Dodaj do ulubionych

jak zareagować po udzielonym klapsie?

28.06.10, 15:28
Cześć dziewczyny,
piszę do was o poradę, bo nie bardzo wiem jak mam się zachować.
Otóż jestem mamą 3-letniej dziewczynki, którą obiecałam sobie
wychować dość liberalnie i poprzez zabawy (sama byłam wychowana
surowo i teraz niestety nie mam dobrych relacji z mamą).
Będąc świadomą błędów popełnionych przez moją mamę chciałam za
wszelką cenę uniknąć złej relacji z córeczką i nawiązać z nią dobre
porozumienie od najmłodszych lat.
Dodam, że po porodzie miałam bardzo silną depresję poporodową a
córeczka razem ze mną, jak się potem temu bliżej przyjrzałam.
Chcąc nadrobić zły czas, zaczęłam bardzo mocno bawić się z córeczką,
jednocześnie pracująć nad sobą aby wyjśc z depresji.
Chyba się udało. Jednak to, że miałam w stosunku do niej takie
poczucie winy sprawiło, że na wszystko jej pozwalałam.
Obiecałam sobie, że nie będę jej dawała klapsów, które ja w dużej
ilości dostawałam.
Dzisiaj rano doszło do takiej sytaucji (robi to bardzo często od
miesięcy), że córeczka zaczęła stroić fochy do niani. Wyrwała jej z
ręki zabawkę, krzyczała "zostaw to, nie ruszaj, idź stąd". Niania
zbladła, nie po raz pierwszy zresztą.
Ja podeszłam i z całej siły uderzyłam córkę w pupę, dając solidnego
klapsa. mam szczupłą, ale silną rękę, więc wiedziałam , że ją
zabolało.
Pobiegła za mną do kuchni. Stanęła pół metra ode mnie i plakała, że
ją boli. Ja ukucnęłam i ją przytuliłam. Powiedziałam, że mi przykro,
że musiałam ją uderzyć i że nie lubię jej bić, ale ona nie może
kogoś obrażać i sprawiać komuś przykrości swoim zachowaniem.
Mam pytanie, czy dobrze zrobiłam, żę nie dałam jej za długo popłakać
i zastanowić się nad tym co zrobiła.
Dodam, że od dawna zdarza jej się krzyczeć rano jak widzi nianię (i
nieraz inne osoby typu dziadek, babcia), żeby nie zbliżała się i nie
dodykała jej rzeczy. Nawet wyciąga rękę i potrafi uderzyć, mnie ,
nianię , babcię czy dziadka.

Do tej pory nigdy jej nie karciłam inaczej niż słownie, ale widzę,
że czasem ta agresja w niej jest tak duża, że słowa nie wystarczają.
Ale tłumię w sobie i nawet nieraz udaje mi się to stopić w niej
poprzez jakiś żart, czy odwrócenie kota ogonem.
Poradźcie mi dziewczyny co robić., A może poradzicie mi jakąs
ksiązkę która psychologicznie potraktuje jak mądrze i z sercem
wychować malucha, aby umiał w sposób zrównoważony funkcjonować w
społeczeństwie.
Wiem, że ja jestem kluczem do całej sprawy, że to ja ją kształtuję
najbardziej i dlatego proszę nakierujcie mnie co robić, skąd czerpać
wiedzę na temat podejścia do opisanych rzeczy, bo mam dużo lęku
przez to, że tak jak pisałam nie mam dobrej bazy z domu rodzinnego.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ata99 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 16:00
      "Mądrzy rodzice" -do ściągnięcia w wersji elektronicznej.Pokazuje w
      jaki sposób dojrzewa mózg dziecka i dlaczego walenie w pupę nie ma
      sensu....
      • heban11 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 16:08
        bardzo Ci dziękuję. zaraz ściagnę i poczytam.
    • kanna Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 16:58
      Bicie świadczy o bezradności rodzica, oraz jest przerstepstwem w
      naszym kraju.
      • tiuia Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 09:28
        Zdaje się, że autorka to wie - właśnie to opisała, że czuje się bezradna.
        Może jeśli już się tu piostanowiłaś udzielić, to masz jakąś poradę dla niej? Bo ona właśnie porad szuka.
    • budzik11 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 17:00
      Ja polecam:
      - "Jak kochać dziecko"
      - "Wychowanie bez porażek"
      - "10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców"
      - "Zjedz zupkę i bądź cicho!"
      - "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły".
    • kasiak37 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 17:23
      no to sie popisalas jako mama...mama,ktora "musi uderzyc" stosuje przemoc
      fizyczna ale "nie pozwala dziecku za dlugo plakac".Niezle sie rozgrzeszylas,nie
      ma co.
    • joshima Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 17:28
      Widzę, że same konstruktywne podpowiedzi. Że powinnaś była zareagować inaczej to
      sama wiesz i nie w tym rzecz. Ja myślę, że zrobiłaś dobrze. Tak się zachowują
      cywilizowani ludzie, kiedy ich poniesie.

      Tylko ja na Twoim miejscu próbowałabym zrozumieć w czym problem. Co Twoja córka
      chce Ci powiedzieć przez swoje zachowanie. Trzylatek to już całkiem sensowny
      partner do rozmowy. Sądzę, że jeśli to zrozumiesz będzie Ci łatwiej opracować
      skuteczną taktykę na takie sytuacje.
      • jackie71 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 14.07.10, 13:21
        Popieram. Jestem zdecydowaną przeciwniczką bicia dzieci, ale moja mała też 3
        razy dostała ( słabego, bo słabego, ale jednak) klapsa. Zawsze potem żałowałam,
        bo to nie metoda. Ale jestem tylko człowiekiem. Jednak gdyby moje dziecko
        zachowywało sie w opisany sposób w stosunku do osoby, z którą spędza dużo czasu
        i jest od niej zależne, to za wszelka cene starałabym sie znaleźc powody.
    • gazeta_mi_placi Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 17:39
      Myślę,że jest rozpieszczona i klaps mógłby tu wiele pomóc.
    • my_valenciana Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 18:35
      heban11 napisała:

      > Ja podeszłam i z całej siły uderzyłam córkę w pupę, dając
      solidnego
      > klapsa. mam szczupłą, ale silną rękę, więc wiedziałam , że ją
      > zabolało.
      Powiedziałam, że mi przykro,
      > że musiałam ją uderzyć i że nie lubię jej bić, ale ona nie może
      > kogoś obrażać i sprawiać komuś przykrości swoim zachowaniem.

      Czy ty to czytałaś? Za coś takiego uderzyć dziecko? A to, ze
      powiedziałaś dziecku, że musiałaś je uderzyć to jest jeszcze większa
      przemoc. Dobrze, że szukasz pomocy, bo jest Ci potrzebna.
      • carmita80 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 19:11
        my_valenciana racja - wlasciwie to byl jedyny sposob - klaps, na
        tyle silny, ze dziecko czulo bol fizyczny i psychiczny, ktos
        powinien mamusce tez dac takiego zdrowego i tak w kolko - szok.
        Przemoc rodzi przemoc, to ponizajace dla dziecka co zrobilas i
        glupie, ale dobre jest to, ze masz watpliowsci i sie zastanawiasz.

