ychoos
15.07.11, 11:07
Witam.
Mam problem z moją 4 letnią córeczką. Stała się ona ofiarą piaskownicowego mobbingu, jeśli tak mogę ująć. Wszystko za sprawą 5 letniej dziewczynki.
Jest to jedna z koleżanek mojej córki. Uwierzcie mi, nie sądziłam że w 5 letnim dziecku może być tyle złośliwości. Pluje w twarz mojej córce, wyrzuca jej zabawki do kosza i każe tam grzebać, bije ją, zabiera np. buta , wyrzuca go gdzieś daleko po to żeby moja za nim biegła, po czym sama podbiega szybciej i rzuca go w inną stronę, najgorzej jak na placu zabaw pojawi się jeszcze jedna starsza dziewczynka. Tamta 5 latka momentalnie buduje obóz dręczenia mojej córki.
Ostatnio wołały moje dziecko żeby siadała z nimi na karuzeli, po czym deptały jej rączki. Mała wróciła z poobcieranymi kłykciami.
Najgorsze jest to, że moja córka nie chce zignorować tamtej, nie chce przestać się z nią bawić.
Poradźcie coś, bo serce mi się kraje poprostu.