Dodaj do ulubionych

tadek-niejadek obiadowy

19.08.10, 08:11
Synek 1,5 roku zawsze pięknie jadł, z obiadami też nie było problemu
zjadał swoją porcję i potrafił podjadać jeszcze z naszych talerzy,
od jakiegoś miesiąca z obiadami jest porażka, bo inne posiłki zjada
normalnie. Nie wiem czy to przypadek czy wpływ starszego kuzyna,
napatrzył się co tamten wyprawia przy jedzeniu czyli nic nie je
oprócz parówek i mleka a przy reszcie histeria. Nie wiem już jak
postępować, staram się gotować to co zawsze lubił, jeżeli nie zje
obiadu nic nie dostaje w zastępstwie aż do następnego posiłku mimo,
że widać że głodny, nie wiem o co chodzi nie chce nawet spróbować
dostaje histerii na widok obiadu a zupy, co zawsze chętnie jadł,
teraz nie tknie. Nie wiem może ktoś miał podobny problem, albo coś
poradzi, bo ja już nie mam pomysłów o co chodzi i jak małego
przekonać do obiadów...
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 08:22
      po pierwsze, zastanow sie, co dziecko je i pije przed obiadem. Moze
      podjada, je slodkosci, pije slodkie soki i herbatki, to wystarczy,
      zeby stracic apetyt. Po drugie, moze dziecko w porze obiadu nie jest
      jeszcze glodne i moze sprobowac przesunac obiad o godzine? Porzadny
      spacer, wymeczenie dziecka na powietrzu przed obiadem zwykle rowneiz
      poprawia apetyt.
      A w ogole to IMHO nie warto robic problemu z jedzenia, w koncu nie
      slyszalam o dziecku, ktore samo z siebie zaglodziloby sie na smierc,
      za to slyszalam o niejednym przypadku, gdy takie koncentrowanie sie
      na jedzeniu, zmuszanie dziecka do jedzenia i generalnie robienie z
      kwestii posilkow problemu przynioslo wiecej szkody niz pozytku ( z
      zaburzeniami laknienia wlacznie, anoreksja, bulimia).
      • kate1805 Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 09:05
        mruwa9 napisała:

        > po pierwsze, zastanow sie, co dziecko je i pije przed obiadem.
        Moze
        > podjada, je slodkosci, pije slodkie soki i herbatki, to wystarczy,
        > zeby stracic apetyt. Po drugie, moze dziecko w porze obiadu nie
        jest
        > jeszcze glodne i moze sprobowac przesunac obiad o godzine?
        Porzadny
        > spacer, wymeczenie dziecka na powietrzu przed obiadem zwykle
        rowneiz
        > poprawia apetyt.
        > A w ogole to IMHO nie warto robic problemu z jedzenia, w koncu nie
        > slyszalam o dziecku, ktore samo z siebie zaglodziloby sie na
        smierc,
        > za to slyszalam o niejednym przypadku, gdy takie koncentrowanie
        sie
        > na jedzeniu, zmuszanie dziecka do jedzenia i generalnie robienie z
        > kwestii posilkow problemu przynioslo wiecej szkody niz pozytku ( z
        > zaburzeniami laknienia wlacznie, anoreksja, bulimia).


        Hmm, ale ja o tym wszystkim wiem, zawsze te warunki były
        przestrzegane tzn nie podjada przed obiadem i jest na spacerze
        przed, przychodzi do obiadu woła "mniam mniam" dostaje obiad i
        histeria, ciekawi mnie ta zmiana dlaczego do tej pory chętnie jadł a
        teraz taki bunt, przy czym nie zmuszam go tylko zachęcam jeżeli nie
        chce to dziękuję do następnego posiłku
        • esta_blish Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 09:10
          Pewnie niedługo mu przejdzie. Proponuj, ale nie naciskaj. Takie
          zmiany w jedzeniu mogą się pojawić jeszcze nie raz, więc wyluzuj smile
    • camel_3d zostaw dzieciaka w spokoju 19.08.10, 09:26
      stawiasz obiad na stole..jezeli nie j..znaczy nie jest glodny. przeciez je inne
      posilki.
    • ga-ti Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 10:08
      Może po prostu jest gorąco (akurat w porze obiadowej największy upał) i mały nie ma siły jeść.
      Moje tez w gorączki słabiej jedzą, odbijają sobie kolacją.
    • kalam07 Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 11:53
      niepotrzebnie dopuscilas do kontaktu z tym drugim niewychowanym
      dzieckiem