        A ta niania, ktora zbladla jest niesamowita...smile
    • memphis90 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 21:27
      > Dzisiaj rano doszło do takiej sytaucji (robi to bardzo często od
      > miesięcy), że córeczka zaczęła stroić fochy do niani.
      No i co z tego? Czy jest jakiś przepis, że dziecko ma być tylko pogodne i
      uśmiechnięte? Mały człowiek też ma prawo do focha i złego humoru. Czy Ciebie mąż
      bije, jak masz gorszy dzień?

      Niania
      > zbladła, nie po raz pierwszy zresztą.
      Zmień nianię, jak sobie nie radzi, tylko blednie.

      Powiedziałam, że mi przykro,
      > że musiałam ją uderzyć i że nie lubię jej bić,
      Tzn. jej nie wolno mieć złego humoru, ale Tobie wolno łoić ją za to po tyłku?
      Takie same wymówki mają kaci domowi, tłukący rodzinę kablem od żelazka "ach, jak
      nie lubię tego robić, ale mnie do tego zmuszasz..." uncertain

      > Mam pytanie, czy dobrze zrobiłam, żę nie dałam jej za długo popłakać
      > i zastanowić się nad tym co zrobiła.
      Ale co ona takiego zrobiła i czemu to ona ma się zastanawiać? To chyba TY
      powinnaś się zastanowić, a nie dziecko. To TY powinnaś ją przeprosić. W
      żadnym razie nie pozwolić jej płakać z bólu.

      > Dodam, że od dawna zdarza jej się krzyczeć rano jak widzi nianię (i
      > nieraz inne osoby typu dziadek, babcia), żeby nie zbliżała się
      No i co z tego? Moja mała też nie chce się ze mną rozstawać i iść do opiekunki.

      A może poradzicie mi jakąs
      > ksiązkę która psychologicznie potraktuje jak mądrze i z sercem
      > wychować malucha, aby umiał w sposób zrównoważony funkcjonować w
      > społeczeństwie.
      "Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci", "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak
      słuchać, żeby dzieci do nas mówiły"
      • bacha1979 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 10:11
        memphis90 świetnie to podsumowała...
        A swoja droga jakim trzeba być rodzicem by bić swoje malutkie dziecko???


        Pisze to ja, osoba bardzo porywcza, ale jakoś umiem sie opanować wobec
        dziecka...Pokrzyczeć to sobie mogę na kota...
        • joshima Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 16:14
          Sfrustrowanym? Bezradnym? Pokręconym? Nie za szybko oceniasz?
          • bacha1979 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 22:30
            joshima napisała:

            > Sfrustrowanym? Bezradnym? Pokręconym? Nie za szybko oceniasz?


            To ty napisałaś...
        • asia_i_p Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 06:50
          To teraz idź na e-mamę i napisz, że krzyczysz na kota.
          I wtedy pozbierasz ochrzan, który próbujesz tu zafundować autorce wątku. Aż mnie
          korci, żeby zalinkować ten wątek na e-mamie, pod efektownym tytułem "Czy wolno
          się wyżywać na kocie?".
          • bacha1979 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 09:02
            Aż mni
            > e
            > korci, żeby zalinkować ten wątek na e-mamie, pod efektownym tytułem "Czy wolno
            > się wyżywać na kocie?".

            Linkuj śmiało! Aż powinnam się bać opinii ludzi z forum?? To raz, a dwa gdzie Ty wyczytałaś, że ja krzyczę...Napisałam, cytuję:
            Pokrzyczeć to sobie mogę na kota...
            • asia_i_p Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 14.07.10, 15:59
              I uwierz mi, na emamie starczyłoby na wątek - że uważasz, że kot stoi niżej od
              dziecka.
          • kaamilka Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 09:23
            asia_i_p chyba mieszasz dwa światy... smile idź na e-matkę... ja
            pierdziu...
            uwierzysz, że wczoraj fuknęłam na psa jak mi zaczął ujadać w środku
            nocy? i tym sposobem masz kolejny wpis na e-matkę
            ROTFL big_grin big_grin big_grin
            • asia_i_p Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 14.07.10, 16:00
              Nie, ja tylko pokazuję, że tworząc tu zwarty świat matek idealnych przeciwko
              wyrodnej, co dała klapsa, nie zdajecie sobie sprawy, że przeciwko każdemu da się
              taką nagonkę wytworzyć, starczy dobrać odpowiednie środowisko.
        • attiya Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 18.07.10, 18:22
          przecież autorka wątku nie bije córki regularnie, zdarzyło się, tak, nie jest to
          dobre. Ale Wam naprawdę NIGDY się nie zdarzyło klepnąć dziecka w pupę? Wszystkie
          jesteście wzorowymi rodzicami, nigdy nie denerwujecie się, a wasze metody
          wychowawcze są idealne?
          Autorka raczej nie powinna dopuścić aby się to powtórzyło. Wytłumaczyc córce
          czemu to zrobiła. Przeprosić ją.
          I nie róbcie z niej kata, bo jej nie katuje. A ten klaps może byc - mam taką
          nadzieję - ostatnim smile
    • camel_3d odczekaj... 28.06.10, 22:20
      jak widac same swiete mamy napisalysmile
      stalo sie, mala dostala..trudno.
      Mysle, ze powinnas chwile odczekac i jak mowila ze boli, to powinnas zapytacz
      czy wie czemu boli, i dlaczego tak sie stalo. I przede wszystkim powinna ic
      przeprosic nianie. Na koniec powinnas powoedziec, ze ci przykro, ale nie
      przyrzekac, ze nigdy tak si enie stanie ponownie. Bo gwarancji dac nie mozesz.
      I olej zdanie, ze to swiadczy o bezradnosci rodzica itd.. trudno. Wole okazac
      swoja bezradnosc niz byc kompletnie wobec dziecka bezradnym. Nie kazdy jesy
      "madrym rodzicem" i nie kazdy jest dyplomowanym psychologiem. Jestemy ludzmi i
      mamy swoje slabosci.
      • najma78 Re: odczekaj... 28.06.10, 22:34
        Tiiia, nastepnym razem niech mamusia przylozy jej mocniej, moze mala
        gdy podrosnie przylozy mamusi i zapyta czy wie czemu boli i ze nie
        obiecuje ze jeszcze tego nie powtorzy, ale postara sie, bo jest
        tylko czlowiekiem, ma swoje slabosci.
        Bradziej kretynskiegokomentarza juz dawno nie czytalam...
        • camel_3d Re: odczekaj... 29.06.10, 08:39
          taaaa...chyba za duzo glupich poradnikow sie naczytalas, ze corka po klapsie
          bedzie zaraz bila matke...
          Moze przestan ogladac tyle tv i czytac o madrych rodziceach i wroc na ziemie.

      • yagnik Re: odczekaj... 29.06.10, 09:19
        > Mysle, ze powinnas chwile odczekac i jak mowila ze boli, to powinnas zapytacz
        > czy wie czemu boli, i dlaczego tak sie stalo. I przede wszystkim powinna ic
        > przeprosic nianie. Na koniec powinnas powoedziec, ze ci przykro, ale nie
        > przyrzekac, ze nigdy tak si enie stanie ponownie. Bo gwarancji dac nie mozesz.
        > I olej zdanie, ze to swiadczy o bezradnosci rodzica itd.. trudno. Wole okazac
        > swoja bezradnosc niz byc kompletnie wobec dziecka bezradnym. Nie kazdy jesy
        > "madrym rodzicem" i nie kazdy jest dyplomowanym psychologiem.

        Bicie dziecka świadczy o BEZRADNOŚCI rodzica. KROPKA. Weź sobie to napisz na
        ścianie i się naucz na pamięć skoro masz problemy.

        Jestemy ludzmi i
        > mamy swoje slabosci.

        Kurcze Camel, łał jaki Ty jesteś mądry, to następnym razem jak ktoś mnie wkurzy
        w sklepie to po prostu podejdę i walnę? Wszak jestem tylko człowiekiem co nie?

        • camel_3d Re: odczekaj... 29.06.10, 13:00
          widze, ze odrobilas nadawane w poradnikach dla madrych rodzicow lekcje.., smile LOL....

          ja nie mam problemu z byciem "bezdradnym". smile)))

          tylko sobie teraz nie wymyslaj historii o katowanym dziecku camela..umierajacym
          ze sreachu jak tylko ojciec si epojawi. nie pisz o wychowaniu w strachu i takie
          tam dyrdymaly...
          • yagnik Re: odczekaj... 29.06.10, 14:55
            A, znaczy się Ty nie masz problemu z byciem bezradnym ale radzisz jakiejś mamie
            która właśnie sprzedała klapsa swojej córeczce (za to że młoda chciała zostać z
            nią) żeby olała podręczniki dla rodziców i nie obiecywała że nigdy więcej jej
            nie spierze?
            Nie no oczywiście bardzo to mądre, bardzo, jestem pod wrażeniem uncertain

            > widze, ze odrobilas nadawane w poradnikach dla madrych rodzicow lekcje.., smile LO
            > L....

            Ja akurat nie muszę czytać podręczników dla rodziców drogi kolego Camelu żeby
            wiedzieć że nie tędy droga. Dlaczego? Bo szanuję dziecko. Słabości ma każdy, ja
            wolę wyjść na chwilę niż wrzasnąć albo trzepnąć go w tyłek.

            > tylko sobie teraz nie wymyslaj historii o katowanym dziecku camela..umierajacym
            > ze sreachu jak tylko ojciec si epojawi. nie pisz o wychowaniu w strachu i takie
            > tam dyrdymaly...

            Nie mam zamiaru...

            • camel_3d Re: odczekaj... 29.06.10, 16:25
              fajnie..no to sie dogadalismy.
              ja tez szanuje swoje dzeicko..mimo to dostalo klapa...

              • joshima Re: odczekaj... 29.06.10, 16:32
                camel_3d napisał:

                > fajnie..no to sie dogadalismy.
                > ja tez szanuje swoje dzeicko..mimo to dostalo klapa...

                Ja też Cię szanuję, ale i tak napiszę, że jesteś durny... Mam nadzieję, że
                spodoba Ci się mój sposób okazywania Ci szacunku tongue_out
                • yagnik Re: odczekaj... 29.06.10, 18:55

                  > Ja też Cię szanuję, ale i tak napiszę, że jesteś durny... Mam nadzieję, że
                  > spodoba Ci się mój sposób okazywania Ci szacunku tongue_out

                  Camel my Cię tu wszystkie bardzo szanujemy ale chodź dostaniesz baty smile ale Cie
                  szanujemy tylko że mamy chwilę słabości i oberwiesz.
                • camel_3d Re: odczekaj... 30.06.10, 09:46

                  > Ja też Cię szanuję, ale i tak napiszę, że jesteś durny... Mam nadzieję, że
                  > spodoba Ci się mój sposób okazywania Ci szacunku tongue_out

                  a patrz..ja ci nic nie powiedzialem..czyli co... ublizylas mi, mimo ze ja ci nie
                  ublizylem.... i wyslasz na prostaczke..prawda?
                  • joshima Re: odczekaj... 30.06.10, 18:23
                    To tylko wyrazy szacunku z mojej strony. To się przecież niczym nie różni od
                    twojego sposobu wyrażania szacunku. Sądziłam, że Ci to odpowiada. Wybacz jeśli
                    się pomyliłam.
            • najma78 Re: odczekaj... 29.06.10, 19:05
              Ja akurat nie muszę czytać podręczników dla rodziców drogi kolego
              Camelu żeby
              wiedzieć że nie tędy droga. Dlaczego? Bo szanuję dziecko. Słabości
              ma każdy, ja
              wolę wyjść na chwilę niż wrzasnąć albo trzepnąć go w tyłek.

              Wlasnie o to chodzi, nie raz mialam sytuacje, zwlaszcza z pyskujaca
              7-latka, ale sie powstrzymalam, niegdy nie uderzylam dzieci, ani
              nikogo innego i da sie, wcale nie znaczy, ze niczego nie egzewkuje i
              robia co chca, przeciwnie.
      • izabellaz1 Re: odczekaj... 29.06.10, 15:26
        camel_3d napisał:

        > Na koniec powinnas powoedziec, ze ci przykro, ale nie
        > przyrzekac, ze nigdy tak si enie stanie ponownie. Bo gwarancji dac nie mozesz.
        > I olej zdanie, ze to swiadczy o bezradnosci rodzica itd.. trudno. Wole okazac
        > swoja bezradnosc niz byc kompletnie wobec dziecka bezradnym.

        Ojejej, a Twojej wypowiedzi nie usunęli? Brzmi jak zachęcanie do rękoczynów...
        • camel_3d Re: odczekaj... 29.06.10, 16:27
          wiesz, zaprowadzenie dzeicka do pokoju tez jest forma przemocy fizycznej.
          • izabellaz1 Re: odczekaj... 29.06.10, 20:36
            camel_3d napisał:

            > wiesz, zaprowadzenie dzeicka do pokoju tez jest forma przemocy fizycznej.

            Oj no wiem, po prostu złości mnie, że usuwane są wypowiedzi, które nie są
            sprzeczne z regulaminem tylko ze zdaniem moderatorki.
      • memphis90 Re: odczekaj... 29.06.10, 22:04
        camel, naprawdę tak trudno w to uwierzyć, że są osoby, które nie biją
        swoich dzieci?

        > Mysle, ze powinnas chwile odczekac i jak mowila ze boli, to powinnas zapytacz
        > czy wie czemu boli, i dlaczego tak sie stalo.
        Dlateg, że sfrustrowana mamusia nie panuje nad emocjami i wyżywa się na dziecku?

        I przede wszystkim powinna ic
        > przeprosic nianie.
        A co z przeproszeniem dziecka za przemoc?

        Wole okazac
        > swoja bezradnosc niz byc kompletnie wobec dziecka bezradnym.
        ???

        Jestemy ludzmi i
        > mamy swoje slabosci.
        Słabości nie są usprawiedliwieniem dla bicia kogokolwiek. Czy tak samo
        usprawidliwisz dresa, któremu puszczą nerwy, bo źle na niego spojrzałeś i
        natrzepie Ci w mordę?
        • camel_3d Re: odczekaj... 30.06.10, 10:09
          > camel, naprawdę tak trudno w to uwierzyć, że są osoby, które nie biją
          > swoich dzieci?

          alez skad. ja nie twierdze ze takich nie ma. twierdze tylko, ze kiedy juz nam
          sie zdarzylo..nie musimy od razu isc do psychologa i poddawac sie terapi na
          antyagresje..plus miec wyrzuty przez kilka dni...


          ?
          >
          > I przede wszystkim powinna ic
          > > przeprosic nianie.
          > A co z przeproszeniem dziecka za przemoc?

          przeciez napisalem, ze powinna powiedziec, ze jej przykro (= przeprosic)i ze
          taka sytuacja nie powinna sie wogole wydarzyc. ALe nie powinna dac dziecko do
          zrozumienia, ze ma przez to tyle klopotow natury psychicznej, ze nie moze przez
          to spac.



          > usprawidliwisz dresa, któremu puszczą nerwy, bo źle na niego spojrzałeś i
          > natrzepie Ci w mordę?

          sory, ale cz mala zle spojrzala? jezeli z premedytacja walna do drecha jakims
          tekstem i jeszcze na niego na wrzeszcze..to nie bede sie dziwil, ze dostane po
          twarzy....fakt, ze jest to karalne..ale ... liczyc sie musze. .
          tak samo dziecko. jezeli z premedytacja ciagle cos robi..to cuz..moze liczyc sie
          z roznymi reakcjami. NIe kazdy rodzic jest chodzaca swietoscia.
          • leneczkaz Re: odczekaj... 02.07.10, 21:14
            > > usprawidliwisz dresa, któremu puszczą nerwy, bo źle na niego spojrzałeś i
            > > natrzepie Ci w mordę?
            >
            > sory, ale cz mala zle spojrzala? jezeli z premedytacja walna do drecha jakims
            > tekstem i jeszcze na niego na wrzeszcze..to nie bede sie dziwil, ze dostane po
            > twarzy....fakt, ze jest to karalne..ale ... liczyc sie musze. .
            > tak samo dziecko. jezeli z premedytacja ciagle cos robi..to cuz..moze liczyc si
            > e
            > z roznymi reakcjami. NIe kazdy rodzic jest chodzaca swietoscia.


            Dokładnie. Jakby ktokolwiek z mojej rodziny przebiegł przez jezdnię jak wariat
            to bym go trzepnęła w twarz, dla otrzeźwienia.

            A jak dorosły bo napyskował, uderzył czy zrobił cokolwiek innego dla dresa,
            dostałby w pysk na własną prośbę.

            Nie sądzę, żeby ktokolwiek bił dziecko 'za piękne oczy'. A matki które
            najgłośniej krzyczą 'NIE BIĆ' są zazwyczaj z patologii z traumą obrywania jak u
            cygana. Ja dostałam ze 3x. Traumy nie mam, śmieję się, że za mało coś mnie bili
            bom pyskata smile
            Po 3 klapsach moje dziecko także traumy nie uświadczy.

            A uprawianie gadek to do rodziców którzy katują dzieci a nie starają się
            wychowywać.
            • joshima Re: odczekaj... 02.07.10, 21:30
              leneczkaz napisała:

              > A matki które
              > najgłośniej krzyczą 'NIE BIĆ' są zazwyczaj z patologii z traumą...

              Cudowne uogólnienie. Tyleż nieprawdziwe co obraźliwe.
              • leneczkaz Re: odczekaj... 02.07.10, 21:41
                I najbardziej boli tych z traumą.
    • lacitadelle Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 28.06.10, 22:36
      Tylko spokojnie. Widać, że masz dobre chęci i bardzo chcesz być inna niż Twoi
      rodzice, ale jednak brak tej "bazy" jak to nazwałaś (ja bym powiedziała, że
      miłości po prostu) wyniesionej z domu sprawia, że powielasz schemat. To się
      często zdarza u dzieci z domów z problemami przemocy czy nadużywania alkoholu,
      ale można się z tego wyrwać - niestety, same dobre chęci nie wystarczą,
      potrzebna jest pomoc.

      Na szybko do pozycji polecanych przez dziewczyny dodam stronę:

      dzikiedzieci.pl/
      i gdybyś miała możliwość - wizytę u psychologa, który pomoże CI uporać się z
      problemami z Twojego dzieciństwa, a także nie przekazywać ich ciężaru córce.
      Piszesz, że miałaś depresję, rozumiem więc, że doświadczenia z psychologiem
      masz, powinno być łatwiej.

      Trzymam kciuki!

      • camel_3d Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 08:43
        ..nie wysylaj zaraz wszystkich do psychologa... kazde dzeicko ma fazy, zle i
        dobre nastrje. Zamiast psychologa przydalaby si emamie pomoc ze strny taty.
        • joshima Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 16:18
          camel_3d napisał:

          > ..nie wysylaj zaraz wszystkich do psychologa... kazde dzeicko ma fazy, zle i
          > dobre nastrje. Zamiast psychologa przydalaby si emamie pomoc ze strny taty.

          Drogi camelu. Czasem masz coś fajnego do powiedzenia. Jednak tym razem po prostu
          pie...sz jak walnięty w głowę. Daruj sobie, bo dziewczyna potrzebuje porady.

          A pójście do psychologa nie jest rzeczą wstydliwą. Trzeba mieć naprawdę
          świadomość własnych problemów i nie lada odwagę, żeby to zrobić. IMO to powód
          raczej do dumy, że się szuka rozwiązania problemów.
        • memphis90 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 22:11
          A co jest złego w psychologu? Ja jestem zdania, że każdy powinien raz na jakiś
          czas się przejść. Choćby po to, żeby psycholog ocenił rozwój dziecka; wskazał,
          nad czym i jak można popracować; spojrzał na relacje w domu i poradził, jak
          rozwiązywać problemy.
    • nowi-jka Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 09:00
      nie zastanawiaj sie nad tym dłuzej czy dobrze zareagowałas po klapsie
      po prostu nei dopusc wiecej do takiej sytuacji i problem zniknie
      tzn problem własciwej reakcji
      tłumaczenie ze niemoze kogos obarzac bo takim ponizeniu - sory ale to
      głupie
      córcia widać była tym zaskoczona skoro przybiegła do ciebie
      mysle ze "zmuszenie" jej do przeproszenia niani byłoby lepsza kara, no
      dopóki jej nie przeprosi nania nie bedzi sie z nia bawic tylko jej
      pilnowac i da jesc ale rzadnych wspólnych zabaw
    • sinceramente Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 09:04
      CytatDo tej pory nigdy jej nie karciłam inaczej niż słownie, ale widzę,
      że czasem ta agresja w niej jest tak duża, że słowa nie wystarczają.


      Same słowa nie zawsze wystarczą przy marudnym trzylatku.

      Moja trzylatka po przebudzeniu bywa maksymalnie marudna i jeśli ktoś nie posłucha mojej rady i uparcie chce ją wtedy zabawiać kończy się wrzaskiem "Idź sobie! Nie lubię cię!".

      Pomaga:
      - pozostawienie samemu sobie, niech dziecię chwilę pobędzie samo z sobą (ja podaje jej tylko informację, czym idę się zająć)

      - zamiast "wieczorynki" "teleranek": niekiedy włączenie krótkiej bajki, już 5 minut wystarczy, aby marudny potwór zapomniał o co mu chodziło z tym wrzaskiem

      - i najważniejsze ZASADY, które mówią, że nawet jeśli jestem zmęczona, w złym nastroju, to nie mam prawa nikogo bić, ani robić mu przykrości.
      Karcenie słowne w przypadku nagminnego łamania zasad nie zawsze wystarcza, może więc spróbuj metodą "karnego jeżyka"? Jeśli zwracasz uwagę małej raz, drugi i ona nie reaguje, to w końcu ją ostrzegasz, że będzie kara, a kiedy dalej nie działa, to sadzasz ją na jakimś dywaniku na 3 minuty.
      Konsekwencja rodziców działa cuda - moja córka potrafi zatrzymać się w połowie ruchu przed zrobieniem czegoś zakazanego jeśli ktoś jej przypomni, że za takie zachowanie jest kara.

      Nie musi być "karny jeżyk", może być odebranie jakiegoś przywileju: zabawki, bajki w tv, spaceru, deseru itp. Byle ten przywilej był w niedalekim odstępie czasu, żeby dziecię połączyło w umyśle oba fakty.

      No i przede wszystkim wyluzuj - z Twojego posta bije wielkie napięcie, tak bardzo się skupiasz na byciu dobrą matką, że traktujesz to jak pracę i wygląda jakbyś niewiele miała z tego przyjemności. Daj sobie i swojemu dziecku prawo do błędów i złych chwil.
      • memphis90 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 22:14
        > Moja trzylatka po przebudzeniu bywa maksymalnie marudna i jeśli ktoś nie posłuc
        > ha mojej rady i uparcie chce ją wtedy zabawiać kończy się wrzaskiem "Idź sobie!
        > Nie lubię cię!".
        >
        > Pomaga:
        > - pozostawienie samemu sobie,
        Czyli zrobienie tego, czego chce i potrzebuje samo dziecko smile I co dosadnie
        komunikuje.
        • sinceramente Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 22:56
          > Czyli zrobienie tego, czego chce i potrzebuje samo dziecko smile I co dosadnie
          > komunikuje.

          No nie do końca, bo ja to robię jeszcze zanim ona zacznie robić scenę z wrzaskiem i machaniem rękami. Kiedy tylko zauważę, że akurat danego dnia obudziła się w marudnym nastroju, pozwalam jej samej dojść do siebie, bez nacisków i zabawiania z mojej strony. Krzykiem kończą się sytuację, gdy wbrew moim ostrzeżeniem do małej zbliża się ktoś inny z rodziny.

          Przypomniało mi się jeszcze coś: na poranne marudzenie trochę pomógł u nas odcinek Uszatka "Kto wstał lewą nogą". Młoda polubiła marudnego koziołka i dzięki tej bajce chyba jakoś lepiej zrozumiała, że zły humor czasem się bierze z niczego, ale nie warto mu się poddawać smile
    • leonidas100 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 10:02
      Witaj,

      to bardzo dobrze, że myślisz o tej sprawie. Moim zdaniem, uderzenie
      3 letniego dziecka za to że wyrywa komuś swoją zabawkę jest grubą
      przesadą. Zachowanie małej jest normalne. Nie lubi niani w danym
      momencie i nie chce aby ona dotykała jej rzeczy. To jej święte
      prawo. Jest w swoim domu, przy swojej mamie, ze swoimi rzeczami.
      Karcenie tak małego dziecka uderzeniem za to, że wyraża swoje
      uczucia może (nie musi) doprowadzić do tego, że mała uzna, iż nie
      może walczyć o swoje i że wszyscy inni - a już najbardziej ci obcy -
      są ważniejsi od niej. No a wtedy mogą (nie muszą) rozpocząć się
      problemy typu "moje dziecko jest ofiarą" lub "moje dziecko nie
      wierzy w siebie". A niania... cóż, że zbladła - nie napisałaś czy ze
      wściekłości czy z przykrości. Tak czy siak, kobieta jest dziwna -
      dobra niania poradziła by sobie z taką sytuacją bez problemu - nie
      wymuszając ingerencji mamy. Przecież wystarczyło by aby odeszła
      kilka kroków i zaczekała aż dziecko się uspokoi i samo do niej
      podejdzie.
      Nie ucz Twojej córeczki, że obcy ludzie są ważniejści od niej. Nie
      zdradzaj jej. Nie martw się też, że sobie z takim zachowaniem nie
      poradzi w przedszkolu - tam jest grupa i grupa ją "ustawi" - o wiele
      gorzej, jeśli mała nie będzie miała poczucia swojej wartości i
      pozwoli innym decydować o sobie.
      No i najważniejsze: nie ucz Twojego dziecka, że można go bezkarnie
      bić dla "jego dobra" czy też w ogóle bić - pamiętaj, to dziewczynka
      i nigdy nie wiesz na jakiego faceta trafi na kilkanaście lat. Jeśli
      utrwalisz w jej podświadomości, że można ją krzywdzić a ona nie ma
      prawa się bronić, to może (nie musi) doprowadzić to kiedyś do
      poważnych problemów w jej dorosłym życiu.
      Pozdrawiam
    • koza_w_rajtuzach Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 10:42
      jaka powinna być twoja reakcja po tym zdarzeniu? To chyba oczywiste. W momencie
      kiedy kogoś uderzymy, zrobimy mu przykrość powinniśmy go przeprosić, a nie
      utwierdzać w przekonaniu, że zasłużył, a my mamy prawo w takich sytuacjach w ten
      sposób reagować. Dlaczego dziecko ma żyć w przekonaniu, że jesteśmy nieomylni,
      że nasze zachowanie jest zawsze w porządku? Otóż nie, dziecko powinno wiedzieć o
      tym, że nie jesteśmy idealni, popełniamy błędy, ale za to potrafimy przyznać się
      i przeprosić gdy zrobimy coś złego. To uczy dziecka cywilnej odwagi. A
      pogadanka, że dzieciak zasłużył, to odwracanie kota ogonem, obciążanie dziecka
      winą za naszą słabość.
      Przede wszystkim rzecz polega na tym, aby nie dawać sobie prawa do bicia
      dziecka, nie zagłuszać wyrzutów sumienia mówiąc do dzieciaka, że zasłużył. To
      spowoduje, że Twoja córka będzie się Ciebie bała, bo dałaś jej odczuć, że bicie
      jej jest w porządku, a sama przecież czujesz, że tak wcale nie jest.
    • mama-ola Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 10:45
      > Dodam, że od dawna zdarza jej się krzyczeć rano jak widzi nianię
      > (i nieraz inne osoby typu dziadek, babcia), żeby nie zbliżała
      > się i nie
      > dodykała jej rzeczy. Nawet wyciąga rękę i potrafi uderzyć, mnie ,
      > nianię , babcię czy dziadka.

      To dlatego, że zaraz wyjdziesz i zaostawisz ją z nianią/babcią itp.
      Ona w ten sposób protestuje. Mój synek też zaczyna marudzić, jak
      niania rano wchodzi. On nie chce, bym znikała na cały dzień i Twoja
      córka to samo - ona tego nie chce.

      > Powiedziałam, że (...) nie może
      > kogoś obrażać i sprawiać komuś przykrości swoim zachowaniem.

      A Ty możesz sprawiać jej przykrość swoim zachowaniem? Polegającym na
      tym, że przychodzi niania, a Ty wychodzisz?
      Pomyśl o tym.

      Moja rada jest taka: tłumaczyć, przytulać i tak w kółko. Jak wchodzi
      niania, a w córce narasta agresja, Ty:
      - kucasz,
      - przytulasz,
      - wyjaśniasz, że rozumiesz jej uczucia,
      - nazywasz te uczucia ("wiem, że ci przykro, że ja zaraz
      wyjdę", "wiem, że będziesz za mną tęskniła"),
      - mówisz, że czujesz to samo ("ja też nie lubię tego, ze rano
      wychodzę", "ja też będę za tobą tęskniła"),
      - no i na koniec jakieś pozytywy ("za to jak wrócę po południu, to
      razem zrobimy...", "już się cieszę na to, że razem wieczorem z
      tobą...").
      Tul, całuj, wyściskaj. Będzie OK smile
      • nowi-jka Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 12:08
        mama-ola dobrze napisane
    • kedrok1 [...] 29.06.10, 12:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lacitadelle Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 12:31
        > te karę zapamięta, i zapamięta za co była ale nie będzie żywiła urazy

        rozumiem, że kończyłaś kurs na wróżkę?

        Moja mama raz jeden w życiu straciła panowanie nad sobą i mnie uderzyła, owszem
        do tej pory bardzo dobrze to pamiętam, ale nie jako karę za coś, tylko słabość
        mojej mamy i swoją wielką krzywdę. Wtedy to był dla mnie szok i trauma, że ktoś
        kto mnie kocha i komu ufałam, mnie uderzył. Teraz jestem już dorosła, potrafię
        spojrzeć na to z perspektywy, rozumiem, że każdy ma chwile słabości, ale nadal
        żywię urazę, bo nie powinno się podnosić ręki na kogoś, kogo się kocha, w
        dodatku mając nad nim władzę psychiczną i fizyczną.
        • kedrok1 [...] 29.06.10, 12:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • heban11 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 15:53
          Dziewczyny, dziękuję Wam za wszystkie komentarze.
          Odkad urodziła sie moja córeczka i odbudowałam z nią relację po
          depresji poporodowej wiedziałam, że nie chcę powielać modelu mojej
          mamy. Karała mnie klapsem, pociągnięciem za ucho lub pejsy koło ucha
          (szczególnie te pejsy budziły we mnie dużo agresji, jeszcze jako
          nastolatka tak obrywałam).
          To co piszę w żaden sposób mnie nie usprawiedliwia, niemniej jednak
          jest to pośrednio przyczyną. Błędy pokoleniowe rzutują na kolejne
          pokolenia. Dlatego od dawana przerabiam w sobie wszystko na nowo i
          uczę się żyć i reagować inaczej niż było w moim domu rodzinnym a
          było własnie "zjedz zupę i siedź cicho".
          Szczególnie dziękuję za słowa krytyki, takie najbardziej docierają.
          Żałuję tego co zrobiłam. I sama źle się z tym czuję do tego stopnia,
          że wczoraj po pracy i dzisiaj rano brakowało mi naturalności w
          zabawie z córką. Wiem jednak, że czas zrobi swoje i wszystko będzie
          dobrze.
          A polecone przez Was pozycje książkowe na pewno przeczytam.
          • memphis90 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 22:23
            Błędy pokoleniowe rzutują na kolejne
            > pokolenia. Dlatego od dawana przerabiam w sobie wszystko na nowo i
            > uczę się żyć i reagować inaczej niż było w moim domu rodzinnym
            Doskonale to rozumiem. Ja przechodzę tą samą drogę, wypracowuję sobie nowe
            metody reagowania, zachowania, wychowania. Bo to, co wyniosłam z domu, uważam za
            nieskuteczne i niszczące więzi. Mnie co prawda nikt nie bił, ale rodzice to była
            świętość. Dzieci miały tylko pokornie słuchać, przepraszać, nie dopytywać się o
            powody i przyczyny i być zawsze posłuszne. I w żadnym wypadku nie okazywać
            negatywnych uczuć, bo przecież dzieci do takowych prawa nie mają- to chyba
            bolało zawsze najbardziej. Więc uczę się, zastanawiam, szukam i testuję. I widzę
            dobre efekty...
            • leneczkaz Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 21:19
              A jednak. Właśnie u góry napisałam, że dzieci z patologi najgłośniej krzyczą
              żeby nie bić.
              Moi ze mną dyskutowali, nie narzucali, podążali za mną, byli stanowczy, choć
              skłonni pójść na kompromis. Byłam obtoczona wręcz miłością. Dostałam ze 3x, choć
              nie w nerwach i wiedziałam za co. Nie mam traumy i uważam, że rodzice spisali
              się rewelacyjnie (jedyny żal o brak rodzeństwa).

              Więc jednak tak jak sama radzisz innym, udaj się do psychologa i opanuj emocje a
              nie oceniasz ludzi przez pryzmat 2 klapsów bo rodzice Cię nie kochali...
              • bacha1979 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 21:26
                Skoro to ma być jakiś argument, to"

                Moi nigdy mnie nie uderzyli, zawsze mogę do tej pory na nich liczyć, również
                spisali się rewelacyjnie BEZ BICIA...Czyli się da??Rozumiem, jednak, że dla
                niektórych to wyższa szkoła jazdy...
        • camel_3d Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 16:28
          hehehe...juz to widze, jak wtedy myslalas, O ! to byla slabosc mojej mamy... o
          o o o ... tak..juz..na 100% smile


        • ola33333 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 03.07.10, 02:17
          tez dostalam raz klapsa w zyciu od mojego kochanego tatusia. Bolesny
          byl, ale wiedzialam ze zasluzylam. Tatus pokazal mi granice i to
          bylo ok. Traumy zadnej nie mialam choc tego klapsa pamietam do dzis.
          Wiec nie robmy z klapsa zaraz przemocy w rodzinie.
    • leneczkaz Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 20:34
      Słuchaj. Ja przylałam synkowi 2x (tak.. już 2).
      Jeden raz bez sensu (włożył mi nogę w obiad) i mocno aż podskakiwał sad.
      Żałowałam, przeprosiłam.
      Byłam pewna, że już nie uderzę. I dalej mam takie przeświadczenie.
      Ale klapnęłam (już lżej, bo był w pieluszce) po raz drugi i nie żałuję. Młody
      zwiał mi i choć go goniłam wbiegł na ulicę. Jak go dogoniłam (blada, zawał,
      poronienie i śmierć w oczach) to zaśmiewał się uradowany. Dałam mu klapa. W tej
      sekundzie, żeby zrozumiał żadne pie*rzenie by nie pomogło. On się śmiał i uważał
      to za cudowną zabawę. Teraz na moje słowa 'stój', staje jak wryty. Poskutkowało.
      I, ok. Ktoś mi mówi, że może mi przylać. Jak ma mi to uratować życie, niech leje
      jak swoje wink
      Reasumując. W Twoim przypadku bym nie uderzyła, zresztą z 3-latką można pogadać
      sensowniej niż 20-miesięczniakiem. Ale nie siedź i nie obwiniaj się. Konsultacja
      z psychologiem to rewelacyjny pomysł.
      • memphis90 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 29.06.10, 22:27
        >Teraz na moje słowa 'stój', staje jak wryty.
        No popatrz, a mi się udało osiągnąć to samo, ale bez bicia...

        Młody
        > zwiał mi i choć go goniłam wbiegł na ulicę. Jak go dogoniłam
        To jak szybko biega Twoje dziecko? Ja moją doganiam po 2-3 krokach, a mam
        gigantyczny brzuch- nie ma mowy o rajdach w poprzek ulicy...
        • leneczkaz [...] 01.07.10, 19:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bacha1979 Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 08:59
            No popatrz leneczka, mi sie udało nauczyć dziecko, ze na ulicy trzeba uważać,
            najlepiej trzymać sie za rękę dorosłego i tysiąc innych rzeczy BEZ JEDNEGO klapsa...

            Oczywiście, że dziecku można takie rzeczy wytłumaczyć... jestem tego pewna. Może
            nie śmiejącemu się, rozbawionemu, ale chwile później...

            A kity, że to niemożliwe, możesz wciskać równym siebie półgłówkom...
            • leneczkaz Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:05
              Bacha nie dowartościowuj się na forum, bo i tak jesteś żałosna smile
              • bacha1979 Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:14
                żałosna to jest osoba która uważa, że dwulatkowi trezba wlać, żeby pewne rzeczy
                zrozumiał. Ale, że leneczka nie rozumie, że można inaczej to mnie absolutnie nie
                zaskoczyło... A teraz leneczka myśl- czemu...tongue_outtongue_outtongue_out
                • leneczkaz Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:29
                  Tępa i żałosna jest sierotka, która uważa, że 2-krotny klaps na 20 m-cy świadczy
                  o tym, że TRZEBA wlać, żeby coś zrozumiał. Nie nie trzeba. Mam rewelacyjnego
                  chłopaczka bez bicia. Nie zamierzam katować dziecka, ale nie żałuję, że
                  klapnęłam go w tamtej chwili.
                  Nie pojmiesz co? Za mały móżdżek smile
                  • bacha1979 Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:34
                    Ależ pojmuję- nie umiesz sobie poradzić z dzieckiem.big_grinbig_grin
                    • leneczkaz Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:40
                      Oł maj gad! Serio. Rozgryzłaś mnie. Idź na psychologię, może na chleb zarobisz big_grin
                  • joshima Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:42
                    Czyli sama sobie zaprzeczasz. Wszystkie Twoje wypowiedzi prowadzą do wniosku, że
                    się da, a tamten incydent był wyłącznie rozładowaniem Twojej frustracji. No ale
                    w wyniku ewidentnego dysonansu poznawczego, nie ma takiej opcji, żebyś się do
                    tego przyznała.
                    • leneczkaz Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:53
                      Pierwszy raz - tak, zgadzam się. Drugi był jedyną formą aby w tamtej chwili
                      młody zrozumiał, że nie bawimy się cudownie w berka, tylko właśnie mógł stracić
                      życie. Dla mnie klaps to małą cena. Ale jak już tak bardzo chcesz wiedzieć to od
                      tamtego zdarzenia (jednorazowe, więc nie byliśmy przygotowani) ćwiczymy bieganie
                      ze 'stopem', chodzenie i zatrzymywanie i takie tam.. Ale co będę się chwalić.
                      Skromna jestem i nie obłudna. Przylałam to się przyznałam smile
                • joshima Za dużo wymagasz 02.07.10, 21:32
                  bacha1979 napisała:

                  > A teraz leneczka myśl- czemu...tongue_outtongue_outtongue_out
                  Buuuuhahahaha
                  • leneczkaz Re: Za dużo wymagasz 02.07.10, 21:37
                    Rozumiem, że "Buhahahahah" świadczy o wysokiej kulturze i inteligencji. Owacje
                    na stojąco.
                    • joshima Re: Za dużo wymagasz 02.07.10, 21:43
                      Świadczy głównie o tym, że wprowadzasz mnie w dobry nastrój. Jedyne co mi go
                      psuje, to myśl, że trochę szkoda tego Twojego dziecia.
                      • leneczkaz Re: Za dużo wymagasz 02.07.10, 21:47
                        No patrz, a mi szkoda Twojego big_grin
              • joshima Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:31
                Żałosna to Ty jesteś.
                • leneczkaz Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:37
                  Proszę Cię. Nie błyskaj smile
                  • joshima Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:45
                    Nie błyskam. Dostosowuje się do Twojego poziomu. Ale kiepsko mi idzie, bo
                    musiałabym zejść do piwnicy a nie mam.
                    • leneczkaz Re: Można dziecko wychowac bez bicia! 02.07.10, 21:48
                      Josh koteczku, Ty nie masz poziomu więc i schodzić nie ma gdzie big_grinbig_grin
    • ma-ma_w-ikuni Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 30.06.10, 16:11
      Źle zrobiłaś i sama o tym wiesz. A niania jest dorosłą osobą i powinna wiedzieć,
      że dzieci są prawdziwe i nie oszukują. I powinna radzić sobie z emocjami bo w
      części też zajmuje się wychowaniem twego dziecka. A jeśli w danym momencie
      dziecko tak czuło? Zastanów się może niania w jakiś sposób tak działa na twoje
      dziecko, a może dziecko ma powód żeby ją tak traktować. Oczywiście nie można
      pozwalać na takie zachowania i trzeba uczyć że tak nie wolno tłumacząc a nie
      karcąc. Rozmawiaj dużo ze swoim dzieckiem i ucz, że zawsze może się do ciebie
      zwrócić o pomoc i niech Ci ufa. I mam pytanie: czy twoje dziecko zachowuje się
      jeszcze przy kimś w taki sposób??
    • mama2008.1 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 30.06.10, 19:07
      Przede wszystkim słchaj dziecka. Jeżeli tak reaguje na tyle osób
      może ma powód, może zamiast słowa tak nie można, nie wolno obrazać
      itd az w końcu sama nie wytrzymałaś i jej przyłozyłas, zapytaj
      dlaczego tak robi?
      Jestem mamą dwulatka, miałam podobna historię gdy byłam mała. Tez
      staram sie nie okazywać agresji wobec dziecka nie stosować przemocy,
      bo wiem że to nic nie daje. Sama jestem tego przykładem.
      Natomiast nie rozpieszczam małego, nie poblażam mu, zawsze jestem
      stanowcza. Odkąd skończył 12 miesiecy traktuje go jak równego sobie.
      Ma swoje zdanie na pewne tematy, ma swoje racje i moje wsparcie w
      trudnych chwilach. Wszystko mu tłumacze, odpowiadam na pytana i
      reaguje wtedy kiedy trzeba. Gdyby u mnie zaszła taka sytuacja nawet
      po raz kolejny nie karciłabym dziecka poprosiła bym nianie żeby
      zamiast palic sie ze wstydu, porozmawiała z mała. Zapytała dlaczego
      tak jest a nie może byc inaczej. Może ona naprawde ma jakiś powod.
      Może jest takim człowiekiem, że stworzyła sobie swój poukładany
      świat i nie lubi gdy ingeruja w niego osoby postronne. Może
      niania ,babcia, dziaadek okazujac swoja słabośc wobec niej pokazali
      jej że ona ma władze nad pewnymi rzeczami. To są tylko gdybania,
      możliwości jest wiele, ty znasz swoja córke najlepiej i to własnie
      ty powinnas z nia porozmawiac.
    • lejla81 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 01.07.10, 11:09
      Jeśli zdarzają mi się takie sytuacje, a zdarzają niestety czasami,
      to zawsze dziecko przepraszam, bo uważam to za swoją klęskę, a nie
      za metodę wychowawczą.
    • kamelia04.08.2007 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 00:56
      no to gratuluje, jestes dokładnie taka sama jak swoja matka.
      Ciekawe jak sobie wytłumaczysz przemoc wobec słabszego dziecka. Chyba własna
      nieudolnoscia jako matka

      Moi tez nam wpierdziel dawali, jak bylismy nie po ich mysli, w ogóle trzeba było
      byc wg. ich widzimisię. Teraz jestem od nich 1600 km i bynajmniej nie tesknię, a
      jak mysle o tym cudownym dziecinstwie w tej przeciez arcyporzadnej rodzinie, to
      mnie ciarki przechodzą.
      • joshima Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 10:56
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > no to gratuluje, jestes dokładnie taka sama jak swoja matka.
        > Ciekawe jak sobie wytłumaczysz przemoc wobec słabszego dziecka. Chyba własna
        > nieudolnoscia jako matka
        1. Leżącego się nie kopie.
        2. Od swojej matki różni się tym iż wie, że zrobiła coś źle i szuka sposobu na
        zmianę tego. Ergo. Jest od niej o wiele lepsza.
    • asia_i_p Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 06:47
      Daj spokój, klaps to nie jest metoda na rozzłoszczone czy agresywne dziecko.
      Tylko ją nakręcisz.
      Jeżeli już wychodziłaś, lepiej zostawić sprawę niani. Ona nie powinna blednąć,
      tylko zagadać dziecko. Jak miałaś jeszcze chwilkę czasu, najpierw ostrzeżenie,
      potem wyprowadzenie z pokoju.
      Klapsy nie załatwią sprawy, załatwi stanowczość (wiem, łatwo się gada).
    • ant-nat Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 08:49
      Tracy HOGG język dwulatka
      po tej książce (jakoś tak wyszło) nawet raz nie krzyknęłam na mojego niesfornego
      dwulatka.
      Bardzo mądra książka polecam.
      • my_valenciana Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 02.07.10, 22:26
        Jestem przy końcu tej książki a mimo wszystko mam ochotę czasem
        udusić gadzinę wink Więc chyba nie na wszystkich tak działa.
        Tak na poważnie, to rzeczywiście Tracy Hogg pomogła mi się pogodzić
        z temperamentem mojego dziecka, jest mi trochę łatwiej dzięki temu.
      • mama2008.1 Re: jak zareagować po udzielonym klapsie? 04.07.10, 12:34
        Kto chce te ksiazke oddam za darmo za madrych rad ona nie udziela,
        dziecko to nie zołnierz. Jeszcze do zaakceptowania jest jezykm
        niemowlat. Poczytac warto, lubie słuchac rad innych szczególnie mam,
        ale nie wierze w ksiazki. Wole słuchac swojego dwulatka z którym
        doskonale sie rozumiemy i bez ksiazek. Chociaz dzieki metodom z
        książek nauczyłam go korzystac z nocniczka w wieku 18 miesiecy. Ale
        nie stosowałam tych metod dosłownie a mały sam juz sciagał sobie
        pieluche był w 100% gotowy. Sukces odnieslismy w trzy dni, potem
        dałam te ksiazke kolezance ona ptrzekazała dalej i w sumie 6 dzieci
        nauczyło sie korzystac z nocnika dzieki tej ksiazce. Gina ford- "jak
        nauczyc dziecko korzystac z nocniczka w 7 dni."
    • aniaidaniel polecam książkę "Kiedy pozolić kiedy zabronić" 04.07.10, 15:20
      Jako matka świetnie Cię rozumiem, czasem zdarza nam się wściec i niestety
      uderzyć (ja póki co powstrzymuję się i to się nie zdarzyło). Myślę, że to iż
      stosujemy takie a nie inne metody jak bicie wynika właśnie z tego że sami tak
      byliśmy traktowani. Mnie też dlatego ręka nieraz "świerzbi". Ale jako pedagog
      wiem, ze nie tędy droga. To my uczymy nasze dzieci jak sobie radzić z ludźmi w
      sprawach konfliktowych. Gdy my bijemy one będą to samo robiły innym. Gdy
      wrzeszczymy, będą wymuszać swoją wolę na innych krzykiem itd. Polecam Ci
      niesamowitą książkę o wyciąganiu naturalnych konsekwencji wobec zachowań dzieci:

      "Kiedy pozwolić, kiedy zabronić" McKenzie

      (mi bardzo pomogła bo pokazała bezskuteczność kar cielesnych oraz "tańca
      rodzinnego" polegającego na wrzaskach bez końca i bez skutku).

      W opisanej sytuacji z nianią ja wzięłabym córkę na bok i porozmawiała o tym, że
      niani na pewno jest przykro iż tak się zachowała i starałabym się nakłonić córkę
      do powiedzenia niani "przepraszam". Dziwi mnie zaskoczenie niani (nigdy nie
      pracowała z dziećmi?). Niania musi się nauczyć zdobyć zaufanie dziecka...
      mogłaby sama powiedzieć wówczas, ze jej przykro czy smutno gdy dziewczynka
      wyrywa jej zabawkę.
      Super, że pomimo klapsa utuliłaś, przeprosiłaś. Pamiętaj, dzieci zapamiętują
      doskonale co w relacji z rodzicami było złe... niestety... dlatego utulenie i
      przeproszenie po fakcie jest ważne. Nam też zdarza się popełniać błędy... mimo,
      że chcielibyśmy wychowywać inaczej niż byliśmy wychowywani... jest to trudne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka