sarabanda2
15.02.11, 15:48
Zakładam ten watek w nadziei, że coś nas zainspiruje. Od dawna nie wpadła nam w rece książka, której mój synek słuchałby z rozdziawioną buzią. Owszem, chętnie słucha książeczek o Franklinie, Tupciu-Chrupciu, wierszy Danuty Wawiłow, lubi też większość książeczek, z których teoretycznie wyrósł (Kamyczki itp.), stare serie (np. z Wiewiórką, Poczytaj mi mamo), Janoscha, Misia Uszatka, ale od co najmniej kilku miesięcy nie możemy utrafić z czymś naprawdę fascynujacym.