Dodaj do ulubionych

pomocy mi potrzeba waszej

03.11.10, 21:22
po temacie-ono i tak nie rozumie- zastanowilam sie nad moim synem.
wg was wystarczy tlumaczyc i dziecko poinno zrozumiec, wiec pytam jak wytlumaczyc mojemu dziecku aby mnie sluchalo/zrozumialo taka oto sprawe:

moj Patryk ma ponad 2,5 roczku. ogolnie usluchany, pogodny, jak chce to potrafi wszystko, ale mam wielki problem z nocnikiem. wczesniej mieszkalismy we wloszech, tam bylo upalnie jak diabli mlody z golym tylkiem po domu latal, jak skonczyl 2 lata nauczyl sie robic na nocnik i siusiu i kupke bez problemow.

od lata mieszkamy juz w Pl i z nocnikiem nie bylo problemow.
teraz idzie zima i problem nabral wagi ogromnej, mianowicie jak moje dziecko jest z golym tylkiem robi swoje potrzeby do nocnika,jak ubiore cokolwiek, czyli np majteczki, spodnie, nie wola tylko robi w nie i siku i kupe, nie zawola tylko robi. jak jest nago problemu nie ma.

prosze o wasze rady, bo juz wieler razy tu dostalam wiele wspanialych rad wiec blagam, piszcie swoje pomysly bo nie mam juz sil. przeciez od kwietnia jest bez pieluch wiec nie chce mu znowu zakladac, chociaz moja mama tak by zrobila, sama nie wiem. problem trwa od wrzesnia jak zrobilo sie na tyle zimno ze trzeba cos na tylek zalozyc. przeciez nie bedzie cala zime z golym tylkiem latal.
tlumacze, pokazuje na lalkach, misiach, jego kolegach w tym wieku, i nic.
Obserwuj wątek
    • szajma Re: pomocy mi potrzeba waszej 03.11.10, 21:52
      a od razu zdejmujesz mokrą pieluchę? może jak trochę pochodzi w mokrej, to sam uzna, że mu to nie pasuje? ja osobiście tego nie stosowałam na swoim dziecku, ale słyszałam o takiej metodzie. to może mieć sens. skoro nic innego nie działa...
      • 3-mamuska Re: pomocy mi potrzeba waszej 03.11.10, 22:36
        U mnie podzialalo tylko to, ze zlapalam kupe przez zupelny przypadek do nocnika,siku wolal a kupa ciagle w majtki.
        Ktoregos dnia jak wstal rano zjadl sniadanie i odrazu go posadzilam na nocnik (dzien wczesniej nie robil,a robil codziennie rano po sniadaniu)zebralo mu sie z dnia poprzedniego i zrobil jak zaraz jak usiadl .Cieszylam sie jak glupia, bo majtki pralam juz kilka tygodni,i zrozumial o co mi chodzi.
        Bo juz sam organizm wypchal kupe ,wiec zrozumial jakie to uczuci i ze wedy trzba wolac.Od tamtej pory ani razu nie zrobil w majtki.
        Sorry za obrazowy opis.
    • coldcase Re: pomocy mi potrzeba waszej 03.11.10, 23:23
      olunia882-to-ja napisała:

      przeciez od kwietnia jest bez
      > pieluch wiec nie chce mu znowu zakladac, chociaz moja mama tak by zrobila, sam
      > a nie wiem. problem trwa od wrzesnia jak zrobilo sie na tyle zimno ze trzeba co
      > s na tylek zalozyc. przeciez nie bedzie cala zime z golym tylkiem latal.
      > tlumacze, pokazuje na lalkach, misiach, jego kolegach w tym wieku, i nic.


      Czyli co?Od kwietnia do wrzesnia ganial bez przerwy bez majtek?Jakos nie moge tego postu ogarnac.
      • olunia882-to-ja Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 10:43
        no bylo lato wiec nie bylo problemu, latal bez gaci. w lato latal w spodenkach, wysadzalam go na oko, raz zrobil, raz sie posikal i wyschlo na nim, a w domu latal tylko w koszulce ale bez pampersow. wiadomo ze wpadki tez byly ale sporadycznie, nie bylo obcislych majtek, czy kalesonow. teraz jak ma to wszystko na sobie robi w nie i nie wola. a jak jest dosc cieplo w domu i lata z golym tylkiem np przed myciem leci i siada na nocnik. tak to wyglada, moze powinnam wrocic do pieluch ale nie wiem czy nie zrobie zle.
        • jakw Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 12:04
          Wołał regularnie że chce siusiu? Prawdopodobnie, jeśli inicjatywa siadania na nocnik wychodziła głównie z twojej strony młody nie miał możliwości nauki własnej fizjologii. Odczytywania sygnałów o nadchodzącym siusianiu może byłaś nauczona ty, nie on? A teraz, gdy młody w dłuższych spodniach, i ty się gubisz. On może też. Być może synek się przyzwyczaił, że na nocnik siada się bez majtek. Próbowałaś w domu zdjąć mu te portki od czasu do czasu i zobaczyć co się stanie?
          A może po prostu czas reakcji między stwierdzeniem "chce mi się siusiu" a zdjęciem ubrania jest zbyt krótki? Lub między stwierdzeniem faktu a momentem, w którym zaalarmowana mama a) złapie nocnik b) ściągnie kalesonki i inne ustrojstwa. Umie sam szybko zdjąć te spodnie i majtki , w których lata po domu? Bo tu też może tkwić klucz do sukcesu.
    • kasiulka_26 Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 11:46
      cierpliwości, wysadzaj, ucz zdejmowania ubrań, mój też latem był bezproblemowy, chociaż z golym nie latał, hehe wink a teraz w domu więcej i są wpadki, jak sie zabawi.
      • chemicznyswiat_pl Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 11:59
        a moze sprobuj tak: załóż majty, a na to pieluchę - wtedy dziecko na pewno poczuje, że zrobiło coś i że to nie jest za przyjemne (bo pielucha tak szybko wchłania, że może się nie zorientować, że zrobił siku), a jednocześnie nie zasika mieszkania. i na pewno da Ci znać, że ma mokro.
        Myślę, że warto też bardzo chwalic za to, że zawołał na czas, a np po przyjściu pozostałych domowników opowiedzieć przy dziecku to zdarzenie i jeszcze raz wyrazić podziw. To powinno pomóc w orientacji, że warto wołać na nocnik/sedes.
    • leneczkaz Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 12:09
      Czy Twoje dziecko wcześniej komunikowało, że chce siusiu/kupkę?
    • mikams75 Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 12:52
      ja bym ubierala normalnie i przy kazdym zlaniu sie bym powtarzala jak zdarta plyta gdzie sie robi i ze teraz ubranie jest mokre/zimne/przeszkadza. Najdalej po paru dniach powinien zalapac.
      Moja z siusiu zalapala dosyc szybko, ale z kupa meczyla sie dluzej i tez robila w majty, a wysadzana nie chciala robic. Wiec robila tak a ja przy kazdym przebieraniu i myciu po 100 razy powtarzalam spokojnie to samo i mowilam, ze nastepnym razem zrobi do kibelka. Ona przytakiwala mi, po czym nastepnego dnia byla powtorka. Az zalapala nagle.
    • olunia882-to-ja Re: pomocy mi potrzeba waszej 04.11.10, 19:29
      jesli chodzi o wolanie wolal wczesniej siusiu i lecial robic, to samo kupke.wiadomo tez i ja go wysadzalam na poczatku, ale jak zalapal szedl sam, tyle ze bylo lato i sciagnac sobie majtki nie mial problemu, bo i tak po domu latal zawsze prawie nago, bo u nas w ubraniu ledwo szlo wytrzymac. schody jak pisalam zaczely sie z nadejsciem zimna. nie umie sobie zdjac spodni i w nie robi, ale nie musi umiec, wystarczy ze mi powie np mamo siusiu i bym mu pomogla, ale on nie wola mnie, nie robi nic tylko leje w spodnie. nawet mu nie przeszkadza jak jest mokry, zasrany, moze tak latac caly dzien.
      ale jak mu zdejme wszystko to siada na nocnik bez problemow, a jak jest ubrany to juz sobie nie radzi. mi zalezy glownie na tym zeby mi mowil ze mu sie chce to mu pomoge, ale nie wiem jak to wytlumaczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka