Na rowerze?

12.03.04, 16:20
Mam takie pytanie , czy jeżdżenie z dzieckiem (prawie trzyletnim), na rowerze
to dobry pomysł, dzieciak oczywiście w specjalnym foteliku.
Pytam mamy które wypróbowały taki sposób na przemieszczanie się ze swoją
pociechą . Interesuje mnie czy to jest bezpieczne, czy łatwo się wywrócić
(jak dziecko się kręci), no i ogólnie czy to dobry pomysł.
    • agata309 Re: Na rowerze? 12.03.04, 19:55
      Witaj POLECAM POLECAM POLECAM oboje z mężem lubimy rowerowe wycieczki i ubiegłego lata kupiliśmy specjalny fotelik dla naszej córeczki Paulinki(wtedy miała równe 2 latka) no i oczywiście obowiązkowo kask....jeżdzi się bezproblemowo,praktycznie nie czuje się podczas jazdy dodatkowego pasażera i z zakrętami jest ok ..naprawdę fajna forma spędzenia wolnego czasu a nasza mała była zachwycona.Jeśli będziesz miała pytania, to pisz pozdrawiam Agata z Bytomia
    • gusia29 Re: Na rowerze? 12.03.04, 21:45
      Tez jestem za. My zaczelismy z mlodym jazdy jak mial troche ponad rok. Bardzo
      mu sie podobalo. Jedynie czego zaluje, to jest to, ze kupilimy fotelik, ktory
      montuje sie na przodzie roweru. Na poczatku bylo fajnie bo widzialam co robi i
      nie balam sie, ze spadnie (czego i tak by nie zrobil na tym tylnim!), ale jazda
      moja jest bardzo niewygodna, musze szeroko miec nogi. Wiec jak masz do wyboru
      to bierz ten na tyl i jazda! Zobaczysz bedzie mu sie podobalo. Ja na poczatku
      sie balam z synkiem jezdzic bo tez sie balam, ze sie przewrocimy i tata
      przecieral szlaki, ale nie narzekal. Powodzenia.
      • tabelka32 Re: Na rowerze? 31.03.04, 14:32
        Hej Cykliści, bardzo proszę doradzić mi, jakiej firmy fotelik najlepiej kupić
        (oczywiście dobry, ale niedrogi). I na co zwracać uwagę przy zakupie używanego?
        Iwona
    • agula.75 Re: Na rowerze? 12.03.04, 21:54
      Rewelacja .Nasz Kacper nie mial jeszcze 3 lat.Kupilismy taki montowany z tylu z
      pasami.Ale powiem ci szczerze ze ja nie mialam odwagi jezdzic z Kacperkiem i
      wozil go tatus.On to uwielbial.Teraz spodziewamy sie drugiego dzidziusia wiec w
      tym roku odpadaja nam rodzinne wycieczkiale za rok jak najbardziej.Polecamy .
      • doris73 Re: Na rowerze? 12.03.04, 22:05
        Tez mam zamiar zaczac sezon rowerowy z dzieckiem. Mloda ma 17 miesciecy,
        fotelik bedziemy mieli od kolezanki ale mam pytanie odnosnie kasku. Czy tez
        jest potrzebny? Czy dziecko da sobie zalozyc? Jak przezwyciezyc strach przed
        tym, ze dziecko siedzi z tylu i nie widzi sie go?
        • 1azaza Re: Na rowerze? 13.03.04, 10:41
          Tak kask obowiązkowo!!!
          Ja się swojej córki nie pytam czy da sobie coś założyć, mówię że albo zakłada
          albo zostajemy w domu (w końcu to ja rządzę). A fotelik z tyłu jest
          wygodniejszy dla rodzica, a dziecku nie powinno się nic stać jest przecież
          przypięte pasami, taką mam nadzieję bo ja tez będę dopiero próbować tego
          jeżdżenia a małą.
          Pozdrawiam Ada
        • mamamajki Re: Na rowerze?do doris73 31.03.04, 19:02
          moja Majka kask sobie sama zakłada tak go polubiła i chodzi w nim nawet po
          domu smile))
          a co mówią przepisy -czy dziecko na rowerze w foteliku takowy ma mieć - tego
          nie wiem?

          Pozdrawiam serdecznie
          Asia mama Mai
    • mal_gosia2 Re: Na rowerze? 13.03.04, 07:31
      O rany, czy Ty wiesz jaka to świetna zabawa dla rodziców i dziecka? Super.
      Nasz synek w zeszłym roku miał 3 latka i był zachwycony.
      W tym roku jestem w ciąży i nie wiem, czy będę mogła jeżdzić z moimi chłopakami
      i już mi bardzo szkoda.
      Małgosia
      • 1azaza Dzięki! 13.03.04, 10:35
        Dzięuję wam wszystkim. Bardzo mi pomogłyście, mój mąż skutecznie mnie straszył
        że się wywalimy i będą z tego jeżdżenia same nieszczęścia (wiadomo córeczka
        tatusia) ale mnie podbudowałyście i będę jeżdzić.... Oczywiście mała w kasku i
        na foteliku z tyłu. A możecie mi jeszcze doradziś jaki rower mam sobie kupić,
        górala czy jakiś miejski, bo ja się kompletnie nie orientuje. Jeszcze raz
        dzięki pozdrawiam Ada
        • anek.anek Re: Dzięki! 13.03.04, 16:30
          To zależy gdzie będziesz jeździć. Jestem przeciwna modzie jak wybuchła na
          rowery górskie, bo ludzie nie zdjają sobie sprawy z przeznaczenia takich
          rowerów. Jeśli więc będziesz więcej jeździła po mieście , to naprawdę doradzam
          klasyczny rower miejski - ma większe koła, cienkie opony i dużo ygodniejszą
          pozycję.
          Jesli chcesz się zmagać w terenie, to albo górski (mniejsze kółka, grube opony
          z wyraźnym bierzmowaniem) lub crossowy, który w moim przypadku najlepiej się
          sprawdził. Rowery crossowe mają duże kółka, ale ich opony są grubsze niż
          miejskich, więc też świetnie sobie radzą w terenie. Do tego jest trochę inna
          pozycja niż w klasycznym miejskim (jesteś bardziej pochylona. W moim przypadku
          duże kólka są ważne, bo dzięki nim mogę nadążyć za całą paczką, którą stanowią
          niestety mocno wysportowani panowie. Na "góralu" nie dałabym rady. Zwórć też
          uwagę na materiały z jakich rower jest wykonany (waga!!!). Lepiej kupić za
          większe pieniadze rower "firmowy" niż za grosze w supermarkecie - będzie
          tysiąc razy większa frajda przy mniejszym wysiłku. No, i raczej nie pęknie Ci
          np. rura podsiodłowa.
          • malwa_i_zuza Re: Dzięki! 13.03.04, 21:37
            Moja Zuzka jeżdziła z nami na rowerze jak miala 9,5 m-ca do zeszłej jesieni.
            Teraz po prostu już sie nie mieści i chociaż umie jeżdzić od dawna na rowerze
            to straszny z niej leń i woli być wożona. Teraz będzie musiała bo fotelik jest
            za mały i Malwina zaczyna swoje podróze rowerem
          • 1azaza ciąg dalszy... 14.03.04, 09:31
            Ja jestem straszny leń , i nie powinnam jeździć rowerem bo mam rozwalony
            kręgosłup, więc moje jeżdżenie będzie krótkie smile , do parku na plac zabaw i do
            domku. Górala miałam, Giant się nazywał, był super- niestety mi ukradli, teraz
            kupię wersję najtańszą (byle rower był niski jak ja), a do tego porządny
            fotelik dla córki.Czy masz jakiś pomysł na fotelik bo w sklepie jest 10
            różnych, jedne są z metalową ramą inne nie , a ceny od 89 do 260zł, zwyczajnie
            za duży wybór. Te z ramą wydają się bezpieczniejsze, ale ta rama jest przy
            plecach dziecka i czy to będzie wygodne? Czy foteliki są różnej wielkości , w
            zależności od wzrostu dziecka?
    • gusia29 Re: Jaki rower? 13.03.04, 21:47
      My mamy i kolarke i gorski. Ja wole kolarke bo nie jest taka ciezka, moj maz
      tez woli kolarke, ale jezdzimy na przemian. To zalezy gdzie bedziesz jezdzic
      no i oczywiscie na ktory Cie stac.
      • anek.anek wózek z tyłu 13.03.04, 22:40
        A ja widziałam super patent nad morzem (ale nie widziałam tego w żadnym
        sklepie. I to nie żadnej firmy rowerowej, tylko Alpinusa. JTata jechał na
        rowerze a z tyłu miał przyczepiony mały trójkołowy wózeczek, w którym mieściła
        się dwójka jego dzieci. Dizeciaki przypięte pasami, wózek w środku wyściełany
        jakimś materiałem, mięęki, można zamontować daszek w razie deszczu. Bardzo
        fajne, w szczególności jeśłi się ktoś boi, bo jak maluch wypadnie z takie wózka
        to z wysokości ok 10 cm, a nie 1 metra.
        • wieczna-gosia Re: wózek z tyłu 15.03.04, 00:47
          jak sie jeszcze doda ze takiej przyczepki to ja ponizej 1800 nie widzialam.....
          ale fajna rzecz faktycznie wink))
          Mi sie tez podobaja dla takich prawie duzych kolarzy- doczepiany tandem- kolo z
          siodelkiem, pedalami i kierownica doczepione pod siedzenie duzego roweru. Tata
          nadaje tempo i trzyma rownowage a dziecko ma poczucie ze tez pedalujewink)
          • bachak Re: wózek z tyłu 16.03.04, 10:07
            Rzeczywiście, ten wózek to fajna rzecz ale niestety diabelnie drogi ok 2000zł.
            Tak jak wszystko w naszym ukochanym kraju dla dzieci jest drogie....
            • mamamajki Re: wózek z tyłu 31.03.04, 19:12
              Mój mąż wynalazł gdzieś taki wózek za 1300 i się napalił - chce koniecznie go
              dla Mai kupić
              trochę go powstrzymuję ale napiszcie coś jeszcze o tych wózkach- jestem ciekawa
              waszych opinii
              Asia mama Mai
    • malwa_i_zuza Re: Na rowerze? 15.03.04, 21:45
      Malwina ma debiut rowerowy za sobą i właśnie dzis odbyla swa pierwsza
      przejazdzke. Byla bardzo wesola i nie pozwalala robic postojow!
    • libra.alicja Re: Na rowerze? 15.03.04, 21:58
      Z córką zaczęliśmy jeździć rok temu jak tylko przyszła wiosna, miała wtedy
      prawie 1,5 roku.

      Oto moje rady:

      1. Fotelik z tyłu! Z przodu trudniej jest utrzymać równowagę (dziecko trochę
      waży), poza tym pęd powietrza leci prosto na nie nawet jak siedzi tyłem do
      kierunku jazdy. Z tyłu kierowca chroni dziecko przed wiatrem i mniejsze
      ryzyko "wywiniecia barana".

      2. Polecam fotelik przykręcany nie do bagażnika, ale bezpośrednio do ramy
      roweru - wtedy jest on lepiej amortyzowany w trakcie jazdy po wybojach.

      3. Polecam też przed zakupem przymierzyć dziecko do fotelika. Ja przymierzałam
      i mają one różne wysokości oparcia i rozstaw rynienek na nogi, a dzieci też
      mają różną budowę (grubsze i drobniejsze).

      4. Oczywiście kask jest obowiązkowy!
      My przyzwyczajaliśmy córkę do noszenia kasku najpierw w domu, żeby nie było za
      dużo nowości na raz (i kask, i fotelik, i rower), tata też nosił swój kask i po
      kilku dniach nie opierała się przed jego zakładaniem.

      5. Żałujemy, że kupilismy fotelik bez regulacji oparcia (bo był dużo tańszy).
      Kilka razy zdarzyło nam się, że mała zasypiała w trakcie wycieczki, głowa
      opadała jej na boki lub do przodu i musieliśmy robić przerwy na drzemki
      (opierając rower o ławkę). BYłoby łatwiej i wygodniej, gdyby można było
      odchylić oparcie do tyłu, do pozycji półleżącej.
      • 1azaza Re: Na rowerze? 16.03.04, 12:00
        dzięki, poszukam takiego fotelkia z regulacją oparcia, pozdrowionka Ada
        • mamamajki Re: Na rowerze? 31.03.04, 18:54
          Ah! Moja Majka właśnie wczoraj po raz pierwszy jechała rowerkiem - ma 18
          miesięcy
          Kupiliśmy fotelik i kask - zapakowaliśmy ją w to wszystko i pojechała z
          tatą,który kocha jazdę na rowerze
          A Maja ---
    • lola211 Re: Na rowerze? 31.03.04, 19:55
      Moją córke wozil mój brat, bo ja nie mogłam utrzymac stabilnej pozycji na
      rowerze, za ciezka byla jak dla mnie.Fotelik z tyłu.Jedyna niedogodnosc jaka
      pamietam(bo takie przejazdzki to wielka frajda) to fakt, ze mała jazda usypiala
      i ciezko bylo mi patrzec, ja sie kiwa w tym foteliku, głowa leci, nie ma o co
      sie oprzec.Razu pewnego zasneła tak twardo, ze gdy musialam ją z fotelika wyjac
      by poprawic uchwyty, spała nadal na stojaco oparta o siodełko.Ze smiechu malo
      nie peklismy.
Pełna wersja