emitka1.1.9 05.04.11, 10:40 gdzie sikaja wasze dzieciaczki gdy jestescie na spacerku? pytam o sytuacje gdzie nie ma ubikacji, krzaczka itp a do domu za daleko... "wystawiacie pupe" malucha gdziekolwiek? a co gdy jestescie na ruchliwej ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mikams75 Re: siku na spacerku 05.04.11, 10:53 hmmm jak dla mnie dziwne pytanie - bo albo jestem na zadupiu i krzakow wokolo duzo, albo jestem w miescie i w poblizu jest sklep, knajpka. Nie wysadzalam nigdy dziecka na srodku ruchliwej ulicy, a biega bez pieluchy od ponad roku. Odpowiedz Link Zgłoś
emitka1.1.9 Re: siku na spacerku 05.04.11, 11:04 nie mieszkam na zadupiu tylko w dosc duzym miescie gdzie nie zawsze mozna spotkac krzaczek na drodze, a i w sklepach czy knajpkach nie ma takiej mozliwosci - zdarza sie ze przy pytaniu czy moje dziecko moze do kibelka slysze odpowiedz -NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: siku na spacerku 05.04.11, 12:08 hmmm jeszcze nigdy nie uslyszalam NIE. Owszem, mine obrazona widzialam, ale mimo wszystko w wiekszosci spotykalam sie z bardzo pozytywnymi reakcjami. Naprawde nie bywalam w miejscach gdzie nie ma ani krzakow/drzew ani sklepow ani knajpek. Kiedys nawet weszlysmy do jakiejs szkoly do toalety. Poza tym dziecko moze wytrzymac te pare minut, zeby dojsc w odpowiednie miejce. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: siku na spacerku 05.04.11, 23:36 Poza tym dziecko > moze wytrzymac te pare minut, zeby dojsc w odpowiednie miejce. Jeśli "odpieluchowanie" polega na tym, że wysadzasz dziecko co godzinę i biegasz za nim z nocnikiem, to nie- nie wytrzyma. Moja mała ma 2.5 roku i dziś po raz pierwszy sama zawołała siku i wytrzymała kilkanaście minut do łazienki! A bez pieluchy lata od czerwca... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: siku na spacerku 06.04.11, 06:10 Zgadza sie, a potem przychodzi taki wiek, ze trzymaja nic nie mowiac do ostatka. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: siku na spacerku 06.04.11, 07:51 moja odpieluchowalam jak miala 21 mies., nie biegalam za nia nigdy z nocnikiem, wolala i potrafila naprawde bardzo dlugo wytrzymac, bo szczegolnie na poczatku nie lubila obcych toalet. Szczytem bylo kilka godzin, bo w samolocie huczalo w toalecie i nie chciala wejsc, na lotnisku tez jej sie kibelek nie spodobal, i dowiozla do domu kawal drogi. Na nastepna podroz zalozylam jej pampersa na wszelki wypadek jakby kibelek sie nie podobal. Chciala siusiu, ale wlasnie kibelek sie nie podobal. Pozwolilam zrobic w pampersa, to sie zaczela sama rozbierac na srodku samolotu, bo ona nie chce pampersa nosic! Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: siku na spacerku 06.04.11, 08:06 Wszystko pieknie ale umowmy sie ze umiejetnosc kilkugodzinnego wstrzymywania moczu nie jest jedyna norma nawet u doroslego. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: siku na spacerku 06.04.11, 08:11 zalezy od ktorego momentu zaczyna sie liczyc - jak od momentu, ze chce mi sie tylko troche i juz wiecej nic nie pije, to spoko kilka godzin bez wiekszego wysilku mozna wytrzymac. A jak zaczne liczyc od momentu uczucia, ze juz teraz musze no to sie zgadzam, nie da rady kilka godzin wstrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
lupa_87 Re: siku na spacerku 06.04.11, 08:15 Jak nie ma ani kibelka, ani krzaków to wybieram pojedyńcze drzewo albo jakiś zaułek Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: siku na spacerku 06.04.11, 10:05 Ja tam kilku godzin nigdy nie wytrzymalam zwlaszcza w ruchu. Nie jestem chora Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: siku na spacerku 06.04.11, 06:09 Kurde ja w zeszlym roku wysikalam syna i to 4letniego na ruchliwym skwerze w centrum kurortu i pod nosem policji kierujacej ruchem. Ludzi zatrzesieni w knajpie bo pora schodzenia z plazy, kolejka do wc kilometr i wiekszosc dzieciaki. A moj trzymal do ostatniej chwili juz chodzic nie mogl. Objechalam go po wszystkim za to trzymanie siku ale wysikac sie musial pod palme. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: siku na spacerku 05.04.11, 11:19 Na ruchliwej ulicy nie mam problemu bo te zazwyczaj są w mieście a skoro takie ruchliwe to i jakaś kafejka jest zazwyczaj, toaleta, itd. Gorzej akurat na jakimś osiedlu, w lesie,-wtedy i owszem idziemy w krzaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
dianaro Re: siku na spacerku 05.04.11, 11:44 Nie wierzę, że chodzisz z dzieckiem po autostradzie? Zawsze jest wyjście z sytuacji - jeśli ulica ruchliwa to szuka się lokalu z toaletą, jeśli takowego brak należy rozglądać się za najbliższym kawałkiem skwerka. W terenach zadrzewionych nie ma takiego kłopotu. Poza tym warto przed spacerem wysadzić dziecko w domu, oszacować ile czasu spędzi się poza domem, aby uniknąć przykrej niespodzianki, poza tym ograniczyć ilość wypijanych przez dziecko płynów w czasie pobytu poza domem. W dodatku warto dziecku wytłumaczyć, że powinno chwilę poczekać do załatwienia swojej potrzeby i poszukać odpowiedniego do tego celu miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
nastoletnia-mama Re: siku na spacerku 07.04.11, 13:02 No a co zrobić z dzieckiem które dopiero zaczyna przygodę z sikaniem? Mój 2 latek ładnie woła, potrawi wstrzymać na tą chwile kiedy idę po nocnik, ale nie sądzę żeby udało się mu to na dworze gdzie do domu 15 minut drogi... W parku to pół biedy,gorzej na placu zabaw czy w mieście-u mnie brak publicznych toalet i knajp,zostaje jedynie sikanie po kątach Narazie robimy krótkie wyjścia np. do sklepu,przed tym jest nocnik podany w razie czego Nie pozwoliłabym na to żeby przez brak toalety w mieście mój syn zesikał się w majty,a ja bym miała problem z przebraniem go. Wolę stanąć z nim gdzieś z boku, niż ma przestać wołać siku,czy wrócić do pieluch. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: siku na spacerku 05.04.11, 11:42 > ystawiacie pupe" malucha gdziekolwiek? a co gdy jestescie na ruchliwej ulicy? zawsze sie jakis zakatek znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: siku na spacerku 06.04.11, 08:17 Ja chyba snie, zadna jeszcze nie przyznala sie do noszenia nocnika ? ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka50cz Re: siku na spacerku 06.04.11, 08:57 A jak radzicie sobie w toaletach publicznych, które nie zawsze są czyste? Na deske ja sama nie siadam a tym bardzie dziecka nie posadze. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: siku na spacerku 06.04.11, 09:24 Ja trzymam małą nad deską - tak jakby wysadzam ja nad kibelkiem. Coraz ciężej, na szczęście szybko robi siku. Jak przestanę dawać radę, to nie wiem, może jakieś podkładki na deskę zacznę nosić - kiedyś kupowałam takie jednorazowe w aptece za grosze jakieś. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: siku na spacerku 06.04.11, 10:04 Nawet jak czyste to nie sadzam na golej desce. Przecieram chusteczkami dezynfekujacymi a potem nakladke na sedes. Na szczescie rzadko, tylko do kupy te operacje praktykuje bo moi chlopcy sikaja na stojaco. Odpowiedz Link Zgłoś
anias9 Re: siku na spacerku 06.04.11, 09:52 Skads to znam, mlodemu zawsze sie "zachce" w najmniej odpowiednim momencie Ale w takich wypadkach chlopaki "wygrywaja", nie trzeba "wystawiac pupy", zawsze sie znajdzie chocby jakies malutkie drzewke i po problemie..Corcia na szczescie jeszcze "pieluchowa"..Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: siku na spacerku 06.04.11, 10:01 Ja mieszkam w 'zielonych płucach polski' więc u mnie pełno krzaków do obsikiwania Chłopca można 'wysikać' w bardzo dyskretny sposób bez wystawianie pupy. Jak jedziemy samochodem to umie trzymać i 30 min. Ale jak się bawi np. na placu zabaw to nie wracamy do domu tylko korzystamy z uroków przyrody Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: siku na spacerku 06.04.11, 21:08 polecam gorąco "własną toaletę". allegro.pl/nocnik-2w1-turystyczny-wkladki-nakladka-wc-i1527791744.html Dla mnie wynalazek genialny. Nawet w publicznych toaletach wygodniej było nam korzystać z tego sprzętu. wyjazdy na wakacje, etc. - praktyczne i starcza naprawdę na długo. minusem jest cena i to nawet nie samego nocnika, co tych wkładów - ale da się je zrobić we własnym zakresie Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: siku na spacerku 06.04.11, 21:15 Dopiero dzisiaj ujrzałam mamusię, która wysadzała dziecko pod pomnikiem! Rozumiem pod krzaczkiem, chocby na trawniku, ale pod pomnikiem (4 śpiących w Warszawie)??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: siku na spacerku 07.04.11, 09:59 a obok centrum handlowe z kilkoma toaletami... Odpowiedz Link Zgłoś
gupia_rzona Re: siku na spacerku 14.04.11, 14:13 Ale ale!!! wszystko zależy od wytrzymałości pęcherza młodego delikwenta. Zanim dojdziesz od pomnnika 4 śpiących do CH W-wa wileńska, przejdziesz przez bardzo ruchliwe skrzyżowanie, poczekasz sporo na światłach, następnie musisz przebyć długi dość korytarz (mówię o wejściu od frontu), i na końcu wjechać na piętro (na parterze nie ma toalet). Jak jesteś z wózkiem trochę trudniej. Albo nie znasz tego terenu i teoretyzujesz, albo masz dziecko potrafiące długo wytrzymać wstrzymując mocz. Odpowiedz Link Zgłoś
wuwuem Re: siku na spacerku 06.04.11, 21:28 Po pierwsze wyjścia planuję również pod kątem sikania (siku przed wyjściem, jak sporo minie od ostatniego sikania, a akurat wc na horyzoncie to pytam lub nawet namawiam do wysikania się, wchodząc np. do centrum handlowego od razu wc namierzam żeby potem móc szybko dotrzeć z dzieckiem). Moja już duża panna i w razie czego trochę wytrzyma ale od początku odpieluchowania tak robimy i jest ok. W knajpie/sklepie nigdy mi jeszcze nie odmówiono wejścia do toalety z dzieckiem, spotykam się z uprzejmą otwartością nawet jeśli jedyna dostępna toaleta to służbowa. A jak nie ma wyjścia to wysadzam dziecko na trawkę, zawsze się jakiś skwerek znajdzie i wszystko można w miarę dyskretnie zrobić bez machania gołą pupą dziecka ludziom przed oczami Nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi za to wysadzanie "na trawkę". Kupa zdarzyła się raz, grzecznie pozbierałam w chusteczkę i wywaliłam. Zachowuję się więc kulturalniej niż przeciętny właściciel wyprowadzający psa na trawkę (że użyję takiego porównania). Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: siku na spacerku 07.04.11, 10:01 no dokladnie, jak psy robia na srodku chodnika czy trawnika w parku i mozna wdepnac w odchody to jest ok, ale jak dziecko w krzakach narobi to jest oburzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymillo Re: siku na spacerku 07.04.11, 13:52 Witaj, Jeśli jadę samochodem staram się znaleźć stację benzynową, w mieście wchodzę poprostu do restauracji czy kawiarni i synek (2 lata i 10 mcy) korzysta z toalety. ostatnio panie na poczcie wpuściły nas do WC bo akurat młodemu zachciało się siusiu. W samochodzie zawsze mam małą butelkę po wodzie i jeśli nie ma nigdzie toalety to zsuwam majtki siusiaka wkładam do butelki i tyle-sprawa załatwiona. Sprawdza się Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: siku na spacerku 07.04.11, 20:44 praktyczne urządzenie, ten siusiak Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: siku na spacerku 07.04.11, 23:49 Jeśli młodej bardzo się chce(z rzadka ale bywa) to siknie gdzie bądź - może i na trawniku jak nie ma ludzi(bo przy ludziach nie lubi) - preferuje np za drzewkiem. Co dziwne zimą nie wołała a teraz raz się zdarzyło - przypadek, czy wizja wystawiania tyłeczka przy -10 była dla zwieraczy motywująca? nie wiem A jak młoda wstrzymywała na krótko(bo z początku jednak czas od poeidzenia do czynu bywa dość krótki) to zdarzło nam się np otrzymać klucz do kibelka od miejskiego "ryneczku pod dachem", czy ktoś wpuścił do inszego przybytku. A pare razy zsikała się w aucie, no bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: siku na spacerku 08.04.11, 10:38 nigdzie sie nie zalatwia, poniewaz robi to przed wyjsciem z domu. zrszta moj syn nigdzie indziej sie nie wysika, tylko w domu, nawet na dzien dzieiejszy juz w WC w restauracjach nie chce. moj maz tez taki byl, jak dzieciak. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: siku na spacerku 14.04.11, 13:36 Zawsze małą robi siusiu przed wyjściem z domu. Jeśli jesteśmy gdzieś rzeczywiście daleko od domu, to szukam ubikacji publicznych Odpowiedz Link Zgłoś