semi-dolce
07.05.11, 15:19
Wątek z serii "co smiesznego zrobiło moje dziecko".
Mój 2 i pół letni syn siedzial dziś w koszyku w markecie. Postawiłam go na środku alejki i odeszłam pół metra po cos z półki. W tym czasie młody zobaczył jajka z niespodzianką. Akurat przechodzi fazę "moje" i wszystko, co chce natychmiast jest "jego". Zobaczył te jajka i zaczął do mnie krzyczeć "Mama! Moje jaja! Moje jaja!". Spojrzenia ludzi wokół - bezcenne