Dodaj do ulubionych

Załamka :(

26.07.10, 22:42
Za półtora miesiąca urodzę drugie dziecko a moja 2,5 latka tak daje
mi się we znaki, że boję się myśleć jak to będzie.
Nie dość , że przechodzi bunt dwulatka to jeszcze od dwóch miesiący
znów ma fazę ma mamusię. Dziś np. zrobiło mi się niedobrze kiedy
czytałam jej bajkę na dobranoc, wyszłam do łazienki a bajkę miał
doczytać tata, a ona narobiła takiego rabanu jakby ją ze skóry
obdzierali i tak bywa często.
Córka spędza większość czasu ze mną ale sporo też z tatą, babciami,
ciocią, chodzi od kilku miesięcy do przedszkola ( chętnie). Co robić-
ustępować jej czy nie?
Obserwuj wątek
    • hermes19783 Re: Załamka :( 26.07.10, 22:59
      glowa do gory i ciesz sie ze są pampersy i pralki ( ze masz wiecej
      czasu dla dzieci niz nasi rodzice) a moj synek tez ciągle mi na
      glowie siedzial jak sie siostra urodzila mial 23 miesące i karmilam
      malą z synem na glowie (doslownie) i przezylam jak maly zacząl
      siostre gryzc ( doslownie) a teraz mala ma 4 miesące i naprawde
      zaczyna byc fajnie wiec kochana wspominaj te historie z pieluchami
      tetrowymi i pomysl ze za ok 4 miechy bedzie lzej i aha wykorzystuj
      rodzine do bolu zeby starszaka brac jak najwiecej na dwor ( ja
      niestety pomocy od rodziny nie mialam)
    • memphis90 Re: Załamka :( 27.07.10, 10:32
      O, popatrz, u mnie zupełnie to samo smile Jakaś druga faza lęku separacyjnego-
      tylko mama, mama i mama... Może jakoś te nasze maluchy wyczuwają, że zaraz będą
      się musiały mamą dzielić? Ja przeczekuję, staram się dać mojej Lili tyle uwagi,
      ile się doprasza- to już ostatnie tygodnie jej "królowania" i trochę mi jej żal.
      Więc tulę, noszę, bawię się, całuję. Oczywiście Lila ma też napady złości i
      frustracji- kiedy coś jej nie wychodzi, czegoś jej zabraniam, kiedy nie może się
      wysłowić (mówi jeszcze mało). Staram się podchodzić do tego z cierpliwością, ale
      stanowczo. Nazywam uczucia ("jesteś zła, bo nie wyszło ci to czy tamto"), staram
      się zrozumieć, co mówi, pocieszam i tłumaczę, kiedy czegoś jej nie wolno...
      Zobaczymy, co będzie dalej. Oby te nasze skarby nie wpędziły nas w szaleństwo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka