Dodaj do ulubionych

małe dziecko a nagość

11.02.11, 14:11
poprzedni watek który załozylam o karmieniu w publicznym miejscu, a wasciwie odpowiedzi niektórych mam, sklaniaja mnie do zadania kolejnego pytania. Ciekawa jestem jakie jest wasze zdanie na temat: małe dziecko a nagość. Jesli zyjemy w dosc pruderyjnej kulturze gdzie z jednej strony wstydzimy sie karmić piersią, krępuje nas same odslonięcie kawałka piersi a z drugiej strony na bilbordach wolaja do nas rozebrane panienki z reklam to skąd się to bierze? chyba jednak z domu. Dlatego zastanawiam sie jak rozsadnie wychowywac córke aby z jednej strony nagosc nie byla dla niej czymś tabu a z drugiej aby zachowala pewne ramy przyzwoitosci. Gdzie ta subtelna granica? Czy chodzenie nago przy małym dziecku jest normalne? do któregfo momentu i czy wogóle trzeba zakrywac to i owo aby dziecko wiedziało że sa miejsca intymne które nie pokazuje sie wszystkim?
Ja sama nie bardzo wiem jak się do tego ustosunkować. na razie przy swojej córci 2 letniej nie czuje krepacji i czasem ubieram się przy Niej albo biore prysznic. Ochrzanilam też Męza który spanikował jak Mała weszła do sypialni kiedy był nagi bo takie demonizowanie nagości jest chyba najgorsze.
Obserwuj wątek
    • anianiunia2507 Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 14:23
      Moja corka miala taki okres kiedy bardzo interesowala sie nagim cialem.
      Kapiele z tata w pewnym momencie staly sie krepujace bo mala chciala wszystkiego dotknac,zobaczyc z bliska itp. wink
      ale ignorowalismy to bo przeciez to sa normalne czesci ciala jak reka czy noga.Teraz jest spokoj a tata jak chcial ubrac kapielowki to dostal od malej po nosie i wszystko wrocilo do normy.
      podobnie jest u dzieci z brzydkimi slowami-jesli bedziesz krzyczec na dziecko kiedy powie du....a to bedzie to powtarzac w kolko bo ktos sie smieje lub wrecz przeciwnie krzyczy.
      Nie wiem gdzie jest ta granica o ktorej mowisz-wydaje m sie ze wszystko przychodzi z czasem i samo sie reguluje.
      Moja mala skonczy za miesiac 2 latka ale nie wiem co bedzie kiedy bedzie miala 6??
      czas pokaze...
    • ancymon123 Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 14:32
      Kąpiemy się przy i z małym, chodzimy bez ubrania itd. I tak będzie póki sam nie powie, lub nie okaże, że go to krępuje.
      Nie chcę, żeby wstydził sie swojego ciała i dał się np. poniżać kolegom ze szkoły (lekcje W-F), że ma małego czy coś takiego. Jak sam bedzie pewien, ze wszystko z nim i w ogóle w nagim ciele jest ok, to nie da się wyśmiewać. A i w przyszłości czeka go udane życie seksualne.
      Tak jest moje zdanie.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5etw1f2005.png
    • camel_3d Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 14:51
      wedlug mnie ni emusimy paradowac nago po mieszkaniu... ale tez nie robie wielkiej sceny jezeli maly wejdzie do pokoju kiedy sie ubieram czy wychodze spod prysznica... zreszta kapiemy sie czasme razem.
      Poza tym chodze z nim na basen i w przebieralni tez sie przebieram..jezel nie ja to jest masa innych ludzi, ktorzy sie przebieraja...
      Trzeba nauczyc dziecko, ze sa miejsca i sytuacje, kedy nie wypada byc nago, a sa takie, kiedy nie ma znaczenia.
      przeciez na plazy jestesmy w kapielowkach..a po miescie w nich nie paradujemy...
      • paliwodaj Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 15:14
        wszystkie sobie tu pieknie piszecie ale zycie zweryfikuje to udane zycie i seksulane i wogole, trzeba wyczuc dziecko jak reaguje na nagosc, sa dzieci mega wstydliwe, roznie wychowane. Z moimi dziecmi do szkoly chodza muzulmanie, zydzi , katolicy, wiadomo kazdy inaczej postrzega te sprawy.
        Osobiscie nie uciekam przed dziecmi gdy nakryja mnie ubierajaca sie pod prysznicem. Same nabyly odruch wstydliwosci, kazde dziecko nabywa bez wzgledu na to czy chcemy tego czy nei , ze nie mozna z golymi pupami biegac w miejscach publicznych. Ale wiem ze gdy syn wyszedl w majtkach w lecie na taras i sasiadki dziewczynki byly na ogrodzie to zwialy do domu. Wiec trzeba ten stosunek do nagosci bardzo wywarzyc, aby dziecko nie bylo uznane dla dziwaka i aby nie ranilo cudzych uczuc swoim zachowaniem.

        Raz maz wrocil z chlopakami z basenu i jak to faceci poszli do meskiej przebieralni, mowil ze przyszlo kilku facetow i bez skrepowania pozdejmowali gacie i chodzili obok moich dzieci , podobno moje dzieci byly w lekkim szoku , pozniej nawet w domu wspominali co widzieli. Wiec ta nagosc rodzicow jest jedno, a nagosc innych doroslych ludzi moze dziecko speszyc, przerazic . Ostanio poszlam do szkoly dziecka, bo chcial abym widziala jak plywa, dzieci przebieraja sie w damskiej przebieralni, przechodzilam przez te przebieralnie i cos zagadalam do syna, a jeden chlopczyk mi powiedzial, zebym juz poszla bo on chce sie przebrac.
        Uwazam ze to wlasciwa postawa dziecka, mozesz byc nagi przy rodzicu, ale nie wolno aby ktos obcy Cie ogladal bez ubrania, nie wspomne juz o dotykaniu.

        Jak do tej pory moj syn upiera sie ze on nigdy tam nie bedzie mial wlosow, czasmi smieje sie gdy zobaczy mnie lub meza bez ubrania, podchodzi do naszej nagosci raczej z humorem
        • camel_3d Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 15:25
          >ale nie wo
          > lno aby ktos obcy Cie ogladal bez ubrania, nie wspomne juz o dotykaniu.

          wiesz co..napisze ci tak, ze wieksza wioska jest w przebieralni okrecanie sie recznikami i ukrywanie, niz przebranie sie szybko i sprawnie. oczywiscie sa tez przebieralnie z kabinami do przebierania.
          Najwyrazniej twoj maz nie chodzil regularnie na plywalnie, skroo dzec byly lekko zszokowane, ze inni dorosli sa nadzy...
          Wedlug mnie sa po prostu miejsca gdzie nagoscv nie powinna wzbudzac jakijs sensacji...
          W Niemczech do sauny wchodzi sie nago.. ogolno wesolosc budza nasi rodacy, ktorzy przyjezdzaja tu na baseny i ida do sauny w pantalonach...takich do kolan i panie w kostiumach kapielowych..to dopiero zwaraca uwage smile




          --
          BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
          ___________________________________________
          <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488" arget="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488</a>
        • a.nancy Re: małe dziecko a nagość 14.02.11, 10:17
          > Z moimi dziecmi do szkoly chodza muzulmanie, zydzi ,
          > katolicy, wiadomo kazdy inaczej postrzega te sprawy.

          to trzeba dziecku wyjaśnić, że każdy inaczej postrzega te sprawy. dziecko w wieku szkolnym jest w stanie to zrozumieć.

          > Ale wiem ze gdy syn wyszedl w majtkach w lecie na taras i sasiadki dzie
          > wczynki byly na ogrodzie to zwialy do domu.

          nie wiem, w jakim wieku te dziewczynki, i w jakiej kulturze wychowane (pisałaś o muzułmanach, więc może to małe muzułmanki?), ale w kulturze europejskich chłopiec w gaciach na balkonie to żadna sensacja.
          zresztą post rozpoczynający wątek wspominał o dziecku dwuletnim, a nie w wieku szkolnym. to duża różnica.
    • ma_niusia Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 15:13
      Zgadzam się z Camelem.
      Czasami kąpię się razem z Synkiem, na basenie w szatni rozbieram się nie tylko ja, ale nie paraduję po domu na golasa bez przerwy (chociaż czasami przed snem zdarza mi się chodzić w samych majtkach, ani ja ani Syn nie mamy z tym problemu). też uważam, że dziecko powinno uczyć się, że są sytuacje kiedy pewna nagość (kąpielówki na plaży, czy rozbieranie się do kąpieli) jest stosowna, a są sytuacje (na ulicy, w domu kiedy są goście) kiedy jest niestosowna. Uważam, że wiek około 2 lat to jeszcze za wcześnie na wymaganie takiej wiedzy od dziecka, ale na pewno od początku należy przyzwyczajać, tłumaczyć, jak również nie pozwalać dziecku na rozbieranie się w miejscach publicznych (czego i my sami nie robimy). Ale też nie robić w domu problemu z nagości (tu popieram Ancymona), aby dziecko akceptowało własne ciało i nie wstydziło się go smile
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e8i7m4gbm.png
      • ancymon123 Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 15:22
        Ja jeszcze mojemu nie tłumacze kwestii pedofilii itp. na razie musi traktować normalnie to, że rozbiera sie przy "cioci" w przedszkolu w łazience, przy babci itp. Myśle, że nie czas na wyjaśnianie zawiłości psychiki i zboczeń dorosłych.
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5etw1f2005.png
        • paliwodaj Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 16:44
          czy to jest wyjasnienie zawilosci psychiki i zboczen to bym nie powiedziala, jestem pewna ze gdy dziecko znika mi z oczu na kilka godzin w przedszkolu, to czas najwyzszy aby mu powiedziec ze nikt nie moze cie dotykac, ale oczywiscie wg, coniektorych pedofilia to tylko wymysl i nigdy naszych dzieci nie dotknie
          Nie wnikam w to z dzieckiem czym jest dokladnie pedofilia, co robi dziecku pedofil po prostu tlumacze co jest normalne a co nie
          Co do basenu gdzie w przebieralni faceci biegali po calym pomieszczeniu bez gaci, tak dzieci chodzily tam krotko, pozniej zrezygnowalismy z tego miejsca, w nowym miejscu nawet gdy ktos sie przebiera i jest nagi nie spaceruje po przebieralni z penisem na wysokosci oczu dziecka, jak stwierdzilam inaczej moje dziecko pojmuje nogosc rodzicow, inaczej faceta z basenu i mojego zdania nie zmienie
          • hanalui Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 19:08
            paliwodaj napisała:

            pozniej zrezygnowalismy z tego miejsca, w no
            > wym miejscu nawet gdy ktos sie przebiera i jest nagi nie spaceruje po przebiera
            > lni z penisem na wysokosci oczu dziecka, jak stwierdzilam inaczej moje dziecko
            > pojmuje nogosc rodzicow, inaczej faceta z basenu i mojego zdania nie zmienie

            Po pierwsze na jakiej wysokości maja penisy mężczyźni w obecnej szatni jak spaceruja? big_grin na jakiś pruderyjne basen się zapisalas? Bo ja korzystalam z wielu i wszędzie w damskich szatniach widziałam nago pomykajace kobietki.

            Dzieci przyzwyczajone do nagosci nie reagują szokiem, skoro twoje dzieci tak to przeżywały to znaczy ze nigdy ojca penisa nie widziały
    • joshima Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 16:14
      megi110174 napisała:

      > poprzedni watek który załozylam o karmieniu w publicznym miejscu, a wasciwie od
      > powiedzi niektórych mam, sklaniaja mnie do zadania kolejnego pytania. Ciekawa j
      > estem jakie jest wasze zdanie na temat: małe dziecko a nagość.
      Moje dwuletnie dziecko widuje nago zarówno mnie jak i męża (swojego ojca, żeby było jasne) od zawsze i jest to dla nas normalne i oczywiste. Wie również, że niektórzy nie chcą się pokazywać nago. Kiedyś zrozumie, że i ona nie każdemu powinna się pokazywać nago. Kiedy w sposób naturalny będzie ją krępowała nagość moja czy męża to nie będziemy się narzucać.

      Ja się nagości nie krępuję ani przy mamie ani przy siostrze. Na basenie pod prysznic tez chodzę nago, w przeciwieństwie do większości kobiet, które wchodzą tam w pełnym stroju (ciekawe po co?).

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • paliwodaj Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 17:24
        no wlasnie, ciekawe ile z was dzis stanie przy waszej mamie,ojcu, babci, dziadku zupelnie nago, tak bez grama zawsztydzenia?
        Ja nie znam ani jednej takiej osoby, co innego zdjac biustonosz przy mamie, a co innego majtki, wiec to chyba nie do konca tak jak wszystkie deklarujecie, ze to takie naturalane, normalne. Aczkolwiek slyszalam o dziewczynie, ( nie znam osobiscie) ktora do porodu zabrala cala swoje rodzine, lacznie z dziadkami i rodzicami, o mezu nie wspomne , nie bylo parawanow, stania u glowy, bo u nich to naturalne. Ale w polskich warunkach, gdzie nie kazdy ojciec jest przy porodzie swojego dziecka, gdzie jak deklaruja matki na tym forum, kazdy 3-latek wie jak przychodzi na swiat, jak sie poczal, troche mi to tu nie pasuje .
        • walasia1 Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 17:34
          To zależy jakie podejście do nagości mieli Twoi rodzice. Moja mama, nie chciała by to wyglądało jak u niej w domu, gdzie ciało było tabu, parodiowała przede mną nago od małego i ja również przed nią się nie wstydzę. Mój ojciec zawsze chodził przy mnie w majtkach, więc widok jego na golasa jest dla mnie krępujący, przy nim tez się krępuje rozebrać. Przy młodej chodzimy oboje nago, jak zacznie jej to przeszkadzać to przestaniemy.
          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i1mo0zojx.png
        • joshima Re: małe dziecko a nagość 12.02.11, 11:06
          paliwodaj napisała:

          > no wlasnie, ciekawe ile z was dzis stanie przy waszej mamie,ojcu, babci, dziad
          > ku zupelnie nago, tak bez grama zawsztydzenia?
          No proszę Cię. W tym wieku to chyba nie przy ojcu?

          > Ja nie znam ani jednej takiej osoby, co innego zdjac biustonosz przy mamie, a c
          > o innego majtki,
          No nie żartuj. Wstydzisz się zdjąć majtki przy własnej matce?

          > do porodu zabrala cala swoje rodzine, lacznie z dziadkami i rod
          > zicami, o mezu nie wspomne , nie bylo parawanow, stania u glowy, bo u nich to n
          > aturalne.
          Jakas bzdura raczej. Kto by ich wszystkich wpuścił?

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • ancymon123 Re: małe dziecko a nagość 14.02.11, 08:39
            Jakas bzdura raczej. Kto by ich wszystkich wpuścił?
            Domyslam się, że zakładasz, że rodziła w szpitalu.
            A zapewne tak nie było i rodziła w tzw. "domu narodzin" (jak ja, w willi połoznej, gdzie odbierała porody), czy własnym domu. Można wtedy miec przy sobie kogo sie tylko chce- rodzine, znajomych itd. --
            https://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5etw1f2005.png
      • twitti Re: małe dziecko a nagość 11.02.11, 21:20
        POniewaz corka na razie mala, to przy niej sie przebieram i przy niej sie myje. Wiec widzi mnie nago. Maz nie biega przy corce na golasa. Mysle ze jak bedzie starsza, to i ja ogranicze paradowanie przy niej na golasasmile
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/wff2ej28ycjbbhzq.png
        • camel_3d Re: małe dziecko a nagość 14.02.11, 08:43
          ja mysle, ze paradowanie to jedno..ale normalne przebranie sie to inna rzecz..najwazniejsze, zeby nie robic z ciala jakigos tabu. W sobote na basenie w przebieralni byl tata z corka (taka kolo 7 lat)... jak sie zaczal maskowac z przebieraniem kapielowek to zalozyl majtki tyl do przodu smile corka mial aubaw po pachy..zreszta inni tez.
          Mysle, ze nagosc staje sie wstydliwa, kiedy robmy z tego ceregiele.smile


          --
          BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
          ___________________________________________
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
    • a.nancy Re: małe dziecko a nagość 14.02.11, 10:08
      > na bilbordach wola
      > ja do nas rozebrane panienki z reklam to skąd się to bierze? chyba jednak z domu

      ja nie mam bilboardów z panienkami w domu wink

      mam wrażenie, że mieszasz kilka rzeczy
      karmienie (dla niektórych) krępujące chyba głównie dlatego, że (wnioskuję z czytania forów wink) wiele osób uważa to za nieestetyczne - nie ze względu na seksualność, tylko jej zaprzeczenie, jakim jest pierś karmiąca smile
      panienki z reklam z kolei nie mają wiele wspólnego z tematem "pokazywania" (lub nie) miejsc intymnych, ja przynajmniej nie widziałam publicznie eksponowanego bilboardu z miejscami intymnymi... panienki są w najgorszym razie w bieliźnie, nijak się to ma do kwestii chodzenia nago przy dziecku.
      a co do meritum:
      dziecku da się wytłumaczyć, że pewnych rzeczy nie robi się publicznie, w tym przypadku - że chodzenie nago po domu nie oznacza, że można tak np. wyjść na ulicę. i że to, co mogą oglądać członkowie najbliższej rodziny, niekoniecznie trzeba pokazywać całemu światu.
      większość dzieci w sposób naturalny zaczyna się krępować nagości swojej i innych, i moim zdaniem to jest najlepszy moment, żeby zacząć to respektować i przestać się pokazywać nago. wcześniej, ta nagość też moim zdaniem powinna być "uzasadniona" (kąpiel, ubieranie się) - pokazujesz dziecku, że nie jest czymś "złym", ale też wyznaczasz granice. dziecko szybko łapie zasady - siusiu robimy do kibelka, a nie na dywan, a rozbieramy się w łazience, a nie np. na balkonie smile

      --
      "hankrearden" natym blogu ponizej twierdzi, ze powolaniem kobiety jest uzywanie swojego mozgu i to on decyduje na co kobieta ma ochote. Mysle, ze normalny facet nie chce miec z taka kobieta nic wspolnego. (z forum)
      • nastoletnia-mama Re: małe dziecko a nagość 15.02.11, 11:28
        U nas w domu nikt nikomu nago się nie pokazywał. I ja na dzień dzisiejszy nie przebrałabym się przy matce... Pamiętam jak siostra robiła mi tatuaż z henny na plecach i zeby je potem umyć musiałam zdjąć stanik, nawet nie wiecie jak ja i ona czułyśmy się skrępowane..., albo gdy byłam mała i moja kuzynka przy mnie ubierała stanik-ona nie robiła z tego problemu a ja zasłaniałam oczy...gdy powiedziała, że przecież obie mamy "to samo" to troche wyluzowałam.
        Wszelkie rozmowy na temat dojrzewania, miesiączki itp.w moim domu były omijane... Gdy dostałam pierwszy raz okres popłakałam i nie wiedziałam co mam teraz zrobić,a gdy poszłam do matki, powiedziała tylko "podpaski są w ubikacji"... To straszne mieć takich rodziców... Dlatego ja przy moim synu się nie kryję. Przebieram się przy nim, on często chce razem ze mną wejść do ubikacji i nie zabraniam mu tego. Nie chcę popełniać takich błedów jak moi rodzice. Mężowi też tłumaczę, że nie ma się wstydzić, że to naturalne, że dla syna oko i penis to narazie takiej samej wagi część ciała.
        Najbrdziej rozśmieszyło mnie kiedy syn pchał się do ubikacji z mężem, ten po chwili namysłu wziął go ze sobą i zza drzwi tylko słyszałam "duży pisior, duży pisior!" smile
        Nie chcę z nagości i dojrzewania robić tematu tabu i mam nadzieję, że nie popełnię tych samych błędów co moi rodzice.--
        https://www.suwaczki.com/tickers/tb734z174h02fun8.png
    • futro.1 Re: małe dziecko a nagość 21.02.11, 01:50
      Młody ma 1,5r i nigdy nie robiliśmy "halo" z nagości. Często kąpiemy się razem (nawet we trójkę) a to, że widzi nas nago traktuję jako "lekcję biologii". Niech chłopak wie, że tak jak tata jest facetem a mama jest kobietą i różni się tym czy owym. Po za tym piersi moje widział od urodzenia - nic nowego. Ostatnio tata czasami zabiera go ze sobą do ubikacji i pokazuje jak się sika smile). Młody jest spokojny i przygląda się z zainteresowaniem. Widzi, że rodzice też się kąpią i uczy się myć samodzielnie.
      Nasze ciało jest czymś naturalnym i nie należy się go wstydzić, bo możemy wpędzić dziecko w kompleksy. nadmierną wstydliwość (jak te dziewczynki uciekające na widok chłopca w majtkach).
    • moreno500 Re: małe dziecko a nagość 21.02.11, 21:02
      Nie ukrywając nagości na pewno trzeba się liczyć z tym, że przyjdzie się zmierzyć ze zbytnią otwartością dziecka pod tym względem - czyli paradowanie nago w miejscach publicznych. ale to chyba nie jest żaden kłopot, po prostu level 2 - trzeba wytłumaczyć, że oczywiście żaden wstyd, ale w określolnych sytuacjachsmile i jeszcze kwestia poszanowania intymności innych - nie każdy chce być oglądany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka