Dodaj do ulubionych

,, Edukacja" przeszlo 3-latka?...

15.07.11, 22:54
Mam taki byc moze dziwny deylemat, jestem ciekawa Waszych opini w tej kwestii.
Moje dziecko ma przeszlo 3 lata i od ok miesiaca kaze mi rysowac litery, pyta jak sie nazwywaja, karze mi mowic np. ,,A" jak ,,Ala", ,,N" jak ,, Natalia".
Jest strasznie nachalny przy tymsmile Wiec uznalam, ze skoro interesuje go poznanie liter i cztanie, to rozwijam jego wiedze na ten temat.
I tutaj pojawia sie opozycja w postaci dziakdow, twierdza, ze zle robie uczac dziecko liter, czytania itp.
Ze takie male dziecko ma na to czas i, ze zle robie.
Odpowiadam wiec, ze skoro sam pyta to wg. mnie powinnam go rozwijac w tym kierunku.
Co o tym sadzicie? Bo w sumie sama nie wiem. Nie wiem tez skad te teorie u dziadkow, dodam, ze bardzo dobrze wyksztalceni wiec paradoksalnie chyba powinnni cieszyc sie takimi tendencjami u wnuka...Nie rozumiem tak na dobra sprawe o co im chodzi?
Obserwuj wątek
    • nunik Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:01
      Poczytaj o metodzie J. Cieszyńskiej i do dzieła.
      • lafiorka2 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:03
        Mój jako 3latek tez wykazał się chęcią nauki.Tak więc dzis zna literki i cyferki.Nie zna niestety alfabetu i liczy tylko do 5ciu.
        Ale co w tym złego?to ja nie wiem.
        • batutka Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:06
          dziadkowie - zawsze wiedzą lepiej wink
          a co może się dziecku stać, jak pozna literki, zapytaj się ich, niech Ci wyjaśnią dokładnie
          jak dziecko jest ciekawe świata i zadaje pytania to super - odpowiadaj i nie słuchaj się dziadków
          • zjawa1 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:12
            Oni twierdza, ze niby,, zniecheci" sie w przyszlosci do nauki.
            Wiec odpowiadam im, ze dziecko caly czas teraz zdobywa jakies nowe umiejetnosci tj. caly czas sie czegos uczy itp.
            Ja rozumiem sytuacje kiedy to rodzice usilnie staraja sie nauczyc dziecka literek itp.
            Ale moe dziecko samo mnie o to prosi wiec nie rozumiem problemu?
            Nawet juz ,,rysuje" ,,o" i dodaje, ze ,, O'' to takie kolosmile
            ,,I'' to taki patyczeksmile itpsmile
            Pamieta wiele liter, ktore potrafi ,,namalowac"...
            Nie wiem, twierdza, ze na ,,nauke przyjdzie jeszcze czas", a ja niby ,,zabieram mu wczesne dziecinstwo".... Troche zle czuje sie z takim ich twierdzeniemsad
            • mozyna Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:24
              "Dziecko drogie, nie wolno ci interesowac sie literkami w tym wieku!! Zabraniam pytania o takie rzeczy! Idz sie pobaw klockami lepiej..."
              big_grin big_grin co za absurd!

              Jesli zazyczy sobie znac na pamiec cala "Switezianke", to go naucz.
    • q_fla Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:45
      Moja córka w ten sposób znała wszystkie litery mając dwa lata. W wieku 5,5 lat już płynnie czytała, nie sylabizując wcześniej, sama się nauczyła.
      Jak młody pyta - odpowiadaj i słuchaj przede wszystkim siebie.
      • zjawa1 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 15.07.11, 23:54
        Wiesz, moj po potrafi juz ,,sylabizowacsmile
        Jak mial problemy z uszami- tzw plyny w uszach, to gorzej automatyczniej slyszal. Wiec automatycznie poprawialam go i ,,przeliteroywalam" kazdy wyrazsmile
        Wiec choroba ta, chyba przyniosla skutki pozytywnesmile
        Teraz kaze mi tak kazdy wyraz ,,analizowac". Sam potrafi od siebie przeliterowac wiekszosc popularnych wyrazowsmile
        Np. zamiast Fiat slyszal ,,kiat", wiec literowalam mu kolejno:,, F-I-A-T". I tak juz nam zostalosmile... p;otrafi dzielic wyrazy na sylaby tp,
    • ona_bez_ogona Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 07:49
      karze mi mowic np. ,,A" jak ,,Ala", ,,N" jak ,, Natalia".

      Sądząc po twoich bykach to niewiele go będziesz go w stanie nauczyć. Może niech ktos inny uczy twoje dziecko?
      • zjawa1 Re: ona_bez_ogona 16.07.11, 23:20
        Bez ,,ogona ona" i bez czego jeszcze?
        Sadzac po twojej wypowiedzi brakuje ci rowniez centralnego ,,osrodka sterowania".
        • ona_bez_ogona Re: ona_bez_ogona 18.07.11, 15:24
          No tym postem udowadniasz, że bystra to ty jestes jak woda w sedesie...
          Nie prościej było przemilczeć moją uwagę?Wszak zrobiłas takiego byka, że razi po oczach.

          zjawa1 napisała:

          > Bez ,,ogona ona" i bez czego jeszcze?
          > Sadzac po twojej wypowiedzi brakuje ci rowniez centralnego ,,osrodka sterowania
          > ".
          >
          • zjawa1 Re: ona_bez_ogona 18.07.11, 22:05
            Zakladaj sobie jakiis Blog i tam wylewaj swoje frustracje!
            Nie masz nic ciekawego do powiedzenia w temacie watku, to zamilcz bo blaznisz sie swoja bezsilnoscia desperatysmile
            P.s jak juz chcesz zaczac kogos pouczac, to najpierw popracuj nad soba-zacznij od gramatykismile
            • ola_mi Re: ona_bez_ogona 19.07.11, 15:52
              zjawa1 napisała:

              > P.s jak juz chcesz zaczac kogos pouczac, to najpierw popracuj nad soba-zacznij
              > od gramatykismile


              Zjawa1 polecam stronę z gramatyką: pl.bab.la/koniugacja/polski/kazac
        • gabi683 Re: ona_bez_ogona 22.07.11, 09:54
          zjawa1 napisała:

          > Bez ,,ogona ona" i bez czego jeszcze?
          > Sadzac po twojej wypowiedzi brakuje ci rowniez centralnego ,,osrodka sterowania
          > ".
          >

          Idz na e mamy i zobacz jakie ona bez ogona byki robi big_grin
          • ona_bez_ogona Re: ona_bez_ogona 22.07.11, 10:02
            ooo mam wielbicielkę...
            Kolejną...
      • zjawa1 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 23:31
        ona_bez_ogona napisała:

        Sądząc po twoich bykach to niewiele go będziesz go w stanie nauczyć.
        Hehehe, mysle ze wiecej niz tysmile Ja rozumiem, ze brak Ci wyrozumialosci wzgledem padajacej klawiatury, ale byki gramatyczne.... No Sorry ,, bez ogonka" da sie przezyc. Niestety ,,dawno nie byc polska" to juz powazny problem....
        • zjawa1 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 23:39
          A powiem nawet wiecej: Uczyc,to ja chyba potrafie bardzo doobrze skoro moi, tegoroczni maturzysci zdali mature, z dosc trudnego przedmiotu i to ze stopniami minimum 3 plus. Podczas gdy 25% w skali kraju jej nie zdalasmile
          • ona_bez_ogona Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 22.07.11, 10:05
            zjawa1 napisała:

            > A powiem nawet wiecej: Uczyc,to ja chyba potrafie bardzo doobrze skoro moi, teg
            > oroczni maturzysci zdali mature, z dosc trudnego przedmiotu i to ze stopniami m
            > inimum 3 plus. Podczas gdy 25% w skali kraju jej nie zdalasmile

            Jezu jak sie ty tłumaczysz długo i wyczerpująco, ale weź chociaż nie wciskaj kitów, że jesteś nauczycielem.
    • budzik11 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 09:29
      Jeśli sam się interesuje i nalega na uczenie, to nic w tym złego, poza tym, że potem w szkole będzie się nudził i przeszkadzał nauczycielce i innym dzieciom.
      • ania_kr Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 10:54
        Jedyne 'zagrożenie' jakie niesie poznawanie literek jest takie, że w wypowiadanych czy czytanych wyrazach nie ma spółgłosek w izolacji, tzn nie wypowiesz samego 'k' tylko musisz dodać samogłoskę i powstaje 'ka'. Wydaje mi się, że każde zdrowe dziecko sobie z tym poradzi jak przyjdzie mu uczyć się czytać. Zainteresowanie literami i cyframi należy wspierać i jak dziecko pyta to mówić mu co to jest. Mój syn na zabawkowym laptopie nauczył się literek i cyferek, zwyczajnie jak wszystkie dzieci ma dobrą pamięć i zainteresował się akurat tym, a nie np rozpoznawaniem marek samochodów. Ale żeby nie poprzestać na zwyczajnym poznawaniu alfabetu...
        Na studiach poznałam metodę Cieszyńskiej, o której wspomniał już ktoś wcześniej:
        www.edukacja.edux.pl/p-3815-wczesna-nauka-czytania-wg-prof-jagody-cieszynskiej.php
        Można kupić serię kolorowych książeczek, wtedy było ich chyba 12 + podręcznik dla rodziców/nauczycieli. W książeczkach przedstawione są literki w formie sylab, na początek dzwiękonaśladowczych, tak że dziecko uczy się czytać 'KO' 'KO' 'KO' (i rysunek kur).
        Zaczyna się od samogłosek, później sylaby, wyrazy... Mam nadzieję, że nie pomieszałam czegoś w opisie tej metody, bo od czasu kiedy się z tym zetknęłam minęło już trochę.
        • elan-o100 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 13:45
          jak chce uczyć sie liter, niech sie uczy, chce czytać - niech czyta.
          Takie zainteresowanie literami jest częste u dzieci w tym wieku, sama widze po moim dziecku.
          Ty jesteś rodzicem i decydujesz w pełni o swoim dziecku, a dziadkowie w czasie, gdy dziecko spedza z nimi czas, niech wymyślają dla wnuka inne atrakcje.
          A zreszta babcie i tak zawsze wiedza lepiej...
    • mammana a problem w czym innym 16.07.11, 10:36
      Moja droga!
      Kiedy ja rozważałam podobny problem, to doszłam do wniosku, że najważniejsze to uczyć zaciekawione dzieciątko w atmosferze zabawy i tylko zabawy, bez stresu i wymuszania kolejnych umiejętności, no i późniejszego testowania przy zachwyconej publiczności- o zgrozo. Dlaczego? Później taki malec może zniechęcić się do nauki w szkolesad(
      również istnieje ewentualność, że gdy będzie juz w szkole i zobaczy, że "wszystko" umie to bedzie mniej czujny, gdy już wejdą wiadomości mniej Mu znane. Takie dzieciaczki często stają się zarozumiałe i mało kto je lubi z rówieśników, ale to OCZYWIŚCIE zależy od wychowania i tylko od wychowania.
      pozdrawiam
      p.s: my od początku ustaliliśmy z dziadkami, że nie wolno im zwracać nam uwagi przy dzieciach i kwestionować nasz autorytet. Gdy nie ma dzieci mogą powiedzieć co chcą, ale to nie znaczy, że weźmiemy to sobie do serca (rozważymy ich zdanie) Zawsze pomagało stwierdzenie, że Oni już mieli szansę wychować swoje dzieci-teraz jest nasz czas-smile) Było cięzko, ale się udało przeforsować nasze wymagania. Teraz zanim coś powiedzą to dwa razy się zastanowiąsmile)
      • maeve_binchy Re: a problem w czym innym 16.07.11, 10:44
        moj synek ma 3 lata, od roku zna wszystkie litery i cyfry, na komputerze napisze tez kilka wyrazow. Sam sie nauczyl (mial mate piankowa z alfabetem), a potem sie ciagle pytal. Jak chce, to prosze bardzo. Jego tata czytal w wieku 4 lat, ja moze mialam z 6, jak zaczelam . Zadne z nas nie mialo z tego powodu problemow w szkole (mimo znudzenia) - koncentrowalismy sie na zyciu towarzyskim, bo na nauce nie musielismysmile
        • ancymon123 Re: a problem w czym innym 18.07.11, 14:53
          4-latek i 6-latka koncentrowali sie na życiu towarzyskim (bo nie musieli na nauce), uuuu smile
          A 2-latek znał wszystkie litery i cyfry, fiu fiu.
          Kogoś poniosła fantazja, ułan? smile
          -
          • leneczkaz Re: a problem w czym innym 18.07.11, 17:36
            > A 2-latek znał wszystkie litery i cyfry, fiu fiu.

            Mój znał. A teraz już zapomniał liter połowy, bo się nie interesuje. Cyferkowo wymiata wink
            • ancymon123 Re: a problem w czym innym 19.07.11, 10:58
              Czyli jest to znajomość określania pewnych kształtów, a nie znajomośc liter, która prowadzi do nauki czytania.
              Mój np. umie odliczać, np. "policzy" jabłka, obrazki itd. 1,2,3 itd do kilkunastu, a jak spytam "to ile jest jabłek?" odpowiada - "dużo", lub "nie wiem". Czyli liczyć nie potrafi, mimo, że odlicza. Ja staram sie nie dopisywać dziecku zdolności i nie gloryfikować ("geniuszować") go smile
              • leneczkaz Re: a problem w czym innym 19.07.11, 11:01
                Dla mnie nazywanie rzeczy cyframi to liczenie. Mój po skończonym 'liczeniu' mówi ostatnią cyfrę albo tak jak Twój 'dużo' big_grin.. Ogarnia proste rzeczy, że jedna ręka to 5 palców a 2 to 10. Coś tam liczy.
                A litery znał poprawnie- A jak ... B jak ... Tylko nie praktykuje gdzieś od pół roku to nie sądzę, żeby pamiętał. Choć kto go tam wie.. tongue_out
              • mak-111 Re: a problem w czym innym 19.07.11, 12:00
                czyli twoj synek umie liczyc tylko nie wie, ze ostatnia cyfra okresla ilosc policzonych przedmiotow. w tym wieku to zupelnie ok. proste cwiczenie rozwijajace te umiejetnosc to przeliczanie a potem zakreslenie wokol tego 'zbioru' reka i podanie liczby np. liczy jablka: 1,2, 3....7.a ty mowisz jest 7 jablek itp itd. metoda wg gruszczyk-kolczynskiej.
    • super-mikunia Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 10:51
      Oj bo dziadkowie nie są od wychowywania tylko od rozpieszczania i widocznie uznali, że będą strażnikami jego dzieciństwa wink Nie rozumiem natomiast dlaczego taki ich protest w tym kierunku było jakieś zebranie rodzinne to teraz wszyscy zaczynają uczyć dziecko literek.. Bo zainteresowanie literami w tym wieku to norma, dziecko rozkodowuje sobie otaczający je świat.. Mój przed 2 urodzinami miał fazę na tablice rejestracyjne i tak poznał alfabet..
    • 3-mamuska Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 14:45
      Moje siostry tak maialy jedna w wieku 18miesiecy juz pytala co to za literki (mowily pelnymi zdaniami). W przeszkolu plynnie czytaly i podstawowce, kiedy dzieci czytaly sylabami one pod lawka czytaly "Potop" "Lalke"
      Ale i strasznie sie nudzily na lekcjach.Nie szly trybem klasy i pozniej mamy problemy z systematycznascia w nauce,nauczyly sie ze wszystko wiedza.
    • jakw Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 16.07.11, 17:18
      Jak się pyta to nie musisz przed nim ukrywać istnienia liter.
      Ale też nie musisz go od razu sadzać do elementarza i oczekiwać, że skoro interesuje go literka A to literka Z będzie go interesowała tak samo.
      • zjawa1 Re:Macie racje.... 16.07.11, 23:27
        To jest moje dziecko,a nie ,dziadkow", oni swoje dzieciaki juz wychowali.... Dziekuje Wam za-w pewnym sensie dowartosciowanie, moich poczynan-to chyba bylo mi potrzebne. Czesciowo czulam sie zagubionasad
        Nie wiem, poczulam sie po tych ich wypowiedziach jaksa, taka troche zdezorientowanasad No same wiecie, dziatkowie potrafia jednak wplywac na klimat.... czasmi, niestetysmile
        • ancymon123 Re:Macie racje.... 18.07.11, 15:02
          Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz. A jak zdobędziesz dużo kluczy to zostaniesz woźnym.
          Żarcik prowadzącego smile
          A tak serio to na każde pytanie dziecka należy odpowiadać. Nie wyobrażam sobie, że miałabym nie powiedzieć dziecku jak nazywa się jakaś literka, czy "co tutaj jest napisane?", gdy mnie pyta. Natomiast nigdy nie zrozmiem nauki czytania czy matematyki niemowlaków i tego typu wynalazków.
        • amaf Re:Macie racje.... 19.07.11, 10:56
          zjawa: No same wiecie, dziatkowie potrafia jednak wplywac na klimat.... czasmi,
          > niestety:

          ???
          wiem, wiem - niesprawna klawiatura, oczywiście
          Jakiego przedmiotu uczysz?
    • azza4 Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 17.07.11, 08:52
      A to,taka ciekawostka edukacyjna w tym temaciesmile
      www.youtube.com/watch?v=MRRttC8yn8Y&feature=player_embedded
      • mama_vinca Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 17.07.11, 11:50
        Niezly ten dzieciak!!!smilesmilesmile
    • zabulin Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 19.07.11, 11:17
      Moj takie zaintersowanie wykazywal jak miał niespełna dwa lata. Dostał puzzle piankwe z literkami i wypytywał po prostu. Ma 3,5 roku. Litery zna wszystkie, ale tak smiesznie mówi: np. Jot jak ciocia Jasia smile

      E tam, nie zmuszasz to co się czepiają? Chce, niech wie.
    • hanulllka Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 19.07.11, 16:31
      Dla niedowiarków przykład, że można:

      www.youtube.com/watch?v=hJUYw5fal70
      www.youtube.com/watch?v=igizioPkdOU
      Tu można uzuskać więcej informacji:
      www.hipokampus.pl/index.php?menu=31
      I jeszcze wywiad z małżeństwem, które prowadzi takie warsztaty:
      edustacja.pl/pl/edukacja/czytac_kazdy_moze_nawet_niemowlak
      Nie wypowiadam się ani za ani przeciw takim praktykom, po prostu udowadniam, że dwulatek może czytać sam!
      A teraz od siebie napiszę, że nie widzę nic złego w tym, by dziecku zaspakajać ciekawosć i pęd do wiedzy (nieważne, w jakim wieku jest). O ile nie jest to na siłę, np. na zasadzie zaspakajanie matczynych, wygórowanych ambicji. Zresztą zainteresowanie alfabetem w tym wieku, to dość naturalne zjawisko. Moja niespełna 4-latka też "czuje miętę" do literek i prosi, by jej rysować i mówić, jakie to literki, więc rysuję, pokazuję - tak długo aż się jej nie znudzi. Jak widzę, że uwagę skupia na czymś innym, przestaję i bawimy się inaczej... Wszak traktujemy to jako zabawę, bez presji, nalegania, ot tak, oglądamy książeczki, a przy tym pada: mamusiu, a to, co to za literka? Ja na to zet, a ona aha, a ta...?, a za chwilę jest: Mamusia patrz! Wielbłąd!!! i koniec nauki smile
    • matka_karmiaca Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 22.07.11, 10:27
      Oczywiście, że jeśli dziecko samo pyta, to odpowiadaj. Może dziadkowie myślą, że go zmuszasz?

      Btw, moja siostrzenica miała chyba 3,5 roku, jak zaczęła się fascynować literkami i kazać sobie pisać różne rzeczy.
      - Marzenko, a co ja tutaj napisałam?
      Marzenka w skupieniu wskazuje kolejne literki paluszkiem.
      - O. El. A...
      I triumfalnie łączy je w słowo:
      - Ania!
    • chomiczkami Re: ,, Edukacja" przeszlo 3-latka?... 23.07.11, 02:09
      Na naukę nigdy nie jest za wcześnie.
      Jak pewnie wszystkie wunderkinder tu, na forum, czytałam w wieku trzech lat, czyli w wieku twojego synka. Czyli nie pamiętam czasu, kiedy nie czytałam (za to doskonale pamiętam, kiedy nie znałam liter pisanych big_grin). Książki są moimi najlepszymi towarzyszami, zaniedbuję ludzi ich kosztem i jestem uzależniona od czytania. A więc: księgi w dłoń i do dzieła!

      Dziecko na wszystko ma czas - swój czas. Skoro bawią go literki, to świetnie. Gdyby bawiło go operowanie kota scyzorykiem, to gorzej (ze względów humanitarnych, nie naukowych).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka