mama-sylwia
24.05.10, 14:09
Moja córka 17 m-cy ostatnio zaczęła sie bać wielu rzeczy:
samochodów, psów, odkurzacza itp. Nawet jak sie bawi w swoim pokoju
i przez uchylone okno usłyszy przejeżdżający samochód to przybiega
do mnie i mówi "boję". Jak wychodzimy na dwór i chcę wyjąć wózek z
bagażnika to nie da mi sie postawić na chwilę na chodniku tylko sie
mnie kurczowo trzyma bo boi się też samochochodów zaparkowanych. Nie
przypominam sobie żeby wydażyło się coś co miałoby ją jakoś
wystraszyć. Ciągle jest ze mną w domu, nie mamy niani, na ogół jest
wesołym dzieckiem. Czy to taki etap w życiu malucha? Wasze dzieci
też to miały? Kiedy to mija?