ma_niusia
07.02.11, 14:57
Może któraś z bardziej doświadczonych Mam mających starsze dzieci poradzi mi coś z własnego doświadczenia.
Synek ma 20 miesięcy. Przed nami trzy ważne wydarzenia: odsmoczkowanie, odbutelkowanie, odpieluchowanie. Jaka kolejność?
Nie chcę powodować stresu zabierając się za wszystko naraz. Wiem, wiem, że na wszystko już najwyższa pora, ale ja nie piszę z prośbą o łajanie tylko o podpowiedzi. Co najpierw?
Tak sobie myślę, że odpieluchowanie zostawimy na lato, skończy dwa latka, latem dużo lata po podwórku, może latać na golasa i łatwiej będzie. Pierwsze próby z nocnikiem i nakładką na sedes mamy za sobą, z różnym skutkiem. Kilka sukcesów, kilka porażek, także uciekanie i "złośliwe" sikanie obok nocnika... Codziennie wieczorem (w dzień Syn jest w żłobku, gdzie kilka razy sadzają na nocnik - raz zrobił kupkę) Młody biega bez pieluchy, nocnik na środku pokoju, czasem usiądzie, czasem (częściej) nie. Ale wie do czego służy.
Smoczka używa od 2 tygodnia życia, czasem więcej, czasem mniej, teraz rosną mu piątki i smoczka bierze w całości do buzi i go... gryzie... zasypianie bez smoczka praktycznie nie jest możliwe. W ciągu dnia w zasadzie nie używa, chyba że bardzo bardzo marudzi to mu daję, czasami sam poprosi. Tak myślałam, żeby poczekać aż mu te piątki wyjdą...
Z butelką chyba najmniejszy problem - pije z niej mleko tylko wieczorem i rano zaraz po obudzeniu. Dla mnie to wygoda bo rano się spieszę do pracy, do żłobka, robię butlę, Syn pije a ja spokojnie cośtam robię. Wieczorem on kategorycznie domaga się butelki z mlekiem, nawet jeśli jest najedzony, proponuję mu wodę, nie - musi być mleko, chociaż trochę. W ciągu dnia pije z bidonu z rurką, bidonu sportowego, uczy się pić z kubeczka (ale jeszcze sporo rozlewa). Pomyślałam, że mu kupię taki kubek z dziubkiem (kapek w przeciwieństwie do niekapka) i może w tym spróbuję mu podawać mleko? I może od tej butli zacznę?
Z góry dziękuję za wszystkie konstruktywne porady i sugestie!