rulsanka
11.04.11, 10:56
Szczepcie! Moj syn miał ostatnio bardzo brzydkie, zielone gile. Syn czuł się normalnie, biegał, bez gorączki, ale intuicja mi mówiła, że katar jest inny niż zwykle i wydawało mi się, że ma brzydki zapach. Zrobiłam wymaz i nie czekając na wynik syn dostał bactroban. Po tygodniu katar został wyleczony, wtedy też odebrałam wynik posiewu. Wyszedł streptococcus pneumoniae (przesławny pneumokok!). Boję się pomyśleć, do czego mogłoby dojść, gdyby dziecko nie było zaszczepione! Według Wikipedii nosicielstwo pneumokoka wśród dzieci to 20-40%. Syn nie jest chorowity, chodzi do żłobka i w ciągu ostatniego roku opuścił 4 tygodnie, z czego większą część stanowi ospa. Nie brał antybiotyków.
Druga sprawa, to kwestia podawania antybiotyków - jak widać czasem trzeba, po to by uniknąć groźnych powikłań. Mieliśmy szczęście, że wystarczyło podać maść działającą miejscowo, ale gdyby był konieczny ogólny, to też czasem trzeba podać. Ostatnie kampanie antyantybiotykowe są moim zdaniem szkodliwe.
I jeszcze o intuicji. Nie jestem zwolenniczką biegania po lekarzach z katarem i sraczką. A w tym miesiącu byłam kilka razy spakowana do szpitala, robiliśmy badania krwi, usg, wymazy... Można by pomyśleć, że matka histeryczka. Jednak czasem lepiej dmuchać na zimne, bo konsekwencje naszych zaniedbań poniesiemy my i dziecko, a nie żartująca sobie z nas koleżanka czy troll na forum.