Podzielcie się ze mną swoimi sposobami na pielęgnację skóry 3-letniego
chłopca. Ja, gdy on skończył rok to w zasadzie przestałam go kremować i
balsamować (proszę bez makabrycznych skojarzeń

) Wyjątkiem jest smarowanie
buzi gdy jest słońce - to robię zawsze. Natomiast gdy chcę mu po kąpieli
czasem posmarować czymś buzię to napotykam na przeogromny protest! Mam dziwne
wyrzuty sumienia, że nie do końca o niego dbam, tym bardziej, że jest drugie
dziecko (10 miesięcy), w którego skórę po kąpieli wklepuję balsam.
Jak wyglądają takie zabiegi kosmetyczne u Waszych dzieci w podobnym wieku?