      takie osobniki trzeba izolowac i unikac z nimi kontaktu
    • kredka1528 Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 12:56
      U mnie jest identycznie, nawet wiek dziecka taki sam.Od około 3 tyg.
      nie tyka obiadów wogóle, mimo że wcześniej nie podjada, nie pije
      słodkich soków, ma długa przerwę przed obiadem.Probowałam gotować
      rozmaite rzeczy, widział że to samo mamy na talerzu, ale nic. Obiad
      kończy się na tym że zje parę łyżek kaszy albo ryżu(i to nie zawsze)
      i parówkę. Widać że jest głodny ale ma jakąś straszną awersję do
      jedzenia szczegolnie do mięsa.Liczę na to że w końcu to minie, choć
      strasznie niepokoi mnie to że nie je mięsa i warzyw ale cóż trzeba
      cierpliwości,lekarka powiediała mi żeby dawać to co lubi i niczym
      się nie przejmować, tylko że on prawie nic nie lubi...Także chyba
      pozostało nam to przeczekać...
    • mikams75 Re: tadek-niejadek obiadowy 19.08.10, 19:14
      moja tez w wieku poltora roku odstawila wszelkie obiady, minal rok i nic, nadal
      nie je obiadow. A tez kombinowalam, moze o innej porze, moze to, moze tamto, i
      przeglodzila sie nie raz. Obiadow jak nie jadla tak nie je. Chodzi do zlobka 3
      dni w tygodniu, sa dzieci co maja apetyt, wiec ma przyklad innych dzieci, bo
      mama juz nie dziala. Mialam nadzieje ze moze tam zacznie probowac cos nowego,
      ale tez nic z tego.
      • kate1805 Re: tadek-niejadek obiadowy 20.08.10, 09:09
        ło matko załamałaś mnie, masz pomysł z czego to się wzieło?, że
        dziecko które normalnie je nagle z dnia na dzień przestaje jeść
        obiady, ja mam nadzieję że mu szybciej przejdzie
        • mikams75 Re: tadek-niejadek obiadowy 20.08.10, 15:38
          nie mam pojecia skad sie to wzielo. Jeszcze przez pare miesiecy udawalam twarda
          i dostawala regularnie obiad bo myslalam ze w koncu sie przelamie ale w koncu ja
          sie zlamalam i przestalam gotowac.
          Teraz wyszlam z zalozenia ze w zlobku daja, czasem nawet maja rozne rzeczy do
          wyboru, wiec ma okazje probowac, do tego w towarzystwie jedzacych dzieci.
          Owszem, opcha sie czasem suchym makaronem ale nie tknie nigdy warzyw i miesa.
    • klubgogo Re: tadek-niejadek obiadowy 21.08.10, 13:26
      Moja też nie je, czasami dwa tygodnie, później parę dni ma normalny apetyt i znowu swoje - płatki, danonki, buła. Ryk na widok zupy, mięska, pierogów, czegokolwiek. Pije wodę i mocno rozwodnione soki, nie podjada słodyczy. I na pewno nie pomaga obecnośc innych dzieci, bo chodzi do żłobka, które raczej jedzą.
    • archeopteryx Re: tadek-niejadek obiadowy 23.08.10, 10:09
      Moja też przestała jeść obiady. Tzn. zje kilka kęsów i koniec. W
      ogóle stała się fanką bułek i jogurtu. W kółko gada "buła, atgutk",
      powoli dostaję szału jak to słyszę, no bo ile dziecko może jeść
      bułek i jogurtu?
      • mala-mila Re: tadek-niejadek obiadowy 23.08.10, 10:50
        oj może...
        mój od 2 lat nie zjadł na obiad nic poza zupą pomidorową i kotletem, czasem pizza
        nie rusza mnie już nicwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka