Dodaj do ulubionych

dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych

21.01.11, 14:25
mam problem,
moja corka, 16-miesieczna, nie znosi byc przewijana, a jak co jakis czas usiluje zebrac biala wydzieline ze srodka, to reaguje dramatycznie, jakbym robila jej wielka krzywde. Oczywiscie staram sie byc b.delikatna, ale przeciez przynajmniej co jakis czas trzeba dziecko porzadnie umyc, prawda?
Nie chce jej molestowac, co tu robic?... Zostawic to i nie ruszac, tzn. myc tylko z wierzchu?
dzieki
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 14:34
      Czy nie wystarczy jak podmywasz ją w wannie?
      Jeśli przy każdej zmianie pieluszki wypływa biała wydzielina to coś chyba jest nie tak.
      Moze sie nie znam, sama mam chłopaka, bratowa ma córke i nie widziałam, żeby wycierała jej jakąś białą wydzieline. Po prostu wieczorem w wannie myje całe ciało i "tam też" reką raz -dwa.
      • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 11:03
        ancymon123 napisała:

        > Czy nie wystarczy jak podmywasz ją w wannie?
        > Jeśli przy każdej zmianie pieluszki wypływa biała wydzielina to coś chyba jest
        > nie tak.
        Ja bym poszła do lekarza. Jestem mamą dziewczynki i o żadnych białych wydzielinach nie ma mowy.
        • memphis90 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 11:10
          A mastka? Taka biała maź, która się zbiera tak chłopcom, jak i dziewczynkom niezależnie od wieku?
          • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 21:49
            memphis90 napisała:

            > A mastka? Taka biała maź, która się zbiera tak chłopcom, jak i dziewczynkom nie
            > zależnie od wieku?
            Wiesz co? Nie wiem. Moja córka jest przy każdej zmianie pieluchy podmywana bieżąca wodą i nic jej się nie zbiera. Nigdy jej się nie zbierało.
            • memphis90 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 23.01.11, 13:10
              Jak podmywana za każdym razem, to może nie być widać, bo na bieżąco wymywasz smile
              • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 23.01.11, 19:33
                memphis90 napisała:

                > Jak podmywana za każdym razem, to może nie być widać, bo na bieżąco wymywasz smile
                To już nie jest niemowlę i nie zmieniam jej pieluchy 7 razy na dobę. Tak więc gdyby coś było z pewnością bym zauważyła, bo by się zdążyło uzbierać. Zwyczajnie nie ma czegoś takiego i nigdy nie miała.
    • mloda0242 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 14:36
      nic nie gmerasz w środku!

      inna sprawa: Ty jesteś pewna że córka jest zdrowa? bo "biała wydielina" nie jest stanem prawidłowym...
    • blaszany_dzwoneczek Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 14:41
      Jak moja córka była jeszcze przewijakowa, to zawsze jak ja myłam przy zmianie pieluchy to obmywałam mokrym wacikiem wargi sromowe i przy okazji bardzo delikatnie troszkę zagłębiałam wacik pomiędzy nie. Nie raz na jakiś czas, tylko codziennie, czy nawet kilka razy. A już szczególnie przy kupie, bo nieraz zdarzało się, że coś tam do środka się przedostało (nie było specjalnie tego widać, ale wacik bywał brudny - stad nie wyobrażam sobie, żeby nie myć wcale albo tylko raz na jakiś czas między wargami sromowymi. Oczywiście przez przesady, bez wyskrobywania i gmerania w każdym zakamarku, ale przetrzeć delikatnie moim zdaniem należy. Wydzieliny białej moja córka nie miewała - w każdym razie widocznej.
      • blaszany_dzwoneczek Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 14:48
        No może nie kilka razy dziennie, przesadziłam, już chyba dobrze nie pamiętam smile Ale raz dziennie po kupie na pewno tak, chyba że kupa była kilka razy. Tylko naprawdę bardzo delikatnie, bez rozszerzania warg sromowych i zbytniego gmerania.
        • ancymon123 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 14:56
          No chusteczką to jasne, że sie przemywa po kupie i moczu, ale tak na zewnatrz - ja tez przeciez jajeczka podnosiłam i w pachwinkach myłam. Ale żeby myć dziurke dziewczynce? I jakies upławy? Słyszałam, że kupa tam wchodzi i stąd są czeste stany zapalne, ale po luźnej kupie czy jak widać, że "wlazła" do środka to sie idzie z dzieckiem pod prysznic.
          • nati-007 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 20:52
            No widzisz chyba nie wiesz dlatego, że masz syna, jeżeli dobrze zrozumiłam wcześniejsze wypowiedzi, to nikt nie pisze o myciu dziurki, tylko o myciu miedzy wargami sromowymi. Może zależy od dziecka, ale jak moja córka nosiła jeszcze pampersy, to po zrobieniu kupy nawet byłamiędzy wargami sromowymi, wtedy przecierałam wcikiem z wodą, a nastepnie pod prysznic. Dzisiaj córka ma 3 lata i też miałam podobny problem przy myciu pupy wielkie larmo i krzyk nie wkładaj mi palca do pupy, czego ja nie robiła, tylko myłam ręką między pośladkami i w pachwinach, między wargami sromowymi. Poszłam nawet z tym do pediatry, powiedziała mi, żeby zbyt tam nie ingerować. Aha popełniłam jeden błąd, wyczytałam gdzieś, że można myć dziewczynką okolice intymne płynem do higieny intymnej, tak zrobiłam, ponieważ wtedy dopiero czułam, że jest porządnie umyta, wtedy pojawiły się białe upławyi często zgłaszała, że boli ją pupa. Za to lekarka mnie ochrzaniła, powiedziała mi, że zmienię jej ph i będzie problem. Odstawiłam płyny, myję samą wodę i jak nie ma potrzeby nie ingeruję do środka.
    • kj-78 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 21:52
      Nigdy nie mylam mojej corce miejsc intymnych inaczej, niz z wierzchu chusteczka, tzn miedzy wargami sromowymi owszem, ale nigdy nawet nie zagladalam do "dziurki", zeby zobaczyc, czy nie ma tam kupy. Do glowy by mi nie przyszlo cos tam "zaglebiac", czy czyscic. W trakcie kapieli plucze delikatnie reka i tyle, nigdy zadnym mydlem. Biala wydzielina na pewno jest objawem niepokojacym (zarowno u dzieci, jak i doroslych...). Mysle, ze powinnas pojsc z corka do lekarza. U nas nigdy nie bylo zadnych problemow z higiena miejsc intymnych. Jak najmniej gmerania - to moja rada.
    • 18_lipcowa1 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 22:29
      Zależy ile tej białej wydzieliny. Jak za dużo to może świadczyć o stanie zapalnym. Jej brak to też niedobrze, jakaś tam odrobinka wydzieliny z pochwy jest całkiem normalna i mi połozne zakazywały tego wycierać gdyż jest to warstwa ochronna.
      Ja przy zmianie pieluchy przecieram lekko mokrą chustką, jak jest kupa ładuję dziecko do wanny i prysznicuję + normalna kąpiel wieczorem z lekkim podmyciem.
      Nic nie gmeram, nie wycieram wacikami.
      • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 11:10
        18_lipcowa1 napisała:

        > Zależy ile tej białej wydzieliny. Jak za dużo to może świadczyć o stanie zapaln
        > ym. Jej brak to też niedobrze, jakaś tam odrobinka wydzieliny z pochwy jest ca
        > łkiem normalna
        Ale przezroczysta a nie biała.

        >i mi połozne zakazywały tego wycierać gdyż jest to warstwa ochronna.
        Sobie też nie myjesz? O fuj... Mówimy o 16tomiesięcznej dziewczynce a nie o noworodku. Mamy wcale tam nie zaglądaja, lekarze też, a potem "nagle" się okazuje, że jest coś nie tak, albo, że się dziewczynka skleiła, bo nikt tam nie zaglądał i nie zauważył.
        • 18_lipcowa1 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 23.01.11, 13:39
          > Sobie też nie myjesz? O fuj... Mówimy o 16tomiesięcznej dziewczynce a nie o now
          > orodku. Mamy wcale tam nie zaglądaja, lekarze też, a potem "nagle" się okazuje,
          > że jest coś nie tak, albo, że się dziewczynka skleiła, bo nikt tam nie zagląda
          > ł i nie zauważył.
          >


          Sobie myję i córce też myję. Zazwczaj kąpiel załatwia wszystko. Niemniej nie gmeram jej tam zadnymi przedmiotami.
          A cipkę na bieżąco oglądam całą, wiec wiem co sie dzieje.
    • walasia1 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 21.01.11, 23:00
      A te sieją panikę. Ta biała wydzielina to pewnie "serek" dość naturalna rzecz u dziewczynek. Trzeba to od czasu do czasu wymyć. Ja najczęściej doczyszczam chusteczka nawilżana.
      Wydaje mi się, że normalna mama jak zobaczy wydzielinę z pochwy u tak małej dziewczynki pobiegnie do lekarza, bo to nie jest naturalne.
      Moja panna też nie lubi bycia między wargami sromowymi. Najchętniej ucieka, a w wannie to siada jak tylko biorę się za mycie.
      W ogóle jest na etapie zakładanie pampersa jest bee i sąsiedzi muszą o tym wiedzieć, czyli drze się na potęgę.
      • mloda0242 serek?! 22.01.11, 14:24
        "serek" NIE JEST naturalną rzeczą u dziewczynki...
        • memphis90 Re: serek?! 23.01.11, 13:14
          Oczywiście, że jest. O ile nie podmywasz się w bidecie przy każdej wizycie w wc, to też Ci się zbiera. To zupełnie naturalne. Chłopcom pod napletkiem, dziewczynkom między wargami sromowymi. Niezależnie od wieku.
          • mloda0242 Re: serek?! 23.01.11, 14:38
            no na tej samej zasadzie pot pod pachą jest jak najbardziej naturalny smile
          • joshima Re: serek?! 23.01.11, 19:34
            memphis90 napisała:

            > Oczywiście, że jest. O ile nie podmywasz się w bidecie przy każdej wizycie w wc
            > , to też Ci się zbiera.
            Mi jak się zbiera to idę do ginekologa i okazuje się, że niebezpodstawnie.

            >To zupełnie naturalne.
            Nie sądzę.
      • last_tara Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 18:02
        tak,to tzw. serek, corka nie jest chora,
        po przeczytaniu wszytskich wypowiedzi bede czyscic 1-2 razy w tygodniu zwilzonym wacikiem, nie chce corki meczyc i molestowac, ale trudno mi to tak zostawiac, w koncu samo sie nie wyczysci, siebie tez nie myje tylko z wierzchu.
        pamietam z dziecinstwa, ze nikt mnie tam nie myl, a dosc czesto swedzial mnie tylek i to z tego powodu. troche za bardzo sie przejmuje. dzieki za posty.
        • mloda0242 serek... 22.01.11, 21:17
          > tak,to tzw. serek, corka nie jest chora,

          ok, pas, ja odpadam...
        • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 21:51
          last_tara napisała:

          > pamietam z dziecinstwa, ze nikt mnie tam nie myl, a dosc czesto swedzial mnie t
          > ylek i to z tego powodu. troche za bardzo sie przejmuje. dzieki za posty.
          I uważasz, że to było w porządku? Zdrowego dziecka nic tam nie ma prawa swędzieć. Świąd oznacza jakąś infekcję.
    • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 22.01.11, 11:06
      last_tara napisała:

      > mam problem,
      > moja corka, 16-miesieczna, nie znosi byc przewijana, a jak co jakis czas usiluj
      > e zebrac biala wydzieline ze srodka, to reaguje dramatycznie, jakbym robila jej
      > wielka krzywde.
      Też byś się wściekała, gdyby Ci ktoś tam gmerał zimną chusteczką. Polecam myć dziecko nad umywalką używając ciepłej bieżącej wody. Zdrowsze, wygodniejsze i przyjemniejsze.

      Oczywiscie staram sie byc b.delikatna, ale przeciez przynajmni
      > ej co jakis czas trzeba dziecko porzadnie umyc, prawda?
      > Nie chce jej molestowac, co tu robic?... Zostawic to i nie ruszac, tzn. myc tyl
      > ko z wierzchu?
      > dzieki
      • mloda0242 umywalka 22.01.11, 14:25
        dokładnie, ja tak myję córę odkąd sama stoi na nogach - wstawiam ją do umywalki i podmywam ciepłą wodą;
        • paliwodaj Re: umywalka 22.01.11, 16:27
          no dobra ale umowmy sie ze bedac na zakupach, nie bedziesz dziecka wkladac w publicznej toalecie pod wode z kranu.
          W domu gdy dziecko jest kompletnie ubrane tez ciezko jest je za kazdym razem rozbierac do kranowki.
          Od zawsze uzywalam mokrych chusteczk np: pampersa, czy jakichkolwiek ktore kupowalam, po siku wycieralam bardzo "po wierzchu" po kupie sprawdzam bardzo dokladnie czy nie jest brudne miedzy wargami. Dziecko nigdy nie mialo infekcji ukladu moczowego, co byloby jakims wskaznikiem ze zanieczyszczenia spowodowaly infekcje.
          Absolutnie unikalam "gmerania" w tych okolicach za kazdym razem, w przewijaniu liczy sie tez czas. Moze to spowodowac przedostanie zanieczyszczen do cewki moczowej, lud dyskomfort dziecka i pozniejszy uraz do zmiany pieluszki
          do chusteczek nigdy nie uzywalam podgrzewacza, uwazam ze to zbedne

          Pewna jestem ze robie to w odpowiedni sposob. Kiedys bylysmy u lekarza z wysoka temepratura bez innych objawow i lekarz powiedzial ze w takich przypadkach konieczne jest badanie moczu aby wykluczyc infekcje ukl, moczowego. Powiedzial ze u dziewczynek to czesty przypadek z powodu budowy anatomicznej sa bardziej podobne na infekcje niz chlopcy
          • mloda0242 Re: umywalka 22.01.11, 21:15
            > no dobra ale umowmy sie ze bedac na zakupach, nie bedziesz dziecka wkladac w pu
            > blicznej toalecie pod wode z kranu.

            ok, ale w domu tylko czysta woda, a nie tylko chusteczki;

            > W domu gdy dziecko jest kompletnie ubrane tez ciezko jest je za kazdym razem ro
            > zbierac do kranowki.

            zdejmuję kapcie, spodnie, rajstopy i pieluchę, body/koszulkę tylko podwijam - dokładnie to samo zdejmuje się do przewinięcia na sucho;

            co do reszty - super, ja nie twierdzę że chusteczki to zuo a kranówka jest zbawieniem, nie powiesz mi jednak, że normalnym stanem jest wierzgające dziecko nie pozwalające sobie wytrzeć chusteczką "białej wydzieliny", czy jak to ktoś tu nazywa "serka"; coś jest nie tak, więc coś należy zmienić; i już smile
          • joshima Re: umywalka 22.01.11, 21:54
            paliwodaj napisała:

            > no dobra ale umowmy sie ze bedac na zakupach, nie bedziesz dziecka wkladac w pu
            > blicznej toalecie pod wode z kranu.
            Będę. Może umywalka nie jest tam najczystsza, ale woda skranu jest taka sama jk gdzie indziej. Ja w przeciwieństwie do przedmówczyni nie stawiam dziecka w umuwalce, tylko trzymam ją nad umywalką. Niemal od urodzenia.

            > W domu gdy dziecko jest kompletnie ubrane tez ciezko jest je za kazdym razem ro
            > zbierac do kranowki.
            Jaki to probkem zdjąć panpersa i rajstopy? Przecież do zmiany pieluchy i tak trzeba to zdjąć i tak. Ale co tam. Przecież wygoda jest najważniejsza nie?
            • paliwodaj Re: umywalka 23.01.11, 01:16
              joshima powiedz mi , co inni ludzie obecni w toalecie publicznej mowia na to jak ty machasz im pupa swoje corki przed ich nosami, nosami ich kilkuletnich synow i corek, Pozniej wkladasz te pupe pod kran nad umywalka, myjesz, by za chwile ktores z obecnych dzieci (doroslych tez ) mylo swoje rece nad ta sama umywalka, dotykajac tu i owdzie - jak to dzieci???
              Czyz nie jest to bynajmniej odrazajace zachowanie??? Pomijajac brak wzgledu na otaczajacych ludzi, ja bynajmniej nie pozwalam by na pupe moich dzieci , w jakimkolwiek wieku i plci, patrzyli obcy ludzie i uzywalam ustronnych przewijakow
              Mowisz ze to najzdrowsze dla skory i wrazliwych okolic intymnych malego dziecka - odsylam cie do wyszukiwarki wpisz sobie - PH, czystosc wody w kranie w( nazwa miasta)
              Zmienisz zdanie!!!!
              Traktujesz pupe dziecka kupa fluoru i masa innych substancji ktore zawiera woda i to kilka razy dziennie

              No i wzmianka o mojej wygodzie - !!!!!OCZYWISCIE!!!!! moja wygoda i zdrowie moich dzieci sa baaaardzo wazne, gdybysmy nie byly wogodne nie mialybysmy masy sprzetow ktore ulatwiaja nam zycie typu pralka, suszarka, zmywarka, mikrofalowka - to wszystko dla naszej wygody, no bo po co??? JA nie jestes wygodna to mozesz prac ubrania w zimie w okolicznej rzecze smile

              Nie pierwszej mojej corce uzywam chusteczek (pampersa i innych) moi 2 synowie tez mieli pupy wycierane takimi chusteczkami, miewali i miewaja sie dobrze. Na dodatek u nas w lazienkach zawsze sa chusteczki( chetnie takie ktore mozna wrzucac do sedesu , jak ich nie mam zwykle chusteczki wyrzucane do kosza) ktore sa uzywane przez chlopakow do dzis (6 i 9 lat), a i ja nie stronie od nich
              • 18_lipcowa1 Re: umywalka 23.01.11, 14:10
                paliwodaj napisała:

                > joshima powiedz mi , co inni ludzie obecni w toalecie publicznej mowia na to ja
                > k ty machasz im pupa swoje corki przed ich nosami,

                Szczerze? Pewnie kazałabym się im po prostu nie patrzeć?
                Z resztą tą pupą się nie macha, tylko zasłaniając najczęsciej prawie całe dziecko wiszące nad kranem się je myje.
                Poza tym - co jest gorszącego w pupie niemowlaka???? No litości...

                nosami ich kilkuletnich syno
                > w i corek, Pozniej wkladasz te pupe pod kran nad umywalka, myjesz, by za chwile
                > ktores z obecnych dzieci (doroslych tez ) mylo swoje rece nad ta sama umywalka
                > , dotykajac tu i owdzie - jak to dzieci???

                Normalnie tą kupę i jej resztki się spłukuje i tyle.
                Szukasz problemów na siłe.




                > Czyz nie jest to bynajmniej odrazajace zachowanie??? Pomijajac brak wzgledu na
                > otaczajacych ludzi, ja bynajmniej nie pozwalam by na pupe moich dzieci , w ja
                > kimkolwiek wieku i plci, patrzyli obcy ludzie i uzywalam ustronnych przewijakow


                > Nie pierwszej mojej corce uzywam chusteczek (pampersa i innych) moi 2 synowie t
                > ez mieli pupy wycierane takimi chusteczkami, miewali i miewaja sie dobrze. Na d
                > odatek u nas w lazienkach zawsze sa chusteczki( chetnie takie ktore mozna wrzu
                > cac do sedesu , jak ich nie mam zwykle chusteczki wyrzucane do kosza) ktore sa
                > uzywane przez chlopakow do dzis (6 i 9 lat), a i ja nie stronie od nich


                powiem tak, fuj.
                chusteczka chusteczką ale uwazam ze zdrowiej jest umyc dziecko
                chusteczką nawilzoną nigdy nie umyjesz skóry tak jak woda
                • paliwodaj Re: umywalka 23.01.11, 17:07
                  lipcowa, dla 5 letniej dziewczynki zobaczenie pupy chlopca moze byc zawstydzajace, jezeli jej matka jeszcze nie usiadomola, a wyobraz sobie ze wiele jest dziewczynek ktorym matki nie uzmyslowily roznic miedzy chlopcem a dziewczynka. No ale ciebie inni nie obchodza, wiec szkoda gadac....
                  No i podstawa - o pedofilach slyszala???? A gdy ukryta kamerka ktos narobi zdjec Twojej dziewczynki pod kranem w toalecie w centrum handlowym, pozniej wrzuci je na necik....lub sprzeda komu trzeba za dobra kase.
                  I tak, pisze o miejscach publiczych , w prywatnych domach nie przeszkadza mi jezeli nawet te kupy sa splukiwane na salaterkami i garnkami do gotowania
                  • 18_lipcowa1 Re: umywalka 23.01.11, 20:22
                    paliwodaj napisała:

                    > lipcowa, dla 5 letniej dziewczynki zobaczenie pupy chlopca moze byc zawstydzaja
                    > ce, jezeli jej matka jeszcze nie usiadomola, a wyobraz sobie ze wiele jest dzi
                    > ewczynek ktorym matki nie uzmyslowily roznic miedzy chlopcem a dziewczynka. No
                    > ale ciebie inni nie obchodza, wiec szkoda gadac....
                    > No i podstawa - o pedofilach slyszala???? A gdy ukryta kamerka ktos narobi zdje
                    > c Twojej dziewczynki pod kranem w toalecie w centrum handlowym, pozniej wrzuci
                    > je na necik....lub sprzeda komu trzeba za dobra kase.
                    > I tak, pisze o miejscach publiczych , w prywatnych domach nie przeszkadza mi je
                    > zeli nawet te kupy sa splukiwane na salaterkami i garnkami do gotowania



                    jestes chora
                    • paliwodaj Re: umywalka 23.01.11, 23:32
                      lipcowa ty tez kilku specjalistow roznej dziedziny moglabys odwiedzic, no i z kultura u ciebie nie najlepiej
                      • joshima Re: umywalka 23.01.11, 23:57
                        paliwodaj napisała:

                        > no i z kultura u ciebie nie najlepiej
                        Przyganiał kocioł garnkowi...
              • joshima Re: umywalka 23.01.11, 19:41
                paliwodaj napisała:

                > joshima powiedz mi , co inni ludzie obecni w toalecie publicznej mowia na to ja
                > k ty machasz im pupa swoje corki przed ich nosami, nosami ich kilkuletnich syno
                > w i corek,
                Zazwyczaj korzystam z pokoju do przewijania dzieci a w najgorszym przypadku z toalety damskiej. Problem synów więc odpada. Opinią innych się nie przejmuję. Tak jak nie przejmuję się, tym, że w przeciwieństwie do innych na basenie wchodzę pod prysznic nago. To problem innych osób nie mój.

                > Pozniej wkladasz te pupe pod kran nad umywalka, myjesz, by za chwile
                > ktores z obecnych dzieci (doroslych tez ) mylo swoje rece nad ta sama umywalka
                > , dotykajac tu i owdzie - jak to dzieci???
                Do mycia rąk służy mydło nie sama woda. A jak ktoś ma fantazję lizać umywalkę to już jego problem. Ja umywalkę po sobie myję.

                > Czyz nie jest to bynajmniej odrazajace zachowanie???
                Jak mnie kiedyś spodkasz to janwyżej puścisz pawia, ale to nie mój problem.

                >Pomijajac brak wzgledu na
                > otaczajacych ludzi,
                Jak ktoś jest taki delikatny to niech nie korzysta z publicznych toalet.

                > Mowisz ze to najzdrowsze dla skory i wrazliwych okolic intymnych malego dziecka
                > - odsylam cie do wyszukiwarki wpisz sobie - PH, czystosc wody w kranie w( nazw
                > a miasta)
                Tak się składa, że dla skóry mojego dziecka to właśnie jest najzdrowsze i wszelkie chusteczki są zakazane, czy mi (i innym) się to podoba czy nie.

                > Zmienisz zdanie!!!!
                Nie ma mowy.

                > Traktujesz pupe dziecka kupa fluoru i masa innych substancji ktore zawiera woda
                > i to kilka razy dziennie
                Ani mi ani mojemu dziecku to nie szkodzi. Ja praktykuję to od wielu lat, moja córka od dwóch. Mamy się dobrze i nie chorujemy jesteśmy czyste i pachnące i nic nam się w okolicach intymnych nie zbiera.
          • 18_lipcowa1 Re: umywalka 23.01.11, 14:06
            paliwodaj napisała:

            > no dobra ale umowmy sie ze bedac na zakupach, nie bedziesz dziecka wkladac w pu
            > blicznej toalecie pod wode z kranu.


            Jezu no przeciez to oczywiste że to się robi w domu a nie na zakupach!!!

            > W domu gdy dziecko jest kompletnie ubrane tez ciezko jest je za kazdym razem ro
            > zbierac do kranowki.

            Ale co jest cięzkiego? Zdjąc spodnie, rozpiąc body i wstawić do wanny?
            Dla mnie to łatwiejsze niż rozmazywanie gó....a po tyłku dziecka.


            • joshima Re: umywalka 23.01.11, 19:43
              18_lipcowa1 napisała:

              > Jezu no przeciez to oczywiste że to się robi w domu a nie na zakupach!!!
              No niestety bywa, że i na zakupach. Nie widzę powodu, żeby zafajdane dziecko ciągnąc do domu i dopiero tam je myć i przebierać.
    • agaja5b Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 23.01.11, 13:57
      A to dobre, uśmiałam się czytając. Widać niektórym nadmierna higiena trochę szkodzi bo traca znajomość naturalnych wydzielin swojego ciała i ze wszystkim lecą do lekarza. Jak tak dalej pójdzie to niedługo poczekalnie zapełnią się pacjentami, bo: dziecko sie poci, pod paszkami mokro, włosy rosna na nogach, a w wieku lat nastu: ojej krew z niej wycieka. No litości, niestety dla niektórych nasze ciała są bardzo dosłowne w wydzielinach.
      • mloda0242 o! 23.01.11, 14:31
        Ty też masz serek?
        • joshima Re: o! 23.01.11, 19:44
          mloda0242 napisała:

          > Ty też masz serek?

          Najwyraźniej następna zagrzybiona, która uważa świąd w miejscach intymnych za coś naturalnego...
          • agaja5b Re: o! 23.01.11, 20:20
            No wypraszam sobie, nie jestem zagrzybiona, a wszelkie ewentualne infekcje na bieżąco leczę. Serek obserwuje u swojej starszej córki, której nie podmywam intensywnie kilkanaście razy dziennie bo ma 4 lata i sama sobie radzi, to jest coś białego bez zapachu, o jednolitej konsystencji, nie jest tego duzo i nazywa sie mastka. Objawy niepokojące to dla mnie biała wydzielina taka bardziej grudkowata, zapach kwaśny, drożdżowy wtedy dokucza świąd i zaczerwienienie i bez leczenia na pewno nie mija. Moja córka jak ma jakieś zaczerwienienie i narzeka na swędzenie to dlatego że tyłek niedokładnia podetrze, innych pretensji nie zgłasza a poza tym też nie lubi zaglądania między wargi sromowe. Młodsza jeszcze w pieluchach, myta woda i mydłem po kilka razy dziennie, właściwie tego serka nie ma, bo często ją muszę wycierać i zawsze między wargami sromowymi ale nie trę i nie zaglądam tylko przemywam chusteczką a potem wodą pod kranem.I to prawda że dziewczynki bardziej są narażone na infekcje układu moczowego ze wzgl na budowę anatomiczną(bliskie ujście cewki moczowej i odbytu) i mojej młodszej bardzo dokuczaja te infekcje ale to nie od niewłaściwej pielęgnacji tylko z powodu refluksu p-m.
            • paliwodaj Re: o! 23.01.11, 20:50
              mojego poprzedniego posta wcielo, ale uzupelnie to pozniej.
              Piszesz ze mlodszej
              "Młodsza jeszcze w pieluchach, myta woda i mydłem po kilka razy dziennie, właściwie tego serka , ....bardzo dokuczaja infekcje"
              bo naruszasz jej nauralne PH tym mydlem, stwarzasz srodowisko odpowiednie do rozwoju bakterii i drozdzy chorobotworczych , jakie to mydlo?
              Sama podmywaj sie kilka razy dziennie mydlem i sprawdz ile bedziesz czekala na infekcje
              • agaja5b Re: o! 24.01.11, 11:03
                Niestety ale nie masz racji a chciałabym żebyś miała i aby te infekcje ukł moczowego wynikały z mycia mydłem(Bambino) i wodą. Niestety ich przyczyna to wada w budowie tego układu i jego niedojrzałość. Poza tym sama popełniłam błąd bo z mojej wypowiedzi wynikało że dokuczają jej infekcje grzybicze pochwy a to nieprawda, mea culpa.
            • joshima Re: o! 23.01.11, 21:51
              agaja5b napisała:

              > nazywa sie mastka
              Mastka jesli występuje to nie jest to serek zalegający miedzy wargami sromowymi a jedynie w okolicy napletka łechtaczki.
              • agaja5b Re: o! 24.01.11, 11:09
                Tak sie składa że łechtaczka zalega między wargami sromowymi i tam też występuje rzeczona mastka. Na pewno nie wycieka z pochwy, jak coś białego wyciekającego z pochwy zauważę u dziecka i będzie ja swędziało to na pewno wybiorę się do lekarza. Chyba pomału trzeba przygotowywać podsumowującego posta.
                • joshima Re: o! 24.01.11, 19:12
                  agaja5b napisała:

                  > Tak sie składa że łechtaczka zalega między wargami sromowymi i tam też występuj
                  > e rzeczona mastka.
                  Masz rację, trochę nieprecyzyjnie się wysłowiłam. Miałam na myśli właśnie ujście pochwy smile
          • memphis90 Re: o! 23.01.11, 20:53
            Joshima, wygooglaj sobie mastkę...
            • joshima Re: o! 23.01.11, 21:52
              memphis90 napisała:

              > Joshima, wygooglaj sobie mastkę...
              Tak się składa, że doskonale wiem co to jest smile
              • afrikana Re: o! 25.01.11, 00:42
                > Joshima, wygooglaj sobie mastkę...
                > Tak się składa, że doskonale wiem co to jest smile

                He, he, he - dobra jesteś joshimasmile cały wątek udowadanisz, że nie ma czegos takiego i że z całą pewnością twoja córka tego nie ma i nigdy nie miała, wymyslasz dziewczynie infekcję i wysyłasz do lekarza, a teraz nagle odwracasz kota ogonembig_grin Typowe.
                Kłopoty z pamięcią czy rozdwojenie jaźni ? big_grin
                >>>Ja bym poszła do lekarza. Jestem mamą dziewczynki i o żadnych białych wydzielinach nie ma mowy.
                > A mastka? Taka biała maź, która się zbiera tak chłopcom, jak i dziewczynkom nie
                > zależnie od wieku?
                >>>Wiesz co? Nie wiem. Moja córka jest przy każdej zmianie pieluchy podmywana bieżąca wodą i nic jej się nie zbiera. Nigdy jej się nie zbierało.

                > Jak podmywana za każdym razem, to może nie być widać, bo na bieżąco wymywasz
                >>>To już nie jest niemowlę i nie zmieniam jej pieluchy 7 razy na dobę. Tak więc gdyby coś było z pewnością bym zauważyła, bo by się zdążyło uzbierać. Zwyczajnie nie ma czegoś takiego i nigdy nie miała.



                • joshima Re: o! 25.01.11, 09:29
                  afrikana napisała:

                  > He, he, he - dobra jesteś joshimasmile cały wątek udowadanisz, że nie ma czegos ta
                  > kiego i że z całą pewnością twoja córka tego nie ma i nigdy nie miała,
                  Bo moja córka nie ma żadnego serka zalegającego u ujścia pochwy. Gdyby coś takiego miała i gdyby ja bolało że nie dałaby się dotknąć to poszłabym do lekarza.

                  A jak jeszcze trochę mnie pocytujesz to może dotrze do Ciebie co piszę.

                  EOT for you
                  • afrikana Re: o! 25.01.11, 22:08
                    Ale wymyslasz, ale wymyslasz... Ręce opadają na takie kręcenie.
                    Sama nie rozumiesz co piszesz i gubisz się we własnych zeznaniachbig_grin
                    A na dodatek wymyślasz komuś bezpodstawnie od zabrzybiałych a potem palisz głupauncertain
          • afrikana Re: o! 25.01.11, 00:46
            > Ty też masz serek?
            >
            > Najwyraźniej następna zagrzybiona, która uważa świąd w miejscach intymnych za c
            > oś naturalnego...


            Ale wy we dwie zorientowane jesteście...no szoksmile Pogratulowaćbig_grin
    • afrikana Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 00:53
      dla młodej i joshimy:
      V klasa szkoły podstawowej:

      Mastka
      Mastka jest białą substancją będącą mieszanką martwych komórek, wydzielin skóry, wilgoci oraz naturalnie występujących bakterii. U kobiet zbiera się ona wokół łechtaczki oraz na fałdach warg sromowych.

      A tyle śmichu chichu.

      • kinmalek Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 01:56
        wątek kończymy lekcją biologii,a trzeba było nie opuszczać lekcji w klasie piątej to by teraz nie było wielkiego halo na forum,odsyłania do lekarza i zarzucania że ktoś jest zagrzybionych.może własnie te które się deklaruja że ich dzieci nic a nic nie mają,powinny się wybrać do lekarza,bo naturalna flora została zakłócona tym ciągłym moczeniem w kranówie.
        • kinmalek Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 02:00
          I jeszcze żeby się lepiej w głowie utrwaliło:

          Wydzieliny i zapach

          Istnieje wiele wydzielin powiązanych ze sromem, między innymi: pot, łój skórny, wydzieliny gruczołów przedsionkowych mniejszych oraz większych, a także wydzieliny pochwy. Wydzieliny te zawierają mieszankę substancji chemicznych, wśród nich występuje: pirydyna, mocznik, kwas octowy, kwas mlekowy, alkohole, diole, ketony i aldehydy.
          Mastka

          Mastka jest białą substancją będącą mieszanką martwych komórek, wydzielin skóry, wilgoci oraz naturalnie występujących bakterii. U kobiet zbiera się ona wokół łechtaczki oraz na fałdach warg sromowych.
        • mloda0242 knimalek 25.01.11, 06:20
          jeden lubi czekoladę, inny jak mu... khym, nogi śmierdzą;

          EOT.
          • kinmalek mloda 25.01.11, 11:43
            Ty chyba faktycznie jesteś mloda,po pierwsze można lubić czekoladę i nie śmierdzieć,nie obejmujesz tego?po drugie gdzie napisałam żeby się nie myć,po trzecie w ogóle zapominacie na jaki temat był wątek,bo tu przede wszystkim nie chodzi o higienę osobistą kobiety tylko małej dziewczynki,no właśnie ale ty pewnie jesteś z tych co by od najmłodszych lat dziecku fundowali irygację.
      • mloda0242 afrikana 25.01.11, 06:23
        też nie skumałaś, heh...
        • afrikana Re: afrikana 25.01.11, 15:01
          > też nie skumałaś, heh...

          tak, tak...oczywiściebig_grin
      • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 09:31
        Nawet jeśli to o czym pisze autorka wątku to mastka to pomyśl o tym, że brud za paznokciami też się zbiera a pot pod pachami. Spróbuj go nie usuwać smile
        • kinmalek Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 11:48
          joshima napisała:

          > Nawet jeśli to o czym pisze autorka wątku to mastka to pomyśl o tym, że brud za
          > paznokciami też się zbiera a pot pod pachami. Spróbuj go nie usuwać smile
          >
          no ok,ja się absolutnie zgadzam,tylko dobrze wiesz że nie o to tu chodziło,od razu wysłałaś dziewczynę do lekarza,kogoś tam obraziłaś że jest zagrzybiony,a teraz piszesz o paznokciach i pocie,a ktoś tu napisał że się nie myje??bo chyba w takim razie tego nie doczytałam.I ja nie mówię żeby dziecka nie myć,tylko żeby nie grzebać przesadnie w okolicach intymnych.
          • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 19:44
            kinmalek napisała:

            > no ok,ja się absolutnie zgadzam,tylko dobrze wiesz że nie o to tu chodziło,
            No między innymi o to. Pozwolę sobie przypomnieć:
            1. Mama od zawsze nie myje tam dziecka, bo uważa, że nie powinna (uważam, że samo zamoczenie tyłka w wannie na niewiele się zda).
            2. Dziecku coś ewidentnie dolega skoro nie pozwala się tam dotknąć.

            > a ktoś tu napisał że się nie myje??
            Czytaj wyżej.

            > I ja nie mówię żeby dziecka nie myć,tylko żeby
            > nie grzebać przesadnie w okolicach intymnych.
            A ja uważam, że okolice intymne należy myć. Nie szorować, nie grzebać patyczkiem w pochwie i nie mydlić, to oczywiste. Jednak jesli coś się zbiera to (już nie ważne mastka czy nie) to trzeba zwyczajnie umyć a nie się spokojnie temu przyglądać i twierdzić, że to normalne i się tego nie myje.
            • afrikana Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 23:44
              ty masz ewidentnie urojenia joshimabig_grin
              powymyślałaś rzeczy, o których nie było mowy wątku.
        • afrikana Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 14:57
          to pomyśl o tym, że brud za
          > paznokciami też się zbiera a pot pod pachami.
          no, a u twojej córki też się zbiera ? Bo może nigdy nie widziłaś skoro tak często myjesz ? big_grin
          A skoro nie widziałaś, to takie coś może nie istnieje jednak ? big_grin

          >Spróbuj go nie usuwać smile
          Wklej JEDNĄ wypowiedź, która to sugeruje.

          Nie czytasz uważnie i ze zrozumieniem. NIKT nie pisał o niemyciu. Autorka wątku poruszyła temat higieny i sposobów mycia okolic intymnych i usuwania mastki. Dlaczego wszystko przekręcasz ? A do tego wyzywasz od zagrzybiałych - wyszydzasz i drwisz razem z tą młodą, która nie szczędzi sobie uszczypliwych uwag i uważa się za błyskotliwą.
          • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 19:49
            afrikana napisała:

            > Wklej JEDNĄ wypowiedź, która to sugeruje.

            last_tara napisała:
            > po przeczytaniu wszytskich wypowiedzi bede czyscic 1-2 razy w tygodniu zwilzony
            ...
            > pamietam z dziecinstwa, ze nikt mnie tam nie myl, a dosc czesto swedzial mnie tylek
            • afrikana Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 22:28
              Ty nie umiesz czytać joshima.
              Ona napisała, że będzie to czyścić i że chce to czyścić, tylko jej cięzko, bo córka tego niecierpi i się wyrywa, a jej własne doświadczenia w kwestii niemycia tamtych miejsc sprawiają, że się martwi i jest wrażliwa na tym punkcie, bo pamięta, że przez niewłaściwą higienę ją swędziało. NIGDZIE nie pisała, że tego nie trzeba myć ani że nie będzie myć, a wręcz przeciwnie, założyła wątek z prośba o poradę jak to robić. A ty (z resztą jeszcze ZANIM napisała to co teraz wklejasz), zareagowałas wielkim zdziwieniem na występowanie mastki u dziewczyneksmile i już nie kręć.
              • joshima Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 23:25
                afrikana napisała:

                > NIGDZIE nie pisała, że tego nie trzeba myć ani że nie będzie myć,
                1-2 razy w tygodniu. Hmm... Rzeczywiście...

                EOT...
                • afrikana Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 23:42
                  - czyścić dodatkowo wacikiem, a nie kąpać czy wycierać przy przewijaniu.

                  Ale i tak najbardziej śmieszna z tego wszystkiego jest twoja reakcja na dziwo jakim jest mastkabig_grin
    • aniko16 Re: dziewczynka-pielegnacja okolic intymnych 25.01.11, 13:12
      Biedne dziecko. Nie mącz jej, Nie"usuwa się" niczegio z okolic intymnych, nie przemywa się tam chustką ani tym bardziej wacikami. Można jedynie delikatnie spłukać wodą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka