Dodaj do ulubionych

zywe dziecko

18.09.10, 18:01
WitamsmileMoja Córka ma 3 latka od tego roku chodzi do przedszola jest zywym dzieckiem wiecznie w biegu nie potrafi usiedziec na miejscu...Jak naprzykald ja usiade to skacze obok wiesza mi sie po szyji jest to denerwujace zwłaszcza ze człwoiek zwraca uwage a dziecko nie slucha moze mam zly dzien i taks ie zale bo nie mam komu ale nie wiem jak mam postepowac zeby dziecko mnie sluchalo??Banał napewno beda odpowiedzi ze jestem zla matka .......A jak Wy sobie radzicie sluchaja Was dzieci zawsze???Moja Córka na placu czasem przepycha sie przed inne dzieci tlumacze jezeli sie powtarza sytuacja to za kare idziemy z placu.W przedszolu tez P.mówi ze jest nerwus wyrywa dziecia zabawki itp.
Obserwuj wątek
    • silje78 Re: zywe dziecko 18.09.10, 18:20
      moja trzylatka to też straszna wiercidupka. ja kucne, ona na mnie wisi, cały czas w ruchu. nawet podczas jedzenia. jak ogląda bajkę to z nogami na ścianie, stole itp. nie chodzi, a biega. ze słuchaniem też gorzej. trafia za którymś razem, albo wcale. reaguje na krzyk, ale nie chcę krzyczeć bo raz, że to chyba też jakaś forma przemocy (choć mimo to zdarza mi się huknąć sad ), a dwa, że na to też się pewnie uodporni. jak nie słucha tego co do niej mówię to później ja też jej nie słucham. pomaga chwilowo, tzn. słucha przez kilka minut jak coś chcę.
      myślę, że to taki etap. moja mała jest dośc grzeczna (uwzgledniając jej ruchliwość), ale ostatnio ma gorszy okres, fatalne dni przeplatają się z lepszymi.
      • xxx.16 Re: zywe dziecko 18.09.10, 18:29
        To faktycznie moze taki okres maja Córki a tak chciałam zazaczyc ze mamay Córki urodzone jednego dniasmile))))
    • joshima Re: zywe dziecko 18.09.10, 19:52
      Skoro dziecku nie wolno brykać to jak ma rozładować nadmiar energii? Co masz jej do zaproponowania?
    • budzik11 Re: zywe dziecko 18.09.10, 21:26
      Przepraszam, wolałabyś mieć... martwe dziecko? Dziecko, zwłaszcza tak małe, to nie lalka, że postawisz w gablotce i będzie grzecznie stała i nie przeszkadzała.
      A czy moje się słuchają... to nie psy, maja prawo do własnego zdania i wiedzą o tym, ale staram się, żeby robiły to, co chcę mając świadomość, że same tego chcą wink
    • makurokurosek Re: zywe dziecko 19.09.10, 00:20
      Nie wiem jak twoja córka się konkretnie zachowuje, ale moja pięciolatka dość często wisi na mnie , rzuca mi się na szyję , wisi na nodze.Nigdy nie odbierałam tego jako złego zachowania, raczej jako pieszczoty, zabawę czy formę przytulenia się, poczucia bliskości. Może twoja córka w ten sposób chce się poprzytulać, okazać ci swoje uczcia
      • xxx.16 Re: zywe dziecko 19.09.10, 11:08
        Witam smileDziekuje za odpisy i napewno z Was ma racje sa rozne dzieci.Tak naprawde to kwestia mojego podejscia mam duzo zmartwien ostatnio i nie daje sobie rady kompeltnie mnie przerosly problemy i takie i inne zachowania Córki czasem mnie denerwuja....Zeby nie było ze jestem wyrodna matka bardzo kocham swoja Córke .
    • justyna.pie Re: zywe dziecko 19.09.10, 14:44
      Mam to samo,tyle,że w męskim wydaniu 2,5 latka. Generalnie jest jeszcze gorzej niż u Ciebie...W ciągu 5 minut potrafi pobawić się 6 zabawkami smile Skacze,biega,rzuca się nan nas,kiedy śpimy lub leżymy,klepie nas w rytm piosenek...Krzyczy i wrzeszczy, jak coś się nie podoba,to od razu protest. Ostatnio doszło jeszcze jęczenie (to chyba zamiast płaczu).Czasami mam ochotę zamknąć Go w pokoju i nie wypuszczać przez pół godziny. Czy się tłumaczy czy krzyczy efekt jest taki sam-marny. Też mam nadzieję,że to tak etap smile
    • ga-ti Re: zywe dziecko 19.09.10, 17:09
      Odpowiem słowami, które usłyszałam ostatnio w tv, gdy mowa była o "żywych dzieciach" : a jakie ma być, toż to nie prosektorium.
      I tego się trzymam, bo moja niespełna 3 latka jest baaardzo żywa. Nawet ostatnio pytałam panią w przedszkolu, czy młoda bardzo rzuca się w oczy z tą swoja ruchliwością na tle grupy. Pani mnie uspokoiła, że jest co prawda ruchliwa, temperamentna, ale to wszystko jest w normie rozwojowej 3 latków.
      Czasem jestem zmęczona, często zadziwiona jej energią, ale cieszę się, że jest zdrowa i sprawna!
    • camel_3d a jak sie zachowuje przy ojcu? 19.09.10, 22:11
      tak samo? skacze, wiesza sie itd?
      czy inaczej?
      Moze zbyt malo stanowcza jestes?

      • ga-ti Re: a jak sie zachowuje przy ojcu? 19.09.10, 22:13
        camel_3d napisał:

        > tak samo? skacze, wiesza sie itd?
        > czy inaczej?
        > Moze zbyt malo stanowcza jestes?

        albo ojciec jakoś tak "naturalnie" bawi sie w wygłupki kontrolowane wink U nas tak jest smile
        >
        • camel_3d Re: a jak sie zachowuje przy ojcu? 19.09.10, 22:37

          > albo ojciec jakoś tak "naturalnie" bawi sie w wygłupki kontrolowane wink U nas t
          > ak jest smile


          ee..co to?


          mnie chodzilo o jekies powazniejszce sytuacje..
    • bablara Re: zywe dziecko 20.09.10, 11:47
      Mialam opisac dokladnie taki sam problem. Z ta roznica, ze ja mam syna 21 miesiecy. Z tego co widze to wiekszosc osob tlumaczy to wiekiem. Ale ja zstanawiam sie gdzie lezy granica , zeby uznac ze jednak ze to nie tylko zywe dziecko. Ja mimo ze to moje druga pociecha i tez syn, kompletnie sobie nie radze. Kocham malego, ale kurcze to jednak taki diabelek wcielony.Ja juz nie mowie ,ze dziecko zamiast chodzic to skacze i biega, bo to normalne. Juz nie mowie ,ze nie slucha, bo z tego co czytam wyzej to tez normalne. Ale moje bije starszego brata , a roznica jest taka ze jak starszy by odal, to maly niepozbieralby sie. Potrafi trzaskac z calej sily dzwiczkami od szafek w kuchni i nie mozna go w zaden sposob od tego odciagnac. Wlazi na stol i zabranie go z niego to jakis koszmar. Przebieranie to walka. Ostatnio tak sie wyrywal, ze uderzyl mnie stopa pod okiem i ze sliwa chodzilam do pracy. Macie jakies sposoby na rozwiazanie tej sytuacji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka