witam, jestem mama 20sto miesiecznego, bardzo aktywnego chlopca, ktory budzi sie w nocy 2-3 razy. Taka sytuacja pojawia sie co noc. Alex budzi sie i chce pic, albo przeniesc sie do naszego lozka. Jeszcze nie 'otworzylismy' lozeczka dziecka, wiec nie moze samo wyjsc. Jak domaga sie przeniesienia do nas, my mu na to nie pozwalamy, poniewaz nie chcemy aby sie do tego przyzwyczail i robil to co noc. Alex spi w osobnym pokoju od urodzenia. W ciagu dnia jest bardzo aktywny, normalnie sie odzywia i nie ma z nim zadnych klopotow. Prosze o rade co mozemy zrobic zeby dziecko przesypialo cala noc? z gory dziekuje. Niewyspana mama