blanus2202
20.04.11, 10:33
Dziewczyny mam pytanie:
Wczoraj byłam u lekarza z Małą (byłam na ostrym dyż, wiec nie przyjmował mnie pediatra). i diagnoza : ospa. Pan dr nie kazał małej niczym smarować tych chrostek, bo stwierdził, ze juz dzieci sie nie smaruje, bo wszelkie masci działaja jakoś drazniaco na skórę. Powiedział, ze jakby bąble zrobiły sie naprawde wielkie, a mała zaczęła sie strasznie drapać wtedy nalezy przyjsc po antybiotyk. A tak tylko jakis przeciwgorączkowy lek, kąpanie w nadmanganianie potasu. I trochę mnie to zdziwiło, bo czytałam na forum, że smarujecie normalnie pudrem płynnym czy na fioletowo.
Co myślicie?