caxa-1979 24.03.11, 17:06 Witam, potrzebuję na gwałt psychologa dla dziecka rocznego w celu diagnozy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margo_kozak Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 17:18 przeciez to oczywiste ze chodzi o warszafke Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 17:21 Może i oczywiste ale zawsze jest nadzieja, że może jednak nie A jeżeli z Warszawy to zaraz zrobi hop na... Odpowiedz Link Zgłoś
caxa-1979 Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 21:14 strasznie przepraszam, rzeczywiście chodzi o warszawę Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 17:41 Formalnie psycholog nie stawia diagnoz. Psychiatra, jak już. A czemu na gwałt? Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 17:53 Ale robi testy, więc diagnozuje :p Dla maluchów: Pilicka oraz TOP. (Wawa) Odpowiedz Link Zgłoś
caxa-1979 Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 21:20 mój synek ,ma obniżone napięcie mięśniowe, ma rok i jeszcze nie raczkuje. Przez słabe rączki ma problemy z wykonywaniem rzeczy, które robią dzieci w jego wieku, lub ich po prostu nie robi! Teoretycznie powinien wskazywać przedmioty itd, a tu nic... Chodzimy na rehab na ul. balkonową w warszawie i tan mamy nie tylko zajęcia z rehabilitacji ruchowej, ale też inne: terapie zajęciową, logopedę! Psycholog tamtejszy powiedział mi, że syn jest na poziomie rozwoju 8-9 miesięcznego dziecka i w związku z tym chciałabym się skonsultować z kimś innym, czy powinnam się martwić, czy dać mu po prostu czas! Dlatego potrzebuję na gwałt psychologa Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 To chyba do neurologa a nie psychologa!!!!!!!!!!!! 24.03.11, 21:43 Dziecko wcale nie musi raczkowac!!!!!! Ja nie raczkowalam, moje dziecko, matka... Uwazam, ze powinnas starac sie o namiary na dobrego neurologa a nie psychologa! Nie jestem z Warzsawy wiec nie pomoge w tej kwestiii... > mój synek ,ma obniżone napięcie mięśniowe, ma rok i jeszcze nie raczkuje. Przez > słabe rączki ma problemy z wykonywaniem rzeczy, które robią dzieci w jego wiek > u, lub ich po prostu nie robi! Teoretycznie powinien wskazywać przedmioty itd, > a tu nic... Chodzimy na rehab na ul. balkonową w warszawie i tan mamy nie tylk > o zajęcia z rehabilitacji ruchowej, ale też inne: terapie zajęciową, logopedę! > Psycholog tamtejszy powiedział mi, że syn jest na poziomie rozwoju 8-9 miesięcz > nego dziecka i w związku z tym chciałabym się skonsultować z kimś innym, czy po > winnam się martwić, czy dać mu po prostu czas! > Dlatego potrzebuję na gwałt psychologa Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: To chyba do neurologa a nie psychologa!!!!!!! 24.03.11, 21:47 Powiem Ci tak z obserwacji otoczenia Psycholodzy uwiebiaja doszukiwac sie i ,,wymadrzac" zwlaszcza w dziedzinie medycyny.... Czesto stawiaja ,,przerazajace" diagnozy itp. Idz do dobrego neurologa niech da Ci skierowanie do dobrej rehabiitacji... Gdzie Twoje dziecko beda cwiczyc np. metoda Vojta czy Vojty... po cholere takiemu dziecku logopeda w tym wieku??? Odpowiedz Link Zgłoś
cirilla28 Re: To chyba do neurologa a nie psychologa!!!!!!! 04.04.11, 15:51 Mięśnie to też twarz, język itp. po to logopeda. Nie aby szlifować RRRR. Roczne dzieco jest za duże na Vojtę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: To chyba do neurologa a nie psychologa!!!!!!! 24.03.11, 23:40 >>> Dziecko wcale nie musi raczkowac!!!!!! Ja nie raczkowalam, moje dziecko, matka.<< A ja mam np.alergie, migreny, astme, schozofrenię, achondroplazję (mozna rzucić jeszcze jakies inne przykłady występujące często rodzinnie) - wiec to norma??? I tak wszyscy mają mieć. To, że ktos posiada jakiś brak rozwojowy, nie znaczy, ze ma sie od razu oburzac. Dopiero, gdy sie zrozumie rolę i zadania kamieni milkowych rozwoju w pierwszym roku zycia - pewne pytania innych osób na forum stają sie jasne i wyraziste. zależy jak spojrzec na "obowiązek raczkowania" - to aktywność, która jest potrzebna naszym mięśniom, układowi szkieletowemu i mózgowi - na przyszłość. polecam do poczytania "Harmonijny rozwój" Sally Goddard-Blythe Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 iwpal napisała: 25.03.11, 09:51 A co maja do raczkowania: migreny i schizofrenie? Przeciez te, sa anomaliami a nie normalnymi stanami rzeczy. Poczytaj sobie na ten temat wtedy zdobedziesz odpowiedni zasob wiedzy na ten temat. Normalne dziecko nie musi wcale raczkowac, moze przezkoczyc ten etap i jest to zopelnie normalne Powiedzialabym nawet wiecej, istnieja teorie, ze dziecko przeskakujace ten etap szybciej sie rozwija od swoich roowiesnikow. Heheh kiedy Twoje dziecko raczkowalo, moje juz chodzilo Prosty przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: iwpal napisała: 26.03.11, 08:55 > Poczytaj sobie na ten temat wtedy zdobedziesz odpowiedni zasob wiedzy na ten te > mat. No to zjawo trafiłaś kulą w płot, hihi. Bo kto jak kto, ale iwpal ma ogromną wiedzę na te tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: iwpal napisała: 26.03.11, 14:09 >>zjawa1 napisała: > A co maja do raczkowania: migreny i schizofrenie? Przeciez te, sa anomaliami a > nie normalnymi stanami rzeczy.<< Czytaj ze zrozumieniem: to były przykłady anomalii występujacych rodzinnie i czesto, co nijak nie staje sie normą > Poczytaj sobie na ten temat wtedy zdobedziesz odpowiedni zasob wiedzy na ten temat.<< (...) Powiedzialabym nawet wiecej, istnieja teorie, ze dziecko przeskakujace ten etap > szybciej sie rozwija od swoich roowiesnikow.(...) Wyglada na to, ze czytamy inną literaturą. Tylko ciekawe, kto tę starszą - ja czy ty? Moze jakies linki bądz tytuły - proszę. >>>> Heheh kiedy Twoje dziecko raczkowalo, moje juz chodzilo Prosty przyklad<<< No i ??!! To jakaś licytacja ??!! Ja bardzo dbałam o to, by kamienie milowe rozwoju (w tym raczkowanie) były odbyte po kolei i odpowiednio długo. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: iwpal napisała: 26.03.11, 16:07 Czyli twierdzisz, ze raczkowanie jest gwarantem normalnosci tak, a te ktore nie raczkuja to jak schizofrenicy i cierpiacy na migreny? Przyznam, ze troche nieudolne bylo to, Twoje porownanie! > No i ??!! To jakaś licytacja ??!! > Ja bardzo dbałam o to, by kamienie milowe rozwoju (w tym raczkowanie) były odby > te po kolei i odpowiednio długo. Moja droga ,,po kolei" nie znaczy, ze kazde ,,normalne" dziecko musi raczkowac. Moje szybko podnioslo glowe i pelzalo jakis cas po czym od razu wsalo na nogi! Co miajalam je na sile przywiazac tak, zeby nie wstawalo? I zmuszac do raczkowania-bo to normalne? Jesli dziecko ma na tyle silne miesnie, ze samo wstaje i chodzi nikt normalny nie ubezwlasnawalnia takiego dziecka. Widocznie Twoje musialo je sobie wzmocnic bo pelzanie nie wystarczylo Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: iwpal napisała: 26.03.11, 17:05 >>zjawa1 napisała: > Czyli twierdzisz, ze raczkowanie jest gwarantem normalnosci tak, a te ktore nie > raczkuja to jak schizofrenicy i cierpiacy na migreny? > Przyznam, ze troche nieudolne bylo to, Twoje porownanie!<<< Problem z rozumiemiem czytanego tekstu??? Chodziło o porównanie "moja babcia, moja ciocia, ja i moje dzieci coś tam, czyli to normalne" Czyli, zebys na swoim io swojej rodziny przykładzie nie konstruowała "norm". >>Moja droga ,,po kolei" nie znaczy, ze kazde ,,normalne" dziecko musi raczkowac. > Moje szybko podnioslo glowe i pelzalo jakis cas po czym od razu wsalo na nogi! > Co miajalam je na sile przywiazac tak, zeby nie wstawalo?<<< Nie zaperzaj sie, bo ja nic do twojego dziecka ani do ciebie nie mam. Choc rozumiem mechanizm obrony cudowności własnych genów. Chodzi o pewne prawidła i "normy" neurozwoju, które stanowia fundament na przyszłosć. Kwestia zbyt szybkiego wstawania to nie kwestia mięśni, tylko brak np. odruchu amfibii czy np zbyt silny symetryczny toniczny odruch szyjny (STOS). Czworakowanie jest potrzebne do własciwego stymulowania wielu obszarów rozwoju, a to, ze ok 10 % dzieci nie raczkuje, to statystycznie prawda, ale neurorozwojowo niekoniecznie fajnie. Poczytaj, przemyśl i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 iwpal 26.03.11, 23:43 Ja mysle, ze chcialas ,,zablysnac", a srednio Ci to wychodzi. Mylisz kilka podstawowych kwestii, a wiec: Pelazanie, raczkowanie z absolutna ,,dysfunkcja" w tej dziedzinie! Hehehe... Ty moze pomysl zani zacznesz cos czytac Dla ulatwienia prostuje Ci, bo widze, ze myslenie nie nalzezy do najmocniejszych Twoich stron Dziecko, ktore nie pelza i nie raczkuje moze miec problemy z obustronnym rozwojem obu polkul muzgowych.... Jedanak. nie ma na to 100% dowodow! Bowiem nikomu nie pracuja obie polkule tak samo rownoczesnie Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: iwpal 27.03.11, 09:11 >>zjawa1 napisała: > Ja mysle, ze chcialas ,,zablysnac", a srednio Ci to wychodzi.<< Dobrze myślałaś szerloku >>>Mylisz kilka podstawowych kwestii, a wiec: > Pelazanie, raczkowanie z absolutna ,,dysfunkcja" w tej dziedzinie! > Hehehe... Ty moze pomysl zani zacznesz cos czytac<<< Nie myle, wpisz sobie "opóźnienie neurorozwojowe", co nie oznacza choroby ani zespołóu, ani uszkodzenia, tylko zespół "miekkich objawów". >> Dziecko, ktore nie pelza i nie raczkuje moze miec problemy z obustronnym rozwoj > em obu polkul muzgowych.... Jedanak. nie ma na to 100% dowodow! Bowiem nikomu n > ie pracuja obie polkule tak samo rownoczesnie<<< Niegdzie nie napisałam, ze dziecko ma problem z równym rozwojem obu półkul mózgu (ortografia sie kłania nisko i czytanie ze zrozumieniem takoż), bo wiedza o asymetrii półkulowej jest wiedza podstawową. Aczkolwiek rozwój połączen międzypółkulowych jest stymulowany poprzez celowa aktywność, jaka jest czworakowanie naprzemienne. Takze: rozwój akomodacji, konwergencji i widzenia obuocznego. Takze: rozój czucia głebokiego w dłoniach, nadgarstku, stawie łokciowym Także: rozwój kierunkowego słyszenia i prawidłowego wyodrębniania bodźców sluchowych w oparciu o ruch głowy (stymulacja błędnika) Ponadto: trening kręgosłupa i mięśni - zapobieganie wadom postawy Chylę czoła przez opornością na wiedzę, ale rozumiem, bo jeszcze kilkanascie lat temu, gdy mi ktos powiedział, że brak raczkowania jest "nie teges", to oburzałam sie bardzo podobnie. Sięgnij chociażby do ksiązki, której tytuł podała - bedzie jasniej Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: iwpal 28.03.11, 21:52 Moja droga, dgybys wiecej czytala,, to wiedzialabys, ze: Sprawa nr. 1 Dziecko nie tylko porusza sie ,,naprzemiennie" w postaci raczkowania-przyklad pelzanie! Sprawa nr,. 2 Nie onanizuj sie tak tym raczkowaniem, bo nie ,,wyraczkujesz" geniusza Wiesz, neurologia jest troche bradziej zlozona niz Wikipedia a wiec wymaga ciut glebszej wiedzy Wiec wniosek dla ciebie prosty: Czytaj uwaznie i ze zrozumieniem Powodzenia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: iwpal 29.03.11, 12:02 Pełzanie nie jest tożsame z raczkowaniem, jest etapem wcześniejszym niż raczkowanie i dostarcza innego rodzaju stymulacji - zarówno dla mózgu jak i dla takich np. kończyn (m.innymi czucie głębokie dla dłoni, nadgarstków i łokci - pod własnym obciążeniem). >>Moja droga, dgybys wiecej czytala,, to wiedzialabys, ze...)<<< Bardzo mi przykro, juz więcej nie dam rady, ale Tobie polecam - zwłaszcza nowości z zakresu neurorozwoju, niekoniecznie stare podręczniki neurologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: iwpal 29.03.11, 21:57 Tlumacz sobie swoja niewiedze jak chcesz Bardzo chetnie polece Ci-jesli jestes zinteresowana rozwojem- prof. Neurologii Mozliwy kontak osobisty-2 z nich to wykladowcy Nie siej panki, mylisz dwie zasadnicze kwestie- jesli juz w ogole mowa o jakich kowiek powiazaniach i przyczynach z brakiem raczkowani, to nie nie sa brane do tych statystyk dzieci pelzajace A wiec ewentulanie bada sie grupy dzieci: nie pelzajacych i nie raczkujacych! Znasz meila gazetowego-szablonowy- pisz smialo Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: iwpal 30.03.11, 05:25 Oczywiście, ze jestem zainteresowana rozwojem Zdaje sie, że z działów medycyny najbardziej lubisz neurologię i nieco przeceniasz jej możliwości. Profesorów neurologii uwielbiam pasjami! Neurochirurgów również, a także specjalistów rehabilitacji medycznej, a z innych działów - lubie szczególnie neuropsychologów i specjalistów psychologii klinicznej dzieci i młodzieży, bardzo cenię sobie współpracę z mgr fizjoterapii, szczególnie tymi po szkoleniach NDT i Vojty, a także z niemieckimi pediatrami i terapeutami metod neurorozwojowych. Fajny byłby wielospecjalistyczny panel dyskusyjny - aby zetknęły sie nowe podejścia do rozwoju terapii (obejmujące np. tzw. miękkie objawy neurologiczne) z wiedzą dawną, która niektóre subtelności rozwija. >>Nie siej panki, mylisz dwie zasadnicze kwestie- jesli juz w ogole mowa o jakich > kowiek powiazaniach i przyczynach z brakiem raczkowani, to nie nie sa brane do > tych statystyk dzieci pelzajace > A wiec ewentulanie bada sie grupy dzieci: nie pelzajacych i nie raczkujacych!<<< Skąd ta pewność??? > Znasz meila gazetowego-szablonowy- pisz smialo<< Naprawdę - ośmieliłas mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 22:05 Psycholog do napięcia mięśniowego ? Po drugie- kto Ci powiedział, że dziecko musi raczkować ? Po trzecie - to, że nie raczkuje nie świadczy o tym, ze dziecko ma słabe napięcie mięśniowe. Najpierw sobie w google wpisz "słabe napięcie mięśniowe", a pózniej szukaj "NEUROLOGA". Mama Roksany, ur. 16/06/2008 . Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 22:11 moja córka miała obniżone napięcie mięśniowe, a zaczęła raczkować w wieku 4,5 miesiąca... Rehabilitantka, jak wreszcie dostałyśmy termin, na początku nie rozumiała problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
ewikowa Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 22:36 raczkujace 4,5 miesieczne dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: psycholog dla roczniaka 04.04.11, 17:07 dysponuję filmem nagranym na komórce. Raczkowała w tym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 23:50 alpepe napisała: > moja córka miała obniżone napięcie mięśniowe, a zaczęła raczkować w wieku 4,5 m > iesiąca... what ??? raczkować w wieku 4,5 miesiąca ? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 00:04 w_miare_normalna napisała: > alpepe napisała: > > > moja córka miała obniżone napięcie mięśniowe, a zaczęła raczkować w wieku > 4,5 m > > iesiąca... > > what ??? > raczkować w wieku 4,5 miesiąca ? A ja widziałam jednego "mutanta" z obniżonym napięciem, który stawał na czworaki, jak miał 4 miesiące, a jak miał 6, to zasuwał po całym domu, sprawnie raczkując, stawał przy meblach i można z nim było tańczyć, trzymając go za rączki. Przecierałam oczy ze zdumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
morelee Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:16 Moje dziecko raczkowała mając 4,5 miesiąca (nie pełzało), zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
maja_2006 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 11:34 Skoro dziecko już jest pod opieką rehabilitanta, to znaczy, że potrzebuje pomocy i dobrze, że chodzicie. Psycholog tak powiedział i tak może być rzeczywiście, bo testy psychologiczne dla dzieci w tym wieku bazują głównie na rozwoju ruchowym, a skoro Twoje dziecko ma takie problemy, to i jego poziom rozwoju jest niższy niż wiekowy. Skonsultować z innym oczywiście możesz (nie jestem z warszawy, więc nie pomogę), ale podejrzewam, że powie to samo. Po to jest rehabilitacja, żeby pomóc trochę temu rozwojowi. Jeśli będzie systematyczna i właściwa, to będzie dobrze. Zależy jeszcze skąd te problemy (czy to wcześniak, czy były jakieś komplikacje okołoporodowe itp.). Powinna być najpierw dobra diagnoza medyczna (nie czytałam dalej, może o tym piszesz). A co do któregoś postu wyżej - psychologowie po to mają testy, żeby się nie wymądrzać bez powodu. Jeśli taki poziom rozwoju wyszedł, to wyszedł i teraz trzeba temu zaradzić. A Vojty nie polecam, ruchowo może pomoże, ale emocjonalnie na pewno nie. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
mumi7 Re: psycholog dla roczniaka 28.03.11, 10:33 Jasne, skonsultuj się. Ale chciałam Ci powiedziec, że mój syn ruszył z miejsca na dobre dopiero w 11 miesiącu, neurolog mówiła do tej pory, że jest ok i żeby dać mu czas. Teraz ma rok i 5 miesięcy niemal i jeszcze samodzielnie nie chodzi - za rączki, koło mebli tak, ale sam-ne,ne Czasem dzieci potrzebuję więcej czasu, o ile oczywiście lekarz potwierdzi, że jest w normie, choć późnej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
veszta a dlaczego nie neurolog? 04.04.11, 13:51 moje starsze dziecko miało obniżone napięcie mięśniowe i było rehabilitowane. Młodsze w wieku 12 miesięcy nie mogło stać samodzielnie na nóżki i usłyszałam od neurologa, że jest na poziomie rozwoju 9 mieś. Zapisano nas na intensywna fizjoterapia, 3 tygodnie dzień w dniu. Dziecko zaczęło chodzić samodzielnie gdy miało osiemnaście miesięcy. Nie powiem, że się nie bałam, lecz w przypadku obu dzieci wszystko skończyło się dobrze. Oczywiście należy skonsultować odpowiednich specjalistów i zabierać dziecka na rehabilitację. Nie rozumiem jednak, dlaczego psycholog podpowiedział Ci ze macie udać się do .. psychologa. Neurolog też może mieć sporo do powiedzenia. Jak często odbywa się fizjoterapia Twojego dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
milena-schefs bardzo miła i ponoć kompetentna... 04.04.11, 13:56 jest pani neurolog dziecięca z przychodni na Woli, na ul. Szlenkierów 10. Moja córa (teraz ma roki cztery miesiące) była u niej dwa razy i wszystko, czego się od niej dowiedzieliśmy, sprawdziło się w 100 procentach. nie pomnę nazwiska, ale tam jest chyba tylko jedna pani neurolog. Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 23:35 >>gemmavera napisała: > Formalnie psycholog nie stawia diagnoz. > Psychiatra, jak już.<< Gemmo, skąd ten mit, że psychologowi nie wolno stawiac diagnoz? Zadnych? Oceny dotyczące rozwoju psychoruchowego małego dziecka (takze niemowlęcia), badanie poziomu intelektualnego, diagnoza dysleksji - wyłącznie psycholog! Nigdy psychiatra. Pewnie chodziło Ci o diagnozę kliniczną, typu ADHD, autyzm itp? Tak, psychiatra, ale i tak przy wsparciu badaniami i opiniami psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 23:51 > > > > Formalnie psycholog nie stawia diagnoz. > > Psychiatra, jak już.<< > > mojej postawiła Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 09:57 iwpal napisała: > >>gemmavera napisała: > > > Formalnie psycholog nie stawia diagnoz. > > Psychiatra, jak już.<< > > Gemmo, skąd ten mit, że psychologowi nie wolno stawiac diagnoz? Zadnych? > Oceny dotyczące rozwoju psychoruchowego małego dziecka (takze niemowlęcia), bad > anie poziomu intelektualnego, diagnoza dysleksji - wyłącznie psycholog! Nigdy p > sychiatra. > > Pewnie chodziło Ci o diagnozę kliniczną, typu ADHD, autyzm itp? Tak, psychiatra > , ale i tak przy wsparciu badaniami i opiniami psychologa. Troche pomieszalas... ADHD czy autyzm bada ,,predzej" neurolog, a nie psychiatra. Psycholog moze wystawis diagnoze jesli zauwazy, ze dzicko przejawia tendencje do np. Autyzmu i skierowac na dalsze badania i konsultacje. Zapewniam, ze skieruje do neurologa a nie psychiatry A co do niemowlat i dyslekcji oraz malych dzieci.... wiesz psycholog musialby byc jasnowidzem, zeby wyczajic taka przypadlosc u dziecka 1, 2, 3 letniego Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:37 zjawa1 napisała: > Troche pomieszalas... > ADHD czy autyzm bada ,,predzej" neurolog, a nie psychiatra. Psycholog moze wyst > awis diagnoze jesli zauwazy, ze dzicko przejawia tendencje do np. Autyzmu i ski > erowac na dalsze badania i konsultacje. Zapewniam, ze skieruje do neurologa a n > ie psychiatry A ja zapewniam, że skieruje do psychiatry. Zresztą zapytajmy - Iwpal, do kogo skierowałabyś dziecko z podejrzeniem autyzmu? Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:45 W takim razie zle kieruja Do mojego wujka, nurologa trafiaja dzieci z przypuszczenie ADHD czy autyzmem. Robi sie im kompleksowe badania neurologiczne, jesli zachodzi taka koniecznosc nawet rezonanse glowy czy tomografie komp. Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 20:54 >>>zjawa1 napisała: > W takim razie zle kieruja Do mojego wujka, nurologa trafiaja dzieci z przypus > zczenie ADHD czy autyzmem. Robi sie im kompleksowe badania neurologiczne, jesl > i zachodzi taka koniecznosc nawet rezonanse glowy czy tomografie komp.<<< Absolutnie słusznie wujek czyni!!! Od tego własnie jest neurolog w zespole diagnostycznym zaburzeń rozwojowych - zrobić porządne badanie neurologiczne (w tym badania obrazowe głowy), aby wykluczyć/ potwierdzić tło neurologiczne. Ale diagnozę kliniczną (czyli wrzucenie do konkretnego worka opisowego, np. ADHD czy autyzm - czyli czy dziecko spełnia kryteria wg DSM i ICD-10) stawia PSYCHIATRA. I to jest praktyka ogólnoświatowa. Odpowiedz Link Zgłoś
maja_2006 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 11:44 Skieruje z pewnością do psychiatry. I autyzm i ADHD są to jednostki klasyfikowane w ICD-10 jako zaburzenia psychiczne (kod F). Choć dla pełnej diagnozy potrzebny jest i psycholog, i psychiatra, i neurolog. Odpowiedz Link Zgłoś
duzajozia Re: psycholog dla roczniaka 04.04.11, 15:06 Ewidentnie mylisz pojęcia. Neurolog i Twój zacny wujek także, w tym całym procesie diagnostycznym np autyzmy lub ADHD jest po to aby wykluczyć subtelne zmiany w układzie nerwowym np. w budowie, guzy itp. Diagnozę stawia psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:35 iwpal napisała: > Gemmo, skąd ten mit, że psychologowi nie wolno stawiac diagnoz? Zadnych? Nie, nie twierdzę, że psycholog nic nie może ) i wiem, że ocenia rozwój, wystawia opinie itd. Napisałam, że nie stawia diagnoz "formalnie" - bo myślałam, że autorka potrzebuje konkretnej diagnozy na papierze w jakimś konkretnym celu, do realizacji którego potrzeba właśnie formalnej diagnozy. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:39 Trochę zamotałam z tymi zdaniami wielokrotnie złożonymi, ale mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodziło Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 gemmavera 25.03.11, 10:58 Tutaj masz przykkladowy link. W pierwszej kolejnoosci wykonuje sie badania neurologiczne www.forumautyzmu.pl/poradnik/diagnoza/diagnostyka-medyczna-dzieci-autyzmem O psychiatrze nic nie wspominjaja i slusznie, bo on nie zajmuje sie tym chyba, ze bonusowo Dziecko powinno byc pod opieka neurologa i psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: gemmavera 25.03.11, 15:27 Zjawa, nie potrzebuję linku. Moje dziecko ma taką diagnozę za sobą i zapewniam Cię, że dostało ją od psychiatry - i to on stawia "oficjalną" diagnozę. A że w procesie diagnostycznym potrzebny jest neurolog, to już inna sprawa i tego nie neguję. Tak samo potrzebny jest psycholog i jego roli również nie umniejszam. Ale, jak tu powyżej zostało powiedziane, całościowe zaburzenia rozwoju, w tym autyzm, są klasyfikowane jako zaburzenia psychiczne. A więc diagnozowane przede wszystkim przez psychiatrę. Odpowiedz Link Zgłoś
beszalu Re: gemmavera 31.03.11, 12:35 Wybaczcie za mały OT. gemmavera my kiedyś dyskutowałyśmy na innym forum, ale ekspert nam brutalnie przerwał Chciałam tylko napisać, że chyba rozumiem o co Ci wtedy chodziło i nawet po części popieram po przeczytaniu paru blogów o autyzmie. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: gemmavera 05.04.11, 14:11 Beszalu, cieszę się - i dzięki, że to napisałaś ) Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:48 W wypadku autorki watku psycholog jest absolutnie nie potrzebny. Dziwie sie po co jej psycholog u rooczniaka? Szkoda pieniedzy i czasu. Przeciez psycholog nie oceni zaawansowania i problemow napiecia miesniowego. Jedyne co moze stwierdzic-jesli na to wpadnie i faktycznie to wystepuje u dziecka, to rozdraznienie. Wiadomo, ze dzieci z napieciem miesniowym moga byc bardziej nerwowe i tyle. Z czasem to minie. Trzeba rtaczej skupic sie nawyrownaniu napiecia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 21:02 >>zjawa1 napisała: > W wypadku autorki watku psycholog jest absolutnie nie potrzebny. Dziwie sie po > co jej psycholog u rooczniaka?<<< Gratuluję umiejętności wróżenia - skoro rocznemu dziecku oceniono rozwój na poziomie 8-9 m-ca, to nie jest to rozwój "no-problem". I niestety, nie wszystko musi byc zwiazane z napięciem mięsniowym. Dziecko wymaga wspomagania i odpowiedniej stymulacji i autorka pyta - do kogo sie udać. I tyle. >>Wiadomo, ze dzieci z napieciem m > iesniowym moga byc bardziej nerwowe i tyle. Z czasem to minie<<< Długo pracujesz z dziecmi?? Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 21:09 Wystarczajaco dlugo, zeby stwierdzic, ze takie ,,diagnozy" psychologow sa smieszne. Jak, juz ktos napisal, rocznemu dziecku psycholog robi testy na podstawie rozwoju fizycznego... A ten napewno moze byc opozniony skoro dziecko ma napiecie miesniowe.... I kolo zamyka sie. To nie ma nic wspolnego z psychika tylko zbyt slabymi miesniami. Hehee....bardzo lubie jak tacy nadgorliwi psycholodzy doszukuja sie Bog wie czego. Moze juz autyzm stwierdzili lub jakies niedorozwoje umyslowe? Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: psycholog dla roczniaka 26.03.11, 07:12 >>>zjawa1 napisała: Hehee....bardzo lubie jak tacy nadgorliwi psycholodzy doszukuja sie Bog wie czego.<< Zdaje sie, że uruchamiasz jakies własne niechęci. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: psycholog dla roczniaka 24.03.11, 22:52 ''Witam, potrzebuję na gwałt psychologa '' jak na gwałt to chyba raczej psychola? Odpowiedz Link Zgłoś
caxa-1979 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 07:44 Uwaga, tłumaczę się już. Logopeda w przypadku dzieci bada: 1. czy nie ma przerostu języka 2. czy dziecko ma prawidłowo rozwiniętą buzię (wędzidełko, podniebienie itd) 3. zaleca masaże buzi (jak w naszym przypadku) Neurologa dobrego mam, tylko póki co, koncentruje się na rozwoju ruchowym. Teraz czekam na termin wizyty (niestety nie przyjmuje prywatnie) Wtedy zadam mu pytania o rozwój psychiczny dziecka. Czy to normalne, że... i tu tona pytań. Jeśli chodzi o mojego syna, to on ma obniżone napięcie w barkach i w górze ciała, więc rączki też słabiej pracują! A to, że dziecko zaczęło raczkować w wieku 4,5 miesiąca, no cóż z tego ja bym się nie cieszyła, bo to wcale nie jest dobre dla kręgosłupa mięśni itd. Rehabilitantkę mamy rewelacja! a metoda voyty jest niesamowicie bolesna dla dziecka i nie daje efekty owszem, ale nie takim kosztem. My ćwiczymy metodą bobath (chyba tak się pisze) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
psoriasisa Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 09:34 Polecam poradnię TOP i p. Annę Chrzanowską (jeśli uzna, że jest potrzebna opinia innego specjalisty to na pewno skieruje)-patrzy na dziecko całościowo, nie doszukuje się problemów jeśli ich nie ma. Można też zrobić diagnozę SI (ale tak małe dzieci bada się tylko prywatnie www.pstis.pl ew. polecam p. Małgorzatę Dąbrowską promyk.aid.pl/kadra.html). Uważam, że jeśli coś Cię niepokoi to lepiej dmuchać na zimne. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
caxa-1979 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 11:49 mega wielkie dzięki o to mi właśnie chodziło, już tam dzwonię Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:06 caxa-1979 napisała: > Neurologa dobrego mam, tylko póki co, koncentruje się na rozwoju ruchowym. Tera > z czekam na termin wizyty (niestety nie przyjmuje prywatnie) Wtedy zadam mu p > ytania o rozwój psychiczny dziecka. Czy to normalne, że... i tu tona pytań. > Jeśli chodzi o mojego syna, to on ma obniżone napięcie w barkach i w górze ciał Piszesz, ze teraz koncentrujesz sie na rozwoju ruchowym, a niby w czym przeszkadza tu neurolog? Przeciez to podstawa!!!! Do diagnostyki, odpowiedno dobranej metody rehabilitacji dziecka. To neurolog powinien dobierac metody postepowania z dzieckiem oraz cwiczenia, a nie psycholog! Vojta boli? To moze nieodpowiednio cwicza z dzieckiem! Mam kumpele reheabilitantke bardzo dobra i jakos nie slyszalam, zeby jakies dziecko z napieciem miesniowym cierpialo. Dziecko moze plakac tylko z tego wzgledu, ze rehabilitatnt ,,zmusza" do pracy miesni te partie, ktore sa oslabione, a to powoduje dyskomfort, bo dziecko ma z tym trudnosci. Nie mniej jednak, jak juz wspomnialam to neurolog po przebadaniu dziecka powinien okreslic jaka metoda jest najodpowiedniejsza dla Twojego dziecka. Takze odstaw tego psychologa, bo jak wspomnialas najpierw skupiasz sie na rozwoju fizycznym, ruchowym, a nie psychicznym. Jesli w dalszej czesci bedziesz chciala badac pod kontem umyslowym to znow wrocisz do neurologa. Odpowiedz Link Zgłoś
maja_2006 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 11:56 zjawa1 napisała: > To neurolog powinien dobierac metody postepowania z dzieckiem oraz cwiczenia, a > nie psycholog! Ani neurolog, ani psycholog, tylko lekarz specjalista rehabilitacji. > Vojta boli? To moze nieodpowiednio cwicza z dzieckiem! Mam kumpele reheabilitan > tke bardzo dobra i jakos nie slyszalam, zeby jakies dziecko z napieciem miesni > owym cierpialo. > Dziecko moze plakac tylko z tego wzgledu, ze rehabilitatnt ,,zmusza" do pracy m > iesni te partie, ktore sa oslabione, a to powoduje dyskomfort, bo dziecko ma z > tym trudnosci. A skąd ta pewność dlaczego dziecko płacze? Już na sam widok, jak ktoś ćwiczy dziecko tą metodą chce się płakać razem z nim. Jedno jest pewne - dziecko przeważnie bardzo przy tym płacze, a mimo to ćwiczy się dalej, sama sobie odpowiedz, jak to wpłynie na jego rozwój emocjonalny, zwłaszcza jeśli robi te ćwiczenia matka - osoba mu najbliższa, a czasem robią, żeby ćwiczyć codziennie. A są przecież inne metody, równie dobre, ale nie takie drastyczne, jak np. NDT Bobath, o której pisała autorka wątku. Trzeba spojrzeć na to całościowo, nie tylko rozwój fizyczny jest najważniejszy. No ale, jeśli ta metoda komuś odpowiada, to ok, niech każdy wybierze dla siebie, co najlepsze. > Takze odstaw tego psychologa, bo jak wspomnialas najpierw skupiasz sie na rozwo > ju fizycznym, ruchowym, a nie psychicznym. Jesli w dalszej czesci bedziesz chci > ala badac pod kontem umyslowym to znow wrocisz do neurologa. Co Ty z tym neurologiem? reprezentujesz jakieś lobby neurologów? Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 19:54 A co, to takiego ,, lekarz specjalista rehabilitacji" na studiach lekarskich nie ma takiego kierunku... Cos nowego powstalo? Ksztalci sie na Akademii Medycznej, a raczej teraz-Uniwersytecie Medycznym, magistrow rehabilitacji, ale nie sa to lekarze Moje dziecko mialo napiecie miesniowe (spowodowane krwiakiem na szyji) wykryte przez neurologa w wieku 3 tygodni zycia.I to neurolog zalecil konkretny zakres wykonywanych cwiczen oraz metode, a nie rehabilitant. Sorry ale ja mam wieksze zaufanie w diagnozie i zaleceniach do lekarza niz do mgr rehabilitacji Metody typu: masowanie stop bawia najlepszych specjalistow w leczeniu asymetrii i napiec miesniowych. Mozna sobie tak masowac kilka lat, a skutki nie wyleczonego napiecia bywaja oplakane i z kazdym miesiacem, co raz trudniejsze do wyrownania. Moje dziiecko cwiczone bylo metoda Vojty i sporadycznie plakalo raczej z niewyspania raptem z 3 razy....Widocznie nieumiejetnie cwiczyli Ci, ktorych tak obserwowalas Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 20:58 zjawa1 napisała: > A co, to takiego ,, lekarz specjalista rehabilitacji" na studiach lekarskich ni > e ma takiego kierunku... Cos nowego powstalo? > Ksztalci sie na Akademii Medycznej, a raczej teraz-Uniwersytecie Medycznym, mag > istrow rehabilitacji, ale nie sa to lekarze<<< A uprzejmie prosze zapytac wujka neurologa co to "specjalista rehabilitacji medycznej", dawniej "specjalista rehabilitacji narządów ruchu". I sie zapoznac z ponizszym linkiem www.cmkp.edu.pl/programy_pdf/Rehabilitacja%20medyczna%20po%20I%20stopniu%202002.pdf i nie pisac głupot powołując sie na wujka i reszte rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 21:05 Chyba zbyt trudne jest dla niektorych zrozumienie podstwa... niestety Powtazam: nie ma czegos takiego jak : lekarz specjalista rehabilitacji! Ewentualnie moze byc lekarz o specjializacji rehabilitacyjnej-widzicie roznice? Bo jest zasadnicza! Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: psycholog dla roczniaka 26.03.11, 07:10 >>>zjawa1 napisała: > Chyba zbyt trudne jest dla niektorych zrozumienie podstwa... niestety > Powtazam: nie ma czegos takiego jak : lekarz specjalista rehabilitacji!<<< za trudne, bo nieprawdziwe Na pieczątce taki lekarz ma: specjalista rehabilitacji medycznej (i odpowiedni do tego nr prawa wykonywania zawodu). Świat lekarski nie składa sie tylko z neurologów i "innych" Odpowiedz Link Zgłoś
dymna Re: psycholog dla roczniaka 04.04.11, 19:18 Wiem, że to już nieświeży wątek, ale coś dodam: Rehabilitacja medyczna to jedna ze specjalizacji lekarskich, którą się robi po studiach. Trwa 5 lat, kończy się egzaminem. Lekarz ją kończący nazywa się specjalistą rehabilitacji medycznej (pełna nazwa). Koleżanka wyżej przesłała już link do programu specjalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
maja_2006 Re: psycholog dla roczniaka 28.03.11, 10:49 zjawa1 napisała: > A co, to takiego ,, lekarz specjalista rehabilitacji" na studiach lekarskich ni > e ma takiego kierunku... Cos nowego powstalo? > Ksztalci sie na Akademii Medycznej, a raczej teraz-Uniwersytecie Medycznym, mag > istrow rehabilitacji, ale nie sa to lekarze > Hm, mam nadzieję, że nie kończyłaś Akademii/Uniwersytetu Medycznego. Wpisz sobie chociażby w google - "lekarz specjalista rehabilitacji", a przeczytasz na pierwszej stronie: "Lekarz specjalista rehabilitacji - przepisuje komplet zabiegów i ćwiczeń, aby przywrócić sprawność ruchową pacjentom po wypadkach, urazach i porażeniach." Miałam przyjemność pracować z takimi lekarzami i wiem, co mieli na pieczątce. Odpowiedz Link Zgłoś
aggula3 Re: psycholog dla roczniaka 04.04.11, 17:05 > A co, to takiego ,, lekarz specjalista rehabilitacji" na studiach lekarskich ni > e ma takiego kierunku.. Na studiach lekarskich nie nabywa sie żadnej specjalności, ani neurologicznej, ani pediatrycznej , ani psychiatrycznej. Jedyny tytuł to lek. med. . Po to by stac sie specjalista trzeba zdać egzamin państwowy , jest to słowem dalszy etap ksztalcenia. Reszty twoich wypowiedzi ( na żenujacym , mącicielskim poziomie) nie chce mi sie komentowac . Inni zrobili to doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: psycholog dla roczniaka 25.03.11, 10:09 A dlaczego chcesz, żeby psycholog gwałcił roczniaka!? Mam namiary na fajną babeczkę, podać? Odpowiedz Link Zgłoś
bigbulba Re: psycholog dla roczniaka 04.04.11, 17:06 Jaki bezsens i głupie dyskusje. Ktoś szuka psychologa, bo potrzebuje, a nikt nie raczy odpisac i kogoś polecić. Zamias tego raczy zaczynać głupie dyskusje. Iwona szkoda czasu na rozmowy z ludźmi, którzy nie mając bladego pojęcia o czymś dyskutują i jeszcze upierają się, że mają rację. Odpowiedz Link Zgłoś
fajny.c.u.k.i.e.r.e.k Re: psycholog dla roczniaka 04.04.11, 17:48 no to się dziewczyno dowiedziałaś gdzie przyjmują, więcej dyskusji niż jakich kol wiek namiarów zgodzę się tylko z tym, że chyba potrzebny Ci neurolog a nie psycholog jeśli tak, to jest fajna neurolog w Centrum Zdrowia Dziecka, chodziłam z synem, też miał problemy z napięciem, pokierowała na turnus rehabilitacyjny , też w centrum, jeśli Ci odpowiada to daj znać, podam nazwisko (muszę poszukać bo dawno nie byliśmy i nie pamiętam), bo może ci za daleko (CZD jest w Międzylesiu) Odpowiedz Link Zgłoś