Dodaj do ulubionych

Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pytanie?

22.01.11, 20:37
Mam pytanie dwuczłonowe smile

Po pierwsze do Mam mieszkających na stałe nad morzem takich, które morze mają "w ogródku" wink czyli rzut beretem na plażę wink Pytanie jest takie: czy macie niechorujące, odporne dzieci? Czy dzieci znad morza są zdrowsze, niż te z reszty Polski?

Po drugie. Do Mam nie mieszkających nad morzem, ale spędzających tam wakacje, urlopy itp. Czy Wasze dzieci mniej chorują dzięki takim wyjazdom?

Mam bardzo chorujące dziecko, chyba wszystko już wypróbowałam oprócz wyjazdu nad morze. Córka ma 4 i pól roku, nad morzem jeszcze nie była. W tym roku pojedziemy pierwszy raz i w tym wyjeździe moja nadzieja na chociaż minimalną poprawę. Tylko czy to rzeczywiście coś pomoże?
Obserwuj wątek
    • kunnegunnda Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 20:51
      co roku, niezaleznie od innych planow, spedzam 2-3 tygonie nad morzem polskim, na helu- ponoc jest tam najwiecej jodu. a ja to miejsce kochamsmile

      chyba nie umiem odpowiedziec na pytanie, czy moje dzieci choruja MNIEJ, bo po prostu choruja malo, ledwie co. ale nad morzem polskim co roku spedzaja wakacje praktycznie od urodzenia (syn mial 5 msc, corka 10 jak pierwszy raz pojechali)

      morze polecambig_grin
    • ewekub Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 20:57
      Ja mieszkam w Gdyni, ale nie widzę reguły. Moje dzieci (odpukać) mało chorują, ale mam koleżanki, których maluchy są non stop chore.
      Natomiast znam zdrowe, odporne dzieci z Warszawy.
      Jeżeli już zmieniać klimat, to myślę, że na minimum 2 tygodnie, krótsze wyjazdy podobno niczego nie dają.

      Ostatnio słyszałam, że bardzo dobrze na odporność wpływa suchy, pustynny klimat.
      Byłam z dzieciakami dwa razy w Egipcie, ale szczerze mówiąc, nie zauważyłam żadnej zmiany wink
      • sonrisa06 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:29
        Może te odporne dzieci z Warszawy siedzą całe wakacje nad morzem smile
        A tak na serio to duże nadzieje wiążę z tym wyjazdem, bo już nic innego mi nie pozostało. Czytam to forum od dawna, szczególnie wszystko o chorobach. I niestety nie ma tu już nic nowego dla mnie, wszystko już wypróbowane i zawiodło. Dieta, ruch, hartowanie, uodparnianie, szczepionki, homeopatia, leki wszelkie. Kilku lekarzy rozkładało już ręce nad moim dzieckiem. Słaba odporność, mówią, trzeba czekać aż wyrośnie... sad
        Nie chce się nastawiać, że to morze zdziała cuda, ale może minimalnie coś drgnie? Jest to możliwe? Miał ktoś taki przypadek?
        • ga-ti Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:34
          A robiłaś dokładne wyniki krwi? Koleżanki córka bardzo chorowała, gdy wszystko zawodziło, orzekli alergię, faszerowali wziewnymi sterydami i po badaniach krwi okazało sie, że mała ma słabą odporność, nie ma w krwi któregoś "ig_" (czy jakoś tak, nie znam się na medycynie) odpowiedzialnego za obronę przed choróbskami.
        • ewekub Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:35
          A z homeopatią to tak poważnie próbowałaś? Znalazłaś jakiegoś sprawdzonego homeopatę z doświadczeniem?
          Moje dzieci podczas choroby są leczone wyłącznie z homeopatią z świetnym rezultatem.
          Jednak przed leczeniem potrzebne jest zebranie długiego wywiadu homeopatycznego, według którego lekarz dobierze odpowiednie leki.
          Mój syn swego czasu również dostawał kulki na uodpornienie, gdy zaczął chodzić do przedszkola.
          A co z trzecim migdałem, może Twoja córka ma go powiększonego?

        • przeciwcialo Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:41
          Klimat nalezy zmienieć na jak najbardziej różniący się od tego w którym mieszkamy. Znad morza wyjechac w góry i na odwrót.
    • klaramama-to-ja Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:23
      Mieszkamy w centralnej Polsce. Pierwszy raz byliśmy z synem nad morzem w wieku 10 miesięcy - złapał katar, ale trwał 2 dniwink Drugi raz w wieku 3 lat, ostatni dzień 2 tygodniowego pobytu - gorączkawink Od wrześnie poszedł do przedszkola i choruje non stop.
      W tym roku jedziemy na 3 tygodnie - mam nadzieję, że pomożesmile

      Na co choruje Twoje dziecko?

      • sonrisa06 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:32
        Angina i zapalenie oskrzeli. Na okrągło. Albo na zmianę, raz jedno raz drugie, albo - tak jak ostatnio 2 w 1. Wirusówek ma mało, radzimy sobie z nimi np. isoprinosine dajemy i pomaga. Niestety częściej jest bakteryjne i antybiotyki w kółko. Jelitówkę miała raz w życiu.
        • ewekub Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:43
          Anginę i zapalenie oskrzeli da się wyleczyć bez antybiotyków.
          W Trójmieście jest jeden laryngolog (ordynator oddziału), który leczy z powodzeniem anginy i tym podobne bez antybiotyków.
          Przepisuje leki, które są robione w aptece.
          Jest jeden lek REWELACYJNY, który leczy gardło ze wszystkiego, ma w składzie trzy proste składniki.
          Ja przez dwa lata co miesiąc brałam antybiotyk z powodu nawracających zapaleń gardła.
          Dopiero ten lekarz mi pomógł i od długiego czasu zawsze obywa się bez antybiotyku.
          Napisz swojego maila, to napiszę Ci skład tej mieszanki i zapytaj o nią swojego lekarza.
          • zjawa1 Re: ewekub 22.01.11, 21:48
            A mozesz podac ten sklad na forum? Tak, na wszelki wypadek tez chcialabym znac ten leksmile
            • atrapcia Re: ewekub 23.01.11, 22:09
              I ja też smile
      • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:40
        Organizm czlowieka uodparnia sie z czasem na przykladowy Jod. Dlatego Ci co mieszkaja nad morzem raczej nie odczuwaja az tak duzego dobrodziejstwa naturysmile
        Co innego jak ktos przyjedzie tam z takiego rejonu gdzie ja mieszkamsmile
        Za kazdym razem przez okres 3 dni mam ,,wyciek wody" z nosa i kaszel-to efekt ,,detoksykacji" i oczyszczania sie organizmu od syfowo, ktore wdycham przez caly roksmile
        Z tego co mi wiadomo to najwieksze stezenie jodu tylko pasmo od Mielna do Leby.
        Ponoc jest to wynik silnie dzialajacych pradow morskich w tych okolicach. Dodatkowo trzeba pamietac, ze jod najsilniej wystepuje w okresie sztormow a wiec wiosna i wczesna jesiensmile
        • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:46
          Ktos wspomnial o gorach. Szczerze mowiac ja nie widze takich efektow w gorach jakie mam w czasie i po pobycie nad morzem. Napewno czyste powietrze zwlaszcza w wyzszych partiach gor, ale morza nic nie zastapi tylko tam jest jodsmile
          • ewekub Skład leku 22.01.11, 22:47
            Rp.
            Jodum purum 0,15
            Kalium jodatum 0,3
            Glicerini ad 30

            M. f. sol

            Wyżej wymienioną mieszankę należy pomieszać pół na pół z Hascoseptem i pryskać w gardło kilka razy dziennie (z buteleczki z Hascoseptu).

            Dla dorosłych skład wygląda następująco:

            Rp.
            Jodum purum 0,4
            Kalium jodatum 0,8
            Glicerini ad 80

            M. f. sol

            15 kropli mieszanki wymieszać w pół szklanki wody i płukać gardło kilka razy dziennie

            Dziewczyny, możecie nie wierzyć, ale ta mikstura naprawdę działa CUDA.
            Moja cała rodzina i znajomi leczą się nią podczas angin i bólów gardła i zawsze udaje się bez antybiotyku.
            Ze starszymi dziećmi nawet nie bawimy się w mieszanie jej z Hascoseptem, tylko normalnie płuczą gardło jak dorośli.

            Tę mieszankę można kupić bez recepty, ale wtedy kosztuje 30 zł, a na receptę 5 zł.
            Ja zawsze podaję skład mojemu lekarzowi pediatrze czy interniście i proszę o wypisanie recepty.

            Laryngolog zalecił, że jeżeli dzieciaki zaczyna boleć gardło, to od razu pryskać w gardło.
            Niestety wadą jest, że jest ona nieprzyjemna w smaku, bo zawiera jodynę.
            Ale moja córka nawet gdy była niemowlakiem dzielnie to znosiła, gorzej jest z pięciolatkiem, bo odruch wymiotny.

            Ja jestem tego fanką, bo zanim zaczęłam się leczyć tym lekiem, co chwilę byłam na antybiotyku.

            A jeśli śluzówka gardła jest zniszczona lub przesuszona wtedy świetne rezultaty daje picie Balsamu Szostakowskiego.



            • przeciwcialo Re: Skład leku 23.01.11, 08:42
              To ja dołożę jeszcze Sól Pieniążka. Cudna, po prostu cudna na gardło.
          • przeciwcialo Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 08:42
            A guzik wink W Rymanowie masz więcej jodu niz nad morzem. I fajne solanki.
        • sonrisa06 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 22:04
          Tak, wszystkie badania robiłam. Te na odporność z krwi też, odporność ma obniżoną, nieznacznie, ale jednak. Testy na alergie 2 razy, alergia niewielka na leszczynę i psa(nie mamy). Wszystkie badania krwi w normie, żelazo w normie, crp, ob różnie wychodzą (ale to zalezne od infekcji). Laryngologów 2 zaliczyła, wszystko w normie, 3 migdał w normie. Robaków nie ma (albo nie wyszły). Mocz zawsze w normie. Wyazy z gardła z nosa, często robię (ale nie za każdym razem) jeszcze nigdy nie wyszła dwa razy ta sama bakteria, za każdym razem inna. Nie ma się do czego przyczepić. Je zdrowo, choc niechętnie, nie jest przegrzewana, bo naszego domu nie sposób przegrzać. U homeopatki byłam raz, nie pójdę więcej, może źle trafiłam, ale zraziłam się i już nie chcę. Zresztą szłam bez przekonania, bo w to nie wierzę, ale chciałam spróbować. Mamy zaufana panią doktor (pediatra, alergolog, pulmonolog) plus pediatrę awaryjnego, który tez dobrze zna moje dziecko. Poza tym jeździłam po innych lekarzach, żeby skonsultować, pokazać wyniki i nikt nie potrafi pomóc żeby tak nie chorowała. Jedynie sugerują zmianę klimatu, dłuuugi pobyt nad morzem, najlepiej 6 tygodni. Na tyle na pewno nie pojadę, bo mnie po prostu nie stać, max 3 tygodnie.
          • slonko1335 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 22:29
            Po trzytygodniowym pobycie możesz być rozczarowana niestety, to za krótko. Pamiętaj, że najlepiej jechać nad morze poza sezonem, jesienią i zimą jodu jest najwięcej a i ceny wtedy dość rozsądne. Moja znajoma z dzieciakami bez przerwy chorującymi na zapalenie płuc zaszyła się nad morzem na cały luty i marzec-pomogło bardzo.
            Moi alergicy i astmatyczka nad morzem czuja się rewelacyjnie.
            • zjawa1 Re: slonko1335 23.01.11, 10:07
              Z jesiena zgadza sie w 100% natomiast zima jest wlasnie malo jodu. Tak tez mowila mi pediatra. Zreszta ceny zimowe sa tez dos wysokie-sezon grzewczy. Najlepiej jest jechac wtedy, kiedy panuja sztormy, a te najczesciej wystepuja wioasna i na jesieni.
              • slonko1335 Re: slonko1335 23.01.11, 19:07
                W wielu źródłach jakie czytałam(mam poradnik dla astmatyków i tam między innymi też) podają, że zimą jodu jest najwięcej choć owszem najlepsza pogoda sztormowasmile
                www.farmacjapraktyczna.pl/art/moze-zima-nad-morze28
              • mozyna Re: slonko1335 24.01.11, 20:46
                Im wieksze fale rozbijaja sie o brzeg, tym wiecej jodu w powietrzu.
    • tsaria Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 21:51
      My z synkiem pierwszy raz nad morzem byliśmy jak miał 2 miesiące na twa tygodnie, drugi raz w ubiegłe wakacje 15miesięcy) równiez na dwa tygodnie. Jako, że mamy 200km do morza to w lecie czasem na weekend jeździmy. Dwa razy do roku jeździmy w góry, aby zmienić klimat, są to wyjazdy około tygodniowe, czasem dłuższe, raz ja, raz mąż(mamy tam rodzinę).
      Synek jak poszedł do żłobka, przez pierwsze kilka miesięcy non stop chorował.

      Spróbuj może groty solnej, ponoć bardzo dobra. Ja byłam z synkiem dwa razy, na razie efektów brak, ale to dopiero początek.
      • sonrisa06 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 22.01.11, 22:10
        Grotę solna też już przerabiałam. Zero efektu. Moja córka jest drugi rok w przedszkolu. Poprzedni rok - tragedia. Myślałam, że w tym będzie lepiej, ale znów jest to samo. Tylko we wrzesniu i pazdzierniku ładnie chodziła. Listopad, grudzień i styczeń - 1 tydzień w przedszkolu, a 3 w domu. Ale córka zawsze dużo chorowała, nawet jak nie chodziła jeszcze do przedszkola.
    • maesstra Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 01:01
      w wakacje byłam z córką nad morzem w Dąbkach przez 4 tygodnie córka miała wtedy rok. Do tej pory nie chorowała pomimo ze jest dużym alergikiem pokarmowym. Teraz my z mężem przywlekliśmy jakieś świństwo z pracy i chorujemy, kaszlemy, smarkamy, kichamy, młoda poki co ma lekki kaszel i czerwone gardło, ale przy takim natężęniu wirusów, bakteri to raczej mało prawdopodobne żeby wyszła bez szwanku.

      Odpowiadając na twoje pytanie, to wydaje mi się że taka zmiana klimatu dobrze zrobi, ale właśnie najlepiej wyjechać na min ok 3 tygodnie, moja siostra jak miała dzieci często wyjeżdzała nad morze i twierdziła że to bardzo pomaga, ma synów astmatyków. Poleca się właśnie polskie morze. Ja bym Ci proponowała spróbować postarać się o sanatorium i pojechać włąsnie nad morze nawet poza sezonem, chodzić tam na spacery. Ja jak byłam cały czerwiec to było pełno ludzi, pogoda może nie do kąpieli ale było bardzo przyjemnie.
    • melani5 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 09:12
      A moze zaszybko sie zniechecasz i zaduzo rzeczy probujesz?Moj syn(obecnie 3 lata),chorowal strasznie jak poszedl do zlobka w wieku 10m-cy.W ciagu 6-mcy wybral 9antybiotykow i pare lekow sterydowych.Przy ostatnimantyb.z tego ciagu przeryczalam caly dzien i powiedzialam stop.Nastepnym razem sprobujemy wyjsc bez anyb.Zaczelam podawac tran,probiotyk i L52.Podawalam mimo chorob i sie nie zniechecalam i niczego w plus nie dokladalam.Po pol roku bylo lepiej,teraz jest super-nie pamietam(odpukacsmile kiedy maly mial katar(wydaje mi sie ze jakis rok temu o tej porze).Dzieci w zlobku zasmarkane, ja tez juz ponad miesiac a maly w formie.A i tran podaje caly czas,w zimie codziennie a latem dwa razy w tyg.probiotyk 3tyg. i dwa przerwy L 52 dwa codziennie rano i wieczorem po 10kropli,jak maly zaczyna byc marudny podaje 3-4 razy dziennie.Pozatym temp.w domu nie przekracza 19-20C.No i u malego w pokoju jest nawilzacz i oczyszczacz powietrza.Moze daj sobie na wstrzymanie,przestan z dzieckiem latac po lekarzach,nie uodpornisz ja z dnia na dzien na to potrzeba czasu.I naucz sie nie panikowac i nie wypatrywac nastepnej choroby(wiem trudne) ,moj syn goraczkuje od czasu do czasu(tem.dochodzi 40-40.5C)tak organizm reaguje na wirusy i bakterie.leki przeciw goraczkowe podaje od 39C.Przewaznie 3 dni goraczki i maly wraca do formy.A i mieszkamy w duzym miescie,na wakacje jezdzimy 5tyg.w sierpnia na wies i to wszystko.Zycze wyjscia z chorobstw,bo wiem jak to potrafi czlowieka dolowac
      • sonrisa06 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 09:57
        My mieszkamy na wsi. W Górach Świętokrzyskich. Wszędzie dookoła lasy, powietrze czyste, bo zadnych zakładów, fabryk nie ma, a i ruch samochodowy niewielki. Moje dziecko od noworodka na spscery po lesie woziłam. Jedzenie prawie całkowicie ekologiczne, bo ze swojego ogródka, wszystkie warzywa, owoce, niepryskane, daleko od drogi. Babcia hoduje kury, kaczki, indyki, króliki, więc jajka swojskie, mięso w większości też wiadomego pochodzenia.
        Wydawałoby się, że tak wychowywane dziecko powinno tryskać zdrowiem, a jest całkowicie odwrotnie. Tranu moja mała pić nie może, organizm nie toleruje.
        • kunnegunnda Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 10:31
          pojechalabym nad morze TERAZ. i na minimum 1 msc, lepiej 2. gwarantuje rezultat. albo morze wiosna, duzo czasu na plazy, blisko morza spadzajac. zmien klimat.
          a jak jest z hartowaniem? nie przegrzewaccie? dzicko na tej swoje j ekologicznej wsi spedza na zewn 2 godziny?
          ostatnio bylam na wsi podhalanskiej, mieszlakam u gorali, corka miala ok roczne dziecko. my na nartach pol dnia, potem spacery, balwany i zabawy lopatami na zewn.
          oni mowia, ze dziecko od pazdziernika nie bylo na zewn, bo przeciez zimno, a ono chorowite!!! i miastowi to tak dzieci chlodza. dodam, ze w domu bylo ok 25-28 stopni (!!!!) b oni grzac lubili. mysmy jak na zewn -16 st spali przy otwartym oknie, bo inaczej sie nie dalo.
          chodzi mi o to, ze na wsi to super, ale czy twoje dziecko w pelni kozrysta z uroków tego świeżego powietrza?
          • przeciwcialo Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 10:36
            Dokładnie.
            • sonrisa06 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 11:30
              Jeśli nie ma gorączki, to codziennie jest na dworzu. Korzystamy ile się da. W okresie wiosna - jesień, córka przychodzi do domu tylko na posiłki i na noc spać. U nas na wsi wszystkie dzieci od rana do wieczora są na podwórku. Nigdy nie była przegrzewana, w nocy mamy 17 - 19 stopni, w dzień około 21. Córka lubi chłód, od małego jest przyzwyczajona, w wyższych temp bardzo się męczy. Kiedy idziemy do znajomych (do bloku) to wytrzymać tam nie może.
              • hellusia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 12:43
                Polecam nasz Bałtyk ale minimum to 2 tyg.
                Chciałam pojechać teraz na feriach ale mąż nie ma tyle urlopu, żeby jechać i teraz i w lipcu.
                A niestety nad morze mamy prawie 1000 km więc sama wyprawa z dwójką dzieci odpada
    • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 13:10
      Ja z nad morza. Jestem mama 19 m-c corki.
      Czy dzieci z nad morza mniej choruja to watpie, mysle ze tak samo.
      Moja corka choc chodzi do zloba juz 4 m-c nie chorowala jeszcze ale mysle ze to nie z powodu mieszkania nad morze lecz inne czynniki
    • magdakingaklara Nad morze z dzieckiem pazdziernik i kwiecien 23.01.11, 13:12
      wtedy jest najwiecej jodu i to najlepsze miesiace nad morze z dzieckiem
    • 18_lipcowa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 13:41
      Nie wiem czy to od mieszkania nad morzem czy ogólego zdrowego rozsądku tj karmienia piersią, nie przegrzewania, nie sterylizowania czy może to tez nabyta rzecz ale mieszkam nad morzem, a moja córka oprócz trzydniówki i gilów przy pierwszych ząbkach nigdy nie była chora.
      • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 16:21
        Taki klimat nad morski dobry jest do celow leczniczych. Nie jestem pewna czy faktycznie ppomaga uodpornic dziecko?! Ja mieszkam w polodniowej czesci Polski slynacej z najwiekszego zanieczyszczenia powietrza. W okresie ekspancji przemyslowych w naszym rejonie, na ktory to okres przypadlo moje wczesne dziecinstwo-nigdy nie chorowalam!
        Moje dziecko tez nie mialo ani razu kataru tj. prawie do 3 roku zycia, zanim nie poszlo do przedszkola. W przedzkolu gdyby nie raz te uszy, to i tak zalicza sie do bardzo odpornych!
      • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 18:18
        wiekszosc dzieci siedzacych w domu nie choruje wiec to zaden ewenement, ze Twoja nie choruje
        • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 19:27
          Wlasnie ewenement i ciekawoostka dla wielu osobsmile Dzicko od ok 6 miesiaca zycia przez przeszlo rok, 2 razy w tygodniu musialo łazic po szpitalu gdzie jest mnustwo syfow...i nic nie lapalo. Dodatkowo jezdzilismy bardzo czesto do roznego rodzaju skupisk jak: centra handlowe, kluby malucha itp. Teraz ma przerwe od przedszkola i od miesiaca mimo tego, ze mialo kontakt z chorymi dziecmi i osobami w rodzinie, nie ma nawet katarku! Wiec chyba jest to jednak ewenement. Zreszta pediatra mojego dziecka zawsze mowila mi przy kazdej wizycie, ze jest jej jedynym pacientem, ktory nie mial ani razu kataru inie chorowal.
          • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 19:35
            To bylo do lipcowej nie do ciebiesmile


            zjawa1 napisała:
            Moje dziecko tez nie mialo ani razu kataru tj. prawie do 3 roku zycia, zanim nie poszlo do przedszkola. W przedzkolu gdyby nie raz te uszy, to i tak zalicza sie do bardzo odpornych

            Wiec jak zaczela chodzic do przedszkola to zaczela chorowac??
            • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 19:45
              Tak sie nad tym zastanawiam teraz popatrz, syn mial wiele razy kontakty z bardzo chorymi dzieciakami: kichaly na niego, kaszlaly itp. A mimo tego nic nie lapal. Wiec dlaczego jakies 1,5 miesiaca chodzenia do przedszkola nagle nabawia sie syfow? ...Teraz ma przerwe od przeszlo miesiaca i tez calkowicie zdrowy mimo tego, ze mial rowniez kontakty z chorymi osobami. Czy czasem nie jest tak w tym przedszkolu, ze infekcje plus otwieranie okien, wietrzenie przy dzieciakach, niedopilnowanie ich w trakcie spacerow, niedoubieranie( raz pani wyposcila go w spodniach dresowych na snieg bo stwierdzila, ze na -1 to odpowiedni stroj), ktory caly zostal przemoczony, nie sa tutaj jedynym powodem lapania co 2 tyg kataru????
              Chyba cos w tym jest. Popatrz zapalenie ucha wiadomo, ze nie dochodzi do niego przez samo przewianie, ale przewianie plus infekcja to najgorsze z mozliwych polaczen! On nie mial wykrytej w wymazie zadnej bakterii ,,obcej" tylko te, znajdujace sie naturalnie w florze bakteryjniej kazdego czlowieka.
              • kunnegunnda Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 20:24
                Czy czasem nie jest tak w tym przedszkolu, ze infekcje plus otwieranie okien, wietrzenie przy dzieciakach,
                a ty jak wietrzysz i dlaczego? znaczy jak nie robisz przeciagu? choc to tez polski problemik, to narzekanie na ciagle przeciagi big_grin

                niedoubieranie( raz pani wyposcila go w spodniach dresowych na snieg bo stwierdzila, ze na -1 to odpowiedni stroj)
                jak dziecko sie ruszalo to ze wszech miar odpowiedni, sam nie nosze rajstop tak do ok -5, corka podobnie, moj syn jeszcze dluzej- w zasadzie tylko do sportu na sniegu, lub gdy jakos tak ok -10. aha, nie, nie mamy wilka big_grin czy tez zapalenia pecherza.
                zapalenie uch ajest jednym z najczestszych powikłan u dzieci przy zle leczonym katarze/nie czyszczonym nosie.

                przeziebienia w przedszkolu biora sie ze skomasowego ataku wirusów i bakterii + jeszcze NIEWIETRZONE sale

                te sprostowania tak pro forma, bo nie na temat.
                ale strasznie mnie wkurzaja te mity o ubiaraniu dzieci.
                ps moj laryngolog stanowczo twierdzi, ze zawianie to mit
                • mamaigiiemilki Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 00:11
                  hmmmmmmmm, ja rozumiem, że dziecka nie można przegrzewać, sama mam "żywe" córki, ale cieniutkie spodnie dresowe do zabawy na śniegu, to chyba przesada...
                  • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 10:16
                    Oczywiscie, ze przesada i kompletny debilizm! Tym bardziej, ze pozniej dziecko przez 4 godziny siedzialo w przedszkolu w spodniach byjsciowych, bo dresiki przedszkolne suszyly siesmile To jest logika pam z przedszkola! Na -1 i wiettrzna pogode oraz snieg cieniutkie, przewiewne spodenki, a do sali wyjsciowe, grube dzinsysmile Syn, kiedy przyszlam po niego siedzial caly czerwony z przegrzania a w poblizu tuz nad glowa bylo otwarte okno!
              • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 20:37
                To Ty nie wietrzysz mieszkania??
                Moja mloda ma rajstopy na sobie dopiero przy oki - 5. Aloe moje dziecko jest zywe ono nie umie chodzic tylko biega. Ja osobisie nawet orzy - 10 nie zaloze ZADNYCH rajtkow bo ich nienawidze bo mnie drapia i staram sie mlodej tez zadko zakladac.

                Moj lekarz tez mi mowil, ze zapalenie ucha to wiekszosci od kataru dlatego gdy dziecko ma katar nalezy zapchac je wata i wtedy nie bedzie chorowac na uszy.

                Zawsze mnie dziwi, ze jak dziecko w zlobkach/przedszkolach chorowac to wina przedszkolanek a nie mamu ktore przegrzewaly albo ubieraly jak na Sybir
                • zjawa1 Re: 23.01.11, 21:39
                  A wy wietrzycie otwierajac okna nad gllowami spoconych i rozgrzanych dzieci?
                  I do kolezanki wyzej nad magdakingaklara.
                  Wyjdz sobie na -1 stopien, przy bardzo wietrznej pogodzie w cieniutkich spodenkach dresowych, zmocz je do ,,suchej nitki" posiedz tak z godzinke na dworze i zobaczymy za ktorym razem cos zlapieszsmile
                • slonko1335 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 21:47
                  dlatego gdy
                  > dziecko ma katar nalezy zapchac je wata i wtedy nie bedzie chorowac na uszy.

                  znaczy to ucho zatkać watą? a może ci ten lekarz wytłumaczyć jakim cudem ta wata przed zapaleniem ucha od kataru uchroni?
                  • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:01
                    bo gilki leca do ucha jak dziecko np spi
                    • slonko1335 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:06
                      a w czym zapobiega ta wata? bo ja rozumiem, że ją od zewnątrz wkładasz i jest umiejscowiona przed błoną bębenkowa za którą to zbiera się płyn? czy najpierw nożem ją przecinasz i wkładasz jakimś patykiem coby zatkać w środku?
                      • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:13
                        Ja tego nie robilam bo moje dziecko (tfuu, tfuuu) nie choruje ale powiedzial mi kiedys przy szczepieniu abym zatykala dziecko uszy gdyby to mialo katar bo czesto od kataru dzieci dostaja zapalenia ucha.
                        Jak bede zmuszona to zrobic to Ci napisza jak to zrobilam, poki co mam nadzieje ze nie bede musiala tego robicwink

                        Moje dziecko poki co nie choruje i mam nadzieje ze taak dlugo pozostanie i zycze tego wszystkim mama
                        • zjawa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:19
                          Cos w tym jest faktycznie, ale nie chodzi tutaj o ,,splywanie kataru" bo ten i tak splywa kanalikamismile Najczesciej do zapalenia ucha dochodzi gdy w pierwszym stadium organizm jest zaatakowany wirusem, jesli dziecko ma katar i nie umie sobie organizm poradzic z wirusem, to namnazaja sie bakterie, ktorym spryzja wlasnie przewianie i tak uszkadza sie ucho, dlatego jedna szkola zaleca oslanianie uszow. Moje dziecko z katarem zostawalo wyprowadzane ze ,,sciagnieta czapa" na spacer w przedszkolu.
                          A co do rajstopek, czyli znow kolezanki wyzej jak wczesniej, to wybacz ale ja chyba w idealny sposob dobieralam zestawy ubran skoro do pojscia do przedszkola dziecko nie miewalo nawet katarkusmile))
                    • atrapcia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:16
                      Hahahahhahahahahhahahahah big_grin

                      Przepraszam, kontynuuj smile
                    • kunnegunnda Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:23
                      rany, to zart hijhiiii
                • kunnegunnda Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:10
                  z ta wata to chyba przegielas big_grin big_grin
                  katar wlatuje trabka, a nie od zewnatrz.
                  • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:14
                    ale jak dziecie spi na boczku to w nocy moze mu poleciec do ucha nie sadzisz??
                    no chyba ze siedzisz cala noc i wycierasz nu noska wink
                    • slonko1335 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:17
                      le jak dziecie spi na boczku to w nocy moze mu poleciec do ucha nie sadzisz??

                      rany a ty zobacz sobie na necie budowę ucha i może wydrukuj temu lekarzowi-masakra...
                    • atrapcia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:18
                      Moja jak śpi na lewym boczku to prawe ucho ma wyżej niż nos a na lewym leży... I analogicznie - leżąc na prawym boku - uchu, lewe ma wyżej niż nos... I jak żyję nigdy jej "gilki" nóżek ni skrzydełek nie dostały, więc... ;D ;D ;D ;D ;D
                      • magdakingaklara Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:24
                        a co zescie na mnie skoczyly?? czy ja wam kaze tak robic? napisalam co mi lekarz powiedzial i tyle. kazda mama wie co dobre dla jej dziecka wiec robcie jak uwazacie. Ja nie stosuje bo moja poki co nie choruje
                        • slonko1335 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:29
                          napisalam co mi lekar
                          > z powiedzial i tyle

                          ja bym normalnie gdzieś zgłosiła jakby lekarz coś takiego powiedział chyba, że się z ciebie nabijał bo to wiedza podstawówkowa mniej wiecej...
                      • slonko1335 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 23.01.11, 22:27
                        Ja już wiem. Ten katar to z nosa na zewnątrz wypływa i jak dziecko na bok się przewraca to mu do ucha cieknie i stąd ta watka-rozszyfrowałam. Kurka normalnie Nobla facet powinien dostać, tyle dzieci z zapaleniami ucha się męczy a tutaj watka może pomócwink
                    • mamabasia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 08:58
                      Sama przy katarze leżąc na boku czuje jak spływa katar, jak odtyka się ucho. Laryngolog zawsze po inhalacjach nakazywał leżec na jednym boku i jak poczuję się że nos sie odetkał to na drugi bok i to samo. Z uszami dzieki temu nie mamy kłopotów.
        • 18_lipcowa1 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 21:37
          magdakingaklara napisała:

          > wiekszosc dzieci siedzacych w domu nie choruje wiec to zaden ewenement, ze Twoj
          > a nie choruje


          zalejży
          dzieci moich znajomych ubierane w czapy i swetry latem, karmione butlą i sterylizowane 20 razy dziennie w tym samym wieku co moja córa mają za sobą już trochę gilów, sraczek i antybiotyków
    • kunnegunnda gile gilki smarki etc- ratunku! 23.01.11, 22:12
      te slowa poznalam na forum, nie znam ich z ulicy. nigdy takich ohydnych slow w realu nie sllyszalam. to jakis regionalizm????
      u mnie sie to po prostu katar nazywa.
      co za ohydne wyrazenia bleeee, ale to off topic
    • pszczolaasia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 08:09
      Gdynia.
      choruja caly czas.
      jezdzimy i nad morze i and ejziora.
      bedziemy probowac gory.
      • mamabasia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 08:55
        Faktycznie zmieńcie klimat na górski, jest tyle fajnych miejsc w górach, z wodami mineralnymi. Ja pojadę nad morze bo dla nas będzie to zmiana klimatu.
        • elske Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 10:30
          Ja mieszkam w górach nad morzem. Zima u mnie trwa od listopada do kwietnia. Moje dzieci chorują zawsze, kiedy jesteśmy z wizytą w Polsce tongue_out. To samo mówią moje kolezanki, ktore maja małe dzieci. Zawsze śmieję się, że Norwegia ma idealny klimat dla dzieci big_grin.
          • ancymon123 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 10:38
            Jakby polskie morze było takim lekiem na całe zło to byśmy się od turystyki "senatoryjnej" nie mogli opędzić smile
            My nie jeździmy na morze polskie, gdyż jest zimne, pogoda niestabilna, pobyt drogi. Z mężem nie chrujemy, a syn od czasu pójścia do przedszkola łapie jakis katarki, kaszelki, bez gorączki.
        • alfa36 ewekub 04.02.11, 16:11
          Napisz mi, proszę, czy ta mieszanka jest homeopatyczna? Czy robią ją w każdej aptece a lekarz rodzinny nie robi problemu z wypisaniem recepty?
    • daisy Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 11:39
      Jeżeli lekarze znają problemy Twojego dziecka, a masz ograniczone środki finansowe, to staraj się o sanatorium na NFZ. Z tego co wiem, dzieci jeżdżą do sanatoriów, także nad morzem. Powodzenia.
      • ania_kr Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 14:20
        Moje dziecko jeszcze za małe na sanatorium, ale interesowałam się tym i dziecko jedzie za darmo, ale opiekun płaci i to wcale nie mało. Taniej można znaleźć kwatery prywatne, szczególnie poza sezonem. No i w taki sanatorium dzieci też chorują, bo zarażają się od siebie.
        • mamabasia Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 15:01
          No proszę cie, 1500-1600 zł za 3 tyg za pokój i wyżywienie to duzo? Czasami jeszcze zabiegi dla rodzica są. Spróbuj zorganizować za te kwotę wyjazd z dzieckiem na 3 tyg.
    • lejla81 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 12:39
      Mieszkam na Kaszubach 30 min samochodem od morza, w lecie mój syn często spędza dnie na plaży, czasem też wybieramy się na spacer jesienią, czy zimą. Nie wiem, czy jest od tego zdrowszy, ale na pewno nie zaszkodzi. Swojego czasu chorował sporo (problemy oskrzelowe), ale teraz się chyba już uodpornił, bo jest w miarę dobrze.
      • bweiher Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 18:45
        Mieszkam w Gdańsku o 7 lat a wcześniej na Kaszubach. Dzieci mam zdrowe,nie chorują praktycznie wcale. Nie łaczę tego z mieszkaniem nad morzem bo dzieci mojego brata(też z Gdańska) są chore non stop a mieszkają bliżej morza niż my.
    • mozyna Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 20:50
      Morze mamy tuz za oknem. Dziecko nie choruje, ja tez nie. Kiedys czesciej chorowalam. Ale nie zauwazylam poprawy dzieki bliskosci morza, tylko duzo wczesniej, gdy wyjechalam z Polski. Wtedy nie mieszkalam jeszcze nad morzem, a chorowac przestalam smile
    • 18buzka Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 21:32
      ja z gdynii, do morza 100 m. dziecko od momentu chodzenia do przedszkola choruje masakrycznie.buuuuuuuuuuuuuuuuuuusad
    • ada828 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 24.01.11, 22:47
      Pochodzę znad morza. Okolice Mielna. Moje dolegliwości,przewlekły katar, znikały na Dolnym Śląsku wink Mam alergię na pierze i sierść psa i kota (psa miałam).
      • shinee5 Re: Kto mieszka nad morzem? Morze, a zdrowie. Pyt 04.02.11, 17:59
        Ja też mieszkałam w okolicach Mielna wink Pierwsze 24 lata życia. Jako zupełnie małe dziecko w ogóle nie chorowałam. Za to zaczęłam chorować w liceum - niemal bez przerwy przeziębienia, anginy. Mam wrażenie, że na takie choroby klimat nadmorski nie jest dobry - niemal przez cały rok duże wiatry, duża wilgotność powietrza, zimą niemal zawsze temperatura plusowa. Ciągle się przeziębiałam. Tym niemniej w klasie miałam chorowitego kolegę (płuca, górne drogi oddechowe), który specjalnie z rodzicami przeprowadził się ze Śląska nad morze dla poratowania zdrowia.

        Ale na pewno powietrze jest czyściutkie i orzeźwiające.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka