rad-aga

08.11.10, 20:25
Witam,
mam mały problem z moim roczniakiem i może Wy mi doradzicie.
Młody w październiku skończył roczek. Je w ciągu dnia bardzo ładnie, bez wybrzydzania. Na kolacje dostaje kaszkę z owocami oraz mm. Zasypia bardzo ładnie sam.
Problem jest z nockami, budzi się 3-4 razy na jedzenie. Na początku próbowałam go oszukać rozrzedzając mm, nic to nie dało. Doszłam do 1 miarki na 180 ml ale żadnej zmiany nie zauważyłam. Dopiero jak dostał samą wodę to już po łyku był baaardzo zły wink no i musiałam lecieć po mleko.
Teraz dostaje coraz mniejsze porcje, wczoraj dostał 60ml, ale jak tylko się skończyło to zaczął się płacz póki nie dostał kolejnej 60.
Generalnie z samymi pobudkami nie jest problem, bo ja już przywykłam. Bardziej martwię się o jego przyszłe zęby (jeszcze żadnego nie ma) i faktem, że żołądek nie ma kiedy odpocząć.
Czy możecie mi doradzić, co będzie najrozsądniejsze - dawać mu jeść póki woła i potrzebuje, a kiedyś minie, czy może przemęczyć jego i siebie kilka nocek i oduczyć ??
Dzięki z góry.

    • rad-aga Nocne ucztowanie 08.11.10, 20:26
      sorki temat pomylił mi się z autorem
      • lullanka07 Re: Nocne ucztowanie 09.11.10, 09:46
        dawac obfita kolacje zeby maluch byl najedzony i nie budzil sie glodny w nocy.
        a podczas nocnych pobudek nie ulegac tylko dawac wode do picia.
    • jagienkas70 Re: rad-aga 08.11.10, 20:38
      Ja bym dała dziecku jeść, jak potrzebuje. Moj synek, ponad 1,5 roku, niedawno dopiero przestał domagac się mleka w nocy i przesypia całe noce. Zawsze mleko szykowałam póżnym wieczorem, wypijał o północy, potem przesunął na 22.00. Teraz pije mleczko o 20,00, poczym zasypia smile))
    • mikams75 Re: rad-aga 09.11.10, 14:58
      ja bylam okrutna i oduczylam. W sumie to wrzaski byly 2 noce, trzeciego juz tylko kontrolna glosna pobudka i spokoj.
      Problem w tym, ze jak mala byla chora i zwymiotowala kolacje lub caly dzien nie jadla to nie mialam sumienia zeby glodzic dzieciaka i dawalam a po chorobie jak juz doszla do siebie i podjadla w dzien to znowu byl odwyk w nocy.
      Wez pod uwage, ze liczy sie nie tylko ile zje na kolacje ale w sumie w ciagu dnia.
    • mozyna Re: rad-aga 09.11.10, 22:07
      Zwieksz dziecku porcje posilkow w ciagu dnia, nie tylko na kolacje.
      A w nocy podawaj coraz mniejsze porcje. Staraj sie robic to bez niepotrzebnej krzataniny. W ciszy, bez podnoszenia z lozeczka, bez rozmow, czy nadmiernego swiatla...
      • rad-aga Re: rad-aga 10.11.10, 06:45
        Dzięki dziewczyny za rady.
        Tyle że w ciągu dnia je naprawdę duże porcje. W nocy całość do przygotowywania mm mam w innym pomieszczeniu. Do pokoju małego wchodzę tylko podać do łapki butelkę i aby przykryć kołderką. Swiatła nie zapalam. Gdy podaje mniejsze porcje, po wypiciu np 90 mm zaczyna się płacz, dopóki nie podam jeszcze.
        • ola33333 Re: rad-aga 10.11.10, 07:01
          a mi sie wydaje, ze dziecko wie najlepiej ile potrzebuje pokarmu. No chyba ze jest grubiutki i ma wyrazna sklonnosc do tycia, ale jesli nie, to nadal dawalabym mleko w nocy. Jak szybko wypija a nie ciumka godzinami to raczej nie powinno wplynac na zeby negatywnie.

          Ja czasami tez sie wybudzam w nocy, jako osoba dorosla, tez czasami podjadam, bo nie moge zasnac jak jestem glodna, a gruba bynajmniej nie jestem smile
          Moja cora jest taka sama, tez jej sie zdarza wybudzic sporadycznie w nocy i poprosic o kanapeczke bo nie moze zasnac, a to chudy niejadek smile Juz ma prawie cztery lata i te pobodki sa b. rzadko, ale jak miala roczek to sie budzila b czesto, kilka razy w nocy i oczywiscie dostawala mleko. Wtedy jeszcze karmilam piersia.
Pełna wersja