08.01.10, 18:47
Nie wiem na jaki to temat(może patriotyzm i duma narodowa, polska
flaga osadzona w skamielinie, prawie powstanie dla odmiany wygrane),
ale to zupełnie fascynujące skąd i jak przybywamy. Wszyscy o
tym piszą i trąbią, ale w Naturze wygląda piękniej.

Tetrapod trackways from the early Middle Devonian period of Poland

The fossil record of the earliest tetrapods (vertebrates with limbs
rather than paired fins) consists of body fossils and
trackways. The earliest body fossils of tetrapods date to the Late
Devonian period (late Frasnian stage) and are preceded by
transitional elpistostegids such as Panderichthys and Tiktaalik that
still have paired fins. Claims of tetrapod trackways
predating these body fossils have remained controversial with regard
to both age and the identity of the track makers. Here
we present well-preserved and securely dated tetrapod tracks from
Polish marine tidal flat sediments of early Middle
Devonian (Eifelian stage) age that are approximately 18 million
years older than the earliest tetrapod body fossils and 10
million years earlier than the oldest elpistostegids. They force a
radical reassessment of the timing, ecology and
environmental setting of the fish–tetrapod transition, as well as
the completeness of the body fossil record.



docs.google.com/gview?a=v&pid=gmail&attid=0.4&thid=1260da237fe87102&mt=application%
2Fpdf&url=http%3A%2F%2Fmail.google.com%2Fmail%2F%3Fui%3D2%26ik%
3D7b4c760f7d%26view%3Datt%26th%3D1260da237fe87102%26attid%3D0.4%
26disp%3Dattd%26realattid%3Df_g46v407e3%
26zw&sig=AHIEtbSGkkk7LHf0MREBGxT9D7Huz7SbHw
Obserwuj wątek
    • chickenshorts Re: Od czapy 08.01.10, 19:01
      gaika napisała:

      > ale to zupełnie fascynujące skąd i jak przybywamy.

      Ponoć z morza, którego brzeg pod dzisiejszymi Kielcami...

      Witaj Waćpani, witaj...
    • uffo Re: Od czapy 08.01.10, 19:11
      witaj, witaj, no tak w naturze to piekne. Wreszczie Polska na ustach
      swiata jako zrodlo zycia! ale, ale, sam musze jakiegos fossila wyrwac
      z geby, wiec zzmywam sie na razie.
      • chickenshorts Re: Od czapy 08.01.10, 19:52

        Czy to jest jeden (złamany) link, czy kilka? Ani ten pierwszy
        aktywny, ani wzięty jako całość i zamieniony w to:

        tinyurl.com/yjv5gty
        niczego nie otwiera

        chodzi o to?:

        www.nature.com/nature/journal/v463/n7277/full/nature08623.html


        • gaika Re: Od czapy 08.01.10, 21:14
          Przepraszam, nie zauważyłam, że tak się wkleiło. Spróbuję jeszcze
          raz. To jest jeden link.

          docs.google.com/gview?a=v&pid=gmail&attid=0.4&thid=1260da237fe87102&mt=application%
          2Fpdf&url=http%3A%2F%2Fmail.google.com%2Fmail%2F%3Fui%3D2%26ik%
          3D7b4c760f7d%26view%3Datt%26th%3D1260da237fe87102%26attid%3D0.4%
          26disp%3Dattd%26realattid%3Df_g46v407e3%
          26zw&sig=AHIEtbSGkkk7LHf0MREBGxT9D7Huz7SbHw&pli=1
          • gaika Re: Od czapy 08.01.10, 21:16
            Do kitu. Nie wiem dlaczego. Ale jak wklejam jako całość, otwiera mi
            się.
            • gaika Re: Od czapy 08.01.10, 21:56
              Sorry za ten bałagan, ale przynajmniej jestem jednonickowcemwink
              Chyba wreszcie to działa.


              tiny.pl/hmtlw
              • uffo Re: Od czapy 08.01.10, 22:30
                moze na Twoim kompie caly link jest highlighted, u mnie tylko czesc, i
                pokazuje sie strona z bledem.
                • gaika Re: Od czapy 08.01.10, 22:37
                  Powyżej podałam nowy, skrócony link

                  tiny.pl/hmtlw


                  Paleontolog poradził sobie z fossilem?
                  • uffo Re: Od czapy 08.01.10, 22:53
                    bardziej skomplikowana sprawa, potrzebne wsparcie chirurga. Musze
                    czekac na synchronizacje obydwu. Poza tym zbliza sie now ksiezyca.
                    • uffo Re: Od czapy 08.01.10, 22:58
                      ale ten skrocony link jaki podalas tez nie otwiera artykulu, tylko
                      pusta strone googla, chyba ze klikam nie w to co trzeba.
                      • gaika Re: Od czapy 08.01.10, 23:41
                        uffo napisał:

                        > ale ten skrocony link jaki podalas tez nie otwiera artykulu, tylko
                        > pusta strone googla, chyba ze klikam nie w to co trzeba.

                        Jeśli Chickenshorts też nie będzie mógł otworzyć, to się poddaję.
                        U mnie otwiera się bez problemu.

                        Mogę jeszcze wklejać tekst po kawałku, ale obrazków nie będzie, a
                        fajne są.
                    • gaika Re: Od czapy 08.01.10, 23:38
                      uffo napisał:

                      > bardziej skomplikowana sprawa, potrzebne wsparcie chirurga. Musze
                      > czekac na synchronizacje obydwu. Poza tym zbliza sie now ksiezyca.

                      W nowiu się nie synchronizują wink
                      • uffo Re: Od czapy 09.01.10, 00:23
                        ja ich synchronizuje po nowiu. Im wszystko jedno, ale ja jestem
                        zabobonny. Now i pelnia to niebezpieczne mmomenty na jakiekolwiek
                        powazne przedsiewziecia. Moze sie raczka omsknac, humor pogorszyc i
                        wplynac na jakosc dzialania. Duzo wypadkow zdarza sie w tym czasie,
                        ludzie sa mniej uwazni, czy co, nie wiem, ale zauwazylem taka
                        zaleznosc. W hinduizmie np. zalecaja poscic w tym czasie, wierzac iz
                        w nowiu i w czasie pelni wcielaja sie rozne pasozyty i wampiry.
                        • uffo Re: Od czapy 09.01.10, 03:25
                          ja znalazlem to (nezly hultajek):

                          news.nationalgeographic.com/news/2004/04/photogalleries/tetrapod/index.html
                          • chickenshorts gaika! wklejaj artykuł... 09.01.10, 08:19
                            ...bo ten nowy link niczego nie zmienia - po prostu nie otwiera.
                            • chickenshorts W międzyczasie 09.01.10, 23:00

                              newsvote.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/8443879.stm
                            • gaika Re: gaika! wklejaj artykuł... 10.01.10, 01:05
                              chickenshorts napisał:

                              > ...bo ten nowy link niczego nie zmienia - po prostu nie otwiera.

                              Dałam plamę. Kompletnie restricted. Jeśli b.Ci zależy na
                              przeczytaniu, to po podpisaniu przez Ciebie cyrografu(i spaleniu
                              art. przed przeczytaniem), prywatnie mogę zapodać.
                              To wszystko z tej ekscytacji, że wypełźliśmy na ląd.
                              • chickenshorts Re: gaika! wklejaj artykuł... 10.01.10, 08:46
                                gaika napisała:

                                > Dałam plamę. Kompletnie restricted. Jeśli b.Ci zależy na
                                > przeczytaniu, to po podpisaniu przez Ciebie cyrografu(i spaleniu
                                > art. przed przeczytaniem), prywatnie mogę zapodać.
                                > To wszystko z tej ekscytacji, że wypełźliśmy na ląd.

                                Rozumiem ekscytację, ale to stało się ok. 400 milionów lat temu i
                                kilkadziesiąt tylko w tę czy tamtą... nie powinno Cię zwalać z nóg.

                                Ale nie ma problemu. Damy sobie spokój. Nie lubię podpisywać
                                cyrografów.
                                • gaika Re: gaika! wklejaj artykuł... 10.01.10, 16:44
                                  chickenshorts napisał:

                                  > Rozumiem ekscytację, ale to stało się ok. 400 milionów lat temu i
                                  > kilkadziesiąt tylko w tę czy tamtą... nie powinno Cię zwalać z nóg.
                                  >
                                  > Ale nie ma problemu. Damy sobie spokój. Nie lubię podpisywać
                                  > cyrografów.

                                  Ten cyrograf to żart, ale prawa autorskie już niewink Mailem małe
                                  conieco mogę podrzucić.

                                  Ekscytacja może mniej dotyczy tych kilkunastu milionów lat, a
                                  bardziej przetasowania w drzewie ewolucyjnym-to jest większy wic.
                                  • chickenshorts Re: gaika! wklejaj artykuł... 10.01.10, 17:49
                                    gaika napisała:

                                    > Ten cyrograf to żart, ale prawa autorskie już niewink Mailem małe
                                    > conieco mogę podrzucić.
                                    >
                                    > Ekscytacja może mniej dotyczy tych kilkunastu milionów lat, a
                                    > bardziej przetasowania w drzewie ewolucyjnym-to jest większy wic.

                                    To poproszę o to 'małe conieco', najlepiej conieco +
                          • gaika Re: Od czapy 10.01.10, 01:13
                            uffo napisał:

                            > ja znalazlem to (nezly hultajek):
                            >
                            > news.nationalgeographic.com/news/2004/04/photogalleries/tetrapod/index.html

                            No właśnie, o niego chodzi, tylko, że ten jest obcy, a tamten
                            nasz(do hymnu) i do tego duuużo starszy.
                            • uffo Re: Od czapy 10.01.10, 02:10
                              ale ten obcy wyladowal tam gdzie ja jestem, w Pennsylvanii. Tak jak
                              ja, Ten Obcy Mohikanin, paazer Nostromo.
                              • gaika Re: Od czapy 10.01.10, 16:47
                                uffo napisał:

                                > ale ten obcy wyladowal tam gdzie ja jestem, w Pennsylvanii. Tak
                                jak
                                > ja, Ten Obcy Mohikanin, paazer Nostromo.

                                Pamiętam. Gadaliśmy trochę dawno temu.

                                Patriotyzm lokalny czyli.
                            • chickenshorts Re: Od czapy 10.01.10, 08:21
                              gaika napisała:

                              > No właśnie, o niego chodzi, tylko, że ten jest obcy, a
                              tamten
                              > nasz(do hymnu) i do tego duuużo starszy.

                              sciencenow.sciencemag.org/cgi/content/full/2010/106/2?etoc

                              Jeden z komentarzy pod artykułem podsuwa pomysł... Może należy
                              spodziewać się listu biskupów, w którym uroczyście oświadczą, że
                              Ogród Eden był jednak w Polsce
                              • gaika Re: Od czapy 10.01.10, 16:48
                                chickenshorts napisał:

                                > Jeden z komentarzy pod artykułem podsuwa pomysł... Może należy
                                > spodziewać się listu biskupów, w którym uroczyście oświadczą, że
                                > Ogród Eden był jednak w Polsce

                                I znów wzrosną powołania...
                        • gaika Re: Od czapy 10.01.10, 01:09
                          uffo napisał:

                          > ja ich synchronizuje po nowiu. Im wszystko jedno, ale ja jestem
                          > zabobonny. Now i pelnia to niebezpieczne mmomenty na jakiekolwiek
                          > powazne przedsiewziecia. Moze sie raczka omsknac, humor pogorszyc
                          i
                          > wplynac na jakosc dzialania. Duzo wypadkow zdarza sie w tym
                          czasie,
                          > ludzie sa mniej uwazni, czy co, nie wiem, ale zauwazylem taka
                          > zaleznosc. W hinduizmie np. zalecaja poscic w tym czasie, wierzac
                          iz
                          > w nowiu i w czasie pelni wcielaja sie rozne pasozyty i wampiry.

                          A u mnie odwrotnie -zabobonów brak. Chyba, że zaliczyć do zabobonów
                          rytuały np. siadanie przed podróżą.
                          • uffo Re: Od czapy 10.01.10, 02:28
                            u mnie tez nie bylo zadnych, ale tak jakos same sie zjawily, wraz z
                            rosnacym zainteresowaniem podswiadomoscia, snami,metaforami,
                            ezoteryka wlasnie, itd. Ale, pol zartem pol serio, zauwazylem ze
                            pewne wydarzenia zewnetrzne poprzedzane sa pewnymi zakloceniami w
                            rytuale codziennosci, albo ze podswiadomosc stara sie wyrazic
                            zblizajace sie kulminacje roznych faz zyciowych, jakichs
                            dramatycznych przelomow, itd., kktorych zazwyczaj nie da sie
                            uniknac, ale mozna zdwoic czujnosc i ostroznosc, zamortyzowac
                            uderzenie. Im bardziej zaczalem sie wsluchiwac w glos
                            podswiadomosci, tym wiecej roznych takich znakow spotykam. Ale to
                            tez zalezy od kultury. Podswiadomosc ma nature kolektywna (uzywajac
                            terminologii jungowskiej), ale tez swoj specyficzny jezyk, i
                            odrebna przyznaleznosc kulturowa. Np. w Polsce czarny kot
                            przebiegajacy droge, to raczej negatywny znak, ostrzezenie. W Anglii
                            bylby to bialy kotek. W Polsce przyplyw pieniedzy albo wyplata
                            poprzedzane byly wdepnieciem w gowno, zazwyczaj psie. Zreszta jak
                            maja sie pojawic jakies dodatkowe pieniadze, o ktorych nawet nie
                            wiem, sni mi sie... gowno... I to im wiecej tych pieniedzy, tym
                            bardziej ornamentowane jest to gowienko. A w rzeczywistosci
                            zewnetrznej, w Stanach, ktore przynaleza do mieszanki kukturowej z
                            dominujacym aspektem anglosaskim/protestanckim (gdzie czarnych kotow
                            raczej nie palono, bialych chyba tez nie. Poza tym tu gowien psich
                            na ulicach raczej nie ma w mojej okolicy), przybycie pieniedzy
                            poprzedza spadajace z nieba gowno ptasie, ktore albo na mnie spada,
                            albo mi caly samochod obsraja nagle ni stad ni zowad. Fajne. Tak czy
                            siak, pomimo roznic, gowno, nawet jesli konieczne i
                            uszczesliwiajace, pozostaje gownem...
                            • uffo Re: Od czapy 10.01.10, 02:39
                              a to siadanie przed podroza to chyba tez pozostalosc wierzen i
                              przesadow, azeby pomimo rozstania, nie utracic wiezi. Sila ludzkiej
                              wyobrazni i psychiki, choc niewidoczna od razu, ma swoj wplyw na
                              wydarzenia zewnetrzne. Wiara gory przenosi. Ale wszystko ma dwie
                              strony. Wazne zeby nie popasc w przesade. Kiedys tak bardzo
                              polegalem na intuicji ze mi w koncu zaczela platac figle, azebym nie
                              stracil rozsadku, jak mniemam. Troche tego, troche tego, zaby
                              zachowac wolnosc, odpowiedzialnosc, nie popadac w zaslepienie czy
                              fanatyzm, ale tez zarozumialosc.
                              • baba-jaga Re: Od czapy 10.01.10, 05:45

                                albo popadajac, zeby moc wytrzezwiec.

                                uffo napisał:
                                nie popadac w zaslepienie czy
                                > fanatyzm, ale tez zarozumialosc.
                              • gaika Re: Od czapy 10.01.10, 17:01
                                uffo napisał:

                                > a to siadanie przed podroza to chyba tez pozostalosc wierzen i
                                > przesadow, azeby pomimo rozstania, nie utracic wiezi.

                                Pierwotnie ten zwyczaj zdaje się miał służyć pozostawieniu złych
                                duchów(energii) na miejscu, za sobą, żeby przemieszczać się
                                bez „obciążenia”.

                                W naszej rodzinie przetransformowało się to w rytuał praktyczny: tak
                                zorganizować sobie czas, żeby nie wychodzić na ostatnią chwilę,
                                czyli mieć ten margines na przycupnięcie: zebranie myśli, czy
                                wszystko zabrane i w porządku zostawione. Coś na ten kształt.
                            • gaika Re: Od czapy 10.01.10, 16:56
                              uffo napisał:

                              > u mnie tez nie bylo zadnych, ale tak jakos same sie zjawily, wraz
                              z
                              > rosnacym zainteresowaniem podswiadomoscia, snami,metaforami,
                              > ezoteryka wlasnie, itd.

                              A jednak coś mi się przypomina, mimo tego zarzekania się. Kiedyś
                              rozbijałam jajko i objawiły się dwa żółtka(w jednym). Wprawdzie nie
                              słyszałam, że to znak dostatku finansowego, ale w końcu też od ptaka
                              dane. Zagrałam w Lottery i padła...trojka! Jak wiesz, majątek żaden,
                              ale za to jakie śliczne połączenie zabobonne w mózgu.
                              • uffo Re: Od czapy 10.01.10, 19:11
                                trzeba bylo wykupic wiecej numerkow w tej Lottery, ale konekcja
                                byla! A wiadomo, co sie pielegnuje, to rosnie. Ja co prawda w
                                loterie nie gram. ALeta racjonalizacja, desakralizacja tradycji,
                                wierzen, moze miec ciekawa forme, jak w Twojej rodzinie. To zupelnie
                                jak racjonalne odczytanie metaforycznego sensu jakiegos mitu.
                                Desakralizacja reiligii tez w te strone chyba idzie. DObrym
                                przykladem jest Japonia, najbardziej niewierzacy kraj na swiecie, w
                                ktorym roznych rytualow rodzinnych, magicznych, jest bezlik.
    • baba-jaga Re: Od czapy 17.01.10, 18:11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka