Dodaj do ulubionych

Jedzenie -czy lekarz ma racje

22.02.11, 16:17
Moj maly ma 2lata 7 m-cy . Jest niejadkiem, na swoj wzrost wazy niewiele . Lekarz wysmial mnie ze robie sinlac na wodzie ( inny lekarz zlecil podawanie na mase ale na wodzie).Mowi ze powinnam na mleku i jak wieczorem to bez owocow??? Mam sie nie martwic ze nie je jajek , a pol kanapki to b.wystarczajace sniadanie, zupa przed snem, potem obiadek, po 3 h banana pol( i to wystarczy), przed snem kaszka. Czy suchac sie lekarza???
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 16:29
      Po pierwsze - Twój syn je dość dużo. Czy pije wodę czy jakieś soki i herbaty? Bo te drugie bardzo sycą.
      Po drugie: czemu karmisz tak duże dziecko jak niemowlę??? Czy jest uczulony, że dajesz mu sinlac??? Sinlacu nie robi się na mleku, będzie za słodki.
      Mam syna w tym samym wieku, strasznego niejadka, potrafi przez 2 tygodnie żywić się wyłącznie orzeszkami fistaszkami, ale zwykle je to co my, a nie niemowlęce kaszki.
      Pół kanapki to wystarczające śniadanie, ciesz się, że je choć tyle. Jajka przemycaj jakoś, jest tysiąc sposobów. Może polubi, jak będzie mógł sam sobie pokroić na twardo krajarką? Albo jajeczka przepiórcze w całości do buzi. Albo w naleśnikach, gofrach itp.
      Owoce do ręki dawaj, nie do kaszki i rzeczywiście wieczorem nie trzeba owoców. Jak Twój syn lubi kaszki, to zrobiłabym mu zwykłą, pełnoziarnistą owsiankę albo inne zdrowe płatki (orkiszowe, jaglane) na mleku.
    • najma78 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 16:31
      Sinlac jest preparatem wysokobialkowym i bardzo kalorycznym, przyrzadza sie go na wodzie.
    • mikams75 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 16:34
      ile ma wzrostu i wagi? jak to wyglada w centylach?
      niektorych dzieci nie da sie utuczyc, dzieci sa samoregulujace i jak zjedza sycacy posilek to robia sobie dluga przerwe.
      Cos mi sie wydaje, ze wcale tak zle nie je - pol kanapki, obiad z dwoch dan, pol banana, kaszka (ile ml?) Pewnie jeszcze jakas chrupka sie trafi, soczek...
    • w_miare_normalna Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 16:40
      Dotychczas myślałam, że moja (2 lata i 8 miesięcy) je mało, ale jak przeczytałam Twój wpis, a pod nim wpisik, ze Twoje dziecko je dużo to się załamałam. Bo z tego wynika, że moje dziecko je o niebo więcej niż Twoje. Twoje to je dopiero mało.
      Moja je:
      mleko ok.300 ml.
      śniadanie (ok. parówki, lub skibka chleba)
      serek/danonek
      obiad (zazwyczaj samo mięso, ziemniaki podłubie)
      owoc jakiś/ coś słodkiego
      kolacja (skibka lub jajko lub parówka)
      mleko 300 ml.
      • kasiak37 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 17:25
        prawie 3-latke zywisz jak niemowlaka 7x dziennie?I jeszcze mowisz ze malo je?
        Do autorki watku:dieta strasznie uboga.Zwiekszych kalorycznosc posilkow jezeli dodasz lyzeczke masla badz oliwy do zupy czy salatki.Nie trzeba pakowac w dziecko kaszki dla niemowlakow.
        • memphis90 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 22:19
          Sinlac nie jest kaszką dla niemowlaków. A dziecko ma go zapisanego przez lekarza, więc nie ingeruj w leczenie dziecka, którego nie widziałaś na oczy.
          • anettchen2306 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 18:12
            Ale dziewczyny z tym sinlaciem maja chyba troszke racji sad
            Tylko w Polsce jest to preparat polecany dla niejadkow, rzekomo dzialajacy cuda i rzekomo wysoce kaloryczny. Nie jest to jednak prawda. Kalorycznosc sinlaca jest praktycznie taka sama, co zwyklej kaszki (jakies 100 kcal na 100 g gotowego sinlaca). Na nie-polskich stronach sinlac polecany jest jedynie w dwoch przypadkach: jako prewencja u dzieci ze sklonnosciami alergicznymi, nietolerancji glutenu i u osob ze skaza bialkowa. Zaden lekarz nie "przepisuje" go po ty, by utuczyc dziecko.
            Sinlac jest "kaszka" dla niemowlakow, produkowany specjalnie z mysla o niemowletach - produkuje go firma nestle, na stronie firmowej produkt umieszczony jest w dziale "zywienie specjalistyczne niemowlat". Moze byc jednak spozywany przez osoby w kazdym wieku wink

            A schemat zywienia tegoz prawie 3-letniego dziecka przypomina naprawde zywienie niemowlecia ... sad
        • w_miare_normalna Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:27
          Co wg. Ciebie jest złego w tym, że dziecko je częściej, a mniej ?
          tak jest właśnie zdrowo, ale nie raz wolałabym żeby zjadła konkretnie cały obiad i miała 2 godzinki spokoju. W końcu żołądek też musi kiedyś odpocząć.
    • ancymon123 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 17:30
      Nie wiem po co ten Sinlac, ale jak pamiętam, to przygotowuje się go na wodzie. Ja też długo dawałam kaszki, ale te smakowe Bobovita czy Nestle i dodawałam owoce. Teraz syn już nie chce. Zawsze jadł mało, był na 25 centylu wagi, a teraz wskoczył na 40 centyl, bez kaszek. Właśnie na jakiejś kanapce, parówce, kurczaku z ziemniakami lub zupka (u nas nie ma dwóch dań)... Pierwszy raz jajko zjadł w ten weekend- sam zrobił jajecznice (ja mówiłam co i jak, wyszła ciut za sucha, bo mu się mieszanie spodobało) i spałaszował calutką smile
      W sprawie żywienia to ja bym wogóle lekarzy nie słuchała tylko własnego zdrowego rozsądku.
    • najnaa Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 17:38
      Znam 4 latka który je sinlac na mleku (straszny niejadek z niego, gdyby nie ten sinlac to chyba by już znikł). Sinlak jest ponoć tuczący i zawiera dużo cukru.
    • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 17:44
      0-jus-tyna napisała:

      > Moj maly ma 2lata 7 m-cy . Jest niejadkiem, na swoj wzrost wazy niewiele . Leka
      > rz wysmial mnie ze robie sinlac na wodzie
      Ja nie jestem lekarzem, ale wyśmiałabym Cię za podawanie sinlacu prawie trzylatkowi.

      > jak wieczorem to bez owocow???
      No i ma racje. Dzieci nie powinny jeść owoców na noc.

      > Czy suchac sie lekarza???
      Najlepiej przestać robić aferę o jedzenie.
      • 3-mamuska Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 18:01
        joshima napisałasuspicious > rz wysmial mnie ze robie sinlac na wodzie
        > Ja nie jestem lekarzem, ale wyśmiałabym Cię za podawanie sinlacu prawie trzylat
        > kowi.
        A dlaczego,moja kolezanka podajej bobovite 6 latkowi rano na sniadanie,bo lubi.Je inne rzeczy wszystko co dorosli,ale poprostu lubi i tyle.
        Ja jem kasze manna na mleku, a mam w ponad 30 tez mnie wysmiejesz?
        • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 18:03
          3-mamuska napisała:

          > A dlaczego,moja kolezanka podajej bobovite 6 latkowi rano na sniadanie,bo lubi.
          No własnie, bo dziecko lubi a nie dlatego, że mama ma wizję iż musi je podtuczyć.
          • mamamaja30 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 22:02
            Joshima, nie wyśmiewałabyś podawania sinlacu 3-4 latkowi, gdybyś miała dziecko uczulone na mleko krowie i przetwory, które to dziecko nie spojrzy nawet na hydrolizaty tudzież inne kozy itp. Może masz równie dobre źródło wapnia dla takiego dziecka, nie licząc syropu? Nie wspominaj nawet o brokułach, groszku itp, którego dziecko nie zje w ciągu dnia tyle, żeby pokryć zapotrzebowanie na wapń. O orzechach też zapomnij, bo uczulone...
            • mamamaja30 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 22:06
              Zapomniałam jeszcze dodać, że sinlac przygotowuje się tylko na wodzie, jest to produkt specjalnego przeznaczenia do żywienia dzieci i dorosłych na dietach bezmlecznej, bezglutenowej. Mojej córki utuczyć tym za chiny nie mogę, całe życie poza centylami sad
            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 00:54
              mamamaja30 napisała:

              > Joshima, nie wyśmiewałabyś podawania sinlacu 3-4 latkowi, gdybyś miała dziecko
              > uczulone na mleko krowie i przetwory,
              Mam.

              > które to dziecko nie spojrzy nawet na hydrolizaty tudzież inne kozy itp.
              No i co z tego?

              > Może masz równie dobre źródło wapnia dla takieg
              > o dziecka, nie licząc syropu?
              Zrównoważona dieta. Mleko jest przereklamowane. A jeśli dziecko jest "typowym niejadkiem" to znaczy na ogół, że to mama ma ze sobą jakiś problem i powinna się za siebie zabrać.
              • mamamaja30 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 07:35
                Mogłabyś napisać co np. zjadło Twoje dziecko w ciagu dnia? Tak z ciekawości pytam. Moja córka nie jest niejadkiem, jak coś jej podpasuje potrafi zjeść więcej niż jej 9-letni brat. Jednak alergia i uboga w nabiał dieta daje znać.
                • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 10:18
                  mamamaja30 napisała:

                  > Mogłabyś napisać co np. zjadło Twoje dziecko w ciagu dnia? Tak z ciekawości pyt
                  > am. Moja córka nie jest niejadkiem, jak coś jej podpasuje potrafi zjeść więcej
                  > niż jej 9-letni brat. Jednak alergia i uboga w nabiał dieta daje znać.
                  Wczoraj jadła na śniadanie jajecznicę. Na obiad zupę pomidorową z makaronem z dokładką. Na drugie pierogi z mięsem sztuk pięć. Na podwieczorek gruszkę i trochę mojego obiadu (ziemniaki z sosem pomidorowym i gulaszem). Na kolację sałatkę z surowych warzyw (pomidor, ogórek, kukurydza, zioła i olej z pestek dyni). W między czasie wypiła tran, zjadła kilka rodzynków i ćwierć szklanki soku wieloowocowego.
                  • mamamaja30 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 10:40
                    To też niewiele tego wapnia w jej diecie. Zakładając, że zjadła jajecznicę z dwóch jajek to ok. 100 mg dobrze przyswajalnego wapnia. Zupa bez śmietany, mięso, produkty mączne, pomidor, ogórek, oleje zawierają niewielkie ilości wapnia. Nie wiem czy 400 mg łacznie się uzbiera, a dzienne zapotrzebowanie dla dziecka to ok 800 mg/dobę.
                    • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 16:38
                      mamamaja30 napisała:

                      > To też niewiele tego wapnia w jej diecie.
                      Jest zdrowa, rośnie, rozwija się i nie choruje (nigdy nie chorowała). Najwyraźniej wystarczy. A nie o to chodzi, czy danego dnia dziecko ma idealnie zbilansowaną dietę. Zróżnicowana dieta bilansuje się w dłuższych odcinkach czasu. Ja nie siedzę i nie obliczam z kalkulatorem ile miligramów czego zjadło moje dziecko.
                      • mamamaja30 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 22:27
                        Nie chodzi o wyliczanie z kalkulatorem, nie robię tego, bo już bym dawno osiwiała. Pisałaś, że masz dziecko na bezmlecznej diecie, ciekawa byłam, jak to wygląda u Was z tym nieszczęsnym wapniem, czym go bilansujesz, skoro nie uznajesz sinlacu. Niestety niedobory wapnia to długoterminowa sprawa i to, że teraz Twoja córka nie choruje nie znaczy, że nie pojawią sie problemy, kiedy wejdzie w okres dojrzewania i intensywnego wzrostu. Tego się właśnie obawiam w przypadku mojej córki, bo nie znam osobiście dziecka, które nie pije/piło mleka albo hydrolizatu i nie mam porównania. U nas nie ma mowy o długoterminowym bilansowaniu wapnia, musimy bilansować codziennie smile
                        • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 00:29
                          mamamaja30 napisała:

                          > Nie chodzi o wyliczanie z kalkulatorem, nie robię tego, bo już bym dawno osiwia
                          > ła. Pisałaś, że masz dziecko na bezmlecznej diecie, ciekawa byłam, jak to wyglą
                          > da u Was z tym nieszczęsnym wapniem, czym go bilansujesz,
                          Nie zawracam sobie tym głowy. Dziecko je różnorodnie i już. Weganie czy wegetarianie też mają dzieci i radzą sobie smile

                          > U nas nie ma mowy o długoterminowym bilansowaniu wapn
                          > ia, musimy bilansować codziennie smile
                          A to czemu.
                        • guderianka mamamaja30 26.02.11, 09:45
                          Moja córka miała hipercalciurię- czyli zawyżony poziom wapnia i fosforu w organizmie. Musiała być na diecie- a ja razem z nią bo karmiłam piersią- gdy miała 3mce miała juz wprowadzony posiłek niemleczny, w wieku5mcy-dwa takie posiłki a jako 7 mc- mleko otrzymywała tylko dwa razy, rano i wieczorem (nan1 bo nie dałam rady karmić dlużej), jako 9-14mc-mleko tylko na noc (wciąż nan1)-a potem już w ogole. Można powiedzieć, że nie utrzymywała wapnia w ogóle , lub śladowe ilości- do ok 2,5 roku życia.
                          Oczywiście wiem że to calkiem inna sytuacja niż u Ciebie. Na mnie okres diety niskowapniowej i niskofosforanowej trwającej de facto ok.8 mcy wpłynął fatalnie, włosy miałam takie osłabione że do teraz nie doszły do wlaściwego stanu (Mloda ma 5lat), miałam koszmarne paznokcie, bóle nadgratsków i stawów, nie mogłam wykręcić prania, mocniej zacisnąć doni itp. Teraz jest ok ale moge zapomniec o moich pięknych gętych włosach wink
                          Jeśli obawiasz sie o poziom wapnia -zrób badania. Pobranie krwi na czczo, z palca, u mnie prywatnie kosztuje ok 9zł bodajże, więc myślę , że u Ciebie powinno byc podobnie.
                          • mamamaja30 Re: mamamaja30 26.02.11, 14:51
                            Guderianka dzięki za podpowiedź. Poczytam o tym wchłanianiu ca i p. W sumie kasze, ryż, ryby, mięso to córka jada. Nie wiedziałam o tym, że strączkowe blokują wchłanianie ca i p. Co do badań, to była przebadana ponad rok temu na oddziale gastrologicznym, niestety niewiele to wniosło do naszego życia smile Postanowiłam poczekać do bilansu 4 latka i zobaczymy jak wypadnie i co dalej.
                • guderianka mamaja30 26.02.11, 09:37
                  podczepiam sie tutaj, może pomogę.
                  Mówiąc nabiał- myślimy o mleku i jego przetworach. Sadzimy przy tym, że jest to najlepsze źródla białka, a co za tym idzie wapnia.To błędne myślenie. Wapń jest w wielu innych produktach i można go dostarczac dziecku uczulonemu na mleko/białko. Budulcem kości jest jest nie tylko wapń ale również fosfor- i produkty spożywcze posiadajace jeden i drugi są najkorzystniejsze (wapń jest nośnikiem fosforu, jak chce poszukaj więcej w necie gdzie znajdziesz info o reakcjach chemicznych, rozkładzie itp, ja sie nie podejmuję tłumaczenia tego dlatego pisze , ze wapn jest nośnikiem, a wiec ułatwia wnikanie fosforu do organizmu, te dwa składniki idą razem, jeśli fosforu będzie w organizmie za dużo-to zmniejszy się wapń). W takim wypadku jak Twój, Twoje dziecko może spróbuj zmienić schemat żywienia i podawac produkty z duzą zawartością ca i p? Korzystnie jest podawać wszelkie kasze-gryczane, jęczmiennie itp, mięso z drobiu, ryby, ryż, banany, wątróbkę,jaja,soja, słonecznik, . Nie podawaj produktów utrudniajacych wchłanianie tychże czyli :szczaw, szpinak, buraki (u dorosłych mają dzialanie osteoporotyczne), rośliny strączkowe, rabarbar
              • ancymon123 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 09:22
                Podpisuje się.
                Mam uczulonego na mleko krowie. Rośnie zdrowo. Mleko krowie zaś jest niezdrowe dla ssaków innego gatunku. Mleko krowie jest dla cieląt. W sumie nam blizej genetycznie do świń. Jedynie problem w tym, że świnie trudniej wydoić i nie jest tak długo mleczna/dojna jak krowa czy koza smile
                Mały pije mleko sojowe, ryżowe i orkiszowe (są wersje wzbogacone wapniem, oraz np. kwasami Omega3:6), można na tym gotować, robić budynie, ciasteczka, naleśniki....
                • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 10:18
                  ancymon123 napisała:

                  > Mały pije mleko sojowe, ryżowe i orkiszowe (są wersje wzbogacone wapniem, oraz
                  > np. kwasami Omega3:6), można na tym gotować, robić budynie, ciasteczka, naleśni
                  > ki....
                  Ooo ryżowe moja lubi. Jak miałam więcej czasu sama robiłam takie mleka.
              • ewelajnawrocek Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 16:45
                jak mnie wk..takie gadanie ze to matki wina ze niejadek..
                bylam wczoraj u znajomej, ma dwoje dzieci 6latke i 14mcy.
                6latka od zawsze niejadek, przychodzi z pzredszkola, w ktorym nic nie je i w domu zjada 2 makarony, chyda ale wysoka, syn 14 mcy je non stop, otwiera lodowka i si drze am am, mama mu wyciaga cokowiek i on wszystko je, wczoraj np. kukurydzyne konserwowa, pol puszeczki. Dzieci chowane tak samo, mama olewajaca fakt ze dziecko jedno je za mao a drugie za duze, oboje szczesliwi..
                jak to wytlumaczysz?
                • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 16:57
                  ewelajnawrocek napisała:

                  > jak mnie wk..takie gadanie ze to matki wina ze niejadek..
                  A czyja? Genetycznie uwarunkowana? Jeśli dziecko jestr zdrowe i nie ma zaburzeń neurologicznych to jego niejadkowość jest indukowana przez matkę. I tyle.

                  Twoja opowiastka może dowodzić jedynie tego, że dzieci były trochę inaczej wychowywane. Może matka z drugim nie narobiła tyle głupstw co z pierwszym.

                  I nie wierzę, że ta dziewczynka naprawdę nic nie je. Ciekawe ile soku i słodkiej herbaty pochłania.
                  • ewelajnawrocek Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 19:07
                    Jak ci mowie ze nie je to nie je, nie jestem konfabulantka. Cos tam pewnie je, ale mało, wiec jest niejadkiem.

                    A dlaczego matka winna? A ojca to dziecko nie ma????
                    • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 19:17
                      ewelajnawrocek napisała:

                      > Jak ci mowie ze nie je to nie je
                      Bo mama tak powiedziała? Daj spokój. Ja nie wierzę w to, że można się żywić powietrzem.

                      > Cos tam pewnie je,
                      Pewnie więcej niż dwa makarony dziennie. Widać jej wystarczy. Ja Ci powiem. Ona nie jest niejadkiem. Je dokładnie tyle ile potrzebuje. Niestety je mniej niż dorosłym się wydaje, że powinna jeść, dlatego nazywają ją niejadkiem. To nie ona ma problem. To dorośli mają problem z zaakceptowaniem, że nie zjada tyle ile chop przy sianokosach.
                      • ewelajnawrocek Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 19:55
                        No ja akurat tam bylam kilma godzin i zjadła tylko 2 makarony a w przedszkolu nic. Ok, nie o tym chcialam. Znam tez historie taka sama ale bliźniąt, jedno jadło drugie nie..dziwne. Wracajac do tego, ze dziecko je tyle ile potrzebuje..to dlaczego moj syn nie przybiera na wadze, dlaczego ledwo lapie siatke i d;aczego czesto choruje skoro je tyle ile potrzebuje? Wlasnie ejstem po kolacji, zjadł 5 lyzeczek mleka z platkami, co dalo 15 ml mleka i jakies 10 sztuk platkow. Jutro o 9ej raczej tez zje tyle samo.
                        • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 23:00
                          ewelajnawrocek napisała:

                          > Wracajac do tego, ze dziecko je tyle ile potrzebuje..to
                          > dlaczego moj syn nie przybiera na wadze, dlaczego ledwo lapie siatke i d;aczego
                          > czesto choruje skoro je tyle ile potrzebuje?
                          Może nie je tyle ile potrzebuje. Może mu obrzydziłaś jedzenie? Skąd mam wiedzieć? Nie znam Ciebie ani Twojego dziecka.
                          • ewelajnawrocek Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 07:38
                            to po kiego generalizujesz na forach? miałabym prawdziwego niejadka w domu to by ci sie odechciało komentaoac ze matka temu winna
                            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:13
                              ewelajnawrocek napisała:

                              > to po kiego generalizujesz na forach? miałabym prawdziwego niejadka w domu to b
                              > y ci sie odechciało komentaoac ze matka temu winna

                              Gdybym miała prawdziwego niejadka to bym go leczyła, bo widocznie chory. Nie mam niejadka, bo mam poukładane w głowie smile
                              • vanillafields Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 01:57
                                Nie zycze Tobie, zeby Ci kiedys los przytarl nosa... Sa niejadki uwarunkowane genetycznie, np urodzone z hipotrofia z chuchanej i dmuchanej ciazy.
                                • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 09:34
                                  vanillafields napisała:

                                  > Nie zycze Tobie, zeby Ci kiedys los przytarl nosa... Sa niejadki uwarunkowane g
                                  > enetycznie, np urodzone z hipotrofia z chuchanej i dmuchanej ciazy.
                                  Więc sa to dzieci chore, co potwierdza moją teze.

                                  Powtórzę. W przypadku niejadka chore jest albo dziecko albo rodzic. Trzeciego wyjścia nie ma.
                        • ciociacesia a moze je tyle ile potrzeba 25.02.11, 10:58
                          pod wgledem kalorycznym tylko nie to co potrzeba. w sensie za slodko?
                      • 3-mamuska Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 23:13
                        joshima napisała: Daj spokój. Ja nie wierzę w to, że można się żywić pow
                        > ietrzem.
                        I tu sie myslisz,mam znajoma ktorej syn od urodzenia nie je,jak sie urodzil to nie jadl,maial takie problemy z nim,probowali piersi mleka w butelce ,wszystkiego,mogl spac a nie jesc,badania lekarze,ciagle szpitale bo z wagi spadal.
                        I co noworodka w szpitalu juz zepsola,byl i jest pod nadzorem lekarza ,bo jest tak chudy ze wyglada jakby mial anoreksje.
                        Ale ona tez taka byla jak sie urodzila i w pewnym momencie miala sonde do zoladka ,ale ona dla swojego malucha tego nie chciala ,wiec wymyslali cuda na kiju,zeby tylko zjadl.
                        I naprawde to nie kwestja ze on zje cos tam tu chrupke czy soczek,bo bylismy na basenie razem i on nic nie jadl,nic slodkiego czy przekaski,caly dzien nie jadl.
                        • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:15
                          Dziecko, które opisujesz nie jest niejadkiem. Jest chore i należy je leczyć. To potwierdza to co napisałam wcześniej. Albo dziecko jest chore i ma problemy z jedzeniem, albo mama jest chora na głowę bo sobie ubzdurała, że dziecko powinno jeść więcej niż je. Trzeciej możliwości nie ma.
                          • ewelajnawrocek Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 13:46
                            Tylko chore na co, jesli wszystkie badania sa ok?


                            Symiś, 23.12.2008, 31 hbd, 1720

                            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1929931,2,1.html
                            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 17:06
                              ewelajnawrocek napisała:

                              > Tylko chore na co, jesli wszystkie badania sa ok?
                              Poczytaj cały wątek, to się dowiesz, że czasem do wykrycia refluksu trzeba robić gastroskopię. Robiłaś? Co to znaczy "wszystkie badania"?
                          • 3-mamuska Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 21:09
                            joshima napisała:

                            > Dziecko, które opisujesz nie jest niejadkiem. Jest chore i należy je leczyć. To
                            > potwierdza to co napisałam wcześniej.
                            Nie ten chlopczyk jest zdrowy,nie ma zadnych problemow ani z ukldem trawiennym ,ani zadnych zaburzzen,poprostu taki jest,taki sie urodzil.Przebadali go dokladnie i nic nie znalezli,wiec jest zdrowy,ale poprostu tak ma.
                            No chyba ze dla ciebie co innego znaczy " byc chorym"
                            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 21:16
                              Wybacz, ale dziecko, które jest dokarmiane sonda jest chore. Ciekawe, czy diagnozowali je np na nadwrażliwość przełyku. Niestety zaburzenie łaknienia nie wynikają tylko z chorób układu pokarmowego. Neurologicznie też zdiagnozowany?
                              • 3-mamuska Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 27.02.11, 23:02
                                joshima napisała:

                                > Wybacz, ale dziecko, które jest dokarmiane sonda jest chore. Ciekawe, czy diagn
                                > ozowali je np na nadwrażliwość przełyku. Niestety zaburzenie łaknienia nie wyni
                                > kają tylko z chorób układu pokarmowego. Neurologicznie też zdiagnozowany?
                                >
                                To matka tego dziecka jako dziecko byla karmiona sonda,ona tego nie chciala dla swojego syna ,wiec stawali na glowie zeby mlody jadl.
                                Robili duzo badan ciagali ich Po lekarzach.Nic nie znalezli,mlody dalej jest chorobliwie chudy,ale teraz na 7 lat i juz je malutko, ale wie ze Jak posilek to sie siedzi I je.Ale teraz juz mu moga wytlumaczyc,ze jesc musi Bo Jak nie to lekarz badanie krwi,no I jakos zje te 3-5 lyzek zupy.
                                • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 28.02.11, 00:31
                                  3-mamuska napisała:

                                  > To matka tego dziecka jako dziecko byla karmiona sonda,ona tego nie chciala dla
                                  > swojego syna ,
                                  Aha. Czyli dziecko pewno zdrowe, za to matka chora. A przynajmniej przewrażliwiona i zrobiła dzieciakowi traumę z jedzeniem w roli głównej.
      • memphis90 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 22.02.11, 22:21
        > Ja nie jestem lekarzem, ale wyśmiałabym Cię za podawanie sinlacu prawie trzylat
        > kowi.
        Nie wiem co w tym śmiesznego. Sinlac zalecany jest niezależnie od wieku. Mój śp. Dziadek dostawał go w terminalnej fazie choroby nowotworowej.
        • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 00:55
          memphis90 napisała:

          > Nie wiem co w tym śmiesznego. Sinlac zalecany jest niezależnie od wieku. Mój śp
          > . Dziadek dostawał go w terminalnej fazie choroby nowotworowej.
          Zatem było to uzasadnione.
          • aura1508 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 06:52
            Jestem mamą dwóch niejadków - 19m-c i 3 latka. W sobotę byłam z młodszą córcią u gastrologa, który mi poradził jak karmić niejadki. Przez pierwsze dwa dni myślałam, że facet oszalał a ja razem z nim i zagłodzę dzieci. Dziś jest 5 dzień od wizyty i....3 odkąd moje dzieci jedzą 3 razy dziennie !!!! Jupii!!!
            Oto rady mmojego gastrologa
            - czekać aż dziecko zgłodnieje ponieważ organizm sam się upomni o pokarm (u mnie trwało to 2 pełne dni a dzieci w tym czasie prócz wody nie dostawały NIC także nie było biszkoptów, słodzonych napojów, cukierków itp.) Gastrolog powiedział, że dziecko się nie zagłodzi i że niektóre maluchy potrafią nawet tydzień nie jeść
            - zero przekąsek, tylko główne MAŁE posiłki na początek
            - do picia tylko woda
            Po dwóch dniach głodówki moje niejadki poprosiły mnie o parówki na śniadanko i kanapkę big_grin Starsza zjadła 3 parówki, młodsza 2 co było dla mnie szokiem big_grin
            Wczoraj po drzemce ok godz.14 dzieci płakały, że chcą zjesć zupkę - kolejny szok bo moje maluchy nie chciały jeść zupki!!!!
            Na kolację same się upomniały o kanapkę big_grin
            Także gorąco polecam drastyczną ale skuteczną przynajmniej u nas metodę na niejadki big_grin
            • mikams75 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 08:12
              ja nie wyrabiam po 2-3 dniach glodowki i podtykam pod nos...
              i jeszcze moje dziecko jak nie je, to jest marudne i awanturne a nadal nie chce jesc. Dla spokoju wlasnego i dziecka staram sie, zeby cokolwiek jadla regularnie, wprawdzie z roznym rezultatem, ale wiem, ze jak juz bedzie w fazie rozdraznienia (bo glodna) to tym bardziej nie zje za to bedzie histeryzowac. Przekasek i soczkow i tak nie dostaje.
            • ancymon123 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 09:25
              Także gorąco polecam drastyczną ale skuteczną przynajmniej u nas metodę na niejadki Zawsze uważałam, że to dobra metoda i dziecko samo się nie zagłodzi (chyba, że są to zaburzenia neurologiczne, brak odczucia głodu i sytości itp, ale to rzadkość).
            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 10:13
              aura1508 napisała:

              > Po dwóch dniach głodówki moje niejadki poprosiły mnie o parówki na śniadanko i
              > kanapkę big_grin S
              Brawo. Wreszcie rozsądna odważna mama. Jak się dziewczyno tłumaczy, że tak właśnie trzeba, to nieeee. bo dziecko z głodu umrze. Jak widać nie umrze.
              • deela Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 18:19
                znam takie co by umarło
                • leneczkaz Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 18:29
                  A ja znam takie co by nie umarło ale z 3 centyla spadłoby na -3-ci uncertain
            • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 20:13
              Gastrolog powiedział
              > , że dziecko się nie zagłodzi i że niektóre maluchy potrafią nawet tydzień nie
              > jeść

              oczywiście, że się nie zagłodzi ale będą inne problemy gdy stan taki będzie trwał. Moja jadła tylko tyle żeby przeżyć, leciała z wagą, leciała na siatce, brakowało składników odżywczych, zaczęła chorować, chorowała cieżej i dłużej bo osłabiony organizm nie radził sobie z banalnymi infekcjami, łapała wszystko jak leci. Według wielu lekarzy była zdrowa a drobna bo ja jestem drobna to niby po kim miałaby być gruba a infekcje to normalka... az trafiliśmy do gastrologa z innym podejściem - młoda z miejsca dostała skierowanie do szpitala na pełna diagnostykę i jednak okazało się, że to nie wydumany problem matki-wariatki...teraz je niezbyt wiele, jest cały czas drobna ale to zupełnie inna bajka w porównaniu do tego co było...
              • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 23:01
                slonko1335 napisała:

                > oczywiście, że się nie zagłodzi ale będą inne problemy
                Czyli Twoja historia potwierdza, że zdrowe dziecko się nie zagłodzi, a jak się głodzi to znaczy, że chore a nie że niejadek.
                • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 07:26
                  problem tylko polega że czasami ciężko stwierdzić że chore, zwłaszcza jak lekarze idą na łatwiznę i mają gdzieś zrobienie badań...prawie trzy lata słuchałam że wszystko jest w porządku, taka jej uroda, nie zagłodzi się, mam spasować bo to przeze mnie-g...prawda...
                  • rulsanka Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 11:41
                    Słonko, możesz napisać, co wyszło?
                    • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:01
                      Miała zapalenie przełyku od refluksu(bolało ją jak jadła-dlatego jeść nie chciała), zapalenie dwunastnicy, alergię, lamblie.
                      • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:02
                        acha nie wiedziałam wcześniej, że ma refluks-nie ulewała, nie miała żadnych problemów z gryzieniem w niemowlęctwie, usg nie wykazało nieprawidłowości, dopiero gastroskopia.
                        • rulsanka Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:29
                          Prawdopodobnie mój syn też miał refluks. Teraz ma 2 lata i 8 miesięcy i od roku je chętnie - być może przewód pokarmowy mu dojrzał, ale wcześniej przez pół roku był poniżej 3 centyla i nic nie przybierał, słabo rósł, nie chciał jeść. Jako niemowlak jadł głównie w nocy. Też nigdy nie ulewał, ale jak leżał na brzuchu, to widziałam, że coś żuje, najwyraźniej zwracał i połykał. Lekarze nie lubią diagnozować refluksu. Z drugim dzieckiem będę mądrzejsza...
                          • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 12:48
                            Sam refluks nie jest wielkim problemem u niej, najgorszy był stan przełyku-na miała tam rany, ropę, eh... Brali jej próbki do badania histopatologicznego czy nie ma komórek nowotworowych na szczęście nic nie wyszło, przy okazji sprawdzili czy nie ma celiakii i też ok.
                            teraz bierze lek okresowo i to wystarcza, nie brała od ponad roku, teraz właśnie wypisałam zapotrzebowanie na receptę w przychodni bo znowu narzeka, że boli i ma brzydki zapach z ust, więc stan zapalny się zrobił. Na 3,5 roku miała robioną scyntygrafię i refluks był jeszcze ale już niezbyt duży bo cofało jej się do 1/3 przełyku tylko.
                            • rulsanka Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 10:44
                              Czy lekarze diagnozowali w kierunku choroby Crohna? Głównie atakuje jelita, ale z tego co wiem, to górny odcinek przewodu pokarmowego też się zdarza. Trzymam kciuki za was, żeby wszystko było dobrze.
                              • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 11:48
                                Moim zdaniem już jest dobrze. Chodzimy tylko na kontrole. Co do Crohna to prawdę mówiąc nie mam pojęcia, zrobili jej pełną diagnostykę, była trzy dni w szpitalu. Jak włączyli leczenie, dziecko zaczęło żreć nie jeść, przybierała lawinowo, urosła (kilogram wagi i 6 centymetrów w dwa miesiące z tego co pamiętam). Jest drobna bo my też jesteśmy niewysocy i szczupli ale teraz nic niepokojącego w tym nie widzę, sama woła o jedzenie, wcześniej nigdy się to nie zdarzyło a jak widziała, że robię dla niej jedzenie to już histerii dostawała. Jest na diecie bezmlecznej chociaż z drobnymi ustępstwami na rzecz produktów przetworzonych, po czystym mleku czuje się źle. Niestety ma alergie wziewne i astmę i teraz na tym się skupiamy.
    • leneczkaz Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 08:14
      Justyna ja mam dokładnie ten sam problem co Ty, więc pouczać Cię nie będę poza prostym faktem, że Sinlac robi się na wodzie, a owoce fermentują nocą.
      Mój też co 2 dzień wieczorem ogarnia miskę Sinlaca i to jest jedyny motyw któy sprawia, że mój syn realnie tyje. Ale niestety, po odstawieniu Sinlaca od razu chudnie to co go 'upasę' indifferent. Nie wiem jak to działa.. uncertain
      U nas POMOGŁY przekąski. Kiedyś mi Karro80 poleciła, żebym dawała pomiędzy posiłkami jakiś owoc lub małą przekąskę i mój się od tego rozkręca. Jak nie je przekąsek to jakos w ogóle mu głód zanika tongue_out
      Tyle, że mój to ostatnio ładnie je a nic nie tyje sad
      No cóż.. Niewiele nam zostało prócz umówienia się na plac zabaw wink
      • anjaaa2 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 11:24
        Witam,
        Ja również mam niejadka z wadą serca (on akurat nie czuje głodu nawet po przegłodzeniu).
        Podaję sinlac dwa razy dziennie - w żadnym wypadku nie wolno robic go na mleku , bo na dłuzszą metę taki mleczny sinlac szkodzi na nerki. Tak mi powiedzieli na oddziale w Centrum Zdrowia Dziecka.
        Może jeszcze spróbuj z kaszą manną. Ja ją podaję zmiksowana z bananem i mlekiem modyfikowanym.
        • zaz-u Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 17:21
          Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam, ale co ma wada serca do obciążania nerek nadmiarem białaka?
          • zaz-u Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 17:23
            Pytam, dlatego,że moja córka też ma "problemy sercowe" i nikt mi nie zwrócił uwagi na dietę???
          • slonko1335 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 20:03
            wada serca nie ma nic ale często jest przyczyną niedowagi. Sinlac na mleku obciążał by zbytnio nerki.
      • memphis90 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 27.02.11, 22:15
        > U nas POMOGŁY przekąski. Kiedyś mi Karro80 poleciła, żebym dawała pomiędzy posi
        > łkami jakiś owoc lub małą przekąskę i mój się od tego rozkręca. Jak nie je prze
        > kąsek to jakos w ogóle mu głód zanika tongue_out
        Ja też nie wiem na czym to polega (choć mam pewne podejrzenia, ale nie zgadzają się z zaleceniami dietetyków), ale jak nie zjem śniadania to mogę do kolacje z pustym brzuchem biegać. A jak coś rano zjem, to potem muszę i drugie śniadanie, i obiad, i kolację wciągnąć. Może trzeba niejadkom właśnie podawać słodycze między posiłkami, to i się upasą, i im po godzinie z odbicia glukoza spadnie - więc znów szybko zgłodnieją...?
        • leneczkaz Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 28.02.11, 09:36
          Ja swojego upasłam tak właśnie. Waży 13 a nawet raz już było 14 kg (!!!!!!!) a pasę go od m-ca (w tym był raz chory więc już było 13 i spadło do 12). W każdym razie kupiłam dzidziusiowe ciasteczka, owoce, kinder kanapki i daję pomiędzy posiłkami. Nie wiem jakie cuda się zadziały ale mój syn wczoraj spróbował i mięsa z ziemniakami i buraków. W sob. na śniadanie zjadł 2 połówki bułki z serkiem pomidorowym!!
          Ot "się rozjadł" jak mówi moja mama.
          Tylko zęby częściej myjemy.
          Ale polecam przekąski dla chudziaków. Działają wprost proporcjonalnie odwrotnie do tego co całe życie czytałam na forach, że jeść przestanie, że jak dasz przekąskę to następny posiłek ominie. Gucio prawda wink

          A dzięki temu wszystkiemu i ja się pewniej poczułam, że moje dziecko już nie pluje wszystkim, że powie "pyszna kanapka mamo, jeszcze!". I mniej naciskam a więcej proponuję i pozytywna spirala się nakręca.

          No i jeszcze 1. Mój synek jest na etapie "chcę być jak tata" i panie w przedszkolu powiedziały mu, że jak chce być duży jak tata to musi jeść obiadki i mięsko i .. próbuje.. próbować smile Żuje, żuje, czasmi łyknie, czasami taką suchą kulkę wypluje. Ale przełamał się bo ma swój cel (być wysokim jak tata i móc otwierać samemu wszystkie drzwi).
    • my_valenciana Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 18:23
      To ma być dieta niejadka? Moim zdaniem bardzo ładnie je - to ile ty byś chciała, żeby dziecko jadło? Sinlak robi się na wodzie - jest to preparat mlekozastępczy i tak skomponowany, zeby właśnie mleko zastąpić. Nadmiar białka obciąży nerki. Owoce na wieczór są niewskazane nawet dla osób dorosłych.
      • aura1508 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 21:09
        Słuchajcie, nie ma co się sprzeczać i podważać wypowiedzi. Piszę ponieważ moje dzieci należą do prawdziwych niejadków, czego nie mogę powiedzieć o dziecku autorki smile. Dla przykładu podam menu sprzed tygodnia
        - dzień pierwszy - 3 łyżki zupy pomidorowej na dobę a poza tym NIC
        - nastepnego dnia 1/4 kromki chleba a potem nic.
        - kolejny dzień, 2 łyżki stołowe ziemniaków, poza tym nic
        Ale....pod hasłem nic kryły się słodkie napoje czyli woda z sokiem malinowym, herbatki bobovty lub hipp, czasem soczek. Skąd pamiętam te szczegóły? Notuję.

        Jeśli chodzi o głodzenie się dziecka. Jeśli nie przejawia głodu po kilku dniach, należy się udać do specjalisty aby wykluczyć pewne nieprawidłowości neurologiczne. Nikt tu nie pisze, że dziecko ma nie jeść miesiąc. Pisałam o kilku dniach. A wiem, że są schorzenia neurologiczne prowadzące do skrajnego niedożywienia. Sama znam dziecko z gastrostomią, które bez tego najzwyczajniej w świecie by umarło.

        U mnie sposób na głoda zaskoczył. Może to zachęci inne mamy do prób.

        Dziś moje maluchy zjadły normalne duże śniadanie, drugie śniadanie, zupę na obiad i trochę marudziły przy kolacji ale nie nalegałam aby jadły, więc zjadły tyle ile chciały. Efekt osiągnięty smile

        • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 23.02.11, 23:04
          aura1508 napisała:

          > Ale....pod hasłem nic kryły się słodkie napoje czyli woda z sokiem malinowym, h
          > erbatki bobovty lub hipp, czasem soczek.
          No własnie. Mamy płaczą, że mają niejadka, który nic nie je. A potem się okazuje, że wciąga Kubusia dziennie. no ale poza tym nic nie je. Niestety słodkie napoje i różne przekąski potrafią na tyle podnieść poziom cukru we krwi, że zaburza to łaknienie i dziecko główne posiłki ma w głębokim poważaniu.
          • ancymon123 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 14:30
            JoShiMa, jak się chyba nigdy nie mogę z Tobą zgodzić, to w tym wątku 100% poparcia smile
            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 17:07
              ancymon123 napisała:

              > JoShiMa, jak się chyba nigdy nie mogę z Tobą zgodzić
              Nie, no zdarzało się tongue_out
              • ancymon123 Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 10:47
                Jak ja czytam, ze dziecko, identyczne jak moje, 99 cm i 14 kg, to chudy niejadek, to ja sie nadziwić moge jakby "jadek" w tej rodzinie wyglądał - 100/100 ? smile
          • dianaro Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 14:44
            Po pierwsze - Sinlac robi się wyłącznie na wodzie, gdyż jest bardzo kaloryczny, a dodatkowe mleko do jego sporządzenia obciążałoby nerki, tak jest nawet w przepisie podane.
            Po drugie - zapraszam na forum "matki NIEJADKÓW-grupa wsparcia" - tam dopiero można sobie wyobrazić, z czym zmagają się matki niejadków, a nie wymądrzać, jak się nie mialo do czynienia z problemem.
            Po trzecie - aby sprawdzić, czy dziecko rzeczywiście jest niejadkiem, należy spisywać wszystko co dziecko je i pije, w jakich ilościach i o której godzinie - na tej podstawie można stwierdzić, czy dziecko otrzymuje niezbędne wartości, czy rodzic przesadza z tym niejedzeniem. Nawet szklanka wody wypita przez dziecko potrafi skutecznie zahamować łaknienie na wiele godzin, nie mówiąc o słodyczach czy słodkich napojach.
            • joshima Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 24.02.11, 17:11
              dianaro napisała:

              > Po drugie - zapraszam na forum "matki NIEJADKÓW-grupa wsparcia" - tam dopiero m
              > ożna sobie wyobrazić, z czym zmagają się matki niejadków, a nie wymądrzać, jak
              > się nie mialo do czynienia z problemem.
              Sugerujesz, że nie miałam do czynienia? Jesteś w błędzie.
              • dianaro Re: joshima 24.02.11, 19:27
                "Sugerujesz, że nie miałam do czynienia? Jesteś w błędzie. "
                Przecież nie do Ciebie to napisałam joshima tylko do autorki wątku. A tak na marginesie, to na wspomnianym przeze mnie forum nie znalazłam żadnego wpisu o Twoim nicku.
                • joshima Re: joshima 24.02.11, 21:18
                  dianaro napisała:

                  > "Sugerujesz, że nie miałam do czynienia? Jesteś w błędzie. "
                  > Przecież nie do Ciebie to napisałam joshima tylko do autorki wątku. A tak na ma
                  > rginesie, to na wspomnianym przeze mnie forum nie znalazłam żadnego wpisu o Two
                  > im nicku.
                  Bo moje dziecko odmawiało jedzenia przez kilka miesięcy (spadek z 75 na 3 centyl) ale nie czułam potrzeby wywnętrzania się z tego powodu na forum. Nie mam na tym punkcie nerwicy.
    • camel_3d Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 11:15
      i to co piszesz znaczy ze nie je???
      bo tyle to czasemmoje dzeicko nie zje..
      sniadanie ( o 7) ..jajko..
      potem do 11 nic...
      o 11 kiwi
      o 14 obiad...czasem zje,czasem nie zje
      0 18 kolacja...kanapka,czasemjajecznica, czasem parowka..

      rozumiem, ze przywyknalas do takiego pulchniutkiego slodziutkiego bobaska, ale dzieci dorastaja, ruszaja sie i przestaja byc pulchne... i staja si enormalne...chyba ze mamy je utucza....zebgy ladnie wygladaly..
      daj dzeicku spokoj.
      • dianaro Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 25.02.11, 11:22
        Ja nerwicy na pewno nie mam, daleko mi do tego. Jednak patrząc na moje dziecko, które jest chude i żebra wystają przez koszulkę, jest mi po prostu smutno, że inne dzieci lepiej wyglądają, mniej chorują i mają więcej siły. Już dawno przestałam się stresować, że syn nie chce jeść, bo dziecko wyczuwa mój stan i jeszcze bardziej się nastawia na "nie". Dla porównania podam, że rówieśnicy mojego syna ważą obecnie 18-19 kg i wcale nie wyglądają na "utuczone'' tylko jak się spotykamy, to moje dziecko wypada na tym tle bardzo mizernie.
        • vanillafields Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 02:22
          Eee... Widze w sygnaturce, ze Twoj synek ma 3.5 roku. Naprawde tyle waza jego rowiesnicy? Bo 20 to wazylam ja w Iej klasie. No dziewczynka, ale jednak.. Moj brat podobnie, i nadal chudy (skonczone 30 lat) ale wyrosl na prawie 180 cm. U mnie w rodzinie to z reguly chudzielce do 40stki, pozniej zaczyna sie 'odkladac'. Moze synek po rodzicach drobny?
          • dianaro Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 16:36
            Tak - córka znajomych, która jest nawet 2 tyg. młodsza od mojego syna ważona była na naszej wadze w ubiegłą sobotę - mój syn ważył 13,9 kg a ona 19,3 kg, a kolega ze stycznia czyli 4 mies. starszy waży 20kg. Rodzice tych dzieci w sumie szczupli, do grubasów nie należą do chudzielców też nie. My też ważymy "normalnie".
            • camel_3d Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 20:38
              3 latek..20kg..ja bym sie zastanawiam nad ta waga....
              Ja tyle wazylem w wieku 5 lat.




              > Tak - córka znajomych, która jest nawet 2 tyg. młodsza od mojego syna ważona by
              > ła na naszej wadze w ubiegłą sobotę - mój syn ważył 13,9 kg a ona 19,3 kg, a ko
              > lega ze stycznia czyli 4 mies. starszy waży 20kg.
        • camel_3d Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 26.02.11, 20:36
          dianaro napisała:

          > Ja nerwicy na pewno nie mam, daleko mi do tego. Jednak patrząc na moje dziecko,
          > które jest chude i żebra wystają przez koszulkę, jest mi po prostu smutno, że
          > inne dzieci lepiej wyglądają, mniej chorują i mają więcej siły.


          to ze mnie j choruja nic nie znaczy...
          moze twoje dziecko ma taki nudny dzien, ze nie ma jak sie wyszalec i gdzie sie wyszalec..
          wiem to po moim maluchu.
          w tygodniu,kiedy jest w zlobku potrafi zjesc duzo (jak na niego). Ale tam cuiegle biegaja, maja jakies zajecia, wsponaja sie itd.. w weekend nie zawsze mi sie chce wychodzic na dwor, bo np jest -10 smile wiec przesiedzimy weeknd w domu, nie spala energii, nie rusza sie za duzo, chyba ze wariujemy..to i nie chce mu sie jest...ale jak pojde na basen to potrafi cala duza bulke wtrabic...
          Zebra tez mu widac i mnie to cieszy, bo nie lubie tucznikow...
    • kara_mia Re: Jedzenie -czy lekarz ma racje 28.02.11, 09:27
      Nie , skąd... po jaka cholerę słuchać lekarza.
      Przecież wiadomo, ze każda matka wie lepiej co dobre dla jej dziecka, a nie jakiś dureń co 6 lat studiował medycynę i zdał specjalizacje z pediatrii...
      Co on może wiedzieć o twoim dziecku?
      ostatecznie forum i inne mamy będą wiedziały jak postępować, ale nie lekarz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka