Dodaj do ulubionych

jechać z ospą, czy nie?

27.07.11, 17:01
Na sam koniec przedszkola syn przyniósł ospę. On przechodzi b. łagodnie, ledwie kilka kropek, ale młodszy jest bardziej wysypany i gorączkuje, zwłaszcza w nocy. W przyszłym tygodniu planowaliśmy wyjazd i nie wiem teraz co zrobić. Teoretycznie jest szansa, że do tego czasu już minie, ale podobno ospa często (a może zawsze?) występuje rzutami... Kiedy można spodziewać się tych kolejnych rzutów? Bo w ten sposób to resztę lata możemy przesiedzieć w domucrying. Wyjazd jest do dziadków, więc prawie jak w domu...
A na podwórko mogę ich puszczać? Lekarz mówił o siedzeniu w domu, ale myślałam, że miał na myśli tylko przedszkole, czy w ogóle nie można na dwór wychodzić?
Obserwuj wątek
    • dziub_dziubasek Re: jechać z ospą, czy nie? 27.07.11, 17:29
      U nas ospa trwała około tygodnia (starszak przechodzil łagodnie, młodszą wysypało strasznie), nie było kolejnych "rzutów", co do wychodzenia- jak krosty przyschną można wychodzić, o ile oczywiście pogoda znośna będzie. No i nie wystawiac na słońce bo brzydkie slady mogą zostać.
    • mamaigiiemilki Re: jechać z ospą, czy nie? 27.07.11, 19:01
      u nas na 4 dzień dziewczyny wychodziły na dwór(krosty przysychały); także w naszym przypadku można byłoby jechać; może u was będzie podobnie?smile
      • asiaiwona_1 Re: jechać z ospą, czy nie? 27.07.11, 19:30
        ospa to z reguły 2 tygodnie: pierwszy tydzień wychodzenie kropek, a drugi (w zaokrągleniu oczywiście) zasychanie pęchęrzyków. Jak do wyjazdu pęcherzyki zaczną już zasychać to jedź spokojnie.
    • mk271 Re: jechać z ospą, czy nie? 27.07.11, 19:39
      moje bliźniaki też teraz przechodziły ospę - u jednego i u drugiego trwała ok tygodnia ( dostały heviran - co pewnie skróciło czas choroby). wysyp trwa ok 4-5 dni od pojawienia się pierwszych krostek rzutami. u nas najwięcej było w 3 dobie.
      jeżeli dzieci dobrze się czują to ja bym pojechała. co do wychodzenia co lekarz to inna opinia. jak pierwszy przechodził ospę to była ładna pogoda i jedna lekarka w przychodni absolutnie zakazała nam wychodzenia strasząc zapaleniem opon mózgowych a prywatna zaufana powiedziała ze można na podwórko ( mamy własne więc nie zarażały dzieci bo nie mamy sąsiadów) tylko najlepiej w czyms długim przewiewnym i do cienia - bo słońce zaostrza ospę, więc wypuszczałam młodego i sobie biegał ile chciał. drugi dostał po ok 2 tyg ( w zeszły poniedziałek) więc z uwagi na pogodę nie bardzo miał okazję wyjść, bo ospy nie wolno przeziębić - chyba w sobotę już był na dworze bo ciepło było. ma już wszystko ładnie przyschnięte i od niedzieli siedzi u babci smile. wg mnie z wychodzeniem to w miarę rozsądku i obserwacji dzieci.
      • pamplemousse1 Re: jechać z ospą, czy nie? 27.07.11, 20:05
        moje bliźniaki bez heviranu, wysyp okropny (najbardziej 3 i 4 dnia), po 6 dniach (jak strupy przyschły) biegały już w przydomowym ogródku. Ale i pogoda byla ladnasmile
        Jechaćwink
        • mk271 Re: jechać z ospą, czy nie? 29.07.11, 22:07
          jechać smile
    • walasia1 Re: jechać z ospą, czy nie? 30.07.11, 00:33
      Moja pannica nie miał ospy, ale ja miałam, bardzo ciężka. Pewnie to indywidualna sprawa, ale u mnie po tygodniu jak już krosty z pierwszego rzutu przyschły, wyskoczyły nowe. Dzieci generalnie łagodniej przechodzą.
    • budzik11 Re: jechać z ospą, czy nie? 30.07.11, 13:08
      W przyszłym tygodniu młodszemu zostaną zasychające strupy, starszy będzie jak nowy. Oczywiście pojechałabym, co więcej - ja w ubiegłym roku właśnie pojechałam na wakacje z zastrupionymi dziećmi. A co do wychodzenia na dwór - oczywiście że wychodzić, nie chodzić na plac zabaw czy w inne takie miejsca, żeby nie zarażać innych dzieci. Moi chorowali w wakacje i cały czas siedzieli na podwórku (własnym), żałowali tylko że w baseniku nie mogą się moczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka