Witam

Moja Córka ma 3 latka od tego roku chodzi do przedszola jest zywym dzieckiem wiecznie w biegu nie potrafi usiedziec na miejscu...Jak naprzykald ja usiade to skacze obok wiesza mi sie po szyji jest to denerwujace zwłaszcza ze człwoiek zwraca uwage a dziecko nie slucha moze mam zly dzien i taks ie zale bo nie mam komu ale nie wiem jak mam postepowac zeby dziecko mnie sluchalo??Banał napewno beda odpowiedzi ze jestem zla matka .......A jak Wy sobie radzicie sluchaja Was dzieci zawsze???Moja Córka na placu czasem przepycha sie przed inne dzieci tlumacze jezeli sie powtarza sytuacja to za kare idziemy z placu.W przedszolu tez P.mówi ze jest nerwus wyrywa dziecia zabawki itp.