Dodaj do ulubionych

Szczerze o ząbkach

27.02.11, 20:15
Moja córka ma 15 miesięcy i powiem szczerze, że nigdy nie czyściłam jej ząbków. A ma ich teraz 8, tyle że 4 w drodze. Nie wiem jak zabrać się do mycia ząbków, proszę o praktyczne rady i powiedzcie od kiedy myć dziecku ząbki szczoteczką? Pytałam moją mamę i ona choć podkreśliła, że kiedyś były inne czasy - mówi, że ja jak byłam mała to ząbki myłam już jak miałam około 2,5- 3 latek, kiedy już rozumiałam, że trzeba być i byłam samodzielna w tej czynności.
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 20:26
      Myjemy od pierwszego zęba. Szczoteczką i pastą elmex dla dzieci.
      • oliwka2009 Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 20:32
        Ja mojej myję pastą Nenedent. Od pierwszego ząbka oczywiście smile
      • annek2 Re: leneczkaz 27.02.11, 20:34
        leneczkaz napisała:

        > Myjemy od pierwszego zęba. Szczoteczką i pastą elmex dla dzieci.

        A twój mały umie wypluwać tą pastę czy połyka????
        Pytam z ciekawości, bo ja mojego za chiny nie umiem nauczyć wypluwać sad

        A odpowiadając na post to podobnie jak u Leneczkaz - pastą , dwa razy dziennie ( rano Ziajką bez fluoru, wieczorem Elmexem ) od pierwszego ząbka, chociaż na początku była to pasta Nenedent ( czy jakoś tak) bez fluoru.
        • aleksandra1357 Re: leneczkaz 27.02.11, 20:57
          Mój syn (3 lata) umie wypuwać, ale nie chce, połyka niestety. Ale to jest pasta z niską zawartością fluoru, a ja jej mało daję, więc to nie szkodzi moim zdaniem.
        • leneczkaz Re: leneczkaz 27.02.11, 21:02
          Teraz już coś pluje ale od prawie 2 lat myję mu elmexem minimalną ilością i nie pluł.
        • joshima Re: leneczkaz 27.02.11, 22:53
          annek2 napisała:

          > A twój mały umie wypluwać tą pastę czy połyka????
          Moja córka połyka (umiałaby wypluć, ale jej smakuje), więc zalecenie lekarza by na noc myć elmexem a rano nenedentem.
    • agazagie Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 20:36
      Przed zębami czyściłam dziąsła gazikiem nasączonym wodą. Pastą i szczoteczką od pierwszego zęba (elmex). Młody teraz ma 2 lata z hakiem i myje sam (ja trochę poprawiam).
      Młodszy jest na etapie mycia dziąseł (prawie 5m-cy).
    • moni_ka30 Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 20:44
      Ciekawe okreslenie- 8 zebow,tyle ze 4 w drodzesmile
      Mozesz myc juz zwykla szczoteczka i pasta dla najmlodszych. Mozesz tez kupic na poczatek taka szczoteczke na palec:
      www.babyclub.pl/product-pol-3555-NUBY-Silikonowa-szczoteczka-na-palec-.html
    • ada828 Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 20:45
      No to Ciebie pocieszę, że ja nie myłam "od pierwszego ząbka", ale też nie tak późno jak 2 rok życia. Myłam dzieciom zęby od kiedy zaczęły dostawać słodkości (ok. 1 rok życia). Do dzisiaj (5 i 7 lat) zęby mają idealne. Ale nie dziwię się rodzicom, które mają dzieci szczególnie wrażliwe na próchnicę (nie chce mi się wierzyć, że rodzice aż tak zaniedbują), robią tro wcześniej.
    • joshima Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 22:51
      magda-28 napisała:

      > Moja córka ma 15 miesięcy i powiem szczerze, że nigdy nie czyściłam jej ząbkó
      > w. A ma ich teraz 8, tyle że 4 w drodze. Nie wiem jak zabrać się do mycia ząbkó
      > w, proszę o praktyczne rady i powiedzcie od kiedy myć dziecku ząbki szczoteczką
      > ? Pytałam moją mamę i ona choć podkreśliła, że kiedyś były inne czasy - mówi, ż
      > e ja jak byłam mała to ząbki myłam już jak miałam około 2,5- 3 latek,

      Już? Współcześnie trzylatek to może mieć już wszystkie mleczaki zajęte próchnicą. Dziewczyno zęby się dziecku myje odkąd tylko się pojawią. Dentyści zalecają by samemu (nie oglądając się na jego samodzielność) myć dziecku zęby nawet do wieku 6 lat.

      Jak się zabrać? Kupić pastę, szczoteczkę i przekonać dziecko, że ma otworzyć buzię i dać sobie umyć zęby.
      • reaperlady Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 23:34
        "Jak się zabrać? Kupić pastę, szczoteczkę i przekonać dziecko, że ma otworzyć bu
        zię i dać sobie umyć zęby."
        To masz bardzo mądre dziecko skoro potrafisz mu wytłumaczyć i przekonać do mycia zębów big_grin

        Mój synek ma zęby już od paru miesięcy, ale bez nerwów myjemy mu od niedawna (ma 13mcy). Nawet lubi sobie sam szczoteczką pogmerać, bo na patrzył się na starszych jak to robią i sam też tak chciał smile
        • reaperlady Re: Szczerze o ząbkach 27.02.11, 23:35
          Aha, i nie wypluwa. Jakoś nie pojmuje idei pozbywania się z buzi czegoś co mu smakuje tongue_out
        • joshima Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 00:28
          reaperlady napisała:

          > To masz bardzo mądre dziecko skoro potrafisz mu wytłumaczyć i przekonać do myci
          > a zębów big_grin
          Nie wiem czy mądre. Może tylko przyzwyczajone. No ale jak ktos sobie odpuścił to teraz n ie ma rady, musi znaleźć metodę.

        • leneczkaz Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 08:19
          A mój jak nie chciał myć to pojękiwał i postękiwał ale otwierał bo nigdy nie było dyskusji w temacie. Zęby umyć trzeba i tyle. Pomagał fakt wybierania przez niego szczoteczki, pasty i opowieści o robakach w zębach. Nie kocha tej czynności ale proszę Cię, zębów nie myjesz godzinami. My mamy taką zasadę, że w dzień myje raz sam w przedszkolu, raz ze mną (niby sam a ja 'domywam') i wieczorem tylko ja lub mąż (bo na noc trzeba odszorować porządnie wink).
    • futro.1 Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 00:57
      Mój syn ma 18 m-cy ma 12 zębów i kły w drodze i dopiero zaczyna naukę mycia zębów. Dostał szczoteczkę i ją pogryza (nie obczaja jeszcze że trzeba szorować). Owszem, przelecę mu szczoteczką zębiska ale trwa to chwilę bo po tej "chwili" zęby i usta są zaciśnięte a na siłę nie zamierzam tego robić bo tylko zniechęcę. Wszystko w swoim czasie.
      Nie przejmuję się próchnicą, bo jak ma ją mieć to będzie ją miał. jak czytam te brednie o próchnicy butelkowej i innych to mnie krew zalewa - ludzie cukru nie ma tylko w soli nie unikniecie go a taką zapalczywą walką z próchnicą moja znajoma uszkodziła dziecku szkliwo. Też nie pięknie.
      Najlepiej świecić przykładem i niech pogryza tą szczoteczkę.
    • mikams75 Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 08:00
      staralam sie myc od pierwszego zabka na poczatku taka szczoteczka na palec, ale roznie to wychodzilo. Ale jak miala cos ponad rok to szorowalam mimo glosnych protestow.
    • kinga_owca Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 08:23
      myję od pierwszego ząbka
      najpierw silikonowa szczoteczka i nenedent
      potem przyzwyczajałam do szczoteczki o normalnym kształcie, ale nadal miała silokonowe zakończenie - dawałam do rączki i sam "mył"
      gdy mial rok mył juz "samodzielnie" stawiałam go przy lustrze w łazience, dawałam szczoteczkę, sama tez brałam swoją i myliśmy wspólnie
      od wieku 2 lat myje sam, ja tylko poprawiam, czasem chce, żebym myła naprzeciwko niego i naśladuje moje ruchy, idzie mu całkiem dobrze
      kupowałam (i kupuję) mu fajne szczoteczki (w ciekawych kształtach, z koralikami w środku itp) a teraz smakowe pasty (na topie truskawkowa teraz)
      myje chętnie

      co do córy - weź ją do sklepu, kup fajną szczoteczkę (są teraz naprawdę ładne i ciekawe), dobrą pastę i myjcie razem - przed lustrem najlepiej żeby widziała i twoje i swoje ruchy
    • belle_amie Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 09:08
      ja daję od czasu do czasu, żeby sobie pogryźli tą szczoteczkę, przeważnie wtedy jak widzą jak ja myję i tyle bo idea mycia od pierwszego zęba według mnie to nie walka z próchnicą ale przyzwyczajanie dziecka do pewnego rytuału, ja nie myłam dziąseł ani teraz im zębów nie myję, jak kilka razy próbowałam wcześniej to było zaciskanie buzi i ryk więc sensu nie widziałam, odczekałam i teraz dzieci się same interesują co mama robi i chcą tak samo..
      rada: bierz dziecko ze sobą do łazienki jak idziesz myć zęby i dawaj mu jego szczoteczkę, żeby samo próbowało to jest szansa, że mycie zębów będzie frajdą a nie przymusem..
    • camel_3d faktycznie, inne czasy 28.02.11, 09:19
      i tak pozni sie zabierasz, bo mycie zabkow zaczyna sie od pierwszego zabka. wtedy latwiej dzeicko przyzwyczaic do tej czynnosci.
      idz do rossmana i kup np zel do zebow. Najczesciej sa to jakies smakowe zele wiec nie sa takie ochydne jak pasta. Oczywiscie normalna szczoteczka dla malych dzeici.
      I idz do dentysty..tak na wszelki wypadek, zeby zobaczyc czy wszytsko ok. pierwsza wizyty u dentysty powinna byc kolo 1 roku. potem co 6 miesiecy.
      Na sile nic nie zdzialasz bo dziecko ci sie zbuntuje i bedzie z obrzydzeniem do tej czynnosci podchodzilo...zabieraj dzeicko ze soba, pokaz ze ty tez myjesz zeby. Daj dziecku szczotke i niech cie samo nasladuje..na poczatek..nich sobie pogmera szczotka w buzi itd...
    • budzik11 Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 09:27
      Dzieci mają zęby myte od pierwszego ząbka, raz dziennie, wieczorem, przez ojca do tej pory (a starsza ma ponad 5 lat). Nie wypluwają pasty, nie uważam tego za konieczność, nie myją samodzielnie. Do 7rż. dzieci zresztą powinny mieć myte zęby przez osobę starszą bo same nie są w stanie skutecznie tego zrobić.
    • masafiu Re: Szczerze o ząbkach 28.02.11, 09:44
      hej,

      Ja ostatnio zalozylam podobny watek bo mialam b podobny problem. Syn ma 16m i 5 zebow.
      Kupilam dwie kolorowe szczoteczki i paste dla maluchow. Njapierw ja pokazalam jak myje zeby, porozsmieszalam malego hehe smile Potem wzielam go na kolana dalam jedna szczotke do reki, druga ja sama mu umylam zeby. Skonczylo sie tak,ze maly bardzo polubil mycie zebow. Dzierzy dzielnie dwie szczotki do zebow, i raz jedna myje a raz druga wink Ja mu umyje na poczatku a potem ok 10-15 min on dziala. Nie chce czesto przestac i jedynym sposobem na zakonczenie mycia zebow jest puszczenie wody do wanny i zapowiedzenie kapieli. W dodatku moj syn szybko przesiadl sie z moich kolan na ... umywalke. Mamy szeroka, obudowana umywalke i jakos lepiej mu sie myje zeby, siedzac tam i patrzac sie na siebie w lustrze.
      A paste mam z fluorem mietowa, oczywiscie dla jego wieku.
      Pozdro i powodzenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka