Z psem zdrowiej?

12.10.10, 00:48
Chciałam zapytać, czy ktoś zaobserwował różnicę w zdrowiu dzieci po nabyciu psa. Wg. naukowców, posiadacze psów są ogólnie zdrowsi. Jak obecnie wiadomo, nadmierna higiena obniża odporność; logiczne więc byłoby, że różne "brudy", będące udziałem zdrowego, zaznaczam, psa powinny nasz układ odpornościowy hartować. A więc jak to jest u Was?
    • deela Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 01:59
      hartują to chyba spacery z psem a nie sam pies
    • deodyma Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 07:51
      jak daleko siegam pamiecia, w mojej rodzinie zawsze byly psy i koty a ja zachorowalam jako dziecko moze ze 3 razy.
      teraz tez mamy w domu psa, dziecko nam nie choruje, ale tez wydaje mi sie, ze duzo zalezy od organizmu.
      moja mama byla chorowitym dzieckiem a w domu zawsze byly zwierzaki, jej mlodsza siostra nie chorowala wcale.
      siostra cioteczna chorowala non stop, chociaz w domu mieli psy im koty, moj brat z kolei do chorowitych dzieci nie nalezal.
    • rolly_mo Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 08:50
      Mnie też się wydaje, że bardziej wynika to z faktu regularnych spacerów w pogodę i w niepogodę, niż z "zarazków" od psa. Chociaż pewnie jakiś udział w tym jest tych "zarazów".
    • silje78 Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 08:51
      córka wychowuje się 2,5 psa wink plus kot do tego (ale ten sierść siedzi w domu). jak na razie nie chorowała niemal wcale. przedszkole zaczęła we wrześniu. opuściła 4 dni. trzy po pierwszym tyg. w przedszkolu i jeden bo wydawała mi się, że jest "niewyraźna". za to ma alergię, w tym na roztocza.
    • twitti Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 09:46
      Nie wiem jaka jest roznica, ale okarze sie w przyszloscismile wiem jedno, moj pies jest mega brudasem, oblechem oraz smieciozerca i jak dziecko czegos nie zlapie to bedzie cudsmile jedyne moge zrobic pozytywnego to go odrobaczam co 4 miesiace..
    • joshima Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 09:50
      Nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo u nas zwierzęta (pies, koty i inne) były wcześniej niż dziecko. Nie mam więc pewności czy ich obecność miała wpływ na to, że moje dziecko w ciągu 18 miesięcy swojego życia miało 3 razy katar raz łagodnie przechodzonego rota-wirusa (jeden dzień biegunki i nawet do lekarza nie poszliśmy) i raz wirusowe zapalenie spojówek. Antybiotyków jeszcze nie doświadczyła.
    • jakw Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 09:59
      proboszczunio napisała:

      > . Wg. naukowców, posiadacze psów są ogólnie zdrowsi.
      Ale dotyczy to zasadniczo tych, którzy zasuwają kilka razy dziennie z czworonogiem na spacer - nie o samego psa pewnie chodzi tylko o te spacery.
      • proboszczunio Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 10:43
        Spacery na pewno bardzo dużo dają, ale już niższe ciśnienie krwi stwierdzone u właścicieli psów to ponoć efekt głaskania psa smile
        • daisy Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 10:58
          Podobno od alergii chronią zwierzaki w domu, ale czytałam, że nie pies albo kot, ale muszą być w zestawie.
          W kwestii psy a zdrowie: hipotezy są różne. Sądzi się, że dobroczynne działanie mają spacery, a także aspekt socjalny - właściciele psów mają bogatsze życie społeczne (znajomości parkowe i spacerowe). Koty podobno tak nie działają.
      • naomi19 Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 21:30

        Ale dotyczy to zasadniczo tych, którzy zasuwają kilka razy dziennie z czworonogiem na spacer - nie o samego psa pewnie chodzi tylko o te spacery.

        a co z tymi, co mają domy jednorodzinne więc psy biegają po podwórku i na spacery nie trzeba wychodzić?
        smile
        Tu prawdopodobnie chodzi wpływ obecności psa na organizm. Podobno głaskanie zarówno kota jak i psa działa uspokajająco- może w tym sęk?
    • joasia_44 Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 12:19
      Pies generalnie dziala tak jak pisza poprzednicy - wiecej się z nim trzeba ruszać i jest do kogo sie przytulić bezinteresownie. Natomiast jak chodzi o zarazki i pasozyty, to znajomy lekarz powiedział, ze jak się kupuje psa to tak naprawdę to nie pies przychodzi do nas do domu, tylko my sie wprowadzamy do psiej budy smile I coś w tym jest, trzeba po prostu dziecko uczyc myć rączki jak się z psem długo bawiło i utrzymywać dom i podłogi w czystości. Choroby odzwierzęce straszne nie są - poza może tasiemcami, taka motylica to nic fajnego. Rodzice mają od 10 lat psa i w tym czasie problem raz miała mama - z powody toksokarozy wylądowała w szpitalu na oddziale chorób zakaźnych. No ale tak jak mówiłam - to jest to ryzyko w psa wkalkulowane właśnie... Sama sobie psa raczej nie kupię, bo z malymi dziećmi nie wyrobię jeszcze chodzić na spacery regularnie a nie mozna przecież opieki nad psem zwalać na dziecko. Za psa jest odpowiedzialny ten, który go kupił, a nie ten który koniecznie pieska w domu chciał smile Pozdrawiam
    • semi-dolce Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 12:30
      U nas jest 6 psów, kot i 2 króle ale jaki ma to wpływ na nasze zdrowie to nie wiem smile
    • marghot Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 12:48
      tak, zdrowiej
      ale głównie dzieki spacerom; ludzie mający psy wiecej się ruszają niz ich bezpsowi 'odpowiednicy', spacery wszak hartują
      • joanna_poz Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 13:29
        > tak, zdrowiej
        > ale głównie dzieki spacerom;

        też mi się tak wydaje.
        generalnie jako rodzina z psem (i dzieckiem) spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu, niż nasi znajomi, sąsiedzi, bez psów.

        w jakiś tam sposób determinuje to nasz sposób spędzania czasu wolnego.
        w zeszły weekend, ze względu na piękną słoneczną pogodę, wybralismy rowery i spacer do lasu z psem, zamiast proponowanej wyprawy do kina. pewnie to nam wyszło na zdrowiesmile
    • kasiulka_26 Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 13:24
      w moim domu nigdy nie było psa, nie mam nic przeciwko wielbicielom czworonogów, ale ja obecnosci psów i kotów w domu mówię stanowcze NIE
      i wszyscy zdrowi smile
    • agulle Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 14:24
      Mojemu szwagrowi od urodzenia towarzyszył pies (był w rodzinie wcześniej) i pomimo to ma alergie prawie na wszystko, łącznie z dolegliwościami astmatycznymi (astmy nie ma), reszta rodzeństwa zdrowa jak każdy przeciętny człowiek.
      Kuzyn wychowywany w towarzystwie kotów też ma alergie i astmę, jego brat zdrowy.

      Więc te zwierzaki jako panaceum na dzisiejsze choroby to trochę mit (śmiem twierdzić).

      • quilte Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 14:40
        U nas pies był pierwszy, dziecko potem. Pies totalnie kanapowy, na spacer wyprowadzamy prawie siłąsmile Młody zdrowy i nie ma alergii (na razie), ale nie wiem, czy to ma związek.
    • matylda07_2007 Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 15:56
      Nie wiem jak to jest. Przed przybyciem Młodej był już kot. Teraz, przed przybyciem Młodego, doszedł pies smile Nie brałam ich do domu"dla zdrowotności", tylko dlatego, bo kocham zwierzęta i je chciałam przygarnąć smile
      Mąż ma alergie absolutnie na wszystko. Młoda zupełnie na nic. Może ma to jakiś związek?
    • klubgogo Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 18:11
      Spacery z psem, a nie sam pies.
    • best-bubu Re: Z psem zdrowiej? 12.10.10, 19:27
      Zdrowiej dla osoby dorosłej (z pełni ukształtowanym układem odpornościowym) która wyprowadza psa i dzięki temu się hartuje, dotlenia... a nie dla osoby która poprostu przebywa w jednym domu z psem i czasem wyjdzie z nim na spacer

      Jeżeli dziecko złapie robale (no chyba że będziesz regularnie odrobaczać) lub jakąś chorobę odzwierzęcą to odchoruje to znacznie bardziej niż dorosły

      Jeżeli chcesz aby dziecko miało kontakt z brudami to używaj mniej żrące detergenty (nie np domestos i inne co zabijają wszelkie zarazki) rzadziej sprzątaj do tego nie potrzebujesz psa smile
      dziendobrytvn.plejada.pl/29,29027,news,1,1,jak_uchronic_sie_przed_alergia,aktualnosci_detal.html
      Na 10.000 przebadanych alergików praktycznie połowa wychowywało się z psami i/lub kotami czyli zwierzak nie zapobiega alergii

      Będziesz wychodziła z psem bladym świtem, w każdą pogodę, kilka razy dziennie i dziecka lub dzieci nie będziesz zabierała na każdy spacer. Jeżeli nie masz własnej posesji to będziesz wychodziła jeszcze częściej. A jeżeli mieszkasz w bloku to niej litość nad sąsiadami, nie bierz psa sad!!!

      Ja na pewno nie zdecydowałabym się na psa ze względu na wyniki badań (pewnie jeszcze amerykanskich ;p) naukowców, pies to za duży obowiązek i to na wiele lat, trzeba mieć do tego zdecydowanie inną motywację smile to czego wam trzeba to rower i piłka ale w ciągłym użyciu a nie w garażu smile
      • kasikaka Re: Z psem zdrowiej? 13.10.10, 11:04
        Ja miałam psy odkąd pamiętam, jestem alergiczką. Pies był przed Zośką smile młoda alergiczka, mąż nigdy nie miał psa zdrowy jak ryba. A pies shihtzu chory na serce i po badaniach okazało się, że ..... alergik smile Byliśmy nad morzem pies zacząl kichać, prychać, kaszleć. Po podaniu u weta leku przciwhistaminowego przeszło jak ręką odjął. A pies to olbrzymi obowiązek i jeśli nie bierzesz go z miłości do zwierza to oszczędź mu życia w domu, w którym będzie traktowany jako zło konieczne.
        • ann.afrodyta Re: Z psem zdrowiej? 13.10.10, 21:19
          ja nie wyobrazam sobie domu bez psa, mam dwa i dzieciaki je glaszcza przytulaja sie i zadnych alergii nie ma psy nie sa kompane czesto wiec napewno bakteryjki sa, wazne aby myly raczki po kontakcie z pupilami
      • proboszczunio Re: Z psem zdrowiej? 14.10.10, 10:03
        Dzięki za rozsądne słowa, ale my już mamy psa, przygarniętego niedawno z azylu i wzięliśmy go, bo kochamy psy (poprzedni staruszek musiał być uśpiony w zeszłym roku). Mamy dom z ogódkiem. Młody za bardzo nie choruje, nie przyszło mi do głowy brać psa jako rodzaj szczepionki smile
Pełna wersja