Dodaj do ulubionych

ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI

    • szymeczka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 29.08.05, 15:00
      Moj synek wzial do raczek swojego pluszowego jezyka i mowi: "Zobacz mamusiu!
      Jezyk ma dwa oczka. Jeden ocz i drugi ocz". Usmialam sie.
    • migotka2000 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.08.05, 13:59
      Jestem w ciąży, Michał, lat prawie 3, oczywieście wie, że zostanie starszym
      bratem
      -Mamusiu, ale masz brzuch, taki jak dziadek!
      -

      border="0"
      src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20714;104/st/20060122/dt/6/k/3d3b/
      preg.png">Malwinka?</a>
    • migotka2000 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.08.05, 14:02
      Mama, czyli ja do Michała , prawie 3 lata:
      -"Ach, Misiek, jesteś taki słodziutki,że bym cię zjadła!"
      Michał - "Ale dzeici się przecież nie je!"
      ja - "Jak to nie? Wsadza się do gara i gotuje jak kurczaka!"
      Michał, grobowym tonem - "USPOKÓJ SIĘ."
      • grajka11 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.08.05, 14:19
        Przypomniało mi się jak to jakiś czas temu grześ rozmawiał ze soim kuzynem pół
        roku młodszym:
        Grześ: widziałeś jakieś koguty?
        Kuba: noo.
        G: a jak robiły?
        K: Kuku ryku
        G; z przekąsem, no co ty one robią io io io!
        Bawimy się Grześ rozdziela role: ty będziesz księżniczką a ja będę księć.
        i tego samego typu; jest wąż ogrodowy i Grześ rozwija wąża.

        Pozdrawiam wszystkich i czekam na inne perełki.
        Grajka
    • migotka2000 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.08.05, 14:04
      Tata, po cichutku żeby nie obudzić rodziny, jak co rano wybiera się do pracy,
      Michał staje w drzwiach swojego pokoju i grożąc tacie palcem:

      -TYLKO MI SIĘ NIE WYMKNIJ!!!
      • luna751 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 03.09.05, 20:00
        Michałek ma już 7 lat, wczoraj był w szkole i rysował wspomnienie z wakacji. -
        "Wiesz, co narysowałem"?"Ciebie mamusiu i tatusia na plaży. Ale na tym rysunku
        miałaś tylko jedno oko..." "Dlaczego?- zapytałam."Bo leżałaś na boku..."
        • marta715 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.09.05, 08:23
          moja mała jeszcze nie mówi(9,5 m-ca), ale moja teściowa zawsze opowiada o moim
          mężu Jak był małym chłopcem. Otóz pewnego dnia po przyjściu z przedszkola
          zapytał rodzinkę:
          - gdzie człowiek idzie po pracy?
          Oczywiście wszyscy zaczęli wymyślac odpowiedzi: po pracy idzie sie do domu,
          albo na obiadek, Robercik Nie i Nie, - do znajomych, na spacer, NIE NIE NIE -
          przez trzy dni podobno męczył wszystkich i płakał, rodzina już nie miała
          pomysłów, aż w końcu mu się przypomniało
          - po pracy idzie sie na EMERUTYRĘ !
          • bejoy Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.09.05, 10:02
            Olenia jeszcze nie mówi, ale pewnego dnia tatuś rano zrobił jej mleczk,
            przyniósł butelkę i mówi:
            Ola, jaki tatuś, że zrobił mleczko? No jaki?
            A moje dziecię wyciągnęło rączki do ziemi, przykucnęła i zawołała na cały
            regulator: BŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEEEEEEEEEEE
    • jojoelcia Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.09.05, 08:10
      Mój trzyletni synek któregoś razu usłyszał przy obiedzie, że ktoś
      powiedział: "wiecej nie zjem, bo chyba pęknę". Zapomniał jednak tego ostatniego
      słowa i wyszło mu: "już nie mogę, bo wybuchnę".
      • grajka11 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.09.05, 11:09
        U nas w piątek Grześ przyszedł z "przedszkola" (grupa przedszkolna w ramach
        struktur żłobka - tak na marginesie)tak wię przyszedł i chwali się jaka to była
        pyszna zupka "jarzywkowa".
        A z takich fajnych przekrętek to ostatnio oglądał "Misia Puszatka" cyli
        Uszatka, a po robocie na "budowie" czyli w piaskownicy Grześ ma FARIANT czyli
        fajrant.
        pozrawiamy wszystkich z wątku
        Grajka
        • marta76 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.09.05, 12:13

          Wczoraj bylysmy z synkiem 3,5 roku na wsi.Kupilam mu soczek i mowie o takich to
          ja u nas nie widzialam jeszzce.Na to maluch:mamo wiem,tu jest napisane,ze takie
          soczki sa tylko na wsismile)
          • ikaes Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.09.05, 15:09
            koleżanka mojej mamy z pracy kupowała wódkę na imieniny męża (zaznaczam, że oni
            wódkę piją tylko przy okazji imienin, urodzin, a tak nie uświadczysz u nich
            alkoholu). Następnego dnia szła ze swoim synkiem do lekarza, po drodze wstąpiła
            do sklepu. Mały chciał cukierki, więc jego mama mu powiedziała, że na razie nie
            ma pieniędzy. Na to mały w ryk, doszła z nim do lekarza, on dalej płakał, więc
            lekarka pyta się, dlaczego on tak zawodzi. Na to mały: Bo na wódeczkę to
            pieniążki są, a na cukiereczki nie ma!!!

            Uważam, że teksty dzieci powinno sięzapisywać w specjalnym notatniku, ja z
            siostrą pod koniec podstawówki założyłyśmy taki notesik z tekstami całej
            rodziny, a jak byłam na studiach założyłam notes z tekstami kolegów i
            profesorów, niestety za późno (dopiero na 2 roku) i wiele mi umknęło.
            • migotka2000 Re: ikeas -mam taki zeszyt! 06.09.05, 15:13
              Super sprawa, zapisłam wszystkie wczesne neologozmy Miśka, uważam,że to będą
              kiedyś bezcenne pamiątki!
              • ikaes Re: ikeas -mam taki zeszyt! 06.09.05, 15:41
                oj, będzie co poczytać, ja uwielbiam czytać te nasze stare sprawy, zwłaszcza
                powiedzonka dziadka, który niestety już nie żyje, a był mistrzem.Zresztą do
                dzisiaj zapisujemy.
    • migotka2000 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.09.05, 15:10
      Michał, lat 3, oglądał ostatnio relację z tornada w Nowym Orleanie.
      Dzisiaj prowadzi mnie do swojego pokoju, w którym zrobił NIEZIEMSKI bałagan i
      mówi:

      - Widzisz, tornado, to nie ja to zrobiłem, tylko tornado!
      • maugerka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 07.09.05, 08:36
        My dopiero zaczynamy ze śmiesznymi powiedzonkami, bo od niedawna synek więcej
        mówi, ma iespełna 2,5 roczku.
        Ostatno po zrobieniu kupki w nocniczek wstał, popatrzył na to co zrobił i woła
        do taty:
        tatuś! tatuś! - wąż!
        • migotka2000 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 21.12.05, 18:47
          Nasz Misiek raz stwierdził,że jego "dzieło" w nocniku wygląda "zupełnie jak
          jaszczurka"smile
    • marta715 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 07.09.05, 13:10
      a mój brat jak był młodszy na pytanie "kim chcesz zostać Jareczku jak
      dorośniesz?" odpowiadał - Indianinem albo żebrakiem
    • wyrena Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 21.12.05, 10:38
      Ja zapisuję śmieszne powiedzonka mojego syna na
      www.oslalaczka.blo.pl
      zapraszam!
    • misia311 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 21.12.05, 17:15
      ja mam powiedzonko mojej córci (2,5 roku) w sygnaturce
    • mamalola Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 21.12.05, 23:30
      Właśnie przypmniałam sobie o tym, że zapisywałam kiedyś powiedzonka moich
      chłopaków.

      Najpierw kilka dziwnych słów ze słowniczka dwuletniego Rafała. Nie mam pojęcia,
      jak powstały te słowa, bo z niczym mi sie nie kojarzą.
      al- sam
      bla-pisać
      kom-spacer, wychodzić na zewnątrz
      polol-autobus
      goby-nogi
      gilki-nożyczki
      Gdy mówił:"Afał al pole kom." znaczyło to, że chce sam wyjść na spacer.
      "Afał kom pole nie."- Rafał odmawiał wyjścia z domu.
      Ps. My wychodzimy "na pole" bo jesteśmy z Podkarpacia smile
    • mamalola Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 21.12.05, 23:56
      Michał (3 lata) zawzięcie wycina i "pomaga" sobie buzią robiąc dziwne miny.
      Pytam go już o coś kilka razy, a on milczy. W końcu zdenerwowany mówi:
      -Nie mogę teraz przecież mówić, bo mam zajęty język - tnę.

      -Kiedy jest się grzecznym?
      -Jak sie nic nie robi.

      Mały Rafał pociągnął Michała za włosy.
      Michaś: Ty, Rafału, jeszcze cię nie zbiję, ale jak urośniesz...

      Gdy Michał miał 4 lata z Krakowa przywiózł sobie figurkę smoka wawelskiego,
      którą bardzo lubił. Nie mógł pogodzić sięz tym, że smok w legendzie jest
      postacią negatywną, nienawidził wręcz szewczyka Skuby. Cóż było robić,
      zmieniliśmy zakończenie legendy. Smok był niepokonany.

      Rafał (3 lata)- Kciałbym kupić sobie buty, calne jak wielki lobal.

      Rafał w kościele widzi ludzi przyjmujących komunię:
      -Cy oni te pieniązki to jedzą?

      Tata czyta Rafałowi "Psie smutki" Brzechwy:
      "że nie wolno gryźć w nogę sąsiada
      i że z nieba kiełbasa nie spada"
      Rafał: Psecies spada.
      Tata: Co?
      Rafał: Kiełbasa.
      Tataconfused??
      Rafał:Jak sie podrzuci to spada.

      (odkrył prawo ciążenia)

      Miałam zatrucie pokarmowe i wymiotowałam. Reakcja chłopaków, gdy wymęczona
      wyszłam z łazienki :
      Rafał(3,5)- Spotkałaś się z potworem?
      Michał (6.5) podejrzliwie - A może ty jesteś w ciąży?
      Kiedy się urodzi? No, to Rafał już nie będzie najmłodszy.
    • wojkam5 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 22.12.05, 15:11
      Znaiepokojona ciszą w pokoju synka zaglądam a on zawzięcie wybebesza zabawkę...
      Na moje "co ty wyprawiasz???" z minką niewinątka " chyba mi rozumek poszedł do
      dupci" Myślałam że padnę big_grin ( ma 2,5 roku)
      • fikusa Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.01.06, 16:27
        U mnie Jas (3 lata), gdy umieral papiez i wystawilismy swieczke na okno, wolal mojego Tate: "Dziadku, dziadku, zobacz jaka piekna CIEMKA!"

        Rowniez Jas: umie zalatwiac sie do kibelka i dawno nie korzystal z nocniczka. Patrze, ze przytargal z ubikacji nocnik i siada na nim w pokoju. Akurat dzialo sie cos ciekawego i nie chcial nic stracic siedzac w lazience. Chcialam to sprawdzic i pytam: "Czemu przyniosles nocnik ?" On na to:" Mama, no co ty ? Przeciez nie przyniose kibelka do pokoju". Logiczne, prawda?
        • ania.zalogowana Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 06.01.06, 21:36
          co powiedział mój 3 letni syn obliuzując palec umazany Nutellą...
          -Dobre, jak rybasmile

          • anet22 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 11:28
            hahaha, super!
    • anet22 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 11:37
      Nasz Pawełek - 2 latka i 3 miesiące.Tata próbował go uspać, ale Pawełek był
      rozbawiony, nie chciał spać, tylko wciąż dokazywał
      Naraz usłyszał szczekającego pieska za oknem.
      - oho! piesek sceka! zaraz psyjdzie i zje mi pupe!
      smile
      • fikusa Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 13:17
        Czesc,

        Jas zafundowal wczoraj swojemu Tacie komplement. Maz wzial sie za rozne naprawy w domu, musial na chwile wyjsc, Jas patrzac na rozebrany ekspres z masa rurek mowi do mnie z zachwytem:
        "Tata to jest PRAWIE jak Bob Budowniczy!" Myslalam, ze padne na miejscu. Jak na czlowieka, to Maz osiagnal maxa w oczach syna.
    • prunio4 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 14:00
      Mój 5 letni synuś notorycznie wkłada buty prawy na lewą i na odwrót.
      -Najpierw zastanów się a potem nałóż-powtarzam do znudzenia
      -Ale moja myśl jeszcze śpi.

      Nasz wspólny znajomy robi mu żurawia z papieru.
      -zrób jeszcze jednego
      -a po co?
      -dla mamy-będzie żurawiną.

      Przy ubieraniu się rano jak zwykle słyszę :
      -Te rajtki są do niczego, nie wkładają się.
      Albo
      -Ta bluzka jest do niczego nie nadaje się do ubrania!
      I tak z każdą częścia garderoby.
      -A może Twoje chęci do ubierania nie nadają się do niczego?
      -To ty jesteś do niczego, bo mi każesz co dzień ubierać się!!!!!
    • mamakarola1 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 14:59
      Moje trzyletnie dziecko mówi tak:
      Mamo, jak będę duży to tata mnie nauczy jeździć i kupię sobie samochód. Pytam:
      A gdzie ty tym samochodem będziesz jeździł?
      Odpowiedź: Na dziewczynki.

      Mamo, bardzo boli mnie brzuszek, chyba za dużo zjadłem tego obiadku.


      Z najświeższych powiedoznek. Uczyliśmy się wierszyków na Dzień Babci i
      Dziadka. Wszystko wyuczone, z dykcja, akcentem, wielkike przeżycie. Zajeżdzamy
      do Dziadków, Karol się chwali: Babciu umiem wierszyk o babci. Babcia na to:
      Dobrze kochanie, powiedz mi chętnie posłucham. A Karolek niewiele myśląc: A
      tort masz?
      Na szczęście babcia stanęła na wysokości zadania i był tort, bo tak to nie
      wiem, czy dałby się namówić na powiedzenie tego wiersza.

      Jola
      • kontaminacja Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 20:44
        Moja cora, okolo poltora roku, przyfilowala tate w kapieli. Stwierdzila, ze tata ma na pupie ogon i bardzo chciala sprawdzic stan ogona namacalnie. Powiedzialam, ze to jest 'fuj' i koniec sprawy. Wczoraj przyszedl do mnie maz zalamany, ze jego pierworodna uzywa brzydkich wyrazow. Znowu zobaczyla go w lazience i skomentowala *'huj'. Tata zdebial, tylko biedaczek zapomnial, ze corcia zamiast 'f' mowi 'h' smile. Ale sie usmialam.
    • sylwia80-80 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 22:06
      Odbieram Martynkę (2,5) z przedszkola i daje jej ukochanego prosiaczka. Obok
      siedzi chłopczyk, na co ona: nie pokaże chłopczykowi prosiaczka, bo chłopczyk
      jest okropny. Dużo zachowań naśladuje z bajek, więc jej tłumaczę: Martynko, nie
      mów tak chłopczykowi, bo będzie mu przykro, a ty pamiętasz jak Rupert mówił, że
      zabawkami można się dzielić? A ona na to: mamusiu, a ty pamiętasz, jak słonik
      mówił, że to czysta teoria?
      • iwpal Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 23.01.06, 22:08
        Moja mała układała dzisiaj ze starszą puzzle, na których były wg niej dalma-
        chińczyki.
      • dziubki123 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 24.01.06, 14:59
        moja dwu letnia córeczka wyciąga z szafy wagę waży się sama, po chwili daje
        babci wagę i mówi do babci " babciu policz się"
        pozdrawiam
    • mir63 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 14.02.06, 21:58
      Nasz 3letni synek od jakiegoś czasu grzebie w nosku.Babcia zwraca mu uiwage i
      mówi:"co ty masz kopalnie Bytom".
      Po wielu takich uwagach mały przed włożeniem palca do nosa głośno mówi " jestem
      kopalnia beton".
      • fikusa Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.02.06, 09:12
        Jaś (wnet czteroletni), budzony rano do przedszkola, nie ma najmnieszej ochoty sie "rozkrecic". Stajemy z Mezem na glowie, zeby go jakos pobudzic, a On mowi wreszcie wyrzutem w glosie: "To Ty nie wiesz Tatusiu, ze gdy czlowiek rano sie budzi, to jest straaaaaaaaasznie zmeczony ?"

        Akcja trwa dalej, staramy sie go namowic zeby zrobil siusiu, bo beda problemy w drodze. Wymyslam sposob personifikujac siusiaczka, mowie: "Twoj siusiaczek bardzo chcialby juz pozbyc sie siusiu". Jas dlugo sie namysla i w koncu dziwi sie: "Przeciez on nie ma oczu!". Okazuje sie, ze namieszalabym Synowi w glowie, ale On odporny, glowka pracuje big_grin.
    • moniska6 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 16.02.06, 23:18
      Ostatnio poruszaliśmy z synkiem (3lata i 3 mies.) problemy mieszkaniowe różnych
      zwierzątek i tak:
      ja pytam, mały odpowiada
      -gdzie mieszka mrówka?
      - w mrowisku.
      -gdzie mieszka krówka?
      - w krowisku
      -gdzie mieszka jelonek Bambi?
      - w kinie.
      • milpus Re: śmieszne powiedzonka 19.03.06, 20:45
        Mój 2,5 letni synek w pociągu pełnym ludzi: mamuś, a czemu ten pociąg jest taki
        dje..y?smile))....(ścianki były z jakiejś sklejki czy tworzywa drewnopodobnego..)

        W tym samym pociągu Bartuś pyta taty dlaczego pociągi się mijają? tata tłumaczy
        dlugo i cierpliwie, że jeden jedzie w W-wy do Sz-na, drugi ze Sz-na do W-wy i w
        połowie drogi się spotykają, na co mały: ale to jakaś GŁUPOTA jest...

        Wczoraj myjemy razem zęby, tzn ja swoje i Bartek swoje. widze ze kiepsko mu
        idzie i proponuję pomoc na zasadzie wzajemności: choć, zamienimy się na
        szczoteczki, ja umyję tobie ząbki a ty mi, na co Bartek z przekonaniem
        odpowiada: ale ty sobie mamuś świetnie radzisz...smile)

        Kilka tygodni temu tata tłumaczy Bartkowi (2,5) jak się ma zachowywać, po
        jakims kolejnym wybryku. Bartek zakrywa głowę poduszką, po jakimś czasie
        zniecierpliwiony mówi: daj mi juz spokój tata, ciągle tylko zasady,
        zasady...smile))
        Pozdrawiam, Milka
      • wegatka Śmieszne powiedzonka naszych dzieci 21.03.06, 00:22
        Agata (4,5) pyta:

        - mama, a prawda, że bobry nie znają się na prawie?
        - yyyyhhhhmmm... że coooo?
        - no i na lewie?

        wink)
        • sylka22 Re: Śmieszne powiedzonka naszych dzieci 21.03.06, 15:18
          mój 2,5 latek jeszcze nie gada

          ale za to autentyczna odzywka mojej kolezanki jak była mała

          idzie sobie z mamą i mijaja księdza więc jako że grzeczna dziewczynka była
          powiedziała:
          -Niech będzie pochwalony Jezus CHYTRUS smile


          mój niemąż jak był mały na pytanie
          co było dzisiaj w przedszkolu na obiad z całą powagą stwierdzał:
          - mięsio z kota smile
    • papilotta Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 15.04.06, 13:11
      A mój młody jak miał 2 latka na Muchomorka z dobranocki "Żwirek i Muchomorek" mówił "mumochujek", a na przyczepki (których był maniakiem) mówił "cipka, zamiast "myślałby kto" - myślałbytko..itd., itp.
      • iwetka1 Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 15.04.06, 22:20
        Moim synkiem prawie trzylatkiem opiekuje się niania. Któregoś razu na spacerze
        niania zaczęła Maciusiowi opwiadać o Koperniku , że to astronom i "wstrzymał
        słońce ruszył ziemię" itp. Gdy wróciłam z pracy chciała się pochwalić czego
        myszaka nauczyła i mówi do mnie żebym zapytała Maćka kto to był Kopernik. No to
        ja pytam: " Maciuś kto to był Kopernik?" A Maciek na to "Mikołaj!!"
        Uśmałam się wtedy jak dziki reks zważywszy na to, że był to okres
        okołobożonarodzeniowy.
        Kiedyś Maciuś pomagał ściągać niani pranie z suszarki, podając jej mój
        biustonosz powiedział: " proszę oto drugie cycuszki"
    • pasadena2 Re: śmieszne powiedzonka naszych dzieci 18.04.06, 13:29
      Moja Adusia(22 miesiące) dopiero zaczyna tak naprawdę mówić i wychodzi jej to
      nie najgorzej. Raczej wiadomo o co chodzi, za wyjątekim jednego. Bardzo często
      jak zaczyna jakąś zabawę chce, żebym koło niej usiadła i wtedy mówi:
      -Mamam achnienieeee(co oznacza mama usiądźwink
      Strasznie to mnie bawi, bo dodatkowo jeszcze pomaga sobie głową(schyla do
      przodu) wymawiając ten wyraz.
      Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy
      • amneris Re: śmieszne powiedzonka naszych dzieci 02.05.06, 21:31
        To akurat będzie nie mojego dziecka, a mojego brata (sprzed wieeeelu lat):
        było to w czasie, gdy po raz pierwszy dostałam okres (miałam 11 lat) i bardzo
        mnie ta sytuacja krępowała. Szeptałam więc na ten temat z rodzicami po kątach, w
        absolutnej tajemnicy przed bratem (8-letnim wówczas)...W końcu ten nie wytrzymał
        i palnął: "No i wielka tajemnica! Przecież i tak wiem, o co chodzi! Ona po
        prostu dostała MIESIęCZNIK!"
    • lawrence3 Re: Śmieszne powiedzonka naszych dzieci 13.05.06, 17:22
      Ja też pochwalę się śmiesznymi powiedzonkami mojego dwulatka Igora ( mówi
      całymi zdaniami i wyrażnie oprócz r i l - na ich miejsce wstawia j)
      -Ile masz lat Igorku?
      -Półtoja joczku.....skończiłeś.
      -A teraz ile masz?
      -Dwa jatka.

      -Ile ważysz?
      -Trzinaście kilometrów!


      Rano, po przebudzeniu
      -Dzieńdobjy, co tam słychać?
      albo
      -Dzieńdobjy, długo spałeś. ( o 5.30 nad ranem )





    • agaton68 Burza 19.05.06, 16:47
      Mój 3-letni synek bardzo boi sie burzy.Ostatnio tlumaczyłam mu ,że burza jest
      wtedy kiedy dwie chmury zderza sie ze sobą.
      Na co on odpowiedzial mi ,że trzeba chmurom przyprawic swiatła to sie nie beda
      zderzać i nie będzie burz.
      • anita_bm Re: Burza 20.05.06, 00:04
        Chociaż do śmiesznych powiedzionek u nas zapewne jeszcze trochę, ale dołączamy.
        Julka (teraz 22,5m.) swego czasu trochę chorowała i zabawy bidulki zawsze
        zaczynały się tak:

        Zwierzątko do kwiatka:
        - Dzień dobly! Jak tam? Boli galdełko? Aaaaaaaaaa...

        Ona w ogóle uwielbia bawić się w "Dzień dobly"
        Świnka do krówki:
        - Dzień dobly! Ide do placi, do kolezianów mamy.
    • zonazona Re:śmieszne powiedzonka dzieci 21.05.06, 16:20
      Szłam z moim siedmiolatkiem, mijalismy dwa gołębie, za pania gołabkową zasuwał
      tokujacy pan gołąb smile, mój syn na to: ale gruby ten gołąb, ja: on się tak
      NAPUSZYŁ, syn: to musi być TATA
      • antaz Re:śmieszne powiedzonka dzieci 23.05.06, 12:29
        Mój synek (3 latka) pod koniec burzy mówi " No mama, burza sie już wyburzyła i
        będzie spokój"
        • antaz Re:śmieszne powiedzonka dzieci 23.05.06, 12:47
          Acha jeszcze jak miał 2 latka mówił na rybki w akwarium "pitki", no i zostało
          tak do dzisiaj - wywołuje to salwy śmiechu znajomych i zgorszenie babci smile
          • mariolka11 Re:śmieszne powiedzonka dzieci 23.05.06, 23:10
            Moja mała ma 22 m-ce.Ostatnio ubrała moje buty i sama do siebie mówi "ZGUPIAŁAŚ
            CZY CO?TO SĄ MAMUSI BUTY PIECIEŻ!A ja zgacha!
            • chmurka_257 Re:śmieszne powiedzonka dzieci 23.05.06, 23:22
              moja corka ma 3 latka i na piłkę mówi "pipa" ,kiedys jestesmy na podworku i
              małej uciekla pilka wiec ta krzyczy na caly glos "mama uciekla mi pipa" az
              wszyscy ludzie sie ogladali a starsze dzieci z podworka nie mogly sie opanowac
              ze smiechusmile))
    • arieletka4 Re: Śmieszne powiedzonka naszych dzieci 24.05.06, 20:42
      Witam, własnie trafilam na ten wątek i jak na zamówienie moja córa (lat 4,5,
      czyli przedszkolak pełną gębusią wink) stwierdziła, że kot na obrazku w ksiązce
      ma ZASTERCZONE uszy wink) Kocham takie neologizmy, a wy ??
    • gosdro Re: śmieszne powiedzonka 26.05.06, 09:38
      powiedzonko mojej 3 letniej coreczki jak nie podoba jej sie moje tlumaczenie :
      no wiesz mamusi nie przesadzaj ( smiech ) nie jestes ogrodniczka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka