Dodaj do ulubionych

zdrabnianie na tym forum

11.04.11, 23:19
Dziewczyny zagladam tu czasem, mysle, ze to niezle miejsce do wymiany pogladowow miedzy nami doroslymi i wiecie, co mysle, ze to nieustanne zdrabnianie to juz przesada, tak mowicie do swoich dzieci, Ok ale do innych doroslych? Popatrze same na rozne posty: miesko, maselko, spacerek, cytrynka, zupka, ziemniaczek itd itd. Tak mowicie naprawde? Ja tez mowie do malej: "idziemy na spacerek i zjedz zupke" ale do kogos innego "bylam na spacerze" "zrobilam zupe" , " na obiad bylo mieso" itd
mam nadzieje, ze nie ja jedna tak to odbieram.
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: zdrabnianie na tym forum 11.04.11, 23:22
      jakos mnie to nie boli, gdy czytam zupki ,spacerki itd.
      Bardziej rzucaja sie w oczy inne sprawy
    • jeza_bell Re: zdrabnianie na tym forum 11.04.11, 23:23
      Nie, nie Ty jedna.
      Mnie to też razi, ale mamy fasolek i groszków nie potrafią inaczej.
    • mozyna Re: zdrabnianie na tym forum 11.04.11, 23:35
      Nie lubie nadmiaru zdrobnien.
      Ale czy wiesz, ze czesto zdrobnienia (przez co wyrazy staja sie dluzszy, bo zawieraja wiecej sylab do wymowienia) zawieraja wiekszy przekaz emocjonalny? Przyklad: zwracamy sie do meza na co dzien per "skarb". Ale w przypadku sytuacji mocno nacechowanej pozytywnymi emocjami zamieniamy czesto nieswiadomie to okreslenie na "skarbeczek", "skarbus" itp.
      • semi-dolce Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 00:03
        Ale w przypadku sytuacji moc
        > no nacechowanej pozytywnymi emocjami zamieniamy czesto nieswiadomie to okreslen
        > ie na "skarbeczek", "skarbus" itp.

        No. Ale jak to sie ma do marcheweczki, buraczka, pietruszeczki, jabłuszka, gruszeczki, sliweczki, nocniczka, skarpeteczki (lub skarpetuni), koszuleczki, smoczusia, krewki, żyłki, kaszelku, katarku, gardziołka, płucek (nie mówie o podrobach), siusiaczka, mleczka (nie ptasiego) albo o zgrozo mlesia, cycuszka itd?

        Nijak, no chyba że ktos ma sytuację mocno nacechowaną pozytywnymi emocjami w związku z pietruszką tudzież krwią big_grin
        • mozyna Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 00:51
          Bo te emocje odnosza sie do dziecka, nie do marcheweczki, zupki itd.
          Mowisz np. do dziecka: zjedz prosze, zupke. Jest milo, przyjemnie, rodzinka usmiechnieta...Powtarzasz to np. po raz dziesiaty (bo maluch wybrzydza), jestes juz poirytowana, mowisz: zjedz ta zupe!
          Czesto opowiadajac o swoim dziecku, mamusie nadmiernie sie roztkliwiaja i stad takie zdrobnienia. Gdy w ta aure cudownie pozytywnych emocji wkrada sie niepokoj, zdenerwowanie, irytacja itd. zdrobnienia jakos czesto zanikaja...
          Im starsze dziecko, tym bardziej powszednieja sytuacje zwiazane z normalnymi, codziennymi czynnosciami i nikomu juz do glowy nie przychodzi rozplywac sie nad tym. Pierwsza kupka do muszli, samodzielne jedzenie lyzeczka, pierwszy deserek, pierwszy torcik urodzinowy (zdrobnienia uzyte celowo smile)...
          • agar2208 Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 01:15
            Proponuję przenieść się na jakieś forum filozoficzne hihihi
            Też macie problem. Każdy mówi jak mu wygodnie i już.
            Jedni lubią zdrabniać a inni nie i już. Po co nad tym się tak rozczulać.
            • blaszany_dzwoneczek Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 01:41
              Bo niektóre jak nie mają co robić i o czym dyskutować, to wynajdują sobie misję nawracać te infantylne współforumowiczki, a przy okazji oczywiście pokazać, jaka to ja jestem mądra i do przodu, bo ja nie zdrabniam.
          • hvilke Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 07:46
            mozyna napisała:

            > Bo te emocje odnosza sie do dziecka, nie do marcheweczki, zupki itd.

            chyba,ze ktos krojac marchewke mowi:a teraz cie marcheweczko pokroje i wrzuce do wrzatku!!!
            • semi-dolce Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 08:02
              Do wrząteczku.

              Mnie się nie podoba marcheweczka. No ale jeszcze jakos ja przełknę, natomiast przy krewce i gardziołku zgrzytam zębami.
              • ka_sowa Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 08:14
                mnie to właściwie nie razi aż tak bardzo, o ile cała wypowiedź nie składa się ze zdrobnień. A najdziwniejsze zdrobnienie z jakim się spotkałam to "kałek" wink
              • coronella Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 08:38
                i jeszcze niunia....

                niestety, spora część mam niuń i niuniów mówi tak też w rozmowie z dorosłymi, niestety...
    • mikams75 Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 08:39
      mnie smiesza niektore zdrobnienionka wink , na wiele z nich bym nawet nie wpadla
      oczka mi wychodza dopiero jak caly poscik jest w zdrobnionkach ale pojedyncze teksciki o mieskach czy zupkach i kupkach nie wywoluja u mnie jakiegos rozdraznionka.
      Zrobilam mala probke i musze przyznac - ciezko sie tak pisze wink
      • kamerra Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 08:55
        czyta jeszcze gorzej wink
        mi tez pojedyncze nie przeszkadzaja o ile nie sa za bardzo udziwnione.raczej inne rzeczy mnie draznia
    • kaskahh Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 09:23
      ja mowie z reguly do dziecka: zjedz zupe i idziemy na spacer.

      Nie lubie zdrobnien, za duzo ich dziala na mnie..
      ostatnio moja mama, ktora nagminnie mowila do mego dziecka: powiedz mamusi, daj mamusi, a ja wole MAMA
      ale kazdy inaczej i tego zabronic nie mozna, chyba tez nie na forumsmile
    • emitka1.1.9 labosci co za problem:) 12.04.11, 10:26
      nie, nie przeszkadza mi i nie widze w tym nic strasznego... tym bardziej tematu do dyskusji (choc sama sie w niej udzielam hehehe tongue_out )
    • linkap_wawa Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 11:02
      Zmiękczanie i wszelkiej maści zdrobnienia są charakterystyczne dla gwary warszawskiej już od początku XIX - wiec kolezaneczki - nie dziwcie siesmile)
    • magdakingaklara Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 11:24
      ja nie zrabniam a jes;i juz mi sie zdarzy to raczej nieswiadomie i napewno bardzo, bardzo rzadko.
      Nawet jak mowie do corki albo o corce to jej imienia nie zdrabniam. Specjalnie wybralismy takie imie aby nie mialo wlasnie zdrobniem bo wkurza mnie takie zdrabnianie imiona typu natalcia, basiknia, haniunia bleeee
      • agar2208 A ja lubię zdrobnienia:) 12.04.11, 12:31
        I śmieszy mnie, jak się dziewczyny tłumaczycie jak to Wam się przez przypadek "zdrobniło" i wymieniacie po kolei te słowa.
        Że co , że niby te co zdrabniają to są gorsze , czy jak?
        Ja lubię się zwracać pieszczotliwie do mojego synusia. Mówię do niego np zrób siusiu a nie np "naszczaj",zjedz zupkę napij się herbatki, chodź do mamusi, mamci , mój synek mówi babca, dziadziuś, a nie babka i dziadek itp.
        A jak komuś się nie podoba to niech nie słucha i już.
        • jotka_k Re: A ja lubię zdrobnienia:) 12.04.11, 12:45
          babcia ale nie babunia wink
          siusiu a naszczaj to też raczej różnica spora
        • anew3 Re: A ja lubię zdrobnienia:) 12.04.11, 16:24
          Nie zrozumialas mnie, ja tez zdrabniam mowiac do dziecka ale nie do doroslych.Jesli dzwoni do ciebie kolezanka i pyta co teraz robisz, co odpowiadasz: "Wlasnie wybieram sie n a spacerek" a moze: "teraz gotuje obiadek" ? Naprawde? Nikogo nie zamierzam nawracac zwrocilam tylko uwage na jezyk niektorych dziewczyn w ktorych roi sie od zrobnien typu: podalam miesko, jabluszko, nie chce pic mleczka. Dziewczyny przeciez jestesmy dorosle.
          U lekarza tez mowicie :"mleczko", "jabluszko" itd?
      • jotka_k Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 12:44
        nie zdrabniam, owszem, pewnie czasem mi się zdarzy ale bardzo, bardzo rzadko
        mam odruch wymiotny jak czytam o cycusiach, mleczkach i innych takich wink
        jak słyszę od kogoś "chodź Piotruniu do mamuni" to mam ochotę udusić natychmiast uncertain
      • hvilke Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 14:26
        magdakingaklara napisała:

        > ja nie zrabniam a jes;i juz mi sie zdarzy to raczej nieswiadomie i napewno bard
        > zo, bardzo rzadko.
        > Nawet jak mowie do corki albo o corce to jej imienia nie zdrabniam. Specjalnie
        > wybralismy takie imie aby nie mialo wlasnie zdrobniem

        no tak,bo jak zdrobnic-nasze szczescie...wink
    • agaguru Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 12:54
      Nie zdrabniam, ewentualnie b.rzadko w konkretnym celu. Do dziecka tez nie zdrabniam, imo latwiej dziecku naczuczys sie jezyka uzywajac normalnych wyrazow typu 'zupa' a nie 'zupeczka/cipeczka'. Ekstremalnie mnie wkurza jak maz mowi mamusia/tatus i uczy dziecko, ze to jedyna poprawna forma-ok to jest mile, ale jak widze jego, koles lat 30 dyskutuje sie z matka i mowi 'mamusiu' 'a co tam u tatusia' to wole, zeby corka mowila nam mamo-tato.
      • emitka1.1.9 Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 14:01
        agaguru napisała:

        > koles lat 30 dyskutuje sie z matka i mowi 'mamusiu' 'a co tam u tatus
        > ia'

        a ja wlasnie zwracam sie do mojej mamy per
        "mamus" i wiesz ze nigdy nie byla to dla niej zadna obraza i wstyd... a wrecz przeciwnie (aaa i mam 30 lat tongue_out i sie nie wstydze tak mowic przy obcych)
        wiec jak ktos ma odruch wymiotny jak mnie slucha - PESZEK !!!
    • deela Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 12:54
      mnie ostatnio na łopatki położyło "swędzonko" musiałam dwa palce sobie odgryźć, żeby nie przejechać się po autorce togo potwora
      • zona_mi Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 17:17
        Mnie specjalnie już zdrobnienia na forum nie przeszkadzają, chyba to kwestia przyzwyczajenia.
        Ale kiedyś rozwalił mnie "odbytek".
    • mozyna Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 14:16
      No a przykladowo rzeczy zwiazane tylko z malym dzieckiem (kaftanik, spioszki, becik) juz same w sobie sa zdrobnieniem. Pewnie, ze mozna zaszalec i nazywac je: kaftaniczek, spioszeczki, beciczek...ale raczej nikt nie bedzie mowil o nich w ten sposob: kaftan, spiochy (to akurat sie zdarza, ale nazwa wlasciwa to spioszki), bet.
    • black.joanna Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 14:22
      No, i ? Jak masz problem, to nie czytaj i już.
      • senait Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 14:26
        Mnie też te wszystkie zdrobnienia irytują, zgadzam się z autorką wątku. Tak mówią dzieci, tak mówi się do dzieci, ale między dorosłymi chyba można sobie darować...
      • deela Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 15:04
        black jak masz problem z TYM watkiem to zastosuj sie do wlasnej rady
    • plusimisi Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 16:35
      A mój młody miał dzisiaj straszną sraczusię, ale to temat na inny wątek wink
    • longpath Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 21:28
      Szczerze mówiąc, nie zwróciłam na to uwagi. A irytuja mnie bardziej błędziki ortograficzne.
      • kalina886 Re: zdrabnianie na tym forum 12.04.11, 21:54
        A może niektórzy tak poprostu mają?
        U mnie w pracy jest taka jedna dziewczyna bezdzietna, która dosłownie wszystko zdrabnia np. "Sławuś, Aguś, Asiula, modemik, karteczka itd).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka