Dodaj do ulubionych

System motywacyjny

11.06.10, 12:40
Jakie gadżety można zastosować jako motywator przy odpieluchowaniu?
Chodzi mi o zasadę, np., że za każdym razem jak zawoła siku i zrobi
do kibelka, to dostanie coś tam, a jak uzbiera np. 10 takich
drobnych nagród to dostanie jakąś zabawkę. Nie mam tylko pomysłu co
może być tymi drobnymi nagrodami. Coś taniego, co może dostać w
większej ilości za każde zrobienie siku do kibelka, zamiast w majtki.
Obserwuj wątek
    • maks_olo Re: System motywacyjny 11.06.10, 13:58
      ja akurat nie jestem za takim sposobem uczenia robienia na nocnik, ale może
      zamiast drobnych zabawek - dawać 5 wyciętych, kolorowych gwiazdek, serduszek itp
      albo może figurki fluorescencyjne do naklejenia na sufit? od razu kup zestaw
      200szt wink
      • lupa_87 Re: System motywacyjny 13.06.10, 11:38
        To oczywiście nie muszą być zabawki. Chodzi mi właśnie o tego typu
        drobne gadżety. Jeszcze jakieś pomysły?
    • budzik11 Re: System motywacyjny 13.06.10, 11:43
      Ja dawałam nagrody jadalne, czyli takie, które dziecko mogło odczuć natychmiast
      (takie długofalowe, na które trzeba długo czekać, IMO nie sprawdzają się u tak
      małych dzieci). Dawałam np. 1 suszoną morelę, 0,5 Mamby, 0,5 kostki czekolady, 1
      M&Ms itp.
      • aka10 Re: System motywacyjny 13.06.10, 11:48
        A jak dziecko juz caly czas robilo na nocnik, to kilka razy dziennie
        dostawalo slodkie rzeczy?
        • budzik11 Re: System motywacyjny 13.06.10, 16:58
          aka10 napisała:

          > A jak dziecko juz caly czas robilo na nocnik, to kilka razy dziennie
          > dostawalo slodkie rzeczy?

          No, przez pierwsze kilka dni nawet co 5 minut.
      • maks_olo Re: System motywacyjny 13.06.10, 13:21
        budzik11 napisała:

        > Ja dawałam nagrody jadalne, czyli takie, które dziecko mogło odczuć natychmiast
        > (takie długofalowe, na które trzeba długo czekać, IMO nie sprawdzają się u tak
        > małych dzieci). Dawałam np. 1 suszoną morelę, 0,5 Mamby, 0,5 kostki czekolady,
        > 1
        > M&Ms itp.

        piszesz, że takie nagrody długofalowe nie sprawdzają się u Małych dzieci, a
        guma, czy M&Ms są dla Małych dzieci?
        w jakiem wieku dawałaś takie nagrody, bo ja nawet mojemu 2-latkowi bym nie dała
        gumy rozpuszczalnej
        • budzik11 Re: System motywacyjny 13.06.10, 16:59
          maks_olo napisała:


          > w jakiem wieku dawałaś takie nagrody, bo ja nawet mojemu 2-latkowi bym nie dała
          > gumy rozpuszczalnej

          To ty. Ja dawałam - właśnie 2-latce.
          • aka10 Re: System motywacyjny 13.06.10, 18:42
            Ciekawe, co na to dentysta i pediatra...
            • lupa_87 Re: System motywacyjny 13.06.10, 21:32
              Co złego jest w systemie motywacyjnym przy odpieluchowaniu? Dwie
              nieudane próby za nami, a we wrześniu przedszkole. Wypróbowałam już
              wiele metod i nic, więc może ta się sprawdzi.
            • budzik11 Re: System motywacyjny 13.06.10, 21:46
              aka10 napisała:

              > Ciekawe, co na to dentysta i pediatra...

              Ano jakoś nic smile Pediatra jest moją dobra znajomą, moje dzieci widzi niemal
              codziennie (towarzysko), a dentysta pochwaliła córkę (obecnie 5-letnią) za
              idealnie zdrowe i zadbane zęby, cyt. "Szkoda, że wszystkie dzieci takich nie
              mają" smile
              • maks_olo Re: System motywacyjny 14.06.10, 09:34
                budzik11 napisała:

                > Ano jakoś nic smile Pediatra jest moją dobra znajomą, moje dzieci widzi niemal
                > codziennie (towarzysko), a dentysta pochwaliła córkę (obecnie 5-letnią) za
                > idealnie zdrowe i zadbane zęby, cyt. "Szkoda, że wszystkie dzieci takich nie
                > mają" smile

                i to jest powód, aby dawać 2-letniemu dziecku gumę rozpuszczalną czy M&Msa? uncertain
                są "zdrowsze" rzeczy - np ciastka zbożowe, czy pieczywo chrupkie, a dzieciaki
                też uwielbiają

                nasz pediatra jest moją sąsiadką od dziecka i nigdy nie dałaby przyzwolenia na
                gumy rozpuszczalne... to samo dentysta...
                nie mówię o całkowitym zakazie słodyczy, tylko o wyborze "lepszych"

                tak, tak - to ja...
                • budzik11 Re: System motywacyjny 15.06.10, 10:10
                  Ale czy ja prosiłam o rady czy o ocenę tego, co dawałam córce? Może twoje dzieci
                  lubią pieczywo chrupkie - moje wolą słodycze więc dawałam córce coś, co było
                  dla niej atrakcyjne bo zależało mi na osiągnięciu określonego efektu, co
                  zresztą mi się szybko udało i szybko zrezygnowaliśmy z nagród. Co do pediatry -
                  to do głowy by mi nie przyszło konsultować z nią podawania dzieciom Mamby -
                  nawet o tym nie wie, nie mówiłam jej - chodziło mi o to, że zna moje dzieci, zna
                  ich stan zdrowia i nigdy nie miała żadnych zastrzeżeń, że coś ze zdrowiem dzieci
                  jest nie tak - więc na stanie zdrowia się to nie odbiło. Zęby, jak już
                  napisałam, dzieci mają w stanie idealnym, 5-letnia córka nie ma śladu próchnicy.
                  Poza tym, jak wyżej napisałam - taki system nagradzania trwał u nas krótko (ok.
                  2 tygodnie), teraz moje dzieci dostają słodycze tylko raz w tygodniu, i w innym
                  wątku jedna "zatroskana mamuśka" napisała o moich dzieciach, że są biedne, bo
                  tak rzadko jedzą lody. I tak źle, i tak niedobrze. Więc nie napisałam o moim
                  systemie motywacyjnym, żeby się komuś podobało, bądź nie, bo cudze oceny mnie
                  nie interesują - odpowiedziałam po prostu na pytanie autorki wątku smile
                  • maks_olo Re: System motywacyjny 15.06.10, 12:54
                    budzik11 napisała:

                    > Ale czy ja prosiłam o rady czy o ocenę tego, co dawałam córce? Może twoje dziec
                    > i
                    > lubią pieczywo chrupkie - moje wolą słodycze więc dawałam córce coś, co było
                    > dla niej atrakcyjne bo zależało mi na osiągnięciu określonego efektu, co
                    > zresztą mi się szybko udało i szybko zrezygnowaliśmy z nagród. Co do pediatry -
                    > to do głowy by mi nie przyszło konsultować z nią podawania dzieciom Mamby -
                    > nawet o tym nie wie, nie mówiłam jej - chodziło mi o to, że zna moje dzieci, zn
                    > a
                    > ich stan zdrowia i nigdy nie miała żadnych zastrzeżeń, że coś ze zdrowiem dziec
                    > i
                    > jest nie tak - więc na stanie zdrowia się to nie odbiło. Zęby, jak już
                    > napisałam, dzieci mają w stanie idealnym, 5-letnia córka nie ma śladu próchnicy
                    > .
                    > Poza tym, jak wyżej napisałam - taki system nagradzania trwał u nas krótko (ok.
                    > 2 tygodnie), teraz moje dzieci dostają słodycze tylko raz w tygodniu, i w innym
                    > wątku jedna "zatroskana mamuśka" napisała o moich dzieciach, że są biedne, bo
                    > tak rzadko jedzą lody. I tak źle, i tak niedobrze. Więc nie napisałam o moim
                    > systemie motywacyjnym, żeby się komuś podobało, bądź nie, bo cudze oceny mnie
                    > nie interesują - odpowiedziałam po prostu na pytanie autorki wątku smile

                    pisząc na forum trzeba być przygotowanym na krytykę czy pochwałę własnego
                    postępowania...
                    na pewno wiesz o tym doskonale i komentujesz innych, więc nie dziw się, że ktoś
                    Cię krytykuje

                    piszesz o lekarzach, że chwalą Twoje dzieci - to dlaczego nie mogę odpisać na
                    temat? skoro nie chcesz znać opinii innych, to napisz swoje zdanie i podkreśl,
                    że masz gdzieś zdanie innych

                    każde dzieci uwielbiają słodycze i trudno mi uwierzyć, że tak łatwo zrezygnowały
                    z takich nagród. Sama byłam słodkim leonem, więc wiem co to znaczy. Jak
                    wytłumaczyć 2letniemu dziecku, że teraz już słodyczy za siusianie nie będzie?
                    ciekawi mnie to, bo mój syn jeszcze nie mówi i bardzo ciężko mu coś "głębszego"
                    wytłumaczyć

                    czyli, to że dzieciaki świetnie się rozwijają świadczy o tym, że guma
                    rozpuszczalna im służy? proszę Cię - chyba sama wiesz, że słodycze nie są
                    zdrowe. Nie mówię, żeby ich nie dawać, ale nie w nagrodę za siusianie...

                    w ogóle uważam, ze nie można nagradzać za siusianie na nocnik, bo co zrobić jak
                    zdarzy się taki egzemplarz, który bez nagrody będzie lał w majtki? na nic będzie
                    ten trud...
                    • lupa_87 Re: System motywacyjny 15.06.10, 13:13
                      Dziewczyny nie kłóćcie się, bo nie ma o co. Wracając do zadanego
                      pytania, myślę, że mogą to być naklejki albo rodzynki, bo te mój
                      synek lubi bardzo. Wcześniej stosowane metody nie dawały rezultatów,
                      a przecież przed pójściem do przedszkola odpieluchować trzeba, więc
                      pomyślałam o takich, bardziej materialnych nagrodach, niż pochwały,
                      zadowolenie itd. Myślę, że z moim synkiem nie będzie potem problemu,
                      żeby jakoś przekształcić te nagradzanie w coraz rzadsze czy inne
                      formy pochwał. Chodzi o samo rozpoczęcie jakby. Bo podczas
                      dotyczasowych prób odpieluchowania jemu było wszystko jedno czy sika
                      po nogach czy do kibelka. Chciałabym jakoś dodatkowo go zachęcić,
                      żeby jednak wybierał kibelek. Ma już 2,8 roku, więc rozumie wiele
                      rzeczy, ale konieczności sikania do kibelka jakoś jakby nie.
                      Może jeszcze jakieś rzeczy oprócz naklejek i drobnych przekąsek
                      (zdrowych oczywiście) wink?
    • camel_3d :))) 13.06.10, 12:19
      hehe..czego to ludzie nei wymysla...smile) system motywacyjna w odpieluchowywaniu.
      niedlugobeda systemy motywacyjne dl adzieci..zeby jadly, ubeiraly sie i zeby
      wogole zrobily cokolwiek.
    • regina.phalange Re: System motywacyjny 13.06.10, 21:58
      Moje dostawało (i w sumie to nadal dostaje, bo ostatnio miał trochę wpadek)
      jakąś fajną naklejkę. Czasami przykleja na ścianę ale zazwyczaj sobie na
      koszulkę. Szymek się bardzo przyzwyczaił i sam wieczorem przypomina, że należy
      się naklejka. W pewnym momencie dodatkową motywacją były lody, ale to raz na
      kilka dni.

      słowniczek mojego Szymka
    • alpepe Re: System motywacyjny 13.06.10, 22:57
      pochwała wystarczy.
      • lupa_87 Re: System motywacyjny 14.06.10, 08:49
        pochwała wystarczy.
        Gdyby same pochwały, zachwyty i okazywanie radości dawały jakiś
        skutek, to nie pytałabym o alternatywne sposoby ;-(
    • ada828 Re: System motywacyjny 13.06.10, 23:06
      Mój system motywacyjny, to taki kiedy dziecko jest dumne, że coś
      osiągnęło (ja byłam nagradzana jedzeniem, i choć jestem dorosła i
      "przystojna" nadal nie daje rady). W przypadku siusiania na nocnik, to
      także można tylko motywować, gdy będzie wiedziało, że to ważne dla
      dziecka.
    • ollele Re: System motywacyjny 15.06.10, 09:58
      pomysł masz fajny, jednak dziecko nie ma jeszcze pojęcia o liczeniu
      i jego świadomosć nie obejmie tego.
      rzeczywiście na króką metę dobrym rozwiazaniem może być dawanie
      drobnych przekąsek np m&m lub drobiazgi niejadalne np naklejki.
      mnie czeka to już niedługo a właściwie juz jestem w trakcie, tyle że
      mój malec jeszcze nie ma dwóch latek, brakuje mu kilka miesięcy i
      czasem uda mu się zapełnić nocnik ale daleko nam jeszcze do
      porządanego rezulatu.
    • jagabaga92 Re: System motywacyjny 15.06.10, 10:21
      Myślę, że naklejki to fajny pomysł. Kiedyś zrobiłam taką "tablicę
      losowania" - było 5 rzędów z 5 polami do uzupełniania różnymi
      naklejkami (też je sama zrobiłam). Dziecko samo sobie losowało
      naklejkę (DODATKOWA atrakcja smile) i przyklejało w odpowiednim rzędzie
      (uczyło się dopasowywać). Za 5 naklejek w jednym rzędzie była "duża"
      nagroda (płyta z bajkami, lizak). Tablica była w innym celu, aniżeli
      odpieluchowywanie, ale sprawdziła się znakomicie smile
    • marghot Re: System motywacyjny 15.06.10, 10:40
      przeczytałam kilka pierwszych postów nt systemu motywacyjnego
      jetem skłonna rozwazyć zastosowanie takowego smile
      jak jednak wycofac się z tego motywowania?
      jak uzgodnić z 2 latkiem, że już od dziś nie ma nagród za siusiu czy
      kupkę do nocnika? uncertain
      • jagabaga92 Re: System motywacyjny 15.06.10, 10:48
        > jak jednak wycofac się z tego motywowania?
        > jak uzgodnić z 2 latkiem, że już od dziś nie ma nagród za siusiu
        czy
        > kupkę do nocnika? uncertain

        Podkreślić, że jest już dużą/ym dziewczynką/chłopcem, a naklejki za
        siusianie do nocniczka daje się malutkim dzieciaczkom.
        No i wcale nie trzeba wycofywać się z motywowania, tylko zmienić
        "ideę" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka