Dodaj do ulubionych

Przedszkole - już chory:-(

11.09.10, 21:39
Witajcie, mój synek który ma niecałe 2,5 roku od 2 tygodni chodzi do przedszkola. W sumie to ostatni tydzień dopiero był ok, że nie płakał i spał ładnie a tu dziś w nocy gorączka i katar go dopadłysad No i cóż, w poniedziałek już nie pójdzie, pewnie kilka dni spędzimy w domu i dopiero znowu zacznie chodzić, więc pewnie znowu będzie płacz... Czy Wasze dzieciaczki też już złapały jakąś infekcję czy może mój taki okaz? no i co tu dawać żeby jakoś uchronić go przed tymi chorobami bardziej? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasia123m Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 21:48
      poszedl 3 pierwsze dni po czym w niedziele katar woda i stan podgoraczkowy...wirusowka..kaszle...we wtorek zgestnbialo ale szmery w oskrzelach...i tydzien juz jestemy w domu...wczoraj bylam u lekarki nadal szmery...probujemy ratowac sie wziewami...kolezanki syn byl lepszy...juz w piatel biegunka i tez tydzien w domu...biegunka po 8-10 razy dziennie...on idzie juz wten poniedzialek....on pierwszy rok a moj syn drugi rok przedszkola...
      • zdunia1979 Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 21:56
        Kasiu nie ma wyjścia trzeba przeczekać. Chyba nie ma dziecko, które by nie chorowało w pzredszkolu. Nasza lekarka powiedziała, żę to jest normalne i niestety trwa zazwyczaj około pół roku. Ale w kolejnych latach już będzie dobrze. także bądź dzielna ponieważ jeszcze dużo gilków, kaszelków itp przed tobą. Ja podawałam małemu szcepionki uodparniające. Zapyatj pediatrę.
        Moim zdaniem warto zaszczepić na pneumokoki. Oprócz tego ja jezscze dawałam szczepionkę doustną broncho vaxom (nie wiem czy dobrze napisałam) i podawała Bioaron C.

        • lullanka07 Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 22:19
          a po co szczepic na pneumokoki? czyzbys dala zlapac sie na chwyt marketingowy taki sam jak przy szczepionkach na rota?

          niestety maluchy choruja.
          starszak mial 2 lata jak poszedl do zlobka.chorowal wkolko;2tyg w domu tydzien w przedszkolu.
          kazdy powrot konczyl sie placzem.

          corka tez juz zlapala katar i napewno kilka dni posiedzi w domu.
          ja w razie infekcji podaje ossilococlium i bioaron
          • batutka Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 22:21
            no właśnie nam pediatra na ostatniej wizycie też zasugerowała, żeby zaszczepić na pneumokoki
            i nie wiem co robić, czy to w ogóle ma sens uncertain
            • slonko1335 Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 22:24
              My szczepiliśmy na peneumokoki i meningokoki, zwłaszcza ze syn miewa spore problemy z uszami-łudzę się, że po szczepieniu nie będzie tak źle jak w zeszłym roku...
            • mama.czarka Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 22:32
              W grupie mojego synka pełna frekwencja - ale on jest pięciolatkiem! Chodzi drugi rok do przedszkola. Chorował przed przedszkolem - ciągłe katary,zapalenia gardła, anginy...Chorował pierwsze półrocze,a właściwie do grudnia, od stycznia mamy spokój. Podawałam Broncho-vaxom, potem Lymphomiosot.
              • mama.czarka Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 22:35
                Na pneumokoki też zaszczepiony, w sierpniu zeszłego roku. Podaję też w okresie jesienno-zimowym tran.
          • zdunia1979 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 11:34
            Witajcie dziewczyny!

