Syn ma juz 1,5 roku i oczywiście nadal chętnie ze mną śpi.
W sumie mi to nie przeszkadza, bo zazwyczaj jest tak, że zasypia ze mna a potem na śpiocha przenosimy go do łóżeczka, bo mamy za małe łóżko żeby 3 os się wyspały.
Nie jestem orędowiczką spania z dzieckiem, ale często tak robimy , bo to dla mnie wygodne - super się przytulić do małego po cieżkim dniu

))
Problem z tym, że młody sam ciężko usypia jak musi być sam.
Stąd mam pytanie do mam, które spały z dziećmi, jak z jest z samodzielnością? wasze dzieci po prostu do tego dojrzały czy trzeba je odseparować we własnym łożeczku. Wszyscy naokolo mnie straszą, że im starszy tym większy problem będzie z odzwyczajeniem spania, a nie kryję, że też cenię komfort bycia z męzem sam na sam

))