Dodaj do ulubionych

Mała piękność

03.03.11, 16:32
Widziałam ostatnio taki program, w którym dziewczynki przebiera się za stare-maleńkie laleczki-księżniczki i każe im się paradować po wybiegu, kręcąc kusząco tyłkami i podtykając znacząco paluszki do ust. I inaczej spojrzałam na słodkie, różowe, cekinowe, falbaniaste stroje, których pełno w sklepach dla dzieci... Ogłaszam bojkot cukierkowych strojów dla dziewczynek, bo jeszcze i u nas tak się we łbach poprzewraca, jak tym rodzicom w Stanach.
Obserwuj wątek
    • deela Re: Mała piękność 03.03.11, 16:36
      ja ci powiem tak, mogę oglądać krwawe horrory kiedy ktoś komuś na żywca wygryza wątrobę, nawet hostel przetrwałam bez zmrużenia oka ale to:
      https://bi.gazeta.pl/im/4/5560/z5560324X.jpg
      od tego od razu zbiera mi się na wymioty, autentycznie mam mdłości
      • longpath Re: Mała piękność 03.03.11, 16:42
        O tym właśnie mówię. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. I te mamusie rozanielone i ci tatusiowie - menadżerowie. Pierwsze, co mi przyszło do głoy, to że powinno to być zabronione prawnie, bo podchodzi pod molestowanie.
        • deela Re: Mała piękność 03.03.11, 16:45
          znisłam ze dwa odcinki tego badziewia - tapirowanie, sztuczne zęby (dla uzupełnienia luk), makijaż, solarium (jakieś natryskowe opalanie, nie znam się na tym), paznokcie, pełen makijaż, tona lakieru
          nie chcę wiedzieć jaką te dzieciaki będą miały zryta psychikę po czymś takim (całe życie jest temu podporządkowane, kolejne kostiumy, ćwiczenia wychodzenia, tańców - nawet 3-4 latki!), nie chcę wiedzieć jaką one będą miały cerę po tym nieustannym malowaniu
          ale wiem jedno, na usta mi się cisnęło jedno określenie na te "miss", że wyglądają jak małe k_rwy
          • hanalui Re: Mała piękność 03.03.11, 19:46
            deela napisała:

            > nie chcę wiedzieć jaką te dzieciaki będą miały zryta psychikę po czymś takim (c
            > ałe życie jest temu podporządkowane, kolejne kostiumy, ćwiczenia wychodzenia, t
            > ańców - nawet 3-4 latki!),

            Muszę cię rozczarowac ale takie dzieciaczki wyrastaja na całkiem normalne osoby. Oglądałam program o takich beauty girls 15 lat pózniej. Okazuje się ze kończą te dziewczynki normalne szkoły, wyższe uczelnie, w dalszym życiu zajmują się czymś innym, z rozrzewnieniem oglądają swoje foty, filmy, trofea, zwykle już z tym przemysłem nie maja nic wspólnego, choc niektóre i owszem- uczą swoje siostry, kuzynki itp

            nie chcę wiedzieć jaką one będą miały cerę po tym ni
            > eustannym malowaniu

            Ale przecież one w tych full make upach, lakierach to tylko na występy, a nie na codzień na płac zabaw pomykaja. Ciekawe czemu nikt się tak nie podnieca małymi tancerkami w zespołach tanecznych, szkolkach baletowych, lyzwiarkami figurowymi, gimnastyczkami, które tez zaczynaja jako maluchy


            • longpath Re: Mała piękność 03.03.11, 20:50
              hanalui napisała:
              > Muszę cię rozczarowac ale takie dzieciaczki wyrastaja na całkiem normalne osoby
              > . Oglądałam program o takich beauty girls 15 lat pózniej. Okazuje się ze kończą
              > te dziewczynki normalne szkoły, wyższe uczelnie, w dalszym życiu zajmują się c
              > zymś innym,

              Byłoby świetnie, ale te starsze dziewczynki (8 lat) juz są tak rozkapryszonymi i zmanierowanymi królewnami, że się płakac chce. Zresztą nie chodzi tu o konkretne osoby, ale o to, że to niepokojąca tendencja - robienie z dzieci maskotek, zabawek. "masz być sexi" powiedziała tam jedna z mam do córki wypindrzonej jak nieboskie stworzenie. To zjawisko jest szkodliwe. kropka.
            • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 02:07
              hanalui napisała:

              > Muszę cię rozczarowac ale takie dzieciaczki wyrastaja na całkiem normalne osoby
              Wiesz. Jakoś nie wierzę, że to gdzieś im tam nie siedzi w głowach w takiej czy innej formie. Nie wierzę, że wszystkie te dziewczynki to uwoelbiają i się świetnie bawią.
              • vanillafields Re: Mała piękność 04.03.11, 02:53
                Nie wszystkie niestety moja szanse na dorosniecie.... To, co stalo sie z JonBenet Ramsey to tragedia
                www.dailymail.co.uk/femail/article-1138422/Who-killed-Little-Miss-Sunshine-A-cold-case-investigation-JonBenet-Ramseys-death-finally-bring-answers-.html
                • hanalui Re: Mała piękność 04.03.11, 18:50
                  vanillafields napisała:

                  > Nie wszystkie niestety moja szanse na dorosniecie.... To, co stalo sie z JonBen
                  > et Ramsey to tragedia
                  > www.dailymail.co.uk/femail/article-1138422/Who-killed-Little-Miss-Sunshine-A-cold-case-investigation-JonBenet-Ramseys-death-finally-bring-answers-.html

                  Smutne...ale podobny los spotyka sporo "bezimiennych" dziewczynek które beauty nie były a na drodze ich stanął idiota, ktory je wykorzystał i zamordował
                  • aihnoa Re: Mała piękność 07.03.11, 10:57
                    hanalui napisała:
                    > Smutne...ale podobny los spotyka sporo "bezimiennych" dziewczynek które beauty
                    > nie były a na drodze ich stanął idiota, ktory je wykorzystał i zamordował

                    tylko po co do tego własną rękę przykładać?
                    (pytanie retoryczne).
              • hanalui Re: Mała piękność 04.03.11, 18:36
                joshima napisała:

                > hanalui napisała:
                >
                > > Muszę cię rozczarowac ale takie dzieciaczki wyrastaja na całkiem normalne
                > osoby
                > Wiesz. Jakoś nie wierzę, że to gdzieś im tam nie siedzi w głowach w takiej czy
                > innej formie. Nie wierzę, że wszystkie te dziewczynki to uwoelbiają i się
                > nie bawią.

                Ale to samo można powiedzieć o dzieciach cwiczacych etiudy, dzieciach od małego szkolonych w danej dziedzinie sportowej, dzieciach cwiczacych układy choreograficzne w kółkach baletowych, zespołach tanecznych itd. Jedne lubią i chcą, inne nie chcą ale są przymuszane przez rodzicow
                I tak lepsze takie spędzania czasu z dzieckiem i ćwiczenie go w takich umiejętnościach jak
                ładne chodzenie, usmiechanie się itd, niż puszczanie dzieciaka samopas niech się paleta po podwórku lub siedzi przed tv czy kompem
                • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 19:16
                  hanalui napisała:

                  > Ale to samo można powiedzieć o dzieciach cwiczacych etiudy,
                  A widziałaś kiedyś dwulatka ćwiczącego etiudę? Ale poza tym masz rację. Jest tylko jedna różnica. Mniejsze prawdopodobieństwo, że przygląda om się gość z ręką w rozporku.

                  > I tak lepsze takie spędzania czasu z dzieckiem i ćwiczenie go w takich umiejętn
                  > ościach jak
                  > ładne chodzenie, usmiechanie się
                  Dziewczyno, o czym Ty piszesz. Do ładnego chodzenia i uśmiechania się, nie trzeba stylizować dziecka na kurewkę.
                  • hanalui Re: Mała piękność 04.03.11, 19:35
                    joshima napisała:

                    > hanalui napisała:
                    > > I tak lepsze takie spędzania czasu z dzieckiem i ćwiczenie go w takich um
                    > iejętn
                    > > ościach jak
                    > > ładne chodzenie, usmiechanie się
                    > Dziewczyno, o czym Ty piszesz. Do ładnego chodzenia i uśmiechania się, nie trze
                    > ba stylizować dziecka na kurewkę.


                    Widzisz ... Każdy widzi to co chce widzieć...dla mnie to dzieci wystylizowane na dorosłe kobiety i tylko tyle.
                    Czy o wyborach miss dla dorosłych kobiet tez mówisz ze uczestniczki to kur.wy?
                    • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 22:03
                      hanalui napisała:

                      > Czy o wyborach miss dla dorosłych kobiet tez mówisz ze uczestniczki to kur.wy?
                      1. Nie napisałam, o nikim, że jest kobietą lekkich obyczajów, a jedynie, że wygląda jak. To poważna różnica, więc bądź łaskawa nie przekręcać moich wypowiedzi.
                      2. Jest istotna różnica między dojrzałą kobietą, która chce wyglądać seksownie a kilkuletnim dzieckiem, które jest nakłaniane przez dorosłych by tak wyglądać i się zachowywać
                      3. Jeśli nie widzisz tej różnicy, to droga wolna szykuj dzieciaka i zasuwaj na jakiś pokaz. We mniej jednak budzi to co najmniej niesmak.
            • mumi7 Re: Mała piękność 04.03.11, 11:20
              >Ciekawe czemu nikt się tak nie podnieca małymi tancerkami w zespołach tanecznych, szkolkach baletowych, lyzwiarkami figurowymi, gimnastyczkami, które tez zaczynaja jako maluchy

              Może dlatego, że te dziewczynki ucza się jakichs umiejetmności, a nie tylko tego, jak przypodobać sie jury i napalonym na dzieci facetom? Rodzice tych dzieci trwaktują je jak ładny towar, takie świeże mieśo, brr
              • hanalui Re: Mała piękność 04.03.11, 19:01
                mumi7 napisała:

                > >Ciekawe czemu nikt się tak nie podnieca małymi tancerkami w zespołach tane
                > cznych, szkolkach baletowych, lyzwiarkami figurowymi, gimnastyczkami, które tez
                > zaczynaja jako maluchy
                >
                > Może dlatego, że te dziewczynki ucza się jakichs umiejetmności, a nie tylko teg
                > o, jak przypodobać sie jury i napalonym na dzieci facetom? Rodzice tych dzieci
                > trwaktują je jak ładny towar, takie świeże mieśo, brr


                Tego samego uczal się baletniczki, gimnastyczki sportowe, lyzwiareczki...
                Swoją droga podobanie się, ładne usmiechanie, radzeniem sobie ze stresem na scenie, ładne chodzenie, dykcja, umiejętne "sprzedawanie" siebie to bardzo cenna nauka konieczna i wymagana wręcz w dorosłym życiu big_grin

            • deela Re: Mała piękność 04.03.11, 11:36
              > Muszę cię rozczarowac ale takie dzieciaczki wyrastaja na całkiem normalne osoby
              > . Oglądałam program o takich beauty girls 15 lat pózniej
              część być może, ale nie oglądałaś o wszystkich tylko o wybranych przypadkach, z psychologicznego punktu widzenia te słabsze psychicznie jednostki zamienią się w nieszczęśliwe istoty dla których jedyną wartością jest ich wygląd

              > Ale przecież one w tych full make upach, lakierach to tylko na występy, a nie n
              > a codzień na płac zabaw pomykaja.
              ale sporo, bo w domu sporo ćwiczą i trenują, makijaż też, program który ja oglądałam nie zostawiał miejsca na zabawę, tylko na ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia

              > Ciekawe czemu nikt się tak nie podnieca małym
              > i tancerkami w zespołach tanecznych, szkolkach baletowych, lyzwiarkami figurowy
              > mi, gimnastyczkami, które tez zaczynaja jako maluchy
              tu też dużo zalezy od wychowania i nastawienia rodziców i działa tu ten sam mechanizm - co dla zabawy to dla zabawy a co jest chorobliwą ambicją mamusi...., czytałaś kiedyś o młodych sportowcach i ich relacjach z rodzicami? wystarczy spojrzeć co się dzieje z Radwańską (obiema właściwie) i już można sobie odpowiednie wnioski wyciągnąć
          • joasiek.1 Re: Mała piękność 04.03.11, 14:49
            Oglądając ten program zastanawiałam się, jak bardzo trzeba być porąbanym, żeby robić z malej ślicznej dziewczynki starą dzidzię piernik. Komu podobają się kilkulatki z tapetą, tapirem, w wyzywających strojach i pozach. Chyba tylko zboczeńcom. A te mamuśki podskakujące przed sceną pokazując układ taneczny, zadowolone, że dziecko ubrane i umalowane jak stara maleńka, to chyba nienormalne są. Ja rozumiem konkursy typu Mała Miss, jak ktoś chce, niech wysyła na nie własne dziecko (ja bym nie wysłała), ale czy trzeba od razu z dzieci takie "coś" robić? Czy tam w USA to większość mamusiek ma tak porąbane w głowach i wysyła swoje córki na ten cyrk czy tylko jakiś mały procent? Może któraś z was wie?
            • hanalui Re: Mała piękność 04.03.11, 19:14
              joasiek.1 napisała:

              > Oglądając ten program zastanawiałam się, jak bardzo trzeba być porąbanym, żeby
              > robić z malej ślicznej dziewczynki starą dzidzię piernik.

              Dzidzie pierniki to robią tez matki w Polsce ubierajac dzieci do chrztu w wymyślne sukienki ala ślubne lub garniturki i jakoś nikt halo z tego powodu nie robi

              > Czy tam w USA to większość mamusiek ma tak porąbane w głowach i wysyła swoje có
              > rki na ten cyrk czy tylko jakiś mały procent? Może któraś z was wie?

              Znikomy % w przeciwieństwie do polskich niemowlakow w na chrztach i uroczystościach wcisnietych w garnitury i balowo-ślubne suknie tongue_out
              • joasiek.1 Re: Mała piękność 05.03.11, 00:24
                Tylko widzisz, różnica jest taka, że do chrztu nikt dziecku makijażu nie robi i tresek nie doczepia, nie ma tam podtekstów seksualnych, no i chrzest jest raz. A te konkursy z tego co się zorientowałam, to dość często są organizowane i te dziewczynki tak są włóczone z konkursu na konkurs, kilka razy w roku, przez kilka lat.
              • joasiek.1 Re: Mała piękność 05.03.11, 00:32
                Poza tym jak już wcześniej napisałam, nie mam nic przeciwko konkursom małej miss jako takim, ale nie podoba mi się to, jak te dziewczynki wyglądają i się zachowują. Niestety zauważyłam, że i w Polsce niektóre mamuśki też lubią ze swoich 5-8 letnich córek robić wielkie pannice, kupują im buty na obcasach, i wyzywające ubrania, nie pasujące dzieciom, pozwalają malować paznokcie do przedszkola i szkoły oraz robią makijaż na szkolną choinkę w klasie pierwszej.
                O chrztach się nie wypowiadam, bo dużo ich nie widuję. Moja córka miała owszem białą sukienkę, ładną, ale skromną i tanią.
        • zawszeolga111 Re: Mała piękność 03.03.11, 18:46
          longpath napisała:

          > O tym właśnie mówię. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. I te mamusie rozanielon
          > e i ci tatusiowie - menadżerowie. Pierwsze, co mi przyszło do głoy, to że powin
          > no to być zabronione prawnie, bo podchodzi pod molestowanie.


          a ty wiesz co to jest molestowanie? nie pisz takich glupot .
          widzialam ostatnio jakis taki program,nie wiem czy ten sam.
          jakas mamusia rozpaczala bo corce nakladka na zeby nie pasowala
          fakt toche dziwne,ale skoro komos to odpowiada to ja nie widze w tym nic zlego kazdy zyje jak mu pasuje.
          jest jeden warunek.
          jesli te dzieci tego chca,a nie sa zmuszane przez swoich rodzicow z wygorowanymi ambicjami.to jest to ok.
          • longpath Re: Mała piękność 03.03.11, 20:36
            >
            >zawszeolga111 napisała:

            > a ty wiesz co to jest molestowanie? nie pisz takich glupot .
            > widzialam ostatnio jakis taki program,nie wiem czy ten sam.
            > jakas mamusia rozpaczala bo corce nakladka na zeby nie pasowala
            > fakt toche dziwne,ale skoro komos to odpowiada to ja nie widze w tym nic zlego
            > kazdy zyje jak mu pasuje.
            > jest jeden warunek.
            > jesli te dzieci tego chca,a nie sa zmuszane przez swoich rodzicow z wygorowanym
            > i ambicjami.to jest to ok.

            Mnie zarzucasz głupotę, a sama n i c nie rozumiesz. Nie widziałaś JAK się te dziewczynki prezentują? A Ty wiesz, czym jest molestowanie? Na pewno? Czy ja napisałam, że rodzice wkładają im ręce pod bluzki? Nie napisałam. Ci rodzice, podobniejak Ty nie zdają sobie sprawy z tego, co robią. Uważasz, że całowanie się w palec, kokietowanie dorosłych i puszczenie buziaków rodem spod latarni to jest naturalne zachownie dziewczynek w wieku lat pięciu? Nie przyszło Ci do głowy, że nakłanianie dzieci do takich zachowań to nic innego jak, przyznam, nieco subletniejsza niż obmacywanie, ale jednak forma molestowania? uwazasz, że dzieci tego chcą? te dziewczynki zaczynają "szoł" jak mają roczek, nie znają innego życia, myślisz, że dziecko pewnego dnia budzi się i mówi: chce być laleczką na wybiegu? Nie zarzucaj głupoty ludziom, tylko dlatego, że Twoje poglądy sa inne niż ich. Zacznij lepiej myśleć.
          • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 02:09
            zawszeolga111 napisała:


            > jesli te dzieci tego chca,a nie sa zmuszane przez swoich rodzicow z wygorowanym
            > i ambicjami.to jest to ok.
            Sęk w tym iż ja uważam (i pewnie nie ja jedna i pewnie nie mijam się z prawdą), że nie wszystkie chcą. Jak by nie patrzeć to zabawa dla dorosłych kosztem dzieci.
            • ancymon123 Re: Mała piękność 04.03.11, 10:28
              Wg mnie molestowanie to to nie jest, ale rozrywka dla pedofilów już tak. Nie mówiąc o tym, że taki pedofil może mieć tak więęęlka ochote na upatrzoną dziewczynke ("zakochac się"), że np. kiedyś ją dorwie i zgwałci- przecież sama do niego oczko puszczała i buziaki wysyłała.
              Wg mnie te szoł powinny być zakazane.
              PS. najmłodsze dziewczynki mają 18 m-cy, koszmar. Na pewno same na to nie wpadły. I te matki wsciekłe jak córka kroki pomyli, zdegustowane jak nie wygra sad
              • zawszeolga111 Re: Mała piękność 04.03.11, 16:26
                nie napisalam ze ktos jest glupi,napisalam ze dane zdanie jest glupota.
                jestem sedzia,i znam bardzo dobrze definicje molestowania,i to molestowaniem nie jest na pewno.
            • hanalui Re: Mała piękność 04.03.11, 18:44
              joshima napisała:

              > Sęk w tym iż ja uważam (i pewnie nie ja jedna i pewnie nie mijam się z prawdą),
              > że nie wszystkie chcą. Jak by nie patrzeć to zabawa dla dorosłych kosztem dzie
              > ci.

              Podobnie jak mówienie wierszykow na imieninach cioci, przedstawienia i teatrzyki dla rodzicow w przedszkolach, szkolach itd. Sporo tych dzieciaków wcale nie chce występować, wierszykow recytowac, śpiewać itd, ja przynajmniej nigdy nie chciałam i co...du.pa bo trzeba było...taki szol dla rodzicow moim kosztem
        • olcia71 Re: Mała piękność 05.03.11, 10:24
          Taaa, to jest chore. Raj dla pedofili.
          • redeel [...] 05.03.11, 13:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • longpath Re: Mała piękność 06.03.11, 17:17
              Błąd logiczny. Nie w trosce o estetykę poruszyłam ten temat ani nie ze wścibstwa. Nie zaglądam do wózków i ani mnie grzeje, jak kto dziecko ubiera na chrzciny. Poruszam temat masowego zjawiska robienia z dziewczynek lolitek, bo uważam to za zagrożenie, i tak, wyobraź to sobie, nie tylko w trosce o moje dziecko, ale o inne dzieci też. Taka zołza jestem.
              • hanalui Re: Mała piękność 06.03.11, 22:47
                longpath napisała:

                > . Poruszam temat masowego zjawiska robienia z dziewczynek lolitek, bo uważam to
                > za zagrożenie, i tak, wyobraź to sobie, nie tylko w trosce o moje dziecko, ale
                > o inne dzieci też.

                Szkopul w tym ze to nie jest masowe zjawisko, ani w USA, ani w PL. To ze program o tym nakrecili to nie znaczy ze masowka, a najwyzej dziwactwo ktore przyciagnie publicznosc przed tv, program o szarym zyciu raczej nikogo by nie zainteresowal. No ale wiesz...jeśli faktycznie
                zauwazylas w swoim środowisku, na swoim podwórku, w swojej okolicy masę owych lolitek to widać w złej okolicy mieszkasz, dziwacznych masz sasiadow, skoro dzieci "rasuja" na doroslych, do jakiś dziwnych miejsc chadzasz.
                Mam prawie 4 letnie dziecko, w okolicy dzieciaków multum i żadnych lolitek jak do tej pory nie widziałam ani wsrod jego zajomych ani tych ktore znam z widzenia, chodź i owszem dziewczynki ubrane za krolewny, wróżki oraz chłopców spidermanow czy kowbojów i owszem.
                • longpath Re: Mała piękność 06.03.11, 23:38
                  hanalui napisała:
                  > Szkopul w tym ze to nie jest masowe zjawisko, ani w USA, ani w PL. To ze progra
                  > m o tym nakrecili to nie znaczy ze masowka, a najwyzej dziwactwo ktore przyciag
                  > nie publicznosc przed tv, program o szarym zyciu raczej nikogo by nie zainteres
                  > owal.

                  Masowe w sensie, że w mass mediach i że widać masa ludzi to ogląda, bo lubi.

                  >No ale wiesz...jeśli faktycznie
                  > zauwazylas w swoim środowisku, na swoim podwórku, w swojej okolicy masę owych l
                  > olitek to widać w złej okolicy mieszkasz, dziwacznych masz sasiadow, skoro dzie
                  > ci "rasuja" na doroslych, do jakiś dziwnych miejsc chadzasz.

                  Nie, szczęśliwie nie zauważyłam na podwórku takich lolitek jak w tym programie. Że ja w ogóle Ci odpisuję... ręce opadają. Nienawidzę tłumaczyć oczywistości, ale jak mus, to mus.

                  > Mam prawie 4 letnie dziecko, w okolicy dzieciaków multum i żadnych lolitek jak
                  > do tej pory nie widziałam ani wsrod jego zajomych ani tych ktore znam z widzeni
                  > a, chodź i owszem dziewczynki ubrane za krolewny, wróżki oraz chłopców spiderma
                  > now czy kowbojów i owszem.

                  Jeszcze raz, chodzi o program! Nie o twoje wspaniałe podwórko, na Boga. Gdzieś powinny być granice dobrego smaku w programach telewizyjnych, bo z nich niektórzy ludzie czerpią wiedzę (jakąś tam) o życiu, a nie z Twojej cudownej okolicy, w której masz szczęście mieszkać. I mają gotowy przykład. W sklepach dla dzieci jest dużo akcesoriów do makijażu dla dzieci i samo w sobie jest to chore i zmierza w złym kierunku.
                  Powiem jedno, poruszyłam temat, bo mi się po prostu żal tych dzieci z programu zrobiło, a nie dlatego, że do naszego przedszkola chodzą dziewczynki w pełnym makijażu. Czy teraz wyraziłam się dostatecznie jasno? Potwierdź, bo nocy nie prześpię spokojnie smile) I wyluzuj z tym własnym podwórkiem, ono nie jest pępkiem świata i czasami dyskusje wychodzą poza nie.
                  • hanalui Re: Mała piękność 07.03.11, 00:49
                    longpath napisała:

                    > Masowe w sensie, że w mass mediach i że widać masa ludzi to ogląda, bo lubi.

                    Czyli ze program o tych dziewuszkach ma masowa oglądalność (szczerze wątpię, ot dokument i tyle), a nie ze lolitki są masowe, na porządku dziennym, tak? To o co larum robisz? Przecież takich masowych programów,dokumentow o dziwactwach jest sporo.
                    > Nie, szczęśliwie nie zauważyłam na podwórku takich lolitek jak w tym programie.

                    Swietniesmile

                    Gdzieś
                    > powinny być granice dobrego smaku w programach telewizyjnych, bo z nich niektór
                    > zy ludzie czerpią wiedzę (jakąś tam) o życiu, a nie z Twojej cudownej okolicy,
                    > w której masz szczęście mieszkać.

                    No ale jak chcesz czerpać wiedze to własnie pokazują ci w takim programie ze jedni zajmują się dziećmi tak, a w innym ze ojciec z 5 latki zrobil osobe dzwigajaca sztangi, a w innym jak wyglada sierociniec dla dzieci w glebokiej Rosji lub Chinach, w jeszcze innym cała wioska podejmuje decyzje czy leczyć dziecko a nie rodzice.
                    Przykro mi ze ty byś chciała oglądać świat taki jak masz na swoim podwórku, gdzie nie ma
                    żadnych dziwactwa, niczego co byłoby niezgodne z twoim smakiem, religia, swiatopogladem.

                    W sklepach dla dzieci
                    > jest dużo akcesoriów do makijażu dla dzieci i samo w sobie jest to chore i zmi
                    > erza w złym kierunku.

                    A rola rodzica jest kupować swoim dzieciom to co słuszne wg nich. Skoro są akcesoria to i widać jest na nie popyt, nie moja sprawa jak ktoś wychowuje i co kupuje swoim dzieciom

                    > Powiem jedno, poruszyłam temat, bo mi się po prostu żal tych dzieci z programu
                    > zrobiło,

                    Proponuje zajac się dziećmi z sierocincow, krajów ogarnietych wojna a nie uzalac sie nad dziećmi dobrobytu...serio ze tez nie zalozylas wątku o umierajacych dzieciach w chińskich sierocincach

                    I wyluzuj z tym własnym podwórkiem, ono nie jest pępkiem św
                    > iata i czasami dyskusje wychodzą poza nie.

                    Świetna rada, szkoda ze ty nie potrafisz wyjść poza własne podwórko i zaakceptować ze prócz tego istnieją jeszcze inne podwórka, inne zasady, inna kultury, inne sposoby myślenia, ba....ze są jakieś zawody, konkursy do których rodzice zgłaszają dzieci, bez względu czy ci się to podoba czy nie, nie musza ci się podobać, twoje myslenie i poglady nie sa pepkiem swiata niestety, nie musisz z takich programow czerpać wzorców, ot są, ktoś to lubi, tym się zajmuje, takie są jego prirytety życiowe dla siebie i swoich dzieci

                    • longpath Re: Mała piękność 07.03.11, 11:06
                      Hanulai,
                      czy ja pisałam że czerpię wzorce z TV? Ja nie piszę tylko, że ja to, ja tamto, moje dziecko to i owo, ja poruszam też tematy ogólne, a ważne dla dzieci. Czy tak trudno zrozumieć, że akurat obejrzałam kawałek programu, który mnie zaniepokoił swoją głupotą i wyuzdaniem? I czy, do diabła, nie możesz zrozumieć, że to nie jest wątek o wszystkich nieszczęśliwych dzieciach świata?
                      Nie, nie mogę zaakceptować wielu rzeczy, które są krzywdzące dla ludzi, niezależnie od wieku krzywdzonych. NIe mogę też zaakceptować głupoty.
                      Zauważyłaś, że zbijając moje argumenty używasz ... moich arumentów, tylko odwrotnie?smile
                      Przy okazji tego tematu rozpoczęłaś bezsensowny atak, zamiast napisać: A mnie się to podoba i odczepcie się od lolitek.

                      >Czyli ze program o tych dziewuszkach ma masowa oglądalność (szczerze wątpię, ot
                      > dokument i tyle), a nie ze lolitki są masowe, na porządku dziennym, tak? To o
                      > co larum robisz? Przecież takich masowych programów,dokumentow o dziwactwach je
                      > st sporo

                      Na koniec, zabawne, że ludzie tylko te krzywdy uważają za wielkie, które dotyczą mas.
                      • hanalui Re: Mała piękność 07.03.11, 11:56
                        longpath napisała:

                        > Hanulai,
                        > czy ja pisałam że czerpię wzorce z TV?

                        No skoro cię to tak zbulwersowani ze aż wątek zalozylas chodź te konkursy maja sporo lat i pierwsze uczestniczki sa juz dorosłe to coś na ciebie wpłynęło big_grin

                        > Przy okazji tego tematu rozpoczęłaś bezsensowny atak, zamiast napisać: A mnie s
                        > ię to podoba i odczepcie się od lolitek.

                        No pudło tez mi się to nie podoba to nie znaczy ze ktoś jak ma ochotę tak wychowywać dziecko, uczestniczyć w takich konkursach to znaczy ze ja się będę o pluc, wygrazac i snuć teorie jakie te dzieci biedne. Karalne to nie jest, to ze sie to mi czy tobie nie podoba to coz..
                        A czepilam sie bo nie cierpie jak ty I tobie podobni uwazacie ze macie monopol jak zyc, wychowywac I ubierac swore dziecko
                        > > st sporo
                        >
                        > Na koniec, zabawne, że ludzie tylko te krzywdy uważają za wielkie, które dotycz
                        > ą mas.
                        >
            • olcia71 Re: Mała piękność 07.03.11, 09:37
              redeel napisał:

              >
              > Widac pruderyjna hameryka nie ma schizy pedofilowej w przeciwienstwie do Polski
              > gdzie matki zastanawiają się czy ojciec może niemowleca córkę myć, przewijac,
              > potem 2-4 latke kąpać i czy aby to już nie pedofilia.
              > Zamiast dywagowac i zastanawiać się nad cudzymi dziećmi i tym co dla nich szkod
              > liwe zajmiecie się własnymi.
              ze tez większości nie przeszkadzają własnie jak kto
              > ś wspominał niemowlaki ubrane jak do ślubu na chrztach, potem te same niemowlak
              > i i maluchy biegajace golcem po plażach, zalatwiajace się dzieci na trawnikach,
              > ze tez nikt wtedy na alarm pedofilowy nie bije...tu na forum popularne z tego
              > co widzę wychowywanie cudzych dzieci

              Ha ha, to dobre- Ameryka nie ma schizy pedofilowej! To ciekawe, rzeczywiście. Mnie nie interesuje wychowywanie cudzych dzieci, interesuje mnie swoje, a komentuje program emitowany dla widzów w Polsce. Zbyt daleko idące wnioski. Zreszta sama/sam zaprzeczasz sobie. Twierdzisz, ze popularne jest wychowywanie cudzych dzieci, a zaraz potem, ze większości nie interesują bobaski ubrane do chcrztu jak do slubu itd... Więc to chyba pogrzebało Twoja teorię.
      • paliwodaj Re: Mała piękność 03.03.11, 16:55
        pod pojeciem child beauty pageants mozecie znalezc tony tego na you tube.
        Zjawisko ma wiecej przeciwnikow w USA niz zwolennikow, wiec to nie do konca tak ze rodzice w USA...., ogolnie jest bardzo bojkotowane przez wiekszosc
        No ale zawsze znajda sie jednostki z odchyleniami, ktore swoje dzieci wystawiaja na tego typu tortury. Program zszokowal mnie pierwszym razem, teraz po prostu zmieniam kanal, sprawa dotyczy 25 tys dziewczynek w USA jak wlasnie wysluchalam i jest to biznes warty 5 bilionow $, wiec tylko patrzec gdy ktos zechce zrobic na tym pieniadze w Polsce
        • longpath Re: Mała piękność 03.03.11, 17:04
          No dlatego ten bojkot ocekinowanej różowości właśnie. Zaczyna się od przesłodzonych ubranek, szminek, błyszczyków i innych kosmetyków, a to już u nas w sklepach dziecięcych jest. Tylko patrzeć, jak zrobią "małą miss bis"
          Dobrze, że to ma przeciwników, ale ci widać są bezsilni.
          • mikams75 Re: Mała piękność 03.03.11, 20:20
            Moja mala lui sie stroic, niekoniecznie w roze, sukieneczki sa w kazdym kolorze, corka notorycznie dopomina sie o makijaz, bo mama sobie robi, wiec musze udawac, ze jej tez robie.
            Nie ma co sie na sile bronic przed slodkoscia, ale miec zdrowe granice.

            Tego programu w tv nie ogladalam i szkoda mi czasu na cos takiego, ale popyt budzi podaz - zapewny wystarczajaco duzo chetnych jest na ogladanie, inaczej by nie zarobili na to.
            • longpath Re: Mała piękność 03.03.11, 20:37
              Pytanie, k t o to ogląda???
            • a_weasley Re: Mała piękność 04.03.11, 00:28
              mikams75 napisała:

              > corka notorycznie dopomina sie o makijaz, bo mama sobie robi,
              > wiec musze udawac, ze jej tez robie.

              Właściwie dlaczego musisz? Córka nie wie, że są rzeczy, które mama/tata/mama z tatą robi, a ona na razie nie?

              > zapewny wystarczajaco duzo chetnych jest na ogladanie, inaczej by
              > nie zarobili na to.

              A jak kto się naogląda, przestanie mu wystarczać i zacznie oglądać mocniejsze rzeczy z dziećmi, to nagle na niego polują jak mugole na czarownicę.
              • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 10:18
                a_weasley napisał:

                > Właściwie dlaczego musisz? Córka nie wie, że są rzeczy, które mama/tata/mama z
                > tatą robi, a ona na razie nie?
                Prawdę mówiąc nie widzę nic złego w takim udawaniu. Ja się nie maluję, ale moja mama już tak. Moja dwuletnia córka zawsze u babci siedzi przed lustrem udaje, że robi sobie make-up i robi miny takie jak babcia gdy się maluje. To normalne zachowanie i raczej nie ma w tym nic złego. Dopóki nie puszcza się do przedszkola "panny" z wymalowanymi paznokciami wink
                • mikams75 Re: Mała piękność 04.03.11, 11:49
                  no dokladnie, dzieci nasladuja rodzicow
                  i choc wie, ze sa rzeczy dla mamy i taty np. wino, a dla niej nie, to lubi sobie poudawac, dostaje wode w kieliszku i sie stuka ze wszystkimi. Jak ktos przewrazliwiony, to by gadal, ze bedzie alkoholiczka wink
                  ja sama jako dziecko notorycznie podkradalam mamie kosmetyki i sie nimi malowalam.
                  • ancymon123 Re: Mała piękność 04.03.11, 13:08
                    Aaaa był taki post o "alkoholiźmie" wyuczonym w dzieciństwie, na forum Wychowanie chyba- wg dziewczyn podawanie Piccolo na urodzinach uczy dzieci, iz bez alkoholu nie ma zabawy, co prowadzi potem do alkoholizmu. No cóż. Każdy widzi to co mu po głowie łazi.
                    • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 15:39
                      Ale tu nie chodzi o podawanie picolo na przyjęciu, bo sama jestem temu przeciwna, z powodów o których pisałaś. Chodzi o zwykłe, naturalne nasladowanie codziennych czynności dorosłych.

                      Inna sprawa, że my z bratem ciągle bawiliśmy się w "u cioci na imieninach" i jakoś do alkoholizmu nam daleko.
        • erin7 Re: Mała piękność 03.03.11, 21:05
          Co widać na tych konkursach bo niby jakis event jak to sie teraz mowi ale tłumów nie ma. Sami rodzice tylko na widowni.
          Kilkakrotnie ogladalam ten program, raz nawet z roczniakami choc nie tak umalowanymi a raz widzialam jak mama do butelki wlewala dziewczynce 2 puszke red bulla (i to na pewno nie byla cola tylko charakterystyczna szaro-niebieska puszka).Dla mnie jakis obled. Czterolatka wyfryzowana z wieszka tapeta niz ja kiedykolwiek mialam, a raczej nie wychodze z domu bez makijazu, i wołająca "gdzie moj smoczek"!!
        • a_weasley Ile to jest 5 000 000 000 000 : 25 000? 04.03.11, 00:22
          paliwodaj napisała:

          > sprawa dotyczy 25 tys dziewczynek w USA jak wlasnie wysluchal
          > am i jest to biznes warty 5 bilionow $,

          Bilion to milion milionów, tyle dolarów to chyba na świecie nie ma.Nierozgarnięty tłumacz przetłumaczył amerykański billion jako bilion zamiast jako miliard.
          To w dalszym ciągu kupa szmalu i trochę mi w to trudno uwierzyć, bo wypada 200 tys. $ na dziewczynkę.
          • camel_3d bilionow?? 04.03.11, 13:01
            jak si enie zna angielskiego to sie bredzi.....
            bilion po angielsku to miliard po naszemu.... a angielskim nie ma pojecia "miliard"
            • paliwodaj Re: bilionow?? 04.03.11, 20:35
              camel...nie podniecaj sie tak....przy okazji tez tematu o malych-startych dziewczynkach, do kasy niegdy nie przywiazywalam wiekszej wagi , fakt moze zle przetlumaczylam, ale co do mojego angielskiego zareczm ci ze bylbys bardzo szczesliwy gdybys mial 50% mojej znajomosci angielskiego
              • camel_3d Re: bilionow?? 05.03.11, 23:09

                > wy gdybys mial 50% mojej znajomosci angielskiego

                a masz pewnosc ze nie mam takiej znajomosci?
              • a_weasley Re: bilionow?? 10.03.11, 15:22
                > moze zle prze
                > tlumaczylam, ale co do mojego angielskiego zareczm ci ze bylbys bardzo szczesli
                > wy gdybys mial 50% mojej znajomosci angielskiego

                Ba, problem w tym, że do tłumaczenia trzeba znać dobrze dwa języki.
      • budzik11 Re: Mała piękność 03.03.11, 18:48
        A co tam robi ta jedna normalna dziewczynka? Tak dla kontrastu ją wrzucili, czy co? Czy dla widzów, żeby przypomnieć, jak dziecko powinno wyglądać?

        Wg mnie takie "upiększone" dzieci wyglądają karykaturalnie i wg mnie nawet przekłuwanie małym dziewczynkom uszu pod to podpada.
        • gavagai1 Budziku:) 03.03.11, 20:25
          To jest kadr z filmu "Little Miss Sunshine"
          www.filmweb.pl/Mala.Miss
          polecamsmile
      • joshima Re: Mała piękność 04.03.11, 02:05
        deela napisała:

        > ja ci powiem tak, mogę oglądać krwawe horrory kiedy ktoś komuś na żywca wygryza
        > wątrobę, nawet hostel przetrwałam bez zmrużenia oka ale to:
        > https://bi.gazeta.pl/im/4/5560/z5560324X.jpg
        > od tego od razu zbiera mi się na wymioty, autentycznie mam mdłości

        Wiesz, ale myślę, że nie jeden pedofil się zachwyci. Brrrr..
      • mumi7 Re: Mała piękność 04.03.11, 11:18
        To dziecko drugie od lewej w bikini nie dość że wymalowane (to tutaj norma0, ale ma coś z twarzą jakby po operacji plastycznej;-( Albo mam zwidy albo to naprawde jakiś horror..
      • zebra12 Re: Mała piękność 04.03.11, 12:25
        Ta w środku jakoś nie pasuje do reszty.
        • dzoaann Re: Mała piękność 04.03.11, 14:45
          jedyne normalne dziecko
          • ira_07 Re: Mała piękność 05.03.11, 18:16
            To kadr z filmu "Mała miss".
    • edit38 Re: Mała piękność 03.03.11, 17:36
      Ja się przeraziłam ostatnio gdy znajoma opowiedziała mi że u niej na wsi i w okolicznych wioskach panuje moda na to aby dziewczynki które ida do I komunii miały tipsy zrobione.
      Żaliła się że jej córka w tym roku idzie i chyba ona jedyna nie będzie miała pazurów.
      • aljoszka Re: Mała piękność 03.03.11, 17:45
        W którymś z ostatnich odcinków byli też misterzy ;/
      • cibora Re: Mała piękność 03.03.11, 17:50
        edit38 napisała:
        > Ja się przeraziłam ostatnio gdy znajoma opowiedziała mi że u niej na wsi i w ok
        > olicznych wioskach panuje moda na to aby dziewczynki które ida do I komunii mia
        > ły tipsy zrobione.

        Ja nie z wioski smile a moja mama opowiadała mi ostatnio zbulwersowana, że jej koleżanka pokazywała zdjęcia swojej wnuczki z I Komunii. I dziecko 8 letnie było w pełnym makijażu!! Makabra i tragedia. Brrr.
        Agnieszka
        --
        Staś (03.05.2008)
        • dzoaann Re: Mała piękność 03.03.11, 17:56
          chore ambicje mamusiek i tyle... wiekszosc z mam w tym programie jest gruba, brzydka, niezadbana i spelnia sie na dziecku... taka kase niech zainwestuja w siebie.
          a starsze dziewczynki, dluzszy czas uczestniczace w takich spedach sa juz niesamowicie zmanierowane... az strach sie bac co bedzie, gdy wejda w okres dojrzewania...
          • zawszeolga111 Re: Mała piękność 03.03.11, 18:51
            w sklepach sa kosmetyki dla 3 latek,wiec co sie dziwicie 8-latce.
          • ancymon123 Re: Mała piękność 04.03.11, 10:33
            Są tez matki niespełnione byłe modelki, byłe- bo dzieciak sie pojawił- więc teraz trzeba z dzieciaka zrobić modelkę.
        • halapta Re: Mała piękność 03.03.11, 19:50
          Ja komunię miałam na początku lat 90tych XXw i wszystkie dziewczynki w noc przed komunią spały na walkach. Mieszkałam w mieście (200 tys).
          • mikams75 Re: Mała piękność 03.03.11, 20:13
            ja mieszkalam w wiekszym miescie i tez mialam robione loki na komunie na lokowkach. Do dzis uwazam, ze wygladalam co najmniej dziwnie.
            • kaamilka Re: Mała piękność 04.03.11, 10:17
              Pamiętam, jak zazdrościłam koleżankom, które szły w długich sukienkach, w lokach i wiankach z tiulu na głowie.
              A ja szłam w sukience do kolan, włosy uczesane w koszyczek https://www.we-dwoje.pl/files/Image/art_bonus_oryg/we_dwoje_3_16221.jpg
              taki jak ten w prawym dolnym rogu i wianku z mirty
              Teraz za to mogę mamie podziękować smile
              • ancymon123 Re: Mała piękność 04.03.11, 10:36
                Warszawa- miałam do komunii robione loki u fryzjera, padał deszcz i wszystko się rozkręciło (nie były mocno utrwalone, a ja mam uparte włosy), wyglądałam żałośnie. Tez teraz bym była wdzięczna za taki warkocz-wianek wokół głowy. Ale pewnie wtedy marzyłam o tych lokach smile
              • tijgertje Re: Mała piękność 04.03.11, 14:37
                Kaamilka, ja w Holandii kilka lat temu czesalam do komunii corke sasiadow, wlasnie w koszyczek. Powplatalam w warkocz zieleninke i swieze stokrotki ,dziewczynka wygladala super, zupelnie inaczej od wytapirowanych kolezanek. A ze koszyczki itp tu raczej nieznane, to fryzura zrobila istna forore, w sasiednich wsiach o niej gadali, a przed witryna fotografa z duzym portretem spogladajacej przez ramie malej zawsze jacys kibice staliwink Niestety na swoich dzieciach sobie nie pouzywam, mam syna z krotka, zgrabna fryzurka. za czasow studenckich mialam zawsze kolejki dzieciakow do czesania w jakies fryzurki z warkoczy francuskich. Na swojej czuprynie sie uczylamwink
          • deela Re: Mała piękność 04.03.11, 11:40
            > Ja komunię miałam na początku lat 90tych XXw i wszystkie dziewczynki w noc prze
            > d komunią spały na walkach. Mieszkałam w mieście (200 tys).
            a ja miałam włosy obcięte krótko i uczesane grzebieniem
          • joasiek.1 Re: Mała piękność 05.03.11, 00:47
            A ja komunię miałam na początku lat 80tych i też na wałkach spałam. Metalowych! Masakra! Ale pamiętam, że sama tego chciałam, bo natura mnie obdarzyła byle jakim włosiem, cienkim i przyklapniętym wink I pamiętam, że zanim msza komunijna się skończyła, po lokach śladu nie było (na zdjęciu z wychodzenia widać jakąś jedna smętną falę).
            • mikams75 Re: Mała piękność 07.03.11, 08:01
              haha, dokladnie, komunia to byla jedyna okazja zeby dostac te walki i sobie strzelic loki i jeszcze miec przyzwolenie na spryskanie ich lakierem big_grin
              ja sobie jeszcze przed komunia przycielam grzywke, zeby wygladac "ladniej" wink)
          • franczii Re: Mała piękność 05.03.11, 07:33
            Ja spalam w papilotach przed komunia big_grin
            Ale poniewaz mialam bardzo dlugie i ciezkie wlosy to tragedia sie zdarzyla, ku rozpaczy babci rokrecily mi sie zanim doszlam do kosciola.
            • malymistrz Re: Mała piękność 06.03.11, 23:10
              Ślubną sukienkę miałam dość "strojną" - ecri, przedłużany tren, trochę złotej koronki i ogólnie dół bufiasty - taka wtedy mi się podobała wink - mojej teściowej i szwagierce bardzo się też podobała i w związku z tym zamówiły swojej córce/wnuczce na komunie prawie identyczną!
              Jak zobaczyłam małą pod kościołem zdębiałam - wyglądała jak stara malutka - jej sukienka różniła się tylko kolorem - była biała co podkreśliło tylko kontrast ze złotem, miała tren!, makijaż (wprawdzie delikatny ale był) tapir na głowie, brakowało tylko welonu wink
              Po mszy dzieci wychodząc z kościoła zaczęły się przepychać, ktoś małej nadepnął na tren, mała zaczęła płakać - popłynął makijaż, fryz rozpadł się z jednej strony - masakra matka wściekła, że sukienka podarta, dzieciak zaryczany...
              a obok stała sobie dziewczynka w skromnej sukieneczce za kolanka z szarfą w pasie i w tym samym kolorze miała opaskę na włosach - wyglądała pięknie delikatnie i dziewczęco
              • longpath Re: Mała piękność 06.03.11, 23:41
                Komunia to tez rewia mody, ale na szczęscie bez sztucznych ząbków się obywasmile. Jeszcze.
                • hanalui Re: Mała piękność 07.03.11, 01:03
                  longpath napisała:

                  > Komunia to tez rewia mody, ale na szczęscie bez sztucznych ząbków się obywasmile.
                  > Jeszcze.
                  Wstawiaja, wstawiaja, nie ze względu na Komunie ale ze względów zdrowotnych - ortodontycznych, przy okazji trzeba mieć na to jeszcze nieco kasy wiec pewnie ten drobiazg kosmetyczny przy wydatkach komunijnych idzie akurat na dalszy plan.
    • ata99 Re: Mała piękność 03.03.11, 19:42
      Moim zdaniem ma to związek z rosnącym w siłę (forsa) lobby pedofilskim. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie oglądał tak zeszpeconych dzieciaków, bo u normalnego człowieka budzi to właśnie odruch wymiotny-bo jest skrajnie nienaturalne, czuje się, że "coś tu jest nie tak". Niestety głupi rodzice dla kasy zrobią i to.
    • moreno500 Re: Mała piękność 03.03.11, 20:33
      a mi się wydaje, że normalne dziewczynki z różowości wyrastają, z małymi wyjątkami typu Dodawink gorzej, jak mają nienormalne mamusie....
      • longpath Re: Mała piękność 03.03.11, 20:45
        Różowość to tylko takie zobrazowanie uogólnione. Nie chodziło mi o to, by wpisac ten kolor do indeksu barw zakazanych, ale żeby zwrócić uwagę na problem robienia z dzieci lolitek.
        • moreno500 Re: Mała piękność 03.03.11, 20:53
          wiem, wiem...smile wiem też, że jeszcze rok temu po moim mieszkaniu ciągle jakaś różowa beza biegała, a teraz brązy, granaty - aż się dziwięsmile
          a w kwestii tego biznesu - jest przerażający, szczególnie kwestia "seksualności" tych dziewczynek. masakra.
    • minerwamcg Re: Mała piękność 04.03.11, 00:13
      Nie zdziwiłabym się gdyby za tym całym lolitkobiznesem stała wielka siatka pedofilów. Ba, zdziwiłabym się raczej, gdyby nie stała. A rodzice w nadziei na karierę swoich dzieci sami im pchają te biedne maluchy w łapy i przed oczy.
      • a_weasley Re: Mała piękność 04.03.11, 00:23
        minerwamcg napisała:

        > Nie zdziwiłabym się gdyby za tym całym lolitkobiznesem stała wielka siatka pedo
        > filów. Ba, zdziwiłabym się raczej, gdyby nie stała.

        Obawiam się, że stoi za tym coś dużo potężniejszego: ludzka głupota.
        Za głupotą może oczywiście stać Ojciec z Otchłani, ale to zupełnie inna historia.
    • mw144 Re: Mała piękność 04.03.11, 07:39
      Śliczne dziewczynkismile
    • camel_3d a niektorzy ucza czytac:) 04.03.11, 12:59
      dzieci w wieku 2 lat smile))

      zartuje.. nie ogladelm tego programu, ale wiem o co biega..uwzama, ze to jakis koszmar takie lalki robic z dzieci..ale pewnei ich mamy maja inne zdanie....i mase argumentow przemawiajacych na ich korzysc...ot chyba po prostu inna kultura....
      • heca7 Re: a niektorzy ucza czytac:) 04.03.11, 21:52
        Obejrzałam parę odcinków i w każdym przewija się zwrot " ...i ma ciekawą osobowość...". Tak mówią o uczestniczkach różni komentatorzy. Jedna z nich określiła tak 4-miesięczne niemowlę! No kurcze po czym można ocenić ciekawą osobowość?!? Ślini się na zawołanie czy fajnie fika nóżkami??? Jadna z mam stwierdziła , że jej córka zaczęła karierę w wieku 4miesięcy. Nic wtedy nie zdobyła ale "liczy się doświadczenie" surprised surprised surprised
        Razi też kontrast między często chorobliwie otyłymi matkami, zaniedbanymi, bez makijażu a odstawionymi jak "szczur na otwarcie kanału" córkami.
        • hanalui Re: a niektorzy ucza czytac:) 04.03.11, 22:19
          heca7 napisała:

          > Obejrzałam parę odcinków i w każdym przewija się zwrot " ...i ma ciekawą osobow
          > ość...". Tak mówią o uczestniczkach różni komentatorzy. Jedna z nich określiła
          > tak 4-miesięczne niemowlę! No kurcze po czym można ocenić ciekawą osobowość?!?
          > Ślini się na zawołanie czy fajnie fika nóżkami???

          No ja tez uważałam ze moje niemowlę najpiękniejsze, najfajniej się uśmiecha i ma najfajniejsza osobowość, wsród znajomych niemowlakow wg mojej subiektywnej oceny tez jedne były lepsze inne gorsze, brzydsze i ładniejsze. Co w tym dziwnego ze jakoś oceniamy? choć po ilosci wątków większość matek nie przyjmuje do wiadomości ze niektóre niemowlakiem są paskudna a inne wręcz przeciwnie, chodź tych akurat malo

          Jadna z mam stwierdziła , że
          > jej córka zaczęła karierę w wieku 4miesięcy. Nic wtedy nie zdobyła ale "liczy
          > się doświadczenie" surprised surprised surprised

          Mamy doświadczenie wink co i jak w tym biznesie

          > Razi też kontrast między często chorobliwie otyłymi matkami, zaniedbanymi, bez
          > makijażu a odstawionymi jak "szczur na otwarcie kanału" córkami.

          Ale czemu cię to razi? Przecież to oczywiste ze rodzice chcą czegoś lepszego dla swoich dzieci niż im było dane.
          W PL tez dzieci zadbane, odpicowane a matki często gęsto ze spora nadwaga, z kilometrowym odrostem, bez makijazu (bo juz nie na dpodobanie), w rzeczach pamietajacych
          ciążę sprzed 3-5 lat, tez od ust i wyglądu sobie odejmuja by dziecie wyglądało, dla dziecka było.
          No i jeszcze ważna rzecz...te rzeczy, makijaże, gadżety, trenerzy itd kosztują majątek, wiec być może od ust dobie odejmuja by zakupić kilka kreacji, zdjecia, opłacić wpisowe na uczestnictwo, utrzymanie się w hotelach podczs kikudniowych wyborów miss
        • franczii Re: a niektorzy ucza czytac:) 05.03.11, 07:55

          > Razi też kontrast między często chorobliwie otyłymi matkami, zaniedbanymi, bez
          > makijażu a odstawionymi jak "szczur na otwarcie kanału" córkami.

          To czesto akurat widuje. Nie male miss ale czasami widze matke zaniedbana a coreczka malutka dopracowana w najdrobniejszych szczgolach. Sama mam kolezanke co na fryzjerze dla siebie oszczedzi i na kosmetykach, 2 marne ciuchy na krzyz a jak mi pokazala szafe swojej poltorarocznej corki, obecnie 2latki to mi szczeka do podlogi opadla. Poltoraroczne dziecko mialo samych plaszczykow z tuzin w tym polowa z domow mody swiatowej slawy.
    • kruszynka09 Re: Mała piękność 04.03.11, 22:06
      nigdy mnie kręciły mnie te cukierkowo-różowe laleczki
      bleeeee
    • franczii Re: Mała piękność 05.03.11, 07:42
      No karykatury po prostu, ze tez sie to ludziom podoba.
      Male dziewczynki czesto maja faze na roze, swiecidelka, brokaty i pomalowane paznokcie i temu bym sie nie sprzeciwiala. Przyklady z otoczenia dowodza, ze jesli sie temu nie rodzice nie sprzeciwiaja ale tez nie podsycaja tego umilowania kiczu to mija bez sladu. Z tym, ze mala dziewczynka uwielbiajaca kicz do takiego stanu sama sie nie doprowadzi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Mała piękność 05.03.11, 08:23
      czasem to oglądam.. rzeczywiście to nienormalne smile).
      A po co od razu robić bojkot? Dziewczynki często lubią cukierkowe stroje (moja córka też), bo prawie każda mała dziewczynka marzy o tym, żeby być księżniczką (moja córka akurat nie), ale daleka droga od przesłodzonych, cukierkowych i falbaniastych strojów, do malowania dzieci, regulowania brwi, doklejania rzęs, sztucznego opalania, nakładania nakładki na zęby, bo kilka mleczaków wypadło i kazania paradować po wybiegu poruszając się przy tym w sposób co najmniej niepokojący. Dla mnie ci rodzice są nienormalni, a matki chyba zakompleksione, bo prawie każda mama tych dzieci waży co najmniej 100 kg
      • longpath Re: Mała piękność 05.03.11, 20:55
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > czasem to oglądam.. rzeczywiście to nienormalne smile).
        > A po co od razu robić bojkot?

        Bo mnie poniosło, ot co. Nadpobudliwa jestem.

        > Dziewczynki często lubią cukierkowe stroje (moja
        > córka też), bo prawie każda mała dziewczynka marzy o tym, żeby być księżniczką
        > (moja córka akurat nie), ale daleka droga od przesłodzonych, cukierkowych i fal
        > baniastych strojów, do malowania dzieci, regulowania brwi, doklejania rzęs, szt
        > ucznego opalania, nakładania nakładki na zęby, bo kilka mleczaków wypadło i kaz
        > ania paradować po wybiegu poruszając się przy tym w sposób co najmniej niepokoj
        > ący.

        To czy droga daleka, czy nie, zależy od rodziców. dziewczynki chcą być księżniczkmi, bo się je bombarduje takim przekazem. Ale ja nie o tym mówię. Chodziło mi bardziej o to, że nawet w tzw. normalności sporo się zmnieniło. Nie jestem ambasadorką starych dobrych czasów, ale kult stroju i ogólnie wyglądu, zaczynający się w przedszkolu, to spora przesada. Widziałam kiedys roczne dziecko od stóp do głow w kotkach. Moja córka mówi: zobacz, wszystko z hello kitty. Na co ojciec dziewczynki: No tak, a ile pieniędzy to kosztuje przez ten nadruk. Spytałam go: To po co pan to kupił? Córka chciała? Spojrzał spode łba i nic nie rzekł...

        Dla mnie ci rodzice są nienormalni, a matki chyba zakompleksione, bo prawi
        > e każda mama tych dzieci waży co najmniej 100 kg

        Ano właśnie. Stąd ten post. Chociaż cieszę się, że odezwało się sporo normalnychsmile To dobrze wróży.
        • mikams75 Re: Mała piękność 07.03.11, 08:13
          troche nie na temat, ale mnie tez dziwi magia hello kitty
          moja corka nie wiedziala dlugo co to jest - miala jedna pizamke z tym, jedna czapeczke, raczej przez przypadek. Dla niej to byl kotek, tak jak inne ubrania tez cos tam maja narysowane.
          W zlobku majac 2 lata dowiedziala sie, ze to hello kitty i ze to cos strasznie fajnego.
          W rezultacie rano byl cyrk ze zdjeciem pizamy bo koniecznia chciala isc ubrana w hello kitty!
          Tatus nie mial czasu i nerwow rano, wiec poszla w bluzce od pizamy. Slysze pozniej od opuekunki, ze dzieci uwielbiaja hello kitty i wszystkie byly zachwycone pizamka!
          Bylam w szoku, ze dwulatki maja cos takiego juz w glowie, bo rownie dobrze moglyby sie zachwycac jakims pieskiem czy innym ladnym rysunkiem na ubraniu.
          • ancymon123 Re: Mała piękność 07.03.11, 10:18
            Mnie syn wczoraj powiedział, że u niego w przedszkolu wszystkie dziewczynki mają Hello Kitty(oglądał moje kolczyki łudząco podobne do Hello Kitty - taki porcelanowy kotek, ale bez różowości).
          • joshima Re: Mała piękność 07.03.11, 10:27
            Wiesz co. Częściowo to sprawka reklam ale w dużej mierze rodziców. Sami nakręcają tak dzieciaki już od najmłodszych lat.
            • koza_w_rajtuzach Re: Mała piękność 07.03.11, 14:42
              No moja córka też lubi Hello Kitty, bo podoba jej się ta bajka smile. Także jako dziecko lubiłam bajkę o Hello Kitty i na pewno chętnie bym nosiła jakieś ubrania z wizerunkiem tego kota.
              Moja córka ma trochę ubrań z Hello Kitty, ale w sumie nie aż tak dużo. Jedną bluzkę, jakieś dwie pary spodni, trzy sukienki.. nie jest to dużo biorąc pod uwagę to, że córka ogólnie ma bardzo dużo ciuchów. Ubrania kupiłyśmy dlatego, że ładne, a nie dlatego, że Hello Kitty.. bo ja tam wolę już żeby bluzka czy sukienka była z jakąś aplikacją niż taka jakaś smutna w jednym kolorze.
    • camel_3d a na najbliszy bal... 07.03.11, 08:48
      polowa z was odstrzeli swoje corki w strje ksiezniczek..falbanki, kokardki i takei tam smile)))
      • mikams75 Re: a na najbliszy bal... 07.03.11, 09:52
        my juz po balu, byla biedronka
        ksiezniczek widzilam bardzo duzo, ale zadna nie byla wyzywajaca, bo tu chyba nie chodzi o samo strojenie sie ale wyzywajacy wyglad

        • camel_3d Re: a na najbliszy bal... 07.03.11, 10:04
          > my juz po balu, byla biedronka
          > ksiezniczek widzilam bardzo duzo, ale zadna nie byla wyzywajaca, bo tu chyba ni
          > e chodzi o samo strojenie sie ale wyzywajacy wyglad

          no nie da sie ukryc, ze przekraczaja juz granice dobrego smaku.... jak na dzieci w tym wieku..
          • ancymon123 Re: a na najbliszy bal... 07.03.11, 10:19
            U nas na balu były dwie księżniczki, obie w identycznych sukienkach- obok przedszkola jest tesco, a suknie stamtąd, hahaha smile
      • koza_w_rajtuzach Re: a na najbliszy bal... 07.03.11, 16:30
        > polowa z was odstrzeli swoje corki w strje ksiezniczek..falbanki, kokardki i ta
        > kei tam smile)))

        Moja córka była księżniczką na balu karnawałowym, bo kazano wszystkim dziewczynkom przebrać się za księżniczki. Było to więc odgórne.. bo gdyby nie to, to córka byłaby klaunem, ponieważ bardzo chciała nim być wink. Ale nie ma nic złego w tym jak dziewczynka na bal przebierze się za księżniczkę, o ile nie jest farbowana, nie ma makijażu i ogólnie jest przebrana za uroczą księżniczkę, a nie pannę spod latarni. Jak chłopiec przebierze się za Spidermana też nie ma nic w tym złego...
      • gosiasprezynka Re: a na najbliszy bal... 10.03.11, 15:47
        Moja byla przebrana za wiedźmę big_grin
      • mimamai Re: a na najbliszy bal... 10.03.11, 17:38
        camel_3d napisał:

        > polowa z was odstrzeli swoje corki w strje ksiezniczek..falbanki, kokardki i ta
        > kei tam smile)))

        A synów w Spidermenów i innych action-menów wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka