rad-aga
08.11.10, 20:25
Witam,
mam mały problem z moim roczniakiem i może Wy mi doradzicie.
Młody w październiku skończył roczek. Je w ciągu dnia bardzo ładnie, bez wybrzydzania. Na kolacje dostaje kaszkę z owocami oraz mm. Zasypia bardzo ładnie sam.
Problem jest z nockami, budzi się 3-4 razy na jedzenie. Na początku próbowałam go oszukać rozrzedzając mm, nic to nie dało. Doszłam do 1 miarki na 180 ml ale żadnej zmiany nie zauważyłam. Dopiero jak dostał samą wodę to już po łyku był baaardzo zły

no i musiałam lecieć po mleko.
Teraz dostaje coraz mniejsze porcje, wczoraj dostał 60ml, ale jak tylko się skończyło to zaczął się płacz póki nie dostał kolejnej 60.
Generalnie z samymi pobudkami nie jest problem, bo ja już przywykłam. Bardziej martwię się o jego przyszłe zęby (jeszcze żadnego nie ma) i faktem, że żołądek nie ma kiedy odpocząć.
Czy możecie mi doradzić, co będzie najrozsądniejsze - dawać mu jeść póki woła i potrzebuje, a kiedyś minie, czy może przemęczyć jego i siebie kilka nocek i oduczyć ??
Dzięki z góry.