            Lullanko 07
            ja nie uwążam szczepionek za chwyt marketingowy. Ja szczepiłam syna przed przedszkolem i naprawdę chorował rzadko, a jeżeli już to krótko i "bezboleśnie. U lekarza jak pisałam wcześniej bywaliśmy często, ale bardziej prewencyjnie. A co do rotawirusów to starszego syna nie szczepiłam i przez pierwsze pięc lat łąpał wszyskie jelitówki. Zazwyczaj trafialiśmy na pogotowie. Bliźniaki zaszczepiłam i do tej pory (maja dwa latka) nic z brzuszkiem związango nie mieliśmy. nawet jak mieli zapalenie płuc i byliśmy w szpitalu i na oddziale panował rota to nas nie dopadł. Także ja myśle, żę warto szczepić. Być może działanie zależy to również od cech indywidualnych organizmu . Co roku szczepię małego na grypę i też do tej pory (8 lat) nigdy nie miał. W przedszkolu jak był sezon grypowy czasami był mój syn i trójka, czwórka innych dzieci. Także myślę, że jednak warto smile

            Pozdrawiam serdecznie
            • zebra12 Re: Przedszkole - już chory:-( 18.09.10, 08:44
              Nie chorował, bo masz egzemplarz nie chorujący i tyle. Ja też szczepiłam przed przedszkolem i moje 2 koleżanki tak samo. I nasze dzieci chorują.
              No rota nie szczepiłam żadnej córki i widzę, że najstarsza od urodzenia ma skłonności wymiotno-biegunkowe i mimo, że ma prawie 14 lat to ona zawsze pierwsza choruje, najgorzej przechodzi i kończy przeważnie w szpitalu. Reszta nie, a najmłodsza to w ogóle 2 razy w życiu wymiotowała.
              Nie ma więc tutaj znaczenia, że syn nie szczepiony to Ci łapie jelitówki. Szczepiony mógłby tak samo łapać. Przecież ta szczepionka jest tylko na rota, a wirusów wywołujących biegunkę i wymioty jest mnóstwo. W tym rota nie tak częsty.
              Moja najmłodsza gdy miała jakieś 8 m. zaczęłą mi wymiotować i mieć biegunkę. Położyli ją w szpitalu, choć nie było tak źle. Na sali 6 dzieci. Wszystkim pobrali próbki do badania na rota. I co? Okazało się, że z tych dzieci, tylko moja miała rota, reszta inne wirusy. Tak to wygląda. Z tym, że ludzie uważają, że każde wymioty z biegunką to rota, a ból głowy, gorączka i kaszel to grypa.
              Co do grypy: nigdy nikogo na grypę nie szczepiłam. Żadne dziecko nigdy nie miało. A ja raz w życiu, jakieś 7 lat temu.
          • elan-o100 Re: Przedszkole - już chory:-( 17.09.10, 08:30
            lullanka07 napisała:

            > a po co szczepic na pneumokoki? czyzbys dala zlapac sie na chwyt marketingowy t
            > aki sam jak przy szczepionkach na rota?


            ano dlatego, ze wiekszosc dzieci przedszkolnych i zlobkowych jest nosicielami pneumokoka w nosie, wiec taki swierzak z domu lapie od razu i potem sa ciagnace sie tygodniami zielone katary. a potem jedyna metoda zeby sie pneumokoka z nosa pozbyc jest szczepienie...
            >
            > niestety maluchy choruja.
            > starszak mial 2 lata jak poszedl do zlobka.chorowal wkolko;2tyg w domu tydzien
            > w przedszkolu.
            > kazdy powrot konczyl sie placzem.
            >
            > corka tez juz zlapala katar i napewno kilka dni posiedzi w domu.
            > ja w razie infekcji podaje ossilococlium i bioaron

            bycmoze tym razem jest to jeszcze katar wirusowy, ale jesli nie byla szczepiona przeciw pneumokokom, to nastepny moze juz byc bakteryjny...
            • ciocia_ala Re: Przedszkole - już chory:-( 17.09.10, 17:45
              No nie wiem, moje bylo szczepione na pneumokoki a kilka razy bylo dumnym posiadaczem zielonych gilow...
    • kasia123m Re: Przedszkole - już chory:-( 11.09.10, 23:36
      MOJ SYN NIE BYL WYJATKIEM ZE PO 3 DNIACH POLEGL...DZIECI CHODZA JUZ DRUGI ROK...ZIMNO JAK DIABLI BYLO A ON W CZWARTEK BYL W SPODENKACH DRESOWYCH NA POLU...wiedzialam ze to tak sie skonczy...a pani na zebraniu 8 wrzesnia sie chwalila ze z 22 osob chodzacych w pierwszym tyg chodzi 13....po 3 dniach pol grupy nie ma...acha i ze do -10 codziennie beda na polu bo takie niby rozporzadzenie wyszlo...mojemy zaczelam dawac immunoglukan...noi wziewy mam nadzieje ze pomoga...w pon mam isc po raz 3 do lekarki..ma go osluchac i podjac decyzje...recepte na antyb tez mam w domu..w razie gdyby sie pogorszyla...ale dzis chyba minimalnie mniej kaszlal...mam nazieje
      • semi-dolce Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 00:09
        Nie rozumiem. A w czym miał byc teraz na dworze jak nie w spodniach dresowych? W kombinezonie?

        A o rozporzadzeniu o którym piszesz nie słyszałam, ale jesli faktycznie takie jest to super. Nic lepiej nie działa na układ odpornosciowy jak codzienne przebywanie na dworze, także w mróz. Przegrzewanie i kiszenie dzieciaka w czterech ścianach to najlepszy sposób własnie na to, by co chwile był chory.
        • mamomi Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 00:40
          U nas równo po tygodniu, odebrałam młodego w srodę z katarem. Dopiero w poniedziałek idzie do przedszkola bo łądnie juz wszystko przeszlo. A od lutego nie mial kataru(oprocz upierdliwych katarow nie chorował).Tak wiec chorób przedszkolnych czas zacząć...

          Co do rozporzadzenia to faktycznie super. Nie ma nic gorszego dla układu odpornosciowego jak "kiszenie" dziecka w pomieszczeniu.
        • kasia123m Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 12:17
          nie w kombinezonie...ale wychodzac na pole o 10 rano gdy na polu wtedy w krakowie bylo 6 stopni to wolalbym jakby mial jeansy...jeansy wisialy na wieszaku...w piatek juz przebral spodenki...te spodnie dresowe niestety nie byly zadlugie...bo urosl mi w ostatni miesiac prawie 3 cm i dopiero sprawdzam ktore spodnie sa ok...
      • leneczkaz Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 14:58
        > .ZIMNO JAK DIABLI BYLO A ON W CZWARTEK BYL W SPODENKACH DRESOWYCH NA POLU

        No a w czym miał być?

        >do -10 codziennie beda na polu bo takie niby rozporzadzenie wyszlo..

        No i super. A TY nie chodzisz z dzieckiem na podwórko jak jest -10?
      • lambert77 Re: Przedszkole - już chory:-( 17.09.10, 07:28
        To nie są kobieto rozporządzenia żadne tylko zalecenia najczęściej kuratorium.... a wychowawcy mogą je sobie dowolnie interpretować.
      • elan-o100 Re: Przedszkole - już chory:-( 17.09.10, 08:40
        Jesli dzieci wychodza codziennie na spacer to trzeba sie tylko cieszyc.
        Moj syn chodzil wczesniej 2 lata do zlobka, a tam z roznych powodow wychodzili od wielkiego swieta, nawet jak pogoda byla piekna, do tego jakas masakryczna temepratura w pomiesczeniach (25-26!!! stopni). Efekt? dzieci ciagle chore....
        Wiec cieszmy sie, ze dzieci wychodza. A jesli nie, to trzeba sie o to upominac.
        I zwrociccie uwage, jaka jest temepratura w przedszkolu, orzegrzane dzieci choruja czesciej.
    • clapton1985 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 07:39
      Moja córcia jak poszła do przedszkola to też po 2 tyg. coś złapała. My zakupiliśmy nebulizator. Jak widzieliśmy, że z noska cieknie to odrazu ją inhalowaliśmy. Wiele razy na katarze się skończyło. Pamiętaj, że dziecko musi się uodpornić. Teraz po pół roku chodzenia (zaczęła jak miała 2,5) złapie lekki katarek, ale to może przez pogode, a nie przeziębione dzieci w przedszkolu. Nie szczepiłam na nic dodatkowego. Zaczekaj. Daj dziecku troche pochorować. Dobrze, że ma gorączke, bo organizm broni się. Trochę się pomęczycie, a potem jego odporność się wzmocni. POWODZENIA i głowa do góry.
    • kaseta77 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 07:44
      mój mały był tylko 3 dni w przedszkolu a potem katar kaszel byliśmy u lekarza dostał coś ale to nie bardzo pomaga chyba będę musiała iść po antybiotyk z nosa mu cały czas kapie kaszle i kaszle chorował wcześniej ale zawsze to trwało parę dni a tera już 10 dni a poprwa jest mała. Na uodpornienie brał broncho vaxom i szczepiłam na pneumokoki myślałam że dłużej wytrzyma a nie tylko 3 dni
    • zabka77-28 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 08:09
      Moja córeczka tez w tym roku debiutuje w przedszkolu i też, niestety, już jest chora. Zaczęła chodzić do przedszkola w srodę 1.09, pochodziła dosłownie 5 dni!!! i w środę 8.09. obudziła się z temperaturą. Kiedy zadzwoniłam do przedszkola, pani powiedziała, że chyba jakies wirusisko panuje, bo połowy dzieciaków nie ma. Moje dziecko do dziś walczy z katarem. Wczoraj dopiero spadła temperatura, a była wysoko do 40 st. Mam jednak nadzieję, że ta choroba to był jednorazowy wybryk. Nasz Malutka prawie wcale nie choruje. Ostatnio miała rota wirusa dokładnie rok temu. Pozdrawiam i głowa do góry.
    • silje78 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 08:28
      moja była chora po trzech pierwszych dniach. w czwrtek poszła do przedszkola bo było dobrze. dziś znowu kaszle,
    • leneczkaz Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 14:32
      Spokojnie. W (fakt, że prywatnym i kameralnym ok 10- 12 dzieci) przedszkolu w pt. był 4 smile
      Mój poległ chyba właśnie w piątek bo dostał temperatury (bez kataru i kaszlu) i miał ją jeszcze wczoraj. Mimo tego (po zbiciu temp.) był wczoraj na podwórku ku rozpaczy moich rodziców (bo jak to, chory i na podwórko?).
      O 18 wczoraj jeszcze temp miał. Do 22 próbowałam ją zbić 2 lekami i kąpielą. W nocy już nie gorączkował a dziś wstał zdrowy i cały dzień gania na podwórku. Ale dziś to u nas upał.. Prawie 20C smile
      • sabrina_30 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 14:45
        niestety niektóre dzieci "łapią" częsciej infekcje inne nie. W grupie mojego syna w 1 dniu Pani już dzwoniła po rodziców bo chłopczyk dostał gorączki. Jak narazie mój syn sie trzyma dzielniesmile)).
    • 81_roxy Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 15:47
      Niestety tak to w przedszkolu bywa, że dzieci często zarażają się różnymi infekcjami, warto pomyśleć o wzmocnieniu odporności malca, nie przegrzewać go przez ubieranie w niepotrzebne ilości warstw ubrań, dieta bogata w witaminy, i niestety trzeba przeczekać ten specyficzny okres w życiu każdego malca.
      • guska24 Re: Przedszkole - już chory:-( 12.09.10, 20:12
        Dziękuję Wam bardzo, cóż pozostaje mi czekać aż wyzdrowieje i znowu pójdzie, okaże się jak długo pochodzi do następnego przeziębienia... pozdrawiam, Guśka
        • mamanadi Re: Przedszkole - już chory:-( 13.09.10, 10:24
          DUŚKA 4 pierwsze dni pochochodziła i dopadł nas Rota. Tydzień walczymy z biegunkami,na szczęście już dzisiaj jest dobrze smile. Mój lekarz kazał dawać Imunit zobaczymy jak to będzie.Na nieszczęście Nadia chorowita jest najczęściej dopada nas zapalenie krtani i szpital.
    • ewa1983-to-ja Re: Przedszkole - już chory:-( 16.09.10, 21:56
      Witam!
      Mój synek od poniedziałku idzie do przedszkola, w jaki sposób zwiększyć jego odporność, aby choróbska go nie atakowały? Szczepiliście dzieci na pneumokoki oraz przeciwko grypie? Jakie macie opinie na temat tych szczepionek? Proszę o poradę. Pozdrawiam
    • myelegans Re: Przedszkole - już chory:-( 16.09.10, 22:35
      Poszedl do przedszkola w wieeku 4 lat, wczesniej nie chorowal wcale, tzn. jakies katary byly, ale aktywnych infekcji z goraczka nie bylo. W przedszkolu zaliczal norme na przedszkolaka czyli 8-10 infeckcji rocznie.
      Teraz jest w zerowce i po pierwszym tygodniu tez zaczal smarczyc, ale ja zasmarkanego do szkoly wysylam.

      Tak bedzie chorowal, nastaw sie, jedne choruja mniej inne wiecej, ale wszystkie chorujaa. Jak nie bedzie chorowal w przedszkolu, zachorowalby w szkole. Taki etap, nie uchronisz.
    • lilka69 jak was czytam to sie ciesze, ze 16.09.10, 22:36
      swojego syna zabralam z przedzszkola. ciagle chorowal... pojedzie zatem dopiero do zerowki a ze przedzskole bylo male i kompenetne i mile nauczycielki oraz fajne dzieci to chodzi kilka godz w tygodniu dla utrzymywania kontaktow.
      • q_fla Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 16.09.10, 22:56
        Kij ma dwa końce. tongue_out
        • lilka69 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 16.09.10, 23:16
          prawda! jaki jest ten drugi? ze nie nauczy sie plynnie czytac? i nauczy sie dopiero w podstawowce? spokojnie, bedzie mala klasa i czas dla zdieci to sie nauczy. zreszta. moim zdaniem jak sie samemu dziecka nie uczy to publiczna edukacja niewiele da. nawet ta najlepsza. po prostu trzeba z dzieckiem PRACOWAC.
          • leneczkaz Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 07:21
            W przedszkolu nie chodzi o edukację lilka. Była nadzieja dla małego, że nie stanie się .. Tobą. A teraz to zdechł pies.. big_grin
            • q_fla Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 08:38
              Była nadzieja dla małego, że nie sta
              > nie się .. Tobą. A teraz to zdechł pies.. big_grin

              Bingo! smile
            • lilka69 laneczka 17.09.10, 09:15
              tepa jestes ale jeszcze raz napisze-skoro NIE CHOZI O EDUKACJE to moj syn 2 razy w tygodniu jest w przedszkolu. masz jeszcze jakies wywody?
              • q_fla Re: laneczka 17.09.10, 09:38
                Dwa razy w tygodniu to stanowczo za mało, bo większośc dni w tygodniu jest z tobą. tongue_out
                Nie ma szans, musi zostanie kopią mamusi...przerąbane...big_grin
              • leneczkaz Re: laneczka 17.09.10, 09:44
                Liluniu tępa jest osoba która nawet nicka nie umie przepisać smile
                Idź lepiej na zakupy. To Ci wychodzi stanowczo lepiej niż myślenie..
                • lilka69 Re: laneczka 17.09.10, 21:04
                  umiem ale przy twoim sie nie staram.
          • lambert77 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 07:31
            Drugim końcem tego kija jest to, że dla odmiany zamiast zwykłego kataru będzie łapał gorszy syf. Oczywiście nikt tego nie życzy ani tobie ani dziecku.
            • deodyma Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 07:49
              niekoniecznie musi lapac ten gorszy syf.
              jako dziecko w ogole do przedszkola nie chodzilam i gdy poszlam do szkoly, zachorowalam przez bite 8 lat moze ze trzy razy.
              co ciekawe, bylam non stop przegrzewana przez babke ze strony matki, ktora latem ubierala mnie w rajstopy i sweterkibig_grin
              zaluje, ze nikt mi nie strzelil zdjecia w welnianej sukieneczce, ktora zrobila mi z kolei babka ze stony ojca, bo mialabym dzis sie z czegom posmiac.
              nie bylam tez trzymana po0d kloszem, non stop ganialam po dworzu, bawilam sie z innymi dzieciakami.
              duzo zalezy od organizmu i tyle.
              • betty842 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 19:23
                deodyma napisała:
                > duzo zalezy od organizmu i tyle.

                To prawda. Jedne dzieci chorują inne nie.Zauważ jednak, że dziecko lilki69 ciągle chorowało (sama to potwierdziła) więc raczej mało prawdopodobne,że należy do tych dzieci odpornych. Moja kuzynka chciała wypisać córkę z przedszkola ponieważ ciągle chorowała.Lekarka odradziła jej to.Powiedziała,że jak dziecko ma chorować to będzie chorować,nieważne czy pójdzie do przedszkola jako 3-latek czy jako 5-latek.A lepiej jak się "wychoruje" w wieku 3-4 lat kiedy jeszcze sie nie uczy niż jako 5-latek kiedy już zaczynaja sie uczyć i może mieć potem zaległości.
                • deodyma Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 20:35
                  ze sa dzieci, ktore ciagle choruja, to tez fakt.
                  moja kolezanka mowila, ze w jej rodzinie sa dzieciaki, ktore siedza w domu i ciagle choruja a jej corka pomimo tego, ze czesto sie z nimi styka, nie lapie od nich na razie niczego.
                • jakw Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 20:47
                  Pewnie, przez te straszne zaległości powstałe w wieku lat 5-ciu pewnie nie zda matury. Bez przesady.
                • lilka69 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 21:07
                  a czy ta lekarka powiewiedzialc ci jeszcze o deojrzewaniu ukladu odpornosciowego?

                  poza tym czy wyscie wszytskie jakos glupio sie zmowily, ze tylko dziecko chodzace do przedzszkola nabywa odpornosci? a czy ja trzymam swoje dziecko w domu 24 na dobe. chodzimy wszedzie oprocz calotygodniowego uczeszczania do przedzszkola i oprocz centrow handlowych.
                  • betty842 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 18.09.10, 08:50
                    lilka69 napisała:

                    > a czy ta lekarka powiewiedzialc ci jeszcze o deojrzewaniu ukladu odpornoscioweg
                    > o?

                    O ile można porównać odporność roczniaka i 7-latka (jest różnica),to juz w wieku 3 i 5 różnica jest niewielka (niejeden 3-latek jest bardziej odporny na choroby niż 5-latek). A to dojrzewanie układu odpornościowego jest niczym jeśli od URODZENIA nie dba się o odporność dziecka.
                    • lilka69 bety 18.09.10, 20:25
                      betty -a pewnie twoim zdaniem najlepszym sposobem na wzmacnianie odpornosci jes karmienie piersia 3 lata dzieciaka?
                      • betty842 Re: bety 19.09.10, 09:42
                        lilka69 napisała:

                        > betty -a pewnie twoim zdaniem najlepszym sposobem na wzmacnianie odpornosci jes
                        > karmienie piersia 3 lata dzieciaka?


                        Nie,sama karmiłam młodego tylko 3 tygodnie (niestety). Ale pracowałam nad odpornością mojego brzdąca w inny sposób.Przede wszystkim NIEPRZEGRZEWANIE,codzienne spacery, nie chuchałam,nie dmuchałam,nie myłam od razu wszystkich zabawek które spadły na podłogę,nie sterylizowałam butelek ani smoczków i wyobraź sobie,że zabierałam młodego do centum handlowego! Szok,nie? Oczywiście nie miałam wtedy na celu wzmacnianie jego odporności ale tak po prostu-jak jechałam na zakupy to go zabierałam.Nie wiem ile miał,może 2 miesiące,może mniej...Aa i jeszcze nigdy nie zabraniałam zakatarzonym znajomym na odwiedziny.Nie przejmuję sie jeśli wybieram się do kogoś w gości a tam jest ktoś kaszlący czy smarkający (no chyba,że ktoś miałby jelitówkę lub grypę to wtedy nie narażałabym młodego). No taka wyrodna matka ze mnie.
                  • deodyma Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 18.09.10, 19:18

                    lilka69 napisała:

                    > a czy ta lekarka powiewiedzialc ci jeszcze o deojrzewaniu ukladu odpornoscioweg
                    > o?


                    podobno odpornosc organizm nabywa do 12 roku zycia.
                    tak slyszalam.
                    • lilka69 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 18.09.10, 20:26
                      i im dziecko starsze tym ma LEPSZA odpornosc
                      • q_fla Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 18.09.10, 22:02
                        Pod warunkiem, że organizm zdąży wytworzyć przeciwciała, a te tworzą się poprzez dwie drogi: szczepienie i/lub przechorowanie.
      • betty842 Re: jak was czytam to sie ciesze, ze 17.09.10, 19:27
        lilka69 napisała:
        > swojego syna zabralam z przedzszkola. ciagle chorowal... pojedzie zatem dopiero
        > do zerowki

        I co,myślisz,że jak go poślesz dopiero do zerówki to nie będzie chorował??? Jak dziecko ma chorować to będzie chorować.Jeśli nie jako 3-latek to jako 5-latek. Tylko jak zacznie ci chorować w zerówce to będziesz sie bardziej przejmowała bo będzie miał potem zaległości.
        • lilka69 betty 17.09.10, 21:09
          kaganek oswiaty niesiesz betty? juz ci napisalam , ze syn uczeszcza 2 razy w tygodniu i chodzi wszedzie oprocz centrow handlowych. kino, teatr, znajome dzieci, spacery. moim zdaniem to starczy.
          • betty842 Re: betty 18.09.10, 07:07
            lilka69 napisała:
            chodzi wszedzie oprocz centrow handlowych.


            A dlaczegóż to??? Siedlisko zarazków?
            • q_fla Re: betty 18.09.10, 09:28
              Ooo, i to jakich, tam zza każdej półki potężne mikroby czają się na biednego synusia lilki. big_grin
            • lilka69 Re: betty 18.09.10, 20:22
              rozumiem, ze skoro tak sie dziwisz to jak wiekszosc polakow czy maja czy nie maja pieniedzy wloczysz sie po alejkach centrow handlowych. brawo! no ale kazdy robi jak chce.
              • betty842 Re: betty 19.09.10, 09:47
                lilka69 napisała:

                > rozumiem, ze skoro tak sie dziwisz to jak wiekszosc polakow czy maja czy nie ma
                > ja pieniedzy wloczysz sie po alejkach centrow handlowych. brawo! no ale kazdy r
                > obi jak chce.


                Nie.Jak musiałam jechać na zakupy to brałam młodego i jechałam.
                Ja po prostu nie rozumiem dlaczego zabierasz swoje dziecko wszędzie opróch centum handlowego. Co tam jest takiego groźnego? TO mnie ciekawi.
                • mamaigiiemilki Re: betty 19.09.10, 18:10
                  a ja akurat rozumiem nie zabierania dziecka do centr handlowych, szczególnie małego dziecka; wg mnie nie ma tam nic ciekawego dla niego; ja też swoich tam nie zabierałamsmile
                  • betty842 Re: betty 19.09.10, 19:56
                    mamaigiiemilki napisała:

                    > a ja akurat rozumiem nie zabierania dziecka do centr handlowych, szczególnie ma
                    > łego dziecka; wg mnie nie ma tam nic ciekawego dla niego; ja też swoich tam nie
                    > zabierałamsmile


                    Aha,jeśli to jedyny powód to ok,bo już myślałam,że nie zabierasz bo jest to siedlisko bakterii i zarazków.
                    No a akurat w moim przypadku,centum handlowe/supermarket to było jedyne miejsce,w którym mój brzdąc nie ryczał non stop. Od urodzenia był dzieckiem małośpiącym i dużopłaczącym.W supermarkecie mały rozglądał sie na boki zafascynowany kolorowymi półkami itp rzczeczami i nie płakał. Miałam przynajmniej trochę wytchnienia od ciągłego płaczu...
    • ewcia1980 Re: Przedszkole - już chory:-( 17.09.10, 08:47
      smile
      Dzieciak swoje odchorowac musi.
      Moja córka do przedszkola chodzi drugi rok.
      W zeszłym roku nie było tragicznie ale katar miała praktycznie cały czas.
      A wtedy z katarem nie puszczałam do przedszkola wiec i tak wiecej była w domu niz w przedszkolu.

      Ten miesiac - po 3 dniach w przedszkolu smile - katar oczywiście.
      smile
      Ale, ze nie kaszlała, nie miała goraczki, apetyt dopisywał, humor tez - wiec do pzredszkola chodziła.
      W tym tygodniu jest w miare względnie ale obstawiam, ze koło wtorku znowu bedzie powtórka z rozrywki.

      Ale u mnie w domu to nie tylko przedszkolak choruje/
      Ja wróciłam do pracy i juz tez odchorowałam swoje.
      Młodsze dziecie tez cos podłapało od nas wiec zagilone biegało przez tydzien.
      Teraz meczy sie mąż i dzis niania zaczeła narzekac, ze tez "coś ja bierze"

      taki "lajf"
      smile
      ja juz sie tym nie przejmuje.
    • betty842 Re: Przedszkole - już chory:-( 17.09.10, 10:01
      No ja chciałam zwalic winę na przedszkole za dwie infekcje mojego dziecka ale teraz mi się przypomniało,ze dokładnie rok temu,o tym samych czasie mały też był chory a nie chodził wtedy do przedszkola. W tym roku,zaraz na "dzień dobry" mały miał katar i kaszel-chodził do przedszkola dwa dni a potem miał parę dni przerwy.Po kilku dniach znów to samo i znów kilka dni w domu. A rok temu było to samo.Pamiętam bo 12ego września bylismy na weselu i mały miał katar i kaszel.Potem kilka dni było ok wiec pojechaliśmy na 3 dni do kotliny kłodzkiej i mały znów zachorował. Tak więc wydaje mi się ze po prostu wrzesień jest takim chorowitym miesiącem i dzieci chorują po prostu przez tę głupią pogodę.A ze akurat zbiega sie to z rozpoczęciem przedszkola...
    • bacha1979 Re: Przedszkole - już chory:-( 18.09.10, 07:58
      Moja też zapalenie krtani...sad Póki co bez antybiotyku, wziewy i syropy.Wczorajszy dzień to istny cyrk, mamy nawet skierowanie do szpitala.Noc oczywiście nie lepsza- spałam jak zając, panicznie bałam się, ze Miśka zacznie mieć duszności. W ogóle jestem jakoś mocno zestresowana ta jej choroba i gdyby nie spokój męża, chyba bym oka nie zmrużyła. Na szczęście świetnie współpracuje i łyka nawet gorzkie leki bez jęknięcia, wiec staram się być dobrej myśli.
      • rachela25 Re: KASIA123m 19.09.10, 15:45
        sorry ale sie usmiałam jak przyczytałam to zdanie że wyszli na POLE!!! i to w samych dresach !!! buahahahaha , uwielbiam takie mamuśki smile
    • prawdziwy_necik jesli juz mamy... 20.09.10, 22:10
      dziecko przeziębione czy tez chore absolutnie nie powinnismy posyłac takiego dziecka do przedszkola,by nie infekowało innych dzieci-gdyby kazdy rodzic stosował sie do tego infekcji w przedszkolu było by mniej o połowe...ale jesli mamy zdrowe dziecko ktore narazone jest na takie sytuacje mozna wspomagac jego odpornosc duzo spacerujac to podstawa,dbac o to by dziecko spozywało owoce oraz warzywa ewentualnie mona dołozyc jakies witaminki w okresie zwiekszonej zachorowalnosci,a co do reszty niestety trzeba przeczekac az dziecko nabierze odpornosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka