a skad to zna?? 09.05.10, 13:48
          rada: przestac samemu dawac przyklad.... no ale trzeba mozgiem ruszyc, zeby na
          to wpasc..prawda? a to boli...
          • mozyna Re: a skad to zna?? 09.05.10, 13:52
            A nie możesz tak po prostu napisać - "rada: przestac samemu dawac
            przyklad"...Musisz tą całą zgryźliwą resztę dokładać? Nie zaprzeczysz chyba, że
            to złośliwe było?
            Czasami piszesz naprawdę fajnie, a czasami...nie sad
            • camel_3d Re: a skad to zna?? 09.05.10, 14:38
              a moz dziecko nauczylo si etego od kolegi? wtedy trzeba pojsc fo rodzicow
              drugiego dziecka, alebo ograniczyc kontakt.



              > A nie możesz tak po prostu napisać - "rada: przestac samemu dawac
              > przyklad"...Musisz tą całą zgryźliwą resztę dokładać? Nie zaprzeczysz chyba, że
              > to złośliwe było?
              > Czasami piszesz naprawdę fajnie, a czasami...nie sad
          • alika77 Re: a skad to zna?? 09.05.10, 13:53
            > rada: przestac samemu dawac przyklad.... no ale trzeba mozgiem
            ruszyc, zeby na
            > to wpasc..prawda? a to boli...

            to, że autorka wątku przestanie przeklinać nie oznacza, że jej dziecko
            również. tak trudno na to wpaść?
            • mozyna Re: a skad to zna?? 09.05.10, 13:58
              alika77 napisała:
              > to, że autorka wątku przestanie przeklinać nie oznacza, że jej dziecko
              > również. tak trudno na to wpaść?


              Zgadzam się. Ale zawsze będziemy mieli gotowy argument do przytoczenia, gdy dziecko wypowie brzydkie słowo: w naszym domu takich słów się nie używa! wink
              • lupa_87 Re: a skad to zna?? 09.05.10, 14:31
                Ty nie przeklinaj przy dziecku to i ono nie będzie. A jak już klnie
                to raz powiedz, że to brzydko a potem już ignoruj ignoruj i jeszcze
                raz ignoruj. Jak nie będziezs klnąć i zwracać uwagi na jego
                przeklinanie to przestanie.
            • camel_3d Re: a skad to zna?? 09.05.10, 14:39
              > to, że autorka wątku przestanie przeklinać nie oznacza, że jej dziecko
              > również. tak trudno na to wpaść?

              trudno. bo jezeli rodzice nie przeklinaja to i dziecko nie koneicznie. gdzies
              uslyszy, powtorzy, al ez czasem zapomnie jezeli rodzice nie bede mu tego
              "przpominali". najlepiej kompletnie olac i udawac, ze si enie slyszy...jezeli
              samemu si enie uzywa.
          • tasia_tk Re: a skad to zna?? 09.05.10, 21:14
            camel_3d napisał:

            > rada: przestac samemu dawac przyklad.... no ale trzeba mozgiem
            ruszyc, zeby na
            > to wpasc..prawda? a to boli...

            Pan Idealny się znalazł uncertain
            • camel_3d Re: a skad to zna?? 10.05.10, 10:23

              > Pan Idealny się znalazł uncertain

              nie rozumie, czemu zaraz pan idealny... jak moj mal ybedzie mowil "gow..o" a ja
              czasem rzucze tym, to si enie bede dziwil czemu tak mowi i pierwsza rzecza ktora
              zrobie to postarm sie sam przestac. tu nie trzeba byc idealnym..
              • tasia_tk Re: a skad to zna?? 10.05.10, 14:15
                camel_3d napisał:

                >
                > > Pan Idealny się znalazł uncertain
                >
                > nie rozumie, czemu zaraz pan idealny... jak moj mal ybedzie
                mowil "gow..o" a ja
                > czasem rzucze tym, to si enie bede dziwil czemu tak mowi i
                pierwsza rzecza ktor
                > a
                > zrobie to postarm sie sam przestac. tu nie trzeba byc idealnym..
                >

                ale piszesz, jakbys ty nigdy żadnych błędów wychowawczych nie
                popełnił, wogóle czesto krytykujesz matki za jakieś lewe nisidła i
                inne takie... a ty zawsze wszystko robisz w 100% dobrze?
                ...taki Pan Moralizator smile Jedyny facet bodajże na tym forum i się
                czepia...
                Zauważ, że w tym poście dziewczyna sie przyznała, że dziecko
                załapało to od niej, sama sie juz stara kontrolować i nie pisze tu
                po to, żeby ja ktoś umoralniał i kazał "ruszyć mózgiem" tylko
                najzwyczajniej w świecie chciała sie poradzić....
      • alika77 Re: a skad to zna?? 09.05.10, 13:43
        > bo samo sobie tego dziecko nie wymyslilo..prawda?

        samo nie wymyśliło, ale pomijając, że w tym wypadku usłyszało w
        domu, to moje dziecko słyszy notorycznie na dworze (w domu nie). na
        dworze czyli: na placu zabaw od starszych dzieciaków, na przystanku
        od dorosłych, na ulicy od młodzieży. i co gorsze to nie są mówione w
        złosci czy pod nosem przekleństwa ale wypowiadane z upodobaniem i
        bardzo głośno "przerywniki", niejednokrotnie stanowiące 80%
        wypowiedzi. w sumie bardzo mnie dziwi, że moje dziecko jeszcze nie
        zapytało co ten czy tamten wyraz oznacza ani nie powtórzyło. ale
        szlag mnie trafia jak ludzie bluzgają w obecności dzieci.
        • mama_kotula Re: a skad to zna?? 09.05.10, 21:45
          Cytat
          moje dziecko słyszy notorycznie na dworze (w domu nie). na
          > dworze czyli: na placu zabaw od starszych dzieciaków, na przystanku
          > od dorosłych, na ulicy od młodzieży. i co gorsze to nie są mówione w złosci czy pod nosem przekleństwa ale wypowiadane z upodobaniem i
          > bardzo głośno "przerywniki", niejednokrotnie stanowiące 80%
          > wypowiedzi.


          Moje dziecię lat 5,5 dzisiaj przeczytało na głos z upodobaniem wszystkie teksty wypisane markerem na drabince na przedszkolnym podwórku, ku uciesze gawiedzi.
          Próbka:

          "Marcin to szmata"
          "Hawer to gó.no i pedał i kawał ch.a"
          "Kornel to p...ony gej".
          itd.

          Towarzystwo rechotało, więc dziecię żądne aplauzu przeczytało wszystko raz jeszcze.
          Po czym zażądało wyjaśnień, co znaczy "kawał ch.a". To tyle w temacie przynoszenia tekstów z zewnątrz.

          Ale fakt faktem, największy wpływ mają rodzice. Ja przestałam bluzgać odkąd mojemu synowi się zaczęło wyrywać "pieprzony". Przestawiłam się na wyrafinowane formy przeklinania, i teraz można słuchać, jak moje dziecię klnie "a niech to pepperoni" bądź "szlag jasny konfetti!!" big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • leneczkaz Re: a skad to zna?? 10.05.10, 09:26
            > Moje dziecię lat 5,5 dzisiaj przeczytało na głos z upodobaniem wszystkie teksty
            > wypisane markerem na drabince na przedszkolnym podwórku, ku uciesze gawiedzi.
            > Próbka:
            >
            > "Marcin to szmata"
            > "Hawer to gó.no i pedał i kawał ch.a"
            > "Kornel to p...ony gej".
            >
            itd.


            Boże gdzie Ty mieszkasz? W slumsach?
            • camel_3d Re: a skad to zna?? 10.05.10, 10:24
              tez sie zastanawialm..gdzie dzieci w przedszkolu takie cos wypisujasmile))

              chyba ze to opiekunki wkurzone na niechetnych do skokow na bok tatusiowsmile
              • truscaveczka Re: a skad to zna?? 10.05.10, 13:57
                "Na przedszkolu" to ulubione miejsce imprezowania okolicznych
                kwiatów młodzieży. Już mi się zaczyna nudzić dzwonienie na glinowo
                uncertain
                • leneczkaz Re: a skad to zna?? 10.05.10, 14:14
                  glinowo big_grin
                  chyba sobie kupię domenę glinowo.pl i będziemy psioczyć na psy smile
                • mama_kotula Re: a skad to zna?? 10.05.10, 14:15
                  truscaveczka napisała:

                  > "Na przedszkolu" to ulubione miejsce imprezowania okolicznych
                  > kwiatów młodzieży. Już mi się zaczyna nudzić dzwonienie na glinowo
                  > uncertain


                  Dokładnie tak, jak pisze Truscaveczka. Młodzież imprezuje "na
                  przedszkolu", poniewaz plac jest wielki, jest na nim masa fajnych
                  sprzętów, gdzie można posiedzieć, również zadaszonych, w razie
                  deszczu ideał.
                  Na przedszkolny plac zabaw moze wejść każdy, od tego roku jest
                  zostawiana otwarta brama, bo wcześniej młodzież demolowała płot,
                  przechodząc przezeń.
                  I nie, Leneczko, nie mieszkam w slumsach. Wyobraź sobie, że takie
                  napisy i równie miłe graffitti pojawia się na najlepszych osiedlach.
                  • leneczkaz Re: a skad to zna?? 10.05.10, 14:26
                    U nas nie ma smile

                    Ale przeprowadzam się na 'zwykłe' osiedle i tam już ekipa z niebieskiego jeepa
                    siedzi. Ale nic nie piszą bo za starzy (po 25-tce). W sumie większy problem, bo
                    'Twoi' wyrosną a 'moi' już raczej nie uncertain
    • beatiness Re: przeklinajacy maluch 09.05.10, 21:32
      póki co nie reaguj, ale pod warunkiem że sama skończysz z przekleństwami !!!!
      wtedy pewnie zapomni jak "o boze"...
      a jeśli już MUSISZ przeklinać, to ustal z małym listę dozwolonych przekleństw i obowiązująych was dwoje np. kurka wodna, kurza noga, motyla noga itp.
    • leneczkaz Re: przeklinajacy maluch 10.05.10, 09:28
      Ja nie klnę więc nie mam problemu na razie..
      Rodzice mi opowiadali, że 'kwiatki' przynosiłam z przedszkola i pytałam 100x
      "mamo, prawda, że ku*wa to brzydkie słowo". Mama wyjaśniała, że 'tak brzydkie' i
      po 100 pytaniach z pozbawioną emocji odp. mamy olałam smile
    • kamelia04.08.2007 sama najpierw przestań przeklinać 10.05.10, 09:34
      ciekawe od kogo sie nauczył tego kurwa?

      Jak sie u was tak rozmawia, to nie dziw się, że dziecko też przeklina
      • kanga_roo Re: sama najpierw przestań przeklinać 10.05.10, 12:53
        mnie, mimo prób, nie udało się całkowicie wyeliminować przeklinania.
        nie robię też wielkiego halo, kiedy przeklina moje dziecko. natomiast
        uświadamiam, że są to wyrazy, których nie powinno się używać, podobnie,
        jak informuję, iż nazwanie kogoś osłem, świnią, krową czy małpą jest
        odbierane jako obraźliwe, zaś misie, kotki czy rybki uważane są za
        przejawy sympatii.
        aha, moje dziecko wie, że staram się nie używać przekleństw, i że
        czasem mi sie nie udaje. bo czemu ma nie wiedzieć smile
    • tiuia Re: przeklinajacy maluch 10.05.10, 14:45
      Tia... Mój synek zaczął w pewnym momencie mówić 'fak!'.
      Pilnuję się teraz i nie przeklinam nawet w innych językach. Tymon zapomniał już o tym wyrazie i go nie używa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka