Dodaj do ulubionych

Fotelik rowerowy

25.06.10, 21:36
Słuchajcie, piszę nie dlatego, żeby obsmarować obcą mi zupełnie matkę- ale
trochę się dziś wystraszyłam i chcę poznać Wasze doświadczenia. Do rzeczy:
widziałam dziś kobietę z dzieckiem w foteliku rowerowym. Na oko 2-3 lata,
przypięte, w kasku. Tyle tylko, że ten dzieciak zasnął (albo wpadł w śpiączkę
lub kobita wiozła zwłokiwink) i wychylił się połową ciała poza fotelik. Głowa
zwisała mu na wysokości opony i podskakiwała bezwładnie na wszystkich
wybojach- pierwsza myśl była taka (choć wiem, że technicznie to niemożliwe) "o
rany, zaraz mu odpadnie". Kobieta niczego nie zauważyła, a ja byłam za daleko,
żeby za nią wrzeszczeć. No i trochę się zestresowałam, bo chcieliśmy kupić
fotelik rowerowy dla Lili- ale jeśli wożenie śpiącego dziecka ma tak
wyglądać- to się boję... Nie wyglądało to ani na wygodne, ani tym bardziej
bezpieczne. Co myślicie- pojedynczy przypadek, beznadziejny fotelik czy śpiące
dzieciaki zawsze tak wylatują i zwisają smętnie koło opony...?
Obserwuj wątek
    • aretahebanowska Re: Fotelik rowerowy 25.06.10, 21:57
      Są foteliki, które można odchyli do tyłu kiedy dziecko zaśnie, do pozycji
      półleżącej. Wtedy się tak nie majta.
      • memphis90 Re: Fotelik rowerowy 25.06.10, 21:58
        A normalnie się majta? Nie można jakoś pasami klatki piersiowej przypiąć?
        • mama_pszczoly Re: Fotelik rowerowy 25.06.10, 22:21
          myślę, ze to od fotelika zależy, a dokładnie od mocowania pasów...

          ja mam fotelik firmy hamax plus który podtrzymuje klatkę piersiowa, wiec dziecko nie jest w stanie wychylić się ani na bok ani do przodu;
          dodatkowo jak maluch uśnie można rozłożyć na pól-leżąco; naprawdę rewelacja, mój maluch ma 11 miesięcy i uwielbia w nim jeździć smile

          a tak wyglada:Tekst linka
          • aretahebanowska Re: Fotelik rowerowy 25.06.10, 22:25
            My też mamy taki. Pasy przechodzą piersi, tylko trzeba dobrze naciągnąć.
            Spokojnie może sobie w nim spać.
            • monix123 Re: Fotelik rowerowy 25.06.10, 23:32
              My mamy hamaxa, ale bez opcji spania. I mała sie nie majta nawet jak
              zasypia /ale teraz już nei zasypiawink tylko wrzeszczy żeby tata
              jechał szybciejwink/. Pasy dobrze trzymają i nigdy nie nie majtaławink
    • franczii Re: Fotelik rowerowy 26.06.10, 06:16
      Z mojego doswiadczenia, a mam spore, moj starszak w fotelikach przejechal juz
      tysiace km, to ani odchylenie ani pasy nie gwarantuja spokojnego i wygodnego
      snu w czasie jazdy rowerem. Mam hamaxa odchylanego dla starszego dziecka ale i
      tak nie jezdzilam kiedy syn spal (chyba ze mialam juz niedaleko do domu) bo
      glowa i tak na boki latala i spadala na klatke piersiowa lub z jednego boku na
      drugi. Kask nie ulatwia sprawy, sprobojcie oprzec gdzies glowe w kasku. Drugiego
      hamaxa kupilismy bez bez opcji odchylania. A im wieksze dziecko tym w foteliku
      niewygodniej i bedzie majtac nie tylko glowa ale i tulowiem i zadne pasy tego
      nie zmienia, moj ma 108cm wzrostu i pasy nie sa go w stanie utrzymac na miejscu,
      w zeszlym roku mial 100cm i tez go pas juz nie utrzymal. Po prostu kiedy dziecko
      zasnie trzeba sie na troche zatrzymac i pozwolic odpoczac. A jak sie planuje
      calodniowa wycieczke rowerowa to nalezy uwzglednic czas na sen dziecka. Moj
      4latek choc nie spi w domu to w czasie wycieczki rowerowej zasypia zawsze.
      Zabieram zawsze cos do rozlozenia na trawie lub na lawce a jak nie ma warunkow
      to przynajmniej sie zatrzymujemy i dzieci spia w fotelikach ale przynajmniej bez
      majtania glowa i kask mozna zdjac. Na siedzaco sen trwa krocej i spia jakies
      pol godziny, 40 minut byle zregenerowac troche sily.
      • aretahebanowska Re: Fotelik rowerowy 26.06.10, 10:04
        Dla 4latka i na dłuższe wyprawy to jednak chyba lepsza jest
        przyczepka. Ja w foteliku woziłam max. 3latki, tylko że w tym wieku
        już nie zasypiali. Wcześniej też rzadko. Nie pamiętam żeby jakoś
        dziwnie zwisali ale problem miałam inny - ręce wystające w czasie
        snu na boki. Często te ręce rozkładali jak skrzydła samolotu i wtedy
        trzeba uważać żeby nie o nic nie zahaczyć.
    • mniemanologia Re: Fotelik rowerowy 26.06.10, 11:13
      Dziwne, bo pasy powinny przytrzymywać dziecko - w trzypunktowych
      mocowanie jest nad ramionami i między nogami.
      A co do kasku - faktycznie jest to problem, gdy dziecko zasypia w
      foteliku - w pracy kiedyś rozważaliśmy kwestię przymocowywania kasku
      do oparcia fotelika, żeby się głowa trzymała big_grin
      Zazwyczaj gdy dziecko nam zasypiało w foteliku, zatrzymywaliśmy się
      gdzieś w cieniu i staliśmy tak z pół godziny, żeby dać mu chwilę
      spokoju.
    • najma78 Re: Fotelik rowerowy 26.06.10, 11:20
      Sami wozilismy i wozimy dzieci w fotelikach, ale w nich na ogol nie zasypiaja
      chociaz gdy sie zdarzylo bylo jak opisala aretahebanowska. Wyglada na to, ze
      moglo byc zle zapiete, zbyt luzne pasy lub wczesniej sie z nich wyplatalo.
    • kasia.46 Re: Fotelik rowerowy 26.06.10, 12:20
      My mamy zwykły wiklinowy koszyczek na rower dla dziecka (taki jakie
      były kiedyś) bez żadnych pasów zabezpieczających. Zakładamy dziecku
      kask na główkę i jedziemy. Kosztował ok 30zł, kiedyś matki woziły
      dzieci do przedszkoli tylko w takich i bez kasków i nikt delirki nie
      dostawał więc więcej luzu. (zaznazam że dziecko nie ma możliwości
      wsunięcia się z wiklinowego koszyczka)
      • manna_poranna Re: Fotelik rowerowy 26.06.10, 13:19
        kiedyś nie zapinało się pasów, nie było fotelików samochodowych ... Ja wolę
        zrobić wszystko żeby zapewnić dziecku bezpieczeństwo i trzylatki w wiklinowym
        koszyku bym nie woziła. Wolę fotelik z pasami i porządnym zapięciem, a delirki
        nie dostaję, nazywam to rozsądkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka