Dodaj do ulubionych

Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuicja...

11.04.11, 10:56
Szczepcie! Moj syn miał ostatnio bardzo brzydkie, zielone gile. Syn czuł się normalnie, biegał, bez gorączki, ale intuicja mi mówiła, że katar jest inny niż zwykle i wydawało mi się, że ma brzydki zapach. Zrobiłam wymaz i nie czekając na wynik syn dostał bactroban. Po tygodniu katar został wyleczony, wtedy też odebrałam wynik posiewu. Wyszedł streptococcus pneumoniae (przesławny pneumokok!). Boję się pomyśleć, do czego mogłoby dojść, gdyby dziecko nie było zaszczepione! Według Wikipedii nosicielstwo pneumokoka wśród dzieci to 20-40%. Syn nie jest chorowity, chodzi do żłobka i w ciągu ostatniego roku opuścił 4 tygodnie, z czego większą część stanowi ospa. Nie brał antybiotyków.
Druga sprawa, to kwestia podawania antybiotyków - jak widać czasem trzeba, po to by uniknąć groźnych powikłań. Mieliśmy szczęście, że wystarczyło podać maść działającą miejscowo, ale gdyby był konieczny ogólny, to też czasem trzeba podać. Ostatnie kampanie antyantybiotykowe są moim zdaniem szkodliwe.
I jeszcze o intuicji. Nie jestem zwolenniczką biegania po lekarzach z katarem i sraczką. A w tym miesiącu byłam kilka razy spakowana do szpitala, robiliśmy badania krwi, usg, wymazy... Można by pomyśleć, że matka histeryczka. Jednak czasem lepiej dmuchać na zimne, bo konsekwencje naszych zaniedbań poniesiemy my i dziecko, a nie żartująca sobie z nas koleżanka czy troll na forum.
Obserwuj wątek
    • kaskahh Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 11:24
      MOja corka nie byla szczepiona na pneumokoki.
      Chorowala, ale.. do czego by moglo dojsc?
      serio pytam.
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 11:30
        Do zapalenia opon mózgowych...
        • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 11:37
          nie zawsze jest tak, jak piszesz. W mojej bliskiej rodzinie dziecko zaszczepione p/pneumokokom miało krótko po szczepionce ciężkie zap. opon mózgowych. Wg badań - szczep ten sam, co w szczepionce. Albo się nie przyjęła - albo ? powikłanie poszczepienne. Niestety (oficjalnie) nikt tego dalej nie badał.
          • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 11:45
            W szczepionce nie ma bakterii, są tylko antygeny powierzchniowe niezbędne do wywołania odpowiedzi układu odpornościowego. Krótko po szczepionce dziecko prawdopodobnie jeszcze nie zdążyło wytworzyć odporności i nie potrafiło się obronić przed infekcją. Poza tym pełna odporność powstaje po serii szczepień.
            • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 13:15
              Doprecyzuję, krótko tzn. 3-4 tyg po szczepionce.
              Dla lekarza prowadzącego odpowiedź nie była tak oczywista, jak piszesz.

              PS.
              > Poza tym pełna odporność powstaje po serii szczepień.
              dla dzieci powyżej 2 r.ż. przewidziana jest 1 dawka szczepionki.

              • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 13:25
                Widocznie nie wytworzyła się odporność. Być może w czasie podania szczepionki dziecko przechodziło inną infekcję (nawet bezobjawową) i to mogło osłabić odpowiedź immunologiczną, bo organizm był zajęty "czym innym". Nie zmienia to faktu, że od szczepionki NIE DA się zachorować na pneumokoki.
                • ponponka1 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 13:34
                  I wlasnie dlatego to najzcesciej od szczepionki DA się zachorować na pneumokoki/inne choroby. Bo:

                  nie wytworzyła się odporność i/lub w czasie podania szczepionki dziecko przechodziło inną infekcję (nawet bezobjawową) i glupi lekarz podal szczepionke bez zbadania i to mogło osłabić odpowiedź immunologiczną, bo organizm był zajęty "czym innym".




                  • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 13:45
                    Czegoś brakuje w twojej argumentacji, albo nie przemyślałaś jej do końca. W jaki sposób według ciebie szczepionka powoduje zachorowanie? Bo nie kumam?
                    Jeżeli chodziło ci o to, że szczepionka osłabia odporność, to źle mnie zrozumiałaś. Jest odwrotnie. Osłabiona w wyniku choroby odporność może spowodować, że szczepienie nie będzie skuteczne.
                    • ponponka1 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 15:04
                      rulsanka napisała:

                      > Czegoś brakuje w twojej argumentacji, albo nie przemyślałaś jej do końca. W jak
                      > i sposób według ciebie szczepionka powoduje zachorowanie? Bo nie kumam?

                      No to jeszcze raz:

                      > Jeżeli chodziło ci o to, że szczepionka osłabia odporność, to źle mnie zrozumia
                      > łaś.

                      Tak, szczepionki oslabiaja odpornosc.....to ty mnie zle zorzumialas wink

                      Jest odwrotnie. Osłabiona w wyniku choroby odporność może spowodować, że s
                      > zczepienie nie będzie skuteczne.

                      Oslabiony organiazm dostaje szczepionke, ktora musi zwalczyc (bo w ten sposob bedzie nabyta odpornosc) i w tym samym czasi jest atakowany innymi wirusami/bakteriami. Szczepionka moze byc skuteczna, ale jednoczesnie oslabia odpornosc na inne choroby w trakcie "walki"

                      Zakumalas?

                      Stad podawania szczepionek nie zawsze jest wlasciwe i dlatego lekarz powinien decydowac o podaniu szczepionki (choc najczesciej katar czy niedawno przebyta choroba nie jest dla nich problemem) - bo moze szczepionka przyniesc wiecej szkody niz pozytku....
                      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 18:30
                        Organizm ludzki jest codziennie BOMBARDOWANY przez bakterie, wirusy, pyłki roślin i inne antygeny, szczepionka to kropla w morzu. Szczepionki nie osłabiają odporności, tylko ją wzmacniają. Mój syn po szczepionkach miał np. nasilenie azs. A azs jest oznaką, że układ odpornościowy pracuje (tylko w tym przypadku nie na naszą korzyść). Masz małą wiedzę na temat odporności.
                        Niektóre żywe szczepionki mogą stanowić zagrożenie, że osłabiony organizm sobie nie poradzi. ALE szczepienie przeciw pneumokokom nie zawiera bakterii, nawet zabitych, tylko małe fragmenty białek.
                        • kropkaaga Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 23:31
                          rulsanka napisała:

                          Szczepionki nie osłabiają od
                          > porności, tylko ją wzmacniają.

                          A to ciekawe jest...Ja byłam u lekarza z dzieckiem tydzień temu i przyszła mama z dzieckiem.Zamknęli ich w izolatce.Pielęgniarka weszła do gabinetu i mówi do pani doktor:przyszła pani x z Piotrusiem.Ma ospę.Na to pani doktor-jak to ospę,przecież tydzień temu był na nią szczepiony?????
                          I faktycznie...Bardzo ta szczepionka wzmocniła odporność Piotrusia...uncertain

                          Mój syn po szczepionkach miał np. nasilenie azs.
                          > A azs jest oznaką, że układ odpornościowy pracuje (tylko w tym przypadku nie n
                          > a naszą korzyść). Masz małą wiedzę na temat odporności.

                          AZS to raczej niepożądany odczyn poszczepienny a nie reakcja na to,że układ odpornościowy pracuję.Myślę,że to właśnie Ty masz małą wiedzęuncertain

                          > Niektóre żywe szczepionki mogą stanowić zagrożenie, że osłabiony organizm sobie
                          > nie poradzi. ALE szczepienie przeciw pneumokokom nie zawiera bakterii, nawet z
                          > abitych, tylko małe fragmenty białek.

                          Zagrożenie mogą a nawet stanowią wszystkie szczepionki.Nie tylko zawarte w nich bakterie ale i konserwanty i adjuwanty.
                          • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 11:48
                            Szczepienia na wirusy mogą zawierać osłabione wirusy i stąd możliwość zachorowania, zazwyczaj dzieci przechodzą chorobę lekko. Ja na ospę nie szczepiłam, uznałam to szczepienie za bezsensowne, a może nawet szkodliwe.
                            Azs to nadwrażliwość układu odpornościowego, przesadna reakcja na niegroźne substancje, w wyniku której organizm zwraca się przeciwko samemu sobie. Tak, azs jest oznaką, że układ odpornościowy pracuje, choć niekoniecznie prawidłowo. Nasilenie się azs po szczepieniu jest NOPem, ale wolę mieć azs przez miesiąc niż zapalenie opon mózgowych po którym będę warzywem.
                            Konserwanty i adjuwanty mogą być zagrożeniem, mogą wystąpić reakcje nadwrażliwości ze zgonem włącznie, jak po większości leków (poczytaj sobie dla porównania ulotkę paracetamolu dla dzieci). Jednak nie oznacza to, że po szczepionce można zachorować na pneumokoki. Jednak ktoś, kto nie wykazuje nadwrażliwości na większość leków, prawdopodobnie przyjmie szczepionkę bezproblemowo. Problemem może być szczepienie małych niemowląt, też nie jestem przekonana co do ilości szczepień w pierwszym półroczu życia dziecka.
                            • ponponka1 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 11:57
                              rulsanka napisała:

                              > Szczepienia na wirusy mogą zawierać osłabione wirusy i stąd możliwość zachorowa
                              > nia, zazwyczaj dzieci przechodzą chorobę lekko.

                              Ale nie zawsze - i ta roznica dla niektorych dzieci moze byc nawet zabojcza. Zatem "oglaszenie"wszem i wobec ze szczepic szczepic szczepic jako lek na kazdy katar jest wywolywaniem wilka z lasu....
                              • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 12:53
                                Nie widzisz różnicy między poronnym zachorowaniem na odrę a ryzykiem związanym z pełnym przechorowaniem odry? Twoja sprawa.
                                I powtarzam, na pneumo NIE DA się zachorować od szczepionki.
                              • memphis90 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 19.05.11, 09:00
                                > > Szczepienia na wirusy mogą zawierać osłabione wirusy i stąd możliwość zac
                                > horowa
                                > > nia, zazwyczaj dzieci przechodzą chorobę lekko.
                                >
                                > Ale nie zawsze - i ta roznica dla niektorych dzieci moze byc nawet zabojcza.
                                Taaa, bo oczywiście naturalne przechorowanie" to bułka z masłem i żadne dzieci na ospę, odrę, koklusz czy krup nigdy nie umierająuncertain
                          • leneczkaz Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 17.04.11, 09:10
                            Pielęgniarka weszła do gabinetu i mówi do
                            > pani doktor:przyszła pani x z Piotrusiem.Ma ospę.Na to pani doktor-jak to ospę,
                            > przecież tydzień temu był na nią szczepiony?????
                            > I faktycznie...Bardzo ta szczepionka wzmocniła odporność Piotrusia...uncertain

                            Ale przecież ospa może 'wykluwać' sie ze 2 tyg. .. Więc może młody był już zarażony. Poza tym szczepionka nie sprawia, że nigdy nei zachoruje a może przyjść ospę lżej.
              • memphis90 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 19.05.11, 08:56
                > Dla lekarza prowadzącego odpowiedź nie była tak oczywista, jak piszesz.
                >
                No to niech się lekarz douczy o składzie szczepionek... Jak w czymś nie ma bakterii, tylko białko lub cukier (często wyprodukowane przez drożdże) to nie ma jak zarazić.
          • ostrosia27 Do aihnoa 11.04.11, 20:11
            W jakim czasie po szczepionce dziecko zachorowało? i w jakim wieku dziecko było? Pytam, ponieważ 2 tygodnie temu zaszczepiłam swoją córkę 3 dawką synflorixu.
            • aihnoa Re: Do aihnoa 13.04.11, 09:08
              Dziecko zachorowało 3-4 tygodnie po 1 dawce szczepionki. Miało wtedy 3 miesiące. Na szczęście wszystko (na razie wydaje się) OK, ale stan był ciężki - 2 mies. w szpitalu. "Przypadek" był poruszany na konferencji lekarskiej, a rodzice o szczepie, kt. wywołał zakażenie dowiadywali się pokątnie przez znajomych lekarzy (szpital wymawiał się, że nie ma takich informacji, a jednostka, kt. bada jaki to szczep - producent szczepionki ? , nie chciała udzielić info).
              Jak dla mnie dość dużo niedomówień.
              • rulsanka Re: Do aihnoa 13.04.11, 09:15
                Po pierwszej dawce i u tak małego dziecka pełna odporność miała prawo się jeszcze nie wytworzyć. Po to jest seria szczepień. Jak dla mnie przypadek tego dziecka jest argumentem ZA szczepieniem i możliwie najwcześniejszym na pneumo.
                • aihnoa Re: Do aihnoa 13.04.11, 09:39
                  Rulsanka, jesteś przedstawicielem farmaceutycznym?wink

                  Powtórzę, KONFERENCJA LEKARZY nie była tak pewna braku związku szczepionki z chorobą kt. wystąpiła, jak Ty. Różne opcje mogą być brane pod uwagę:
                  - wadliwość tej akurat szczepionki (zdarzało się w przeszłości)
                  - nie wytworzenie odporności wcale (żadna szczepionka nie jest skuteczna w 100% przypadków)
                  - osłabienie odporności po szczepionce, które wywołało uaktywnienie się już istniejących bakterii itpitd.

                  > Jak dla mnie przypadek tego dziec
                  > ka jest argumentem ZA szczepieniem i możliwie najwcześniejszym na pneumo.

                  Ciekawe czy tak byś mówiła, gdyby to Twoje dziecko było zagrożone śmiercią, lub niepełnosprawnością, które to ryzyko BYĆ MOŻE by nie wystąpiło, gdyby nie szczepienie.
                  • rulsanka Re: Do aihnoa 13.04.11, 11:10
                    Moje dziecko miało krzyk mózgowy po szczepionce na krztusiec - więc jestem oczytana w temacie nop. Szczepienie, po przerwie i rozważeniu zysków i strat - kontynuowałam. Co do szczepionki na pneumo - osłabić odporności (moim zdaniem) nie mogła, na tej samej zasadzie jak nie osłabi jej łyżeczka paracetamolu w syropie. Lekarze rozważali tę opcję - bo tematem dyskusji był powód zachorowania - i trzeba było przedyskutować mniej lub bardziej prawdopodobne hipotezy.
                    Dziecko, o którym piszesz - dostało zapewne szczepionkę na pneumo razem z innymi szczepionkami z kalendarza. Dlaczego więc obwiniać ją konkretnie za osłabienie (wątpliwe) odporności. Osłabienie odporności jest możliwe przy szczepionkach żywych lub atenuowanych, szczepionka na pneumokoki do nich nie należy.
                    • aihnoa Re: Do aihnoa 13.04.11, 13:38
                      < Osłabienie odporności jest możliwe przy szczepionkach
                      > żywych lub atenuowanych, szczepionka na pneumokoki do nich nie należy.

                      Pozwolisz, że zacytuję z ulotki dla pacjenta:
                      "Jakie ryzyko wiąże się ze stosowaniem preparatu Prevenar?

                      Najczęstszymi działaniami niepożądanymi związanymi ze stosowaniem preparatu Prevenar (obserwowanymi u ponad 1 pacjenta na 10) są wymioty, biegunka, utrata apetytu, reakcje w miejscu wstrzyknięcia (zaczerwienienie, stwardnienie, obrzęk lub ból), gorączka, drażliwość, senność i niespokojny sen. Pełny wykaz działań niepożądanych zgłaszanych po podaniu preparatu Prevenar znajduje jest w ulotce dla pacjenta.
                      Preparatu Prevenar nie należy podawać dzieciom, u których może występować nadwrażliwość (uczulenie) na składniki szczepionki Streptococcus, którykolwiek składnik preparatu lub toksoid błoniczy (osłabiona toksyna z bakterii, która wywołuje błonicę).
                      Jak w przypadku wszystkich szczepionek, zastosowanie preparatu Prevenar w przypadku wcześniaków może powodować ryzyko wystąpienia u dzieci bezdechu (krótkich przerw w oddechu)."


                      Mówisz, że ta szczepionka nie powoduje chwilowego obniżenia odporności. Jak to się ma do możliwego wystąpienia gorączki u min. 10% pacjentów np.? Myślisz, że w momencie gdy dziecko ma gorączkę i organizm walczy ze szczepionką, ma taką samą odporność, jak kiedy ma temp. 36,6?

                      Poza tym, co z osłabioną toksyną z bakterii? Myślisz, że nie obniży odporności?

                      Dodam też, skoro już mówimy o tym konkretnym przypadku, że dziecko owo - niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami, by szczepić tym bardziej - ma odroczone wszelkie szczepienia i jest pod stałą opieką neurologa. Bez nacisku rodziców, to wszystko decyzje lekarzy.
                      • rulsanka Re: Do aihnoa 13.04.11, 19:20
                        Tylko, że tam nie ma toksoidu błoniczego . Ulotka informuje, że nie można szczepić dzieci z nadwrażliwością na tę substancję.
                        Tu: abcleki.pl/leki/prevenar masz podany pełny skład.
                        Ja tam w spisie nopów nie widzę nic przerażającego. Gorączka to normalna reakcja organizmu, i o ile nie trwa bardzo długo, to nie szkodzi.
                        Być może dziecko ma jakieś problemy neurologiczne, skoro szczepienia są odroczone.
                        • aihnoa Re: Do aihnoa 13.04.11, 19:30
                          Dziecko nie ma stwierdzonych problemów neurologicznych, teoretycznie wyszło z zap.opon mózgowych - na szczęście - bez szwanku. Szczepienia są odroczone po epizodzie z zap. opon mózgowych po szczepionce.

                          Nie odpowiedziałaś mi - to jak, gorączka może osłabić organizm, tak by nie miał siły walczyć z innymi wirusami/bakteriami? Hint: spytaj lekarza, dlaczego bezpośrednio po szczepieniu, szczególnie przy gorączce, wielu nie zaleca udawania się do tzw. miejsc publicznych.
                          • aihnoa Re: Do aihnoa 13.04.11, 19:34
                            aha, fakt toksoidu wymienionego nie ma. Ale dlaczego nie zaleca się szczepienia tych dzieci, kt. mogą być uczulone na niego? Serio pytam, nie wiem, mogę tylko się domyślać.
                            • rulsanka Re: Do aihnoa 13.04.11, 19:47
                              Pewnie jest w jakimś stopniu podobny to któregoś ze składników szczepionki. I co z tego? Po pierwsze niekoniecznie jest toksyczny, a po drugie dzieci są szczepione na błonicę, więc toksoid dostają w czystej postaci i tak.
                              Co do gorączki, to w jej czasie organizm jest osłabiony, ale gorączka po szczepieniu trwa krótko i występuje szybko po szczepieniu (wyjątkiem jest szczepienie na odrę i spółkę). Nie można wiązać zachorowania, które wystąpiło 3-4 tygodnie po szczepieniu, z epizodem gorączki dzień po.
                              • aihnoa Re: Do aihnoa 14.04.11, 11:44
                                > Nie można wiązać zachorowania, które wystąpiło 3-4 tygodnie
                                > po szczepieniu, z epizodem gorączki dzień po.

                                Zwróć uwagę, że większość infekcji nie zaczyna się z dnia na dzień, tylko właśnie rozwija się kilka tygodni.
                                • rulsanka Re: Do aihnoa 14.04.11, 12:41
                                  Bezobjawowo kilka tygodni? Są takie, np. gruźlica, borelioza. Ale to chyba nie większość? Nie wiem, może jak ktoś ma bardzo osłabioną odporność, to i inne infekcje tak się rozwijają. Z tym, że trudno tą bardzo osłabioną odporność powiązać ze szczepionką kilka tygodni wcześniej. Już prędzej z tym, że dziecko złapało od rodziny jakiś katar albo biegunkę, było przegrzane lub przechłodzone itp.
                          • memphis90 Re: Do aihnoa 19.05.11, 09:07
                            Gorączka wspomaga działanie ukladu odpornościowego.
                            • aihnoa Re: Do aihnoa 19.05.11, 11:19
                              Zgadzam się.
                              Tylko dlaczego nie wychodzicie ze swoimi dziećmi np. z gorączką na dwór? Przecież mają wtedy jeszcze lepszą odporność.
                      • nikki30 Re: Do aihnoa 13.04.11, 22:25
                        aihnoa napisała:
                        Po prevenarze nie ma możliwości zachorowania na pneumokokasmile
                        Moje dziecko sczepione było w ostrej fazie choroby pneumokokowej dla zniesienie nosicielstwa!Była to tzw. oststnia deska ratunku bo nic nie pomagało.Nawet najsilniejsze antybiotyki!Skoro się szczepi bardzo słabe dzieci to szczepionka jest bezpieczna.
                        > Mówisz, że ta szczepionka nie powoduje chwilowego obniżenia odporności. Jak to
                        > się ma do możliwego wystąpienia gorączki u min. 10% pacjentów np.? Myślisz, że
                        > w momencie gdy dziecko ma gorączkę i organizm walczy ze szczepionką, ma taką sa
                        > mą odporność, jak kiedy ma temp. 36,6?

                        Goraczka to nie obniżenie odporności.Paradoksalnie szczepionka podnosi odporność bo organizm mobilizowany jest do walki!Spadek odporności to mit!Niewielka gorączka jest pożądanym odczynem poszczepiennym!Dziecko codziennie walczy z tysiącami bakterii, wirusów i grzybów i nie ma stale obniżonej odporności jeśli jest w pełni zdrowe.
                        • aretahebanowska Re: Do aihnoa 14.04.11, 10:09
                          > Goraczka to nie obniżenie odporności.Paradoksalnie szczepionka podnosi odpornoś
                          > ć bo organizm mobilizowany jest do walki!Spadek odporności to mit!Niewielka gor
                          > ączka jest pożądanym odczynem poszczepiennym!
                          Masz oczywiście rację. Wzrost temperatury ciała to jeden z mechanizmów obrony przed infekcją. A w końcu szczepienie to coś w rodzaju infekcji. Wyższa temperatura wspomaga migrację limfocytów. Badania przeprowadzone na zwierzętach zmiennocieplnych pokazały, że po zainfekowaniu zmieniały one swoje zachowanie przenosząc się np. w miejsca gdzie temperatura otoczenia była wyższa, żeby podnieść sobie temperaturę ciała. Jeśli w trakcie choroby rośnie temperatura to znaczy, że organizm walczy. Ja się bardziej martwię jeśli tej zmiany nie ma, bo to może oznaczać dłuższe i bardziej upierdliwe choróbsko.
                          • aihnoa Re: Do aihnoa 14.04.11, 11:36
                            a możesz podać jakieś źródła medyczne nt? że gorączka (związana z walką ze szczepionką) nie powoduje obniżenia odporności w walce z innymi drobnoustrojami w tym samym czasie?
                            • aretahebanowska Re: Do aihnoa 14.04.11, 21:01
                              Sama gorączka niczego nie powoduje, a już na pewno nie obniżenia odporności. Gorączka jest skutkiem walki organizmu z infekcją i może być do tej walki wykorzystana.
                        • aihnoa Re: Do aihnoa 14.04.11, 11:42
                          > Dziecko codziennie walczy z tysiąc
                          > ami bakterii, wirusów i grzybów i nie ma stale obniżonej odporności jeśli jest w pełni zdrowe.

                          Chyba się nie zrozumiałyśmy. Nie piszę o "stale obniżonej odporności" tylko o chwilowym spadku odporności na inne drobnoustroje w czasie, gdy organizm walczy ze szczepionką.
                          • memphis90 Re: Do aihnoa 19.05.11, 09:12
                            To Ty nie rozumiesz- organizm nieustannie "walczy" z jakimiś drobnoustrojami, szczepienie nie jest niczym wyjątkowym. Róznie dobrze mogłabyś rozważać chwilowe spadki odporności, kiedy organizm "walczy" z bakteriami zlizanymi przez dziecko z grzechotki. Po drugie- "walka" to też nie jest dobre określenie w kontekście szczepionek nie zawierających żywych drobnoustrojów, bo one w żaden sposób nie atakują organizmu. To jak ćwiczenie na siłowni z trenerem (szczepienie) vs spotkanie z oprychem w ciemnej uliczce (choroba).
                    • kropkaaga Re: Do aihnoa 16.04.11, 23:58
                      rulsanka napisała:

                      > Moje dziecko miało krzyk mózgowy po szczepionce na krztusiec - więc jestem oczy
                      > tana w temacie nop. Szczepienie, po przerwie i rozważeniu zysków i strat - kont
                      > ynuowałam.
                      O matko!Ty masz pojęcie o NOP-ach?Krzyk mózgowy i dalej narażasz swoje dziecko?Na prawdę Mu współczujęsad
                      • rulsanka Re: Do aihnoa 17.04.11, 09:46
                        Zareagował źle na szczepienie w wieku 6 tyg. Dlatego między innymi uważam, że dzieci są szczepione za wcześnie. Następną dawkę dostał jak miał 15 miesięcy i przeszedł ją nawet bez gorączki.
              • memphis90 Re: Do aihnoa 19.05.11, 09:04
                dowiadywali się pokątnie przez znajomych lekarzy
                > (szpital wymawiał się, że nie ma takich informacji, a jednostka, kt. bada jaki
                > to szczep - producent szczepionki ? , nie chciała udzielić info).
                I tak rodzą się teorie spiskowe... Obcy lekarze zdobywali informacje nt. wyników posiewu dziecka? Producent szczepionki badający posiewy i wykonujący serotypowanie? To jakaś kpina...
                • aihnoa Re: Do aihnoa 19.05.11, 11:26
                  Dla mnie to też kpina. Gdybym była na ich miejscu i miała jeszcze siły po takich zdarzeniach, dociekałabym dalej.
                  Szpital nie podał serotypu, powiedział że materiał wysyła do badania dalej i że nie wykonuje takich badań, że serotypu nie zna. Nie wiem kto badał materiał - stąd znak zapytania, bo dokładnych wyników rodzice nie dostali. Tylko wypis ogólny. To jest dla mnie kpina.

                  "Obca lekarka" jest pediatrą dziecka, która ze wzg. na stałe dokształcanie brała udział w konferencji na której był poruszany przypadek tego akurat dziecka. Żaden spisek, a jedynie przypadek.
    • daisy Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:22
      Po tygodniu katar został wyleczony

      To super, bo bez leczenia trwałby siedem dni. big_grin

      A swoją drogą: jak leczyliście katar maścią? Napychaliście dziecku do nosa? Serio pytam.

      Kampanie anty-antybiotykowe nie są szkodliwe, tylko spóźnione o parę dziesięcioleci.
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:37
        Tyko że u syna katar nigdy nie trwa tydzień. To po pierwsze. Po drugie na ulotce maści jest napisane, że po tygodniu katar stanie się przezroczysty i tak było. Po trzecie jak twoje dziecko będzie miało zielone śmierdzące gluty to radzę się jednak zaniepokoić. Syn biegał ze zwykłymi, jasnozielonymi glutami przez dużą część roku i nie było to dla mnie niepokojące. Dlatego piszę o roli intucji. Glut glutowi nierówny.
      • mamatymisia Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:40
        Wiesz daisy mój syn na początku w przedszkolu też miał ropny katar MIESIĄCAMI, więc to nie prawda, że czy leczony czy nie trwa 7 dni. Niestety nie zawsze, często przedszkolne czy złobkowe dzieci mają siedlisko bakterii nie możliwych do wyleczenia bez antybiotyków, bądz miejscowo bądz ogólnie. Sami to przeszlismy, więc wiem, że to mozliwe-niestety.

        A maść się daje kropelkę z brzegu noska i lekko dociska nosek żeby się rozprowadziła nie za głęboko.
        My na pneumokoka w nosie mięlismy bactrim, potem szczepionkę i katar zielony nie powrócił.
        Więc co jest nie tak? Nie daję antybiotyków na zapas i bez potrzeby, ale w tym przypadku wiele razy się podaje i jest to uzasadnione.

        A co się dzieje jak się nie wyleczy? Może niekiedy nic, ale jak dziecko ma słabą odporność lub ją traci na skutek choroby, to te bakterie mogą zaatakować organizm i wywołać którąś z chorób odpneumokokowych-słowa naszej pediatry-pani ordynator.

        Pewnie daisy chodzi Ci o to, że antybiotyki są nadużywane-zgadzam się, ale uważam, że niekiedy są przydatne.
        Pozdrawiamsmile
        • ponponka1 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 13:41
          mamatymisia napisała:

          > A maść się daje kropelkę z brzegu noska i lekko dociska nosek żeby się rozprow
          > adziła nie za głęboko.

          Masci nie wprowadza sie do nosa, nawet nie za gleboko....dlaczego, spytaj lekarza...


          > My na pneumokoka w nosie mięlismy bactrim,

          No infekcja zostala wyleczona, zatem po co?

          >potem szczepionkę

          skoro

          i katar zielony ni
          > e powrócił.


          > Więc co jest nie tak? Nie daję antybiotyków na zapas i bez potrzeby, ale w tym
          > przypadku wiele razy się podaje i jest to uzasadnione.

          Zgadzam sie podanie bylo uzasadnione i wyleczylo infekjce . Nie do konca mnie przekonuje, ze ze brak zielonego kataru odpowiada szczepionka....skro katar wyleczyl antybiotyk...

          >
          > A co się dzieje jak się nie wyleczy?

          ale ty wyleczylas i to tylko katar....i tu jeszcze raz pytanie o sensownosc szczepienia. Ok, ty zaszczepilas, ale inne dziecko po takiej szczepionce (wcale niepotzrebnej) moze miec silny NOP....wiec takie zachecanie do szczepienia jest tylko reklama szczepienia .....


          >
          > Pewnie daisy chodzi Ci o to, że antybiotyki są nadużywane-zgadzam się, ale uważ
          > am, że niekiedy są przydatne.



          Nie wiem o co chodzi daisy, ale mi nie naduzywanie antybiotykow chodzi (nie jestem przeciwniczka tychez i moja mala kiedy jest to niezbedne dostaje) ale naduzywanie szczepienia "na zapas"
          • dano-pol Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 17.05.11, 21:38

    • slonko1335 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:29
      Pneumokok u zdrowego dziecka jest uważany za część normalnej flory bakteryjnej. Samo nosicielstwo nie jest wskazaniem ani do szczepienia ani leczenia antybiotykiem, gorzej jak rozwinie się jakaś infekcja lub dziecko jest z grupy ryzyka.
      Moi szczepieni aczkolwiek nie zaraz po urodzeniu.
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:34
        Mój syn też zaszczepiony po ukończeniu roku.
      • ifaka78 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 15:25
        Szczepiłam córkę jak skończyła 2 lata (jedna dawka), chciałam , bo wiedziałam, że pójdzie do przedszkola jak skończy 3 lata. Młodszego zaszczepiłam jak miał 8 mies. , z tegoż samego powodu tzn. starsza miała rozpocząć edukację przedszkolną. Syn dostał już 3 dawki. Szczepiłam po konsultacji z pediatrą, który zalecił jak najbardziej szczepionkę jako zabezpieczenie przed przedszkolnymi infekcjami. No i odpukać jak na razie dzieciaki łapią "tylko" jakieś wirusówki, czasem katar, nie biorą antybiotyków. Nie wiem na ile to sprawa szczepionki, ale intuicja mi podpowiadała,żeby zaszczepić.
    • ponponka1 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:34
      rulsanka napisała:
      Można by pomyśleć, że matka histeryczka. Jednak czas
      > em lepiej dmuchać na zimne, bo konsekwencje naszych zaniedbań poniesiemy my i d
      > ziecko, a nie żartująca sobie z nas koleżanka czy troll na forum.

      To samo dotyczy powiklan poszczepiennych, za ktorych konsekwencje nie bedziesz odpowiadala TY ale matka dziecka z NOP-em...

      U mojej malej dwa razy wyszlo ze ma streptokoki i co? nic posmarkala posmarkala i przeszlo....bez antybiotyku i bez szczepienia......
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:42
        Brawo, a jakby nie przeszło? Dlatego piszę o intuicji. Być może niejeden wcześniejszy katar u syna był wywołany tą samą bakterią (sama wspominam o nosicielstwie) ale nigdy nie był taki ciemny i nie miał brzydkiego zapachu. Poza tym zaniedbywane infekcje są chyba większym ryzykiem niż szczepionki. Przykładem moje zaniedbane zatoki. Przez to, że rok temu nie dostałam antybiotyku i "samo przeszło" teraz muszę mieć kilkugodzinną operację.
        • mamatymisia Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 12:47
          Właśnie to miałam napisać ruslanka, chyba myslimy tak samo.
          Wiesz to chyba dlatego, że nam tez katar ropny nigdy sie nie kończył.
          Łatwo sie pisz etym, którzy tego nie przeszli...wink
          • daisy Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 14:23
            Moje dziecko chodzi z żółtym, zawalającym nos katarem od stycznia. Dopóki nie gorączkuje i nie czuje się źle, nie zamierzam serwować mu antybiotyków. Zagadnięta pediatra powiedziała, że szczepienie p/pneumokokom zapobiega raczej infekcjom oskrzeli i płuc, a nie katarom, i nie doradziła szczepienia jako środka zapobiegawczego. Za to poradziła inhalacje i tak dalej.
            Wyraźnie widzimy, jak mały zaczyna wychodzić z jednego kataru (mniej więcej przez tydzień) i zaraz łapie następny - bo chodzi cały czas do przedszkola. Taki los przedszkolaków, obawiam się.

            Naprawdę nie wyobrażam sobie, jak można leczyć zatykający nos katar maścią. I co z tego, że posmarujesz w dziurce, jak dalej ma zawalony nos smarkami? Zresztą staramy się co chwilę wydmuchiwać smarki, więc cała maść i tak wyszłaby zaraz z powrotem. Stąd jakoś mało wierzę w skuteczność kuracji zastosowanej przez autorkę wątku... Po tygodniu katar ma prawo po prostu przejść sam.
            • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 18:36
              Nie dopuszczam, by syn miał zawalony nos. NIGDY. Biega z katarem, z przerwami, od 2 lat. I nigdy, z całą odpowiedzialnością to powtórzę, nie miał zawalonego nosa. Używam mucofluidu, flegaminy, kiedyś odciągałam katarkiem, soli fizjologicznej, czasem na noc dam nasivin (rzadko i nie dłużej niż 3 dni z rzędu, bo rozwala śluzówkę). Raz do tego zestawu dorzuciłam avamys na 3 dni. Zawsze obywało się bez antybiotyku. Syn ma katar zasadniczo zielonkawy, widocznie takich bakterii jest nosicielem. Ostatnio dostał bactroban, bo katar był bardzo ciemny, o brzydkim zapachu i czułam, że to nie jest powód do zbagatelizowania, choć nos przy zastosowanych środkach (mucofluid i spółka) był drożny.
              • daisy Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 19:11
                Tak czy siak sensu to większego nie ma. Jak nos nie jest zatkany, to katar ciągle spływa i trzeba go wysmarkiwać, więc możliwość działania maści nakładanej przy samej dziurce jest chyba jeszcze mniejsza, prawda?
                • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 20:56
                  Katar rozrzedza się na tyle, że można go wysmarkać i dziecko oddycha. Nie leci ciurkiem przez cały czas, jak przy wirusówce albo alergii.
                  • daisy Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 21:55
                    Nadal jakoś nie widzę możliwości wyleczenia kataru (który powstaje głównie w zatokach i "wysoko" w nosie) smarowaniem miejscowo działającą maścią dziurek nosowych. No chyba że napychaliście dziecku maści do środka - ale nawet gdyby ktoś wpadł na taki pomysł, to i tak daleko się nie da... (Wiem, co to Bactroban, używaliśmy nie raz).
    • blaszany_dzwoneczek Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 15:49
      rulsanka napisała:
      > . Ostatnie kampanie antyantybiotykowe są moim zdaniem szkodliwe.

      Ale niby czemu szkodliwe? Czy szkodliwe jest uświadamianie, że antybiotyki nie są lekami na wszystko, że nadużywanie ich przy byle infekcji wirusowej jest wysoce szkodliwe nie tylko dla przyjmującego, ale i w perspektywie uodparniania się szczepów bakterii na poszczególne antybiotyki właśnie na skutek ich nadmiernego przepisywania przez wielu lekarzy??? Naprawdę to według Ciebie szkodliwe? Bo przecież nikt nie twierdzi, żadna kampania, ani nikt na forum, że nie należy antybiotyku brać, jeśli są po temu faktyczne wskazania.
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 11.04.11, 18:41
        U nas nie można dostać antybiotyku bez recepty, więc kampanie należy raczej kierować do lekarzy. Mało wykształcony pacjent powinien brać co mu lekarz zaleci. A jak jest bardziej wykształcony, to jest w stanie sam zrozumieć, bez kampanii, na co antybiotyk jest potrzebny, a na co nie. Ja o tyle jestem rozumna, że staram się zawsze przed antybiotykiem zrobić wymaz i nie biegam do lekarzy z przeziębieniem.
        Natomiast kampania może spowodować, że ludzie będą zaczynali kurację antybiotykiem i ją przerywali przed czasem, bo antybiotyk to zło, albo nie podadzą antybiotyku, gdy będzie rzeczywiście konieczny.
        Poza tym w świetle tego, że zwierzęta hodowlane są karmione paszą z antybiotykami, to leki stosowane u ludzi mają niewielki wpływ na wytworzenie lekooporności.
        • zjawa1 Polska to jedyny kraj w Unii... 11.04.11, 20:02
          gdzie ponoc szczepienia przeciw pneumo sa dodatkowe, a nie obowiazkowe...
          Pneumo to nie tylko ostre powiklania zapalenia opon mozgowych, ale i wiele innych chorob, ktore wywoluja te bakterie! O czym czesto zapomina sie.
          • paliwodaj Re: Polska to jedyny kraj w Unii... 12.04.11, 00:42
            > A to ciekawe jest...Ja byłam u lekarza z dzieckiem tydzień temu i przyszła mama z dzieckiem.Zamknęli ich w izolatce.Pielęgniarka weszła do gabinetu i mówi do pani doktor:przyszła pani x z Piotrusiem.Ma ospę.Na to pani doktor-jak to ospę,przecież tydzień temu był na nią szczepiony?????
            I faktycznie...Bardzo ta szczepionka wzmocniła odporność Piotrusia...

            No wiecie co, to jest skandal! Jak mozna stan zdrowia pacjenta omawiac z lekarzem przy osobach trzecich!!! Ta pielegniarka powinna byc pozbawiona prawa do wykonywania zawodu w trybie natychmiastowym
            Ciekawe czy wszystkie przypadki w przychodni tak omawia, lacznie z HIV ?
            chamstwo i brak profesjonalizmu.

            • carmita80 Re: Polska to jedyny kraj w Unii... 12.04.11, 19:51
              paliwodaj napisała:

              >
              > No wiecie co, to jest skandal! Jak mozna stan zdrowia pacjenta omawiac z lekarz
              > em przy osobach trzecich!!! Ta pielegniarka powinna byc pozbawiona prawa do wy
              > konywania zawodu w trybie natychmiastowym
              > Ciekawe czy wszystkie przypadki w przychodni tak omawia, lacznie z HIV ?
              > chamstwo i brak profesjonalizmu.

              W Polsce to standard, nikogo nie dziwi ani nie oburza. Brak poszanowania prywatnosci i prawa do zachowania intymnosci w przychodniach i szpiatalach to norma.
    • obasic Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 09:24
      Z tego co wiem:
      - większość dzieci ma w żłobkach i przedszkolach zielony katar (to poprostu widać)
      - pediatra (najlepszy w moim mieście) nie chce nawet robić wymazów z nosa bo na 99% wie co tam jest - tak ma większość dzieci
      - antybiotyk należy wtedy podać gdy pojawia się gorączka ew. inne stany zapalne np.ucha
      - leczenie antybiotykiem zielonych katarów to koło zamknięte - i tak wrócą - jak dziecie chodzi do przedszkola/żłobka
      - ja swoją córę szczepiłam na pneumokoki (bo oczywiście w nosie były) ale po szczepieniu wcale te katary zielone nie przeszły
      - a szczepionka działa tylko na kilka (bodajże 9) szczepów pneumokoka a w srodowisku jest go prawie 100 - a który akurtat jest w nosie to nie wiemy - trzeba specjalistycznych badań - czego się powszechnie nie stosuje.
      Ot i tyle wink) z zielonym katarem należy nauczyć się żyć i robić różne rzeczy by jak najmniej go było i jak najmniej przeszkadzał dziecku - głównie w nocy. Ale to już inny temat.
      Pozdr
    • obasic Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 09:42
      A to że czasem jakaś maść pomaga w wyleczeniu kataru zieonego to owszem prawda. Pomoże raz, drugi może nawet trzeci ale za czwartym razem już nie - bakterie się uodparniają. Ja już to przerabiałam z obecnie 6 latką. Zaczęła karierę złobkową w wieku 1 roczku - i pięć lat walki z zielonym katarem, pediatrzy, laryngolodzy - jest już lepiej ale to zapewne dzięki już nabytej dporności. Nigdy nie brała antybiotyku doustnie - nie było żadnych komplikacji przy tym katarze - po za bólami uszu - które samoistnie przechodziły.
      Obecnie z uwagi na wykształcone zatoki - ma ich stany zapalne - przejściowe.
      Używamy SINUS RINSE - do płukania nosa - głównie na noc.
      No i oczywiście wilgotność w domu nie niższa niż 50 % - to tak dla regeneracji uszkodzonej śluzówki (pleśnie i roztocza przy tej wilgotności nam nie grożą - posiadam stosowny oczyszczacz-jonizator). Nadmieniam że decyzje leczenia czy nie leczenia powyższego zawsze były konsutowane z lekarzami - nie na własną rękę.
      • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 13:57
        Miło przeczytać czasem jakiś rzeczowy post.
    • agaguru Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 12:36
      Rulsanka! koniecznie powinnas zrobic mlodemu wymaz ponownie z ucha, nosa, gardla i odbytu! Bankowo wyjdzie kilka gatunkow paciorkowca i wtedy intuicyjnie mozesz podawc antybiotyki, doszczepiac znow wymaz-antybiotyki-doszczepianie itdwink Nie siej paniki, bo zazwyczaj zap. mozgu nie zaczyna sie od zielonego-smierdzacego katarku z ktorym mnostwo dzieciakow chodzi i po tyg sa zdrowe bez tego procesu wymaz-antybiotyk-doszczepianie...
    • babsee Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 12:46
      Ale nie bardzo rozumiem co to za kampania?
      co ma piernik do wiatraka?
      moje dziecko tez mialo w wymazie streptococusa i co z tego?
      na szczescie nie szczepilam.Na szczescie zielony katar skonczyl sie bez antybiotyku.
      Wystarczyla intuicja smile
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 12:59
        A gdyby się skończył w szpitalu?
        Piszę o sensowności szczepień, bo myślę, że dlatego syn ów katar przechodził tak lekko, bez gorączki. Dałam mu maść, bo nie podobał mi się zapach i kolor. Poza tym syn tydzień wcześniej miał podejrzenie zapalenia stawu biodrowego i wtedy też poprosiłam o skierowanie na wymaz, katar był wtedy mały, a zapalenie nie zostało potwierdzone przez USG. Mimo to byłam w fazie czujności. Gdy katar się nasilił, zrobiłam ten wymaz i podałam maść. Dla mnie to było postępowanie rozsądne w tej sytuacji. Prawdopodobnie by nic nie było, samo by przeszło, ale wolałam nie ryzykować. Kilkadziesiąt katarów, zielonych, potraktowałam wcześniej obojętnie.
    • deela Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 13:16
      w życiu większych bzdur nie słyszałam, co am nosicielstwo do zachorowania? 20-40% populacji powinno natychmiast paść trupem, taki z tego wniosek
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 13:27
        Jeśli jesteś nosicielem jakiejś bakterii oznacza, że jak ci się organizm osłabi, to możesz zachorować. A akurat zachorowanie na pneumokoki może się skończyć dość paskudnie. Mnie np. często atakuje Haemophilus, który jest normalną florą górnych dróg oddechowych. Dzieci są teraz na to szczepione. Reasumując, samo nosicielstwo nic nie oznacza, poza tym, że w sprzyjających warunkach może rozwinąć się groźna infekcja, przed którą można ochronić się za pomocą szczepionki.
        • deela Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 14:00
          szczepionki która ma bóg jeden wie jakie skutki uboczne, i nie zabezpiecza przed nawet 10% szczepów, gratuluje dobrego samopoczucia, ja nie szczepię byle czym tylko dlatego, że mnie głupia reklama straszy z tv
          • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 14:02
            Bo ty w ogóle o wielka deelo jesteś najmądrzejsza i w ogóle najzajebistsza.
            • babsee Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 14:42
              Ruslanko-szczepisz sowje dzieci na wszystko-ale nie znaczyb to,ze robisz dobrze,Szczepisz na pneumokoki,szczepisz na influenze, a ja np. w zyciu bym na to nie zaszczepila.
              • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 15:46
                Czy ja napisałam, że szczepię na wszystko? Oczywiście, że nie. Akurat pneumo uważam za sensowne, nie szczepiłam na rota, na meningo i na ospę. Co do meningo - nadal się zastanawiam, rota i ospę uważam za bezsensowne (w naszym konkretnym przypadku). Krztusiec dałam tylko pierwszą i czwartą dawkę, bo pojawił się właśnie NOP, po pierwszej dawce. Po rozważeniu za i przeciw i po ukończeniu przez syna roku, szczepienie kontynuowałam - zachorowanie uznałam za groźniejsze niż ryzyko związane ze szczepieniem. Szczepienie na grypę i wzw a - nie szczepiłam, jeszcze się nie zastanowiłam nad zyskami i stratami. Ja lubię wszystko przemyśleć i raczej jestem odporna na kity zarówno wciskane przez fanatyków szczepienia i nie szczepienia. Nie szczepię też na kleszczowe zapalenie mózgu, choć kleszczy u nas zatrzęsienie - i tak trzeba się ciągle oglądać, bo na boreliozę i inne atrakcje odkleszczowe szczepionki nie ma.
            • deela Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 15:04
              nie nie jestem, ale nie daje sobie wody z mozgu robic
              • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 12.04.11, 19:02
                Ja też smile Problem w tym, że każdy z nas ma inne priorytety i inaczej oceniamy sytuacje (typu ryzyko itp., poza tym to się zmienia i powinno zmieniać pod wpływem nowej wiedzy i doświadczeń życiowych) Dlatego uważam, że ortodoksyjne przeciwniczki i zwolenniczki szczepień oraz szerzej patrząc osoby odporne na dyskusję - to osoby mające wodę w mózgu. Nie mam złudzeń, że uda się w tej wodzie zamieszać. Chciałam zwrócić uwagę na moje osobiste doświadczenia i tyle. Akurat w tym przypadku jestem z siebie zadowolona, że postąpiłam właśnie inaczej niż zwykle - podając antybiotyk. Co do szczepienia na pneumo - to przed zaszczepieniem dużo czytałam i pytałam lekarzy. Zdecydowałam że tak - bo dziecko szło do żłobka. I teraz cieszę się, że dobrze zrobiłam.
                • sefirotek Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 08:17
                  no, powkkłaniem po przewlekłym zapalenieu zatok ( a tym jest zielony gęsty glut w nosie u dzieci przedszzkolnych i złobkowych) jest zapalenie mózgu...

                  I to na co chojuje dżoana Krupa - guz Potta.
                • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 13:54
                  > Dlatego uważam, że ortodoksyjne przeci
                  > wniczki i zwolenniczki szczepień oraz szerzej patrząc osoby odporne na dyskusję
                  > - to osoby mające wodę w mózgu.

                  No zobacz, to mamy prawie podobne poglądy wink tylko chyba kogoś innego mamy w zbiorze osób odpornych na dyskusjęwink
                  Swoje dzieci również zaszczepiłam na pneumokoki, po dokładnej ocenie ryzyka i innych indywidualnych zaleceniach, ale nie przyszłoby mi do głowy dyskutować z osobą, która tego nie zrobiła, że nie ma racji, co więcej, że racji nie ma cały sztab lekarzy zaangażowanych w ten nieszczepienny spisek.
          • anettchen2306 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 08:12
            Szczepionka p/pneumokokom nalezy (jak wynika z obecnych badan, prowadzonych od jakichs 15 lat) do najbezpieczniejszych: nie zawiera ZADNYCH zwiazkow rteci, nie zawiera ZYWEGO materialu (jak w przypadku MMR). Szczepionka przeciw ksztuscowi ma najwieksze spektrum powiklan i odczynow poszczepiennych (dane z instytutu Pasteura i Kocha). Pzczepionka p/pneumokokom to przy tym szczepieniu nic.
            Te kilka szczepow, przed ktorymi szczepienie w jakikolwiek sposob zabezpiecza, sa szczepami najbardziej agresywnymi, o najwiekszym wskazniku zgonow.
            Moj syn mial "pecha", zaatakowal go wlasnie taki szczep (nie wykryto nosicielstwa u ZADNEGO z czlonkow naszej rodziny, wszyscy mielismy robione posiewy), wg Ciebie to praktycznie zdarzenie promilowe - a jednak. Wowczas, 9 lat temu, nikt rodzicow "wody z mozgow" nie robil - szczepionka byla w pwoijakach, niedostepna dla smiertelnikow, nie bylo reklam, o pneumokokach malo co ktora matka wiedziala ( ja tez nie - do czasu).
            Moj wowczas 3-letni syn zachorowal. Zachorowal ciezko. Odpneumokokowe zapalenie pluc. Choroba postepowala szybko (dziecko do tego czasu nie bralo absolutnie zadnych antybiotykow, nie chorowalo powaznie, nie nalezalo do "grupy ryzyka", nie chodzilo do przedszkola, nie mialo mlodszego rodzenstwa)-. Wyladwoalismy na dluuugi czas w szpitalu, tydziena na oiomie, leczenie bylo zmudne, bardzo agresywne (odpornosc po leczeniu kombinacjami mocnych syntettycznych antybiotykow zalatwiona na kilka najblizszych lat).
            Gdy nie widzialas swojego dziecka w takim stanie - pewnie nadal bedziesz sadzic, ze "glupia reklama straszy z TV". Tez mozna pogratulowac Ci dobrego samopoczucia i nie zyczyc, bys kiedykolwiek nie zalowala, ze jednak na ten "promil prawdopodobienstwa" nie zaszczepilas.

            Corke zaszczepilam w 3 mcu zycia (bo tu, gdzie mieszkamy jest to jedno z podstawowych szczepien, tak samo "waznych" jak polio, ksztusciec czy zoltaczka). Wiedzialam CZYM szczepie. Wiedzialam, JAKIE sa "mozliwosci" pneumokokow (agresywnych szczepow). W zyciu zadnej reklamy tejze szczepionki nie widzialam, nikt mnie do jej podania nie przekonywal.
            • pikka6 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 16.04.11, 17:03
              no właśnie coś w tym stylu chciałam napisać... Wszystkie jesteście tu niemal ekspertami w temacie chorób, szczepień i statystyk. Nie wiem czy każda z was miałaby wciąż to samo zdanie gdyby ktoś z waszych bliskich zachorował albo zobaczyły takie dziecko walczące na OIOMie o życie. Pracuję w szpitalu i wierzcie mi że taki widok zmienia nieco punkt widzenia.
          • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 09:13
            hehe, to tak jak ze szczepionką na rotawirusywink
            już nie pamiętam dokładnie jak to szło, bo mało tv oglądam, ale procentowo dużo dzieci wg reklamy było hospitalizowanych/odwodnionych czy nawet umierało.
            Znajoma lekarka: "no tak, tylko w reklamie zapomnieli dodać, że pokazane statystyki dotyczą populacji afrykańskiej".
            wink
            • ania_kr Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 10:31
              A ja myślę, że duży problem tkwi w cenie tych szczepionek i ogólnej dezinformacji. Gdy urodziło się nam dziecko dowiedziałam się o trzech pakietach szczepień (tani, średni i drogi) w tej ulotce głównym kryterium porównawczym była liczba wkłuć - co dla mnie jest totalną głupotą. Nikt z lekarzy nie był w stanie mnie poinformować jakie są zagrożenia, plusy i minusy refundowanych i skojarzonych szczepionek. Rodzic otrzymuje taką niejasną informację, do tego ma do dyspozycji równie głupie reklamy tv i nie wie co z tym zrobić. Podlicza ceny:
              Infanrix hexa - 3x 250zł
              rotarix 2x300zł
              pneumokoki 3x250zł
              Zarówno liczba szczepień jak i cena odstrasza. Jestem zwolenniczką szczepień, szczepiłam dziecko skojarzonymi, na rotawirusy, na pneumokoki (tyle że ze względu na finanse po pierwszych urodzinach). Jestem zadowolona z wyboru. Podobnie jak niektóre osoby z tego wątku mam wrażenie, że od kiedy mały jest zaszczepiony p/pneumokokom jest odporniejszy. Myślę, że jeśli nie zmieni się system informowania to zamieszanie ze szczepionkami będzie takie jak i na emamie.
              • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 11:17
                Dokładnie tak było z tą liczbą wkłuć - a to sprawa marginalna w obliczu euvaxu z rtęcią i pełnokomórkowego krztuścia w wersji nfz.
                • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 13:17
                  Społeczeństwo niepoinformowane, to społeczeństwo którym łatwiej się kierujewink
            • sefirotek Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 11:14
              hehe he, moich dwoje dzieci na śmieszne rotwirusy siedziało w sumie 3 tygodnie w szpitalu. pęknać można ze śmiechu, szczepionek wtedy nie było
              ale diagnozzy z zapaleniem otrzewnej włacznie po głupiej biegunce ...
              Wtedy na sali siedziliśmy z innymi całymi rodzinami, dwoje, troje dzieci, trzy miesięczniaki też, które zaraziło sie od starszego itp.

              Chyba pęknę ze śmiechu.
              • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 13:43
                Nie śmieję się z śmiesznych rotawirusów, jak to określiłaś, tylko z niewiarygodnych statystyk podawanych w reklamach.
                Chyba widzisz różnicę m. dobrze zaopatrzonym szpitalem w Polsce a warunkami panującymi w Afryce. I nieadekwatnością tych statystyk.
              • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 13:49
                poza tym, gdyby szczepionki były, niewykluczone, że po szczepieniu bylibyście w szpitalu tyle samo:
                1) bo szczepionka by się nie przyjęła (w ulotce można sprawdzić skuteczność szczepionki)
                2) bo akurat rotawirus taki, którego szczepionka nie obejmuje (nietrudno trafić w inny, mam masę znajomych, którzy zaszczepili i któryś raz się bujają z rotawirusem).

                A szczepienia napędzają nowe szczepienia (mowa o rota): więcej zaszczepionych -> więcej nosicieli -> więcej możliwości zakażeń dla niezaszczepionych -> więcej zachorowań -> większa panika i przemysł farmaceutyczny rośnie w siłę! Taki schemacik przedstawiony mi przez znajomego przedstawiciela farmaceutycznego.

                Więcej już nie piszę, bo szkoda mi czasu smile
                pozdrawiam i zdrowych dzieci życzę
                • nikki30 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 13.04.11, 22:49
                  Wiesz wszystko jest ok do czasu aż twoje dziecko nie zachoruje...Ja też byłam takim antyszczepionkowym chojrakiem.Pneumokoki a po co?Przecież każdy to ma.Starszak bez szczepienia przeżył o młodsze nie przeżyje?No i życie dało mi ostrą nauczkę.Walka z pneumokokiem trwała długo. Trafiliśmy na paskudztwo odporne nawet na wankomycynę (antybiotyk ostatniej szansy).Immunoszczepionka nie dała rady.Leki konwencjonalne też.Na leczenie fagami jegomość za mały (6 miesięcy).Odporność u takiego maluch nabyta czyli po mnie.Dziecko ledwo co przeszło na swój rozrachunek.Pomogło to co miało według mnie zaszkodzić- szczepionka, bo często znosi nosicielstwo.Bilans jest taki że zaszczepić i tak musiałam.Walka z pneumokoiem była kosztowna, długa i spowodowała problemy z grzybicą przewodu pokarmowego.Nie warto było.Tylko w Polsce i chyba Rumunii mamy dylemat szczepić czy nie...
                  • aihnoa Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 14.04.11, 11:32
                    Nie nazwałabym siebie antyszczepionkowym chojrakiem, zwracam tylko uwagę, że każdy kij ma dwa końce. Każdy będzie odpowiadał za własne decyzje, więc dobrze mieć kompleksowe informacje nt. Przynajmniej ja wolę być poinformowana, choć niewiedza to błogosławieństwo, dla wieluwink

                    Mój pierwszy post zaczyna się "nie zawsze jest tak jak piszesz", co nie oznacza że neguję szczepionkę w całości i zupełnie.
    • maniamore Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 15.04.11, 21:23
      Mała ma rok, Zaszczepiona jest na pneumo. Tydzień po ostatniej dawce zaczęła gorączkować. Intuicja mi mówiła, że to nie od szczepienia. Gdy rejestrowałam ją do lekarza, pielęgniarka wypytała co i jak i sugerowaa ze tom od szczepienia. Nie odpuściłam.Dałam mocz do badania - erytrocyty i infekcja układu moczowego.
      Lekarz pochwalił za to, że przyniosłam mocz małej- przyznał, że gdyby nie zrzuciłby to gorączkowanie na bark szczepionki.
      Dostała antybiotyk. Wyniki sa dobre ale may kontrolować sytuację.
      To jest właśnie INTUICJA.
      • rulsanka Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 16.04.11, 14:38
        Gratuluję, zawsze twierdzę, że mądra mama czasem jest w stanie lepiej ocenić stan zdrowia swojego dziecka niż niejeden lekarz.
    • zebra12 Re: Pneumokoki, szczepienia, antybiotyki i intuic 17.04.11, 08:11
      Moja córka miała tego paciorkowca - była nosicielem. Zapewne wszyscy jesteśmy. I co? I nic. Nie chorujemